Kasy fiskalne, żeby "doić ludzi" po powodzi? Nie, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24
Zniszczony w powodzi ośrodek wypoczynkowy Skowronek w zdrojowej części Głuchołaz
Zniszczony w powodzi ośrodek wypoczynkowy Skowronek w zdrojowej części GłuchołazMałgorzata Goślińska/ tvn24.pl
wideo 2/6
Zniszczony w powodzi ośrodek wypoczynkowy Skowronek w zdrojowej części GłuchołazMałgorzata Goślińska/ tvn24.pl

"Kolejny pomysł na łupienie" - tym według niektórych polityków opozycji jest rządowa propozycja dofinansowania zakupu kas fiskalnych dla przedsiębiorców, którzy ucierpieli podczas powodzi. Mimo krytyki to jest istotna pomoc w stanięciu na nogi, wznowieniu działalności i legalnym jej prowadzeniu. Wyjaśniamy dlaczego.

Rząd Donalda Tuska zapowiada długoterminowe wsparcie dla powodzian. Część propozycji została ogłoszona 18 września br. podczas posiedzenia sztabu kryzysowego. Zgodnie z tym osoby poszkodowane w wyniku powodzi z kredytem mieszkaniowym będą mogły wnioskować o pomoc w spłacie rat przez okres 12 miesięcy, niezależnie od wysokości raty kredytowej.

Minister finansów Andrzej Domański zapowiedział, że przedsiębiorcy, którzy ucierpieli w wyniku powodzi, mogą liczyć na dodatkowe wsparcie ze strony Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. "Przedsiębiorcy z terenów objętych powodzią po złożeniu oświadczenia, że zostali poszkodowani przez powódź, mogą opłacić składki za okres od 1 sierpnia do 31 grudnia 2024 roku w terminie do 15 września 2025 roku. I oczywiście do opłacenia w tym terminie składek, żeby nie było żadnych wątpliwości, nie będą naliczane żadne odsetki" - powiedział 18 września.

"Przedsiębiorcy poszkodowani w powodzi mają wydłużone terminy płatności podatków, VAT, PIT, CIT. Wszyscy poszkodowani mają wydłużone terminy złożenia deklaracji i zapłaty podatku PCC (podatek od czynności cywilnoprawnych - red.) oraz złożenia zeznań i zgłoszeń w podatku od spadków i darowizn. W przypadku VAT odroczenie zapłaty podatku obowiązuje do 25 stycznia 2025 r. W zakresie PIT i CIT odroczenie dotyczy zaliczek na podatek i podatków należnych za sierpień–grudzień 2024 r. Przedsiębiorcy rozliczą podatek dopiero w zeznaniu rocznym" - 20 września poinformowano w rządowym serwisie Podatki.gov.pl.

Kolejną propozycję wsparcia przedsiębiorców Domański przedstawił w piątek, 20 września, za pośrednictwem mediów społecznościowych. "Ruszyliśmy z projektem wsparcia zakupu kas fiskalnych przez przedsiębiorców, którzy przez powódź stracili możliwość prowadzenia biznesu. Wsparcie wyniesie do 2000 zł" - informował wspomnianego dnia w serwisie X i Facebooku (pisownia wszystkich postów oryginalna).

Post ministra finansów Andrzeja Domańskiego opublikowany 20 września w serwisie X dotyczący wsparcia dla przedsiębiorcówx.com

Zapowiedź ministra finansów szybko spotkała się z nieprzychylną reakcją polityków opozycji.

"Ludzie stracili dorobek życia, potrzebują błyskawicznej, realnej pomocy. Tarcza antypowodziowa i środki na kontach ludzi powinny być uruchomione w 24 godziny, a im w głowie kasy fiskalne" - tak 20 września w serwisie X komentował sprawę były premier, a obecnie poseł i wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Mateusz Morawiecki.

"Jak koalicja 13 grudnia chcę doić ludzi, którym powódź zabrała często cały dobytek? Mieliśmy już propozycję oprocentowanych pożyczek na których znów zarobią odsetki, a teraz kolejny pomysł na łupienie - czyli kasy fiskalne dla przedsiębiorców!!! Zamiast wprowadzić tarcze ochronne, zamiast zwolnić z ZUS i podatków, zamiast pomóc przedsiębiorcom przetrwać te najtrudniejsze chwile - lepiej łupić podatkami!!! Przedsiębiorcy dziękują Panu Premierowi za tak ogromną łaskawość!" - tego samego dnia stwierdziła na X Katarzyna Sójka, była minister zdrowia w rządzie Mateusza Morawieckiego, obecnie posłanka PiS.

Do sprawy odniósł się też Sławomir Mentzen, polityk Konfederacji i który pod koniec sierpnia ogłosił swój start w najbliższych wyborach prezydenckich, poza działalnością polityczną - przedsiębiorca i doradca podatkowy. "Ministerstwo Finansów postanowiło włączyć się w pomoc dla powodzian! Na co mogą liczyć zalani wodą przedsiębiorcy? Zwolnienie z ZUS? Odroczenie płatności podatku? Nie! MF chce dofinansować im zakup nowych kas fiskalnych, żeby zalani przedsiębiorcy jak najszybciej zaczęli płacić podatki!" - czytamy w poście z 21 września.

W słowach nie przebierał były minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek z PiS. "Chłopie, zejdź z drzewa, załóż kalosze i stań na ziemii!!! Po co przedsiębiorcom kasy fiskalne, jeśli ich sklepy, hurtownie, czy salony fryzjerskie, albo bary i restauracje w tym momencie nie istnieją!!! Popłynęły z falą. Im trzeba pomóc w odbudowaniu tysięcy miejsc pracy. Kasą fiskalną tego nie zrobią - to do wspaniałomyślnego ministra finansów od Tuska" - napisał w serwisie X w niedzielę, 22 września.

Kolejnego dnia na popularności zyskał prześmiewczy i wprowadzający w błąd przekaz, który sugeruje, że kasy fiskalne są przeznaczone dla wszystkich powodzian, nie tylko dla przedsiębiorców.

Niektórzy wyjaśniali, że bez sprawnej kasy fiskalnej przedsiębiorcy odbudowujący działalność po powodzi, nie będą mogli legalnie ruszyć z biznesem. "Głupi spin, dobrze wiecie ile kosztuje kasa fiskalna, nie jest to mały wydatek, do tego dobrze wiecie że bez niej nie ma możliwości prowadzenia działalności"; "Wbrew pozorom kasa fiskalna jest najważniejsza jak ktoś chce odbudować sklep... W czasie kryzysu możesz olać ładny wygląd wnętrza, pod namiotem towar rozkładać w zasadzie ale bez kasy fiskalnej nic nie sprzedasz. Co Pan na taki argument?"; "Panie Morawiecki to pan nie wie, że bez kasy fiskalnej, która jest droga nie można rozpocząć/wznowić działalności gospodarczej. I pan był premierem" - komentowali. "Czyli namawiasz ludzi do prowadzenia biznesu 'na czarno', bez płacenia podatków...? Pięknie, kwintesencja PiS"; "Czyli proponuje pani żeby rzad nie dopłacal do kas fiskalnych? Jak to ma pomóc powodzianom?" - to z kolei komentarze w odpowiedzi na post posłanki Sójki.

21 września wpis ministra finansów udostępniła w serwisie X Katarzyna Sadło, publicystka znana w sieci znana jako Kataryna. "Brzmi niezręcznie ale prawda jest taka, że przedsiębiorca nie zacznie sprzedawać bez kasy fiskalnej, która jest obowiązkowa a sankcje grube. Brak kasy to przestój. Krytycy chyba tego nie rozumieją, że to umożliwi szybki start samej sprzedaży. A podatki to nie 'łupienie'" - tłumaczyła we wpisie.

Tak więc wyjaśniamy, dlaczego kasy fiskalne jednak są istotne z punktu widzenia przedsiębiorców, których działalność ucierpiała wskutek powodzi.

Bez sprawnej kasy nie ma legalnej sprzedaży

Dlaczego kasy fiskalne są niezbędne dla przedsiębiorców? Na to pytanie dla Konkret24 odpowiada ekspert Federacji Przedsiębiorców Polskich oraz adwokat i doradca podatkowy w kancelarii LSW mecenas Piotr Leonarski.

- Kasa fiskalna to urządzenie do rejestrowania sprzedaży przez przedsiębiorcę na rzecz osoby fizycznej. Rejestracja sprzedaży dokonywana jest przede wszystkim na potrzeby podatku VAT, ale nie wyłącznie. Kasa fiskalna ma taką pamięć, której się nie da łatwo zniekształcić i dzięki temu fiskus może zweryfikować, ile towarów danego dnia sprzedano - wyjaśnia mecenas w rozmowie z Konkret24.

- Co ważne, bez sprawnej kasy fiskalnej przedsiębiorca w większości sytuacji nie może niczego sprzedawać. I takie przepisy funkcjonują od lat. Są pewne wyjątki, na przykład dotyczące przyjmowania płatności przez konto bankowe, ale jeżeli mowa o najprostszej sytuacji, w której przedsiębiorca sprzedaje swoje towary w sklepie i przyjmuje płatność gotówkową, to w większości przypadków bez kasy fiskalnej nie może legalnie prowadzić sprzedaży. To oznacza, że jeżeli kasa fiskalna uszkodziła się w wyniku powodzi i nie można z niej korzystać to zgodnie z obowiązującymi od lat przepisami, przedsiębiorca w ogóle nie powinien sprzedawać swoich towarów - podkreśla Piotr Leonarski.

Ekspert zauważa, że na rynku jest niewielu producentów tych urządzeń, które muszą spełniać szereg wymogów. - Taka kasa fiskalna to musi być sprzęt od polskiego dostawcy. Co więcej, kasa musi być certyfikowana - zgodnie z polskimi przepisami, te podlegają normom wydawanym przez Główny Urząd Miar. W związku z tym nie można jej kupić w dowolnym miejscu i jest to koszt, który generalnie waży w biznesie, szczególnie w tym mniejszym i średnim - wyjaśnia mecenas Leonarski. - Zakładam, że to koszt od około półtora tysiąca złotych w górę, w zależności od funkcjonalności, których jest sporo, np. powiązania z terminalem płatniczym czy raportowania w czasie rzeczywistym do Ministerstwa Finansów - dodaje.

- Zakładam, że kasa fiskalna nie jest pierwszą pozycją na liście priorytetów przedsiębiorców, którym woda zabrała cały majątek. Kluczowe będzie przede wszystkim odroczenie terminów płatności podatków i ewentualne umorzenia należności. Niemniej jednak sprawna kasa fiskalna wcześniej czy później będzie potrzebna przedsiębiorcom, którzy zdecydują się wznowić sprzedaż. I tak rozwiązanie zaproponowane przez Ministerstwo Finansów zakłada, że zniszczone w powodzi kasy fiskalne zostaną wymienione na nowe przy wsparciu ze strony państwa. To ciągle jest pomoc oraz znaczące ułatwienie dla mniejszego i średniego biznesu - wyjaśnia mecenas Leonarski.

- W mojej ocenie ewentualnie wątpliwości może budzić jedynie sposób ogłoszenia tej decyzji przez ministra finansów w mediach społecznościowych – w dobie intensywnego sporu politycznego i pośpiechu, komunikat można było zinterpretować w taki sposób, że dofinansowanie kas fiskalnych to jedna z głównych form pomocy. Tymczasem z działań Ministerstwa Finansów widzimy, że tych jest dużo więcej. W najgorszym razie jest to co najwyżej drobna niezręczność, za którą ciężko mi kogokolwiek winić w tak intensywnym okresie - powiedział ekspert Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Domański: "najczęściej zadawane nam w tej chwili przez przedsiębiorców pytanie" dotyczy kas fiskalnych

W poniedziałek, 23 września, minister finansów Andrzej Domański udzielał wywiadu w programie "Gość Radia Zet". Prowadzący Bogdan Rymanowski skonfrontował ministra z krytycznymi głosami na temat projektu dofinansowania zakupu kas fiskalnych. Zacytował przytoczony wyżej wpis Przemysława Czarnka z serwisu X i zapytał ministra o jego stosunek do tych opinii.

Domański odpowiedział: "Przemysław Czarnek pewnie nigdy żadnego biznesu nie prowadził i nie wie, że kasy fiskalne są niezbędne do tego, aby wznowić działalność. My dostajemy setki, tysiące wręcz pytań i wniosków ze strony przedsiębiorców co [zrobic] z tymi kasami fiskalnymi, które zostały zalane i uszkodzone w trakcie powodzi. My rozwiązujemy prawdziwe problemy ludzi, prawdziwe problemy przedsiębiorców".

"Ale wie pan, jak to zostało odebrane? Zamiast pomagać, chcą ich łupić" - kontrował Rymanowski. Na tę uwagę minister odparł: "Właśnie umożliwienie tego zakupu, tej kasy fiskalnej, pozwoli szybciej wznowić działalność. Przedsiębiorcy chcą powrócić do prowadzenia działalności gospodarczej".

Rymanowski pytał dalej: "Czyli spełniacie życzenia tak naprawdę przedsiębiorców?". Domański potwierdził: "Absolutnie tak".

Minister dopytywany o to, czy naprawdę było mnóstwo pytań w sprawie kas, odparł: "Tak. To jest najczęściej, najczęściej zadawane nam w tej chwili przez przedsiębiorców pytanie. Przynajmniej takie informacje mam od pracowników administracji skarbowej, którzy są tam w terenie, nie jak pan Przemysław Czarnek, tylko tam w terenie wśród ludzi, wśród przedsiębiorców".

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Krzysztof Świderski/PAP

Pozostałe wiadomości

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24

Teoria spiskowa, jakoby zbliżał się "wielki reset majątku" Polaków, rozlewa się w sieci. Właściciele działek mogą się czuć zaniepokojeni, czytając, że warte dziś setki tysięcy złotych grunty stracą na wartości po 1 lipca 2026 roku. Ta celowo nakręcana spirala strachu nie ma uzasadnienia. Jednak kto posiada działkę, o nadchodzącej zmianie prawa powinien wiedzieć.

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

Źródło:
TVN24+

Michał Wawer z Konfederacji przekonuje, że mimo nieobecności Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy uciekli na Węgry, ich procesy mogą się rozpocząć. Z prawnikiem tłumaczymy, że sytuacja obu polityków nie jest taka sama.

Dlaczego sądy nic nie robią w sprawie Ziobry i Romanowskiego? Poseł pyta, my odpowiadamy

Źródło:
Konkret24

Moim celem jest niedopuszczenie do budowy żadnej elektrowni wiatrowej - oświadczył prezydent USA Donald Trump w styczniu tego roku. Było to jego kolejne już wystąpienie, w którym opowiadał o szkodliwości farm wiatrowych, mijając się z prawdą w każdym zdaniu. Nic nowego? Owszem, ale Trump ma swój powód, by te fake newsy głosić. Fejki i motywacje Trumpa opisuje Konkret24.

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Źródło:
TVN24+

"Przez waszą chorą, lewacką, politykę klimatyczną ludzie zamarzają w domach", "nikt nie pomaga Polskim seniorom, bo lepiej pomóc Ukraińcom" - takie przekazy szerzą się w sieci po śmierci małżeństwa w warszawskim Ursusie. To wyłącznie wykorzystywanie tragedii do siania dezinformacji.

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

Źródło:
Konkret24

Jedni utrzymują, że to "pierwszy polski prom z programu PiS", drudzy - że za czasów PiS projekt promu właściwie podzielił los słynnej stępki. Jeszcze zanim prom Jantar Unity zacumował w Szczecinie, politycy obu stron rozpoczęli propagandę sukcesu - swojego. I obie strony wprowadzają opinię publiczną w błąd.

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje nagranie mające udowadniać, że poprzez użycie ciekłego azotu można wytworzyć na jeziorze mocny lód, po którym przejdzie człowiek. Rzeczywiście, bohaterowi filmu się to udaje. A jak jest w rzeczywistości?

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Źródło:
Konkret24

Kto by uwierzył, że stara fotografia z ośrodka dla cudzoziemców zyska po trzech latach drugie życie - w postaci fake newsa. Oraz że powodem będzie stół z jedzeniem. A tak się stało. Fejka rozpowszechnił między innymi poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

Źródło:
Konkret24

"Dobra taktyka", "genialny pomysł" - polscy internauci chwalą francuskich rolników, którzy podczas demonstracji przeciw umowie Unii Europejskiej z Mercosur mieli rzekomo wpaść na pomysł napuszczania stad byków na kordony policji. Nagranie z tej "akcji" szeroko rozchodzi się w sieci.

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Źródło:
Konkret24

Były premier uderza w obecny gabinet, twierdząc, że w czasach Donalda Tuska "luka VAT znowu rośnie". I mimo że ten wskaźnik w ostatnim czasie budzi kontrowersje, to dane krajowe i unijne nie potwierdzają słów Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Źródło:
Konkret24

Podobno po tym, jak Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych, nie mamy się czym martwić - bo przecież prawo umożliwia blokowanie wszystkich nielegalnych treści w sieci. Tak przekonują ludzie prezydenta. Na pewno nie uwierzy im 15-latka, której policja już odmówiła pomocy. My również nie liczmy na to, że gdy nasze zdjęcie zostanie "rozebrane" przez AI, polskie prawo nam pomoże.

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Źródło:
TVN24+

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość straszy, że w 2026 roku zdrożeją ceny biletów w komunikacji miejskiej w dużych miastach - bo tak zdecydował rząd Tuska. To przykład, jak w jednym przekazie można podwójnie manipulować.

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+