FAŁSZ

Kowalski do rządu: "Elektrownię Siersza zamykacie!". Decyzja zapadła za czasów PiS

Źródło:
Konkret24
Tusk: Polska będzie musiała szukać partnerów dla drugiej elektrowni jądrowej
Tusk: Polska będzie musiała szukać partnerów dla drugiej elektrowni jądrowejTVN24
wideo 2/4
Tusk: Polska będzie musiała szukać partnerów dla drugiej elektrowni jądrowejTVN24

Podczas ostatniego posiedzenia Sejmu poseł PiS Janusz Kowalski oskarżał koalicję rządzącą, że chce zamykać elektrownie - w tym zakład w Trzebini. Tylko że decyzje dotyczące Elektrowni Siersza zapadały dużo wcześniej. Wyjaśniamy.

Na posiedzeniu w Sejmie 27 listopada poseł Prawa i Sprawiedliwości Janusz Kowalski przekonywał z mównicy, że produkcja amunicji w Polsce będzie niemożliwa, jeżeli będziemy rezygnować z wytwarzania energii z "własnego węgla". "A partia Platforma Obywatelska dzisiaj likwiduje chociażby Elektrownię Siersza, chce zamknąć elektrownie Opole, Kozienice, Bełchatów'' - mówił Kowalski. Gdy potem znowu wszedł na mównicę, zwrócił się do ministry klimatu i środowiska Pauliny Henning-Kloski: "W tej chwili już nawet importujemy energię z Niemiec, importujemy z Ukrainy. A wy co robicie? Elektrownię Siersza zamykacie, kilkaset osób będziecie wyrzucać na bruk. Tak wygląda wasza polityka". Na koniec stwierdził, że poprzednia władza zostawiła budżet w "bardzo dobrym stanie", a po roku rządów koalicji jest "dziura budżetowa Tuska".

Po nim na mównicę wszedł poseł Koalicji Obywatelskiej Marek Sowa z ripostą na temat Elektrowni Siersza: "Uchwałę za rządów Prawa i Sprawiedliwości, kiedy wiceministrem był Janusz Kowalski, podjął Zarząd Tauron Wytwarzanie w 2019 roku i 2021 roku. To wy podjęliście decyzję o likwidacji Elektrowni Siersza!".

Spór między posłami przeniósł się na portal X. Marek Sowa, publikując fragment wystąpienia Kowalskiego, napisał: "Poseł Kowalski zarzuca Koalicji 15 października, że zamyka elektrownię Siersza. No to sprawdźmy! Uchwałę o likwidacji elektrowni Siersza w 2019 i 2021 podjął zarząd Tauron Wytwarzanie, a wiecie kto był wtedy wiceministrem aktywów państwowych? Janusz Kowalski... !". Na to zareagował Janusz Kowalski, pisząc: "Poseł @SowaMarek z PO bezczelnie skłamał w Sejmie, że w czasie kiedy byłem wiceministrem @MAPGOVPL podejmowano w @TauronPE decyzję o zakończeniu pracy Elektrowni Siersza w Trzebini. Tę błędną korporacyjną decyzję władze spółki Tauron Wytwarzanie pod wpływem rosnących uprawnień CO2 podjęły 24 lutego 2021 r. już po moim odwołaniu z rządu 19 lutego 2021 r.". A dalej upierał się: ''Rząd @pisorgpl nie zlikwidował Elektrowni Siersza w Trzebini. Elektrownię likwiduje rząd Donalda Tuska popierany przez @SowaMarek''.

Jak więc było z decyzją o możliwej likwidacji Elektrowni Siersza w Trzebini?

Uchwała zarządu spółki z 2021 roku. Czasy Zjednoczonej Prawicy

Dyskusja dotyczy planowanego wyłączenia dwóch pozostałych na terenie Elektrowni Siersza bloków energetycznych - ma to nastąpić do 31 grudnia 2025 roku. I miałoby to doprowadzić do likwidacji całego zakładu. Siersza to elektrownia węglowa w Trzebini (powiat chrzanowski, województwo małopolskie). Dostarcza ciepło do 6 tysięcy mieszkańców. Jej właścicielem jest spółka akcyjna Tauron Wytwarzanie, która należy do spółki akcyjnej Tauron Polska Energia - w tej natomiast Skarb Państwa ma ponad 30 proc. udziałów.

Decyzja o zamknięciu elektrowni zapadła długo przed tym, jak koalicja 15 października doszła do władzy. Bo Tauron już w 2019 roku zdecydował o wyłączeniu dwóch z czterech bloków energetycznych - o czym pisała m.in. "Gazeta Krakowska". Zespół prasowy Tauron Polska Energia poinformował Konkret24, że bloki 3 i 6 zostały wyłączone z eksploatacji z początkiem stycznia 2021 roku. "Były to bloki o mocy 120 MW pochodzące z lat 60-tych ubiegłego wieku, które nie spełniały standardów emisyjnych" - wyjaśnił.

Decyzja o likwidacji dwóch pozostałych bloków - a co za tym idzie całego zakładu - do końca 2025 roku ma związek z dekarbonizacją energetyki i zieloną polityką Unii Europejskiej. Kluczowa uchwała zarządu Tauron Wytwarzanie zapadła w 2021 roku - czyli wciąż za rządów Zjednoczonej Prawicy (co zresztą przyznał w poście sam Kowalski).

Mowa o uchwale Nr 56/VIII/2021 w sprawie aktualizacji okresów eksploatacji bloków energetycznych, podjętej przez zarząd spółki Tauron Wytwarzanie 23 lutego 2021 roku. Poprosiliśmy biuro prasowe Tauronu o udostępnienie nam jej treści, jednak odpowiedziano nam, że uchwały zarządu Tauron Wytwarzanie SA są dokumentami, które "nie podlegają publikacji ani udostępnianiu". Biuro prasowe potwierdziło natomiast, że taką uchwałę zarząd podjął.

Następnie informuje: "Uchwała Zarządu Tauron Wytwarzanie S.A. o numerze 56/VIII/2021 została podjęta z uwzględnieniem stanu faktycznego i prawnego obowiązującego na moment jej podjęcia. Spółka monitoruje na bieżąco okoliczności faktyczne i prawne, które wpływają na jej aktualność. Przewidywane zakończenie eksploatacji poszczególnych bloków węglowych (nie tylko w Sierszy) zostało w niej powiązane z okresem możliwego wsparcia z Rynku Mocy". Spółka tłumaczy, że "intencją uchwały było wskazanie problemu deficytu mocy po 2025 roku i uruchomienie działań w celu wprowadzenia nowych mechanizmów ekonomicznych pozwalających na utrzymanie bloków węglowych na rynku energii". Dlatego również dla bloków Elektrowni Siersza w treści ww. uchwały zastrzeżono, że "ze względu na stan techniczny możliwa będzie dalsza eksploatacja pod warunkiem wprowadzenia mechanizmów rynkowych zapewniających ekonomiczną pracę jednostki wytwórczej".

Poprzedni rząd dobrze wiedział o decyzji dotyczącej Elektrowni Siersza - co potwierdza informacja na stronie Ministerstwa Aktywów Państwowych. W odpowiedzi resortu z 11 lipca 2023 roku na interpelację posła Marka Polaka z PiS, którą poseł partii rządzącej wystosował do marszałek Sejmu Elżbiety Witek 16 czerwca, czytamy: "Spółka poinformowała, że podjęta w 2021 r. uchwała Zarządu Tauron Wytwarzanie S.A. (dalej jako: Uchwała), wskazująca na możliwą konieczność wyłączenia bloków energetycznych w Elektrowni Siersza w 2025 r., została przyjęta w określonych okolicznościach, które występowały w tamtym okresie".

Samorząd apeluje

Ponieważ zamknięcie bloków Elektrowni Siersza miałoby nastąpić w 2025 roku, temat ten staje się coraz bardziej gorący. Jak informował tvn24.pl, 26 listopada radni z Sejmiku Województwa Małopolskiego zaapelowali o zmianę decyzji spółki. Skierowali swój sprzeciw nie tylko do przedstawicieli Tauron Wytwarzanie, ale także do władz, instytucji i osób, które mają wpływ na sektor energetyczny. Alarmowali, że decyzja ta niesie za sobą negatywne konsekwencje społeczne i ekonomiczne, takie jak utrata pracy przez prawie 500 osób. Radni wyrazili obawę, że zamknięcie elektrowni doprowadzi do poważnych problemów z zaopatrzeniem budynków w ciepło. "Samorząd Trzebini został pozostawiony sam sobie z problemami wynikającymi z planowanych przez spółkę Tauron Wytwarzanie S.A. działaniami. Nie przedstawiono mu żadnej alternatywy w związku z zaplanowaną likwidacją zakładu'' – podkreślili małopolscy radni.

Tvn24.pl zapytał Tauron o sytuację mieszkańców Trzebini, którzy mogą stracić źródło ciepła. W odpowiedzi spółka napisała: "Dokładamy wszelkich starań i szczegółowo analizujemy możliwe do podjęcia kroki, by w miarę możliwości wspomóc gminę w działaniach mających na celu sprawne przeprowadzenie procesu mającego na celu zapewnienie zaopatrzenia w ciepło mieszkańców". Dodano, że pracownicy elektrowni w przypadku "konieczności wyłączenia jednostek wytwórczych, będą mieli zapewnione miejsca pracy".

"W pierwszej kolejności będziemy starać się relokować pracowników wewnątrz spółki, a w przypadku braku takiej możliwości, będziemy proponować możliwość pracy wewnątrz Grupy Tauron" - przekazała spółka.

Tauron: możliwa "dalsza eksploatacja" Sierszy

Zespół prasowy Tauron Polska Energia napisał nam, że uchwała z 2021 roku "nie wyklucza dalszej eksploatacji jednostek wytwórczych Elektrowni Siersza po 2025 roku w przypadku zmiany okoliczności powodującej, iż eksploatacja taka będzie rentowna". Decyzja o zamknięciu elektrowni wydaje się nie być więc ostateczna.

25 listopada 2024 roku w miejskim domu kultury w Trzebini odbyło się spotkanie dotyczące przyszłości elektrowni, na którym władze miasta spotkały się m.in. z przedstawicielami parlamentu i spółki Tauron. "Jest szansa, że uratujemy przed przedwczesną likwidacją naszą elektrownię!" - poinformował potem na swoim profilu na Facebooku burmistrz Trzebini Jarosław Okoczuk. "Gazeta Krakowska" pisała: "Pracownicy zakładu oraz samorządowcy walczą o wydłużenie działalności elektrowni co najmniej o trzy lata oraz znalezienia rozwiązania, które pozwoliłoby wykorzystać po tym terminie istniejącą infrastrukturę oraz zachować miejsca pracy". Gazeta poinformowała, że prezes grupy Tauron Grzegorz Lot "zapowiedział organizację na początku przyszłego roku okrągłego stołu z przedstawicielami samorządu". "Bloki nie zarabiają na siebie, ich koszty stałe pokrywają kontrakty z rynku mocy. Będziemy szukać modelu biznesowego, który pozwoli uzyskać wyniki ekonomiczne. Obecny zarząd jest zdeterminowany, by znaleźć rozwiązanie pozwalające na dalsze funkcjonowanie tego miejsca. Chcemy utrzymać zatrudnienie i płacić podatki w Trzebini'' - miał powiedzieć Grzegorz Lot.

Z kolei w odpowiedzi na pytanie Konkret24 spółka poinformowała: "Intensywne pracujemy nad uzyskaniem dalszego wsparcia dla bloków węglowych, który pozwoliłby na utrzymanie jednostek po 2025 roku. W grudniu ubiegłego roku Komisja Europejska, Parlament Europejski i Rada osiągnęły porozumienie w sprawie reformy rynku energii elektrycznej. Unia Europejska zgodziła się na przedłużenie możliwości wsparcia dla bloków węglowych do 2028 r., oczywiście na określonych zasadach. Zabiegamy o szybkie przeprowadzenie aukcji uzupełniających na Rynku Mocy na lata 2026-2028. Ich wygrana pomoże pokryć koszty stałe bloków, a co za tym idzie pozwoli na planowanie dalszej działalności tych jednostek".

Tak więc - wracając do wystąpienia posła Kowalskiego w Sejmie - nie jest prawdą, że to obecny rząd czy PO "likwiduje Elektrownię Siersza". Mało tego: o sytuacji tego zakładu dobrze wiedział poprzedni rząd, o czym poseł PiS powinien pamiętać. Był bowiem w rządzie Zjednoczonej Prawicy wiceministrem aktywów państwowych - od grudnia 2019 do 19 lutego 2021 roku. Odszedł wprawdzie kilka dni przed podjęciem przez zarząd Tauron Wytwarzanie uchwały w sprawie wyłączenia bloków energetycznych elektrowni (poseł Marek Sowa wprowadził więc w błąd w tej sprawie) - lecz problem Elektrowni Siersza znany był już dwa lata wcześniej.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Leszek Szymański/PAP

Pozostałe wiadomości

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

Tłumowi ludzi na ulicach Madrytu towarzyszy podniosła muzyka w tle. To nagranie, które zdobywa popularność w sieci, ma być dowodem na "chrześcijańskie przebudzenie" Hiszpanii. W rzeczywistości filmik nie pokazuje żadnej manifestacji religijnej.

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+

To nie przypadek, że kolejne incydenty dotyczące bezpieczeństwa Polski szybko stają się paliwem do podsycania antyukraińskich nastrojów. I że treści takie pojawiają się na profilach niemających nic wspólnego z polityką. Kto sądzi, że to tylko opinie "zwykłych Polaków" - jest w błędzie. To skoordynowane akcje sieci fałszywych kont, których mechanizm ujawnili właśnie analitycy DFRLab.

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Źródło:
Konkret24, DFRLab

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie mające pokazywać, jak zachowywali się mieszkańcy Niemiec - głównie przybysze z innych krajów - w ostatnią sylwestrową noc. Film rozpowszechniają zarówno polscy, jak i zagraniczni internauci, pisząc na przykład, że to Berlin. Sprawdziliśmy, skąd i z kiedy on pochodzi.

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Michał Wójcik ostrzega, że rząd "prowadzi kraj na ścianę". Przekonuje, że "nikt nie chce kupować polskiego długu" mimo tego, że polskie obligacje są oprocentowane wyżej niż obligacje innych państw UE. A jak jest naprawdę?

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Źródło:
Konkret24

Doszło do tego, że odczłowieczamy wyimaginowanego wroga. Że reagujemy stadnie na mentalne kotwice, które zostały sprytnie aktywowane w debacie publicznej. I że tezy dotychczas wątpliwe zaczęliśmy uznawać za prawdę, bo legitymizują je politycy. To, co się wydarzyło w dezinformacji w 2025 roku, pokazuje, że wystarczy zmodyfikować metody i przesunąć granice, by polityka strachu zbierała swoje żniwo.

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Źródło:
TVN24+

Po zakończeniu wojny z Rosją Polska i Ukraina mogłyby się połączyć - informacja o petycji z takim postulatem wywołuje falę oburzenia w sieci, podsycając antyukraińskie nastroje. Bo taki właśnie jest cel tego manipulacyjnego przekazu.

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

Źródło:
Konkret24

Politycy piszą o "sięganiu do kieszeni Polaków", internauci o planowanym wzroście VAT z 5 do 23 procent. Krążące w sieci komentarze o decyzji co do "gigantycznej podwyżki" podatku w handlu i gastronomii generują kolejne spekulacje. Sprawdziliśmy, o co chodzi.

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

Źródło:
Konkret24

Młode, atrakcyjne Polki zachwalają w sieci korzyści z wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Od początku wygląda to podejrzanie, ale generuje setki tysięcy wyświetleń. To "wejście na nowy poziom" z antyunijnym przekazem.

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

Źródło:
Konkret24

Poruszająca historia 91-letniej Amerykanki, którą postawiono przed sądem w szpitalnej koszuli i skutą kajdankami, obiegła media społecznościowe jako dowód okrucieństwa systemu. Gdy jednak się jej przyjrzeć bliżej, narracja przestaje się kleić.

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

Źródło:
Konkret24

Minister energii od miesięcy obiecuje, że koniec mrożenia cen prądu nie oznacza gwałtownej podwyżki rachunków. Ale opozycja straszy, że drożej będzie nawet o 10 procent. Politycy się sprzeczają - my z ekspertami liczymy, jak odmrożenie cen energii może wpłynąć na wysokość naszych rachunków. Kluczowe są ich składowe.

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

170 milionów złotych miał według internautów wydać polski Narodowy Fundusz Zdrowia na leczenie HIV w Ukrainie. Przekaz niesie się w sieci szeroko, lecz chodzi o zupełnie inne pieniądze. Mamy wyjaśnienie NFZ.

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

Źródło:
Konkret24

Unijni sędziowie stawiają się ponad polskim systemem konstytucyjnym, Trybunał Sprawiedliwości "zakazał Polsce powoływania się na swoją konstytucję" - tak politycy PiS przedstawiają wyrok TSUE dotyczący Trybunału Konstytucyjnego. Grzmią, że to próba odebrania Polsce suwerenności. Konstytucjonaliści tłumaczą: to nieprawda.

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Źródło:
Konkret24