FAŁSZ

Sporting Lizbona nie kupuje Karbownika, Gortat nie inwestuje w ŁKS Łódź

Konto Jezioro Sportu jest źródłem fake newsówLeszek Szymański/PAP

Dwóch piłkarzy Lecha Poznań przejdzie do drużyn Holandii i Turcji, a młody obrońca Legii Warszawa do Sportingu Lizbona – takie doniesienia pojawiły się nie tylko w polskich, ale i zagranicznych mediach sportowych. Informacje te łączą dwa fakty: pochodzą z jednego twitterowego konta i zostały zmyślone.

Tytuły brzmiące: "Michał Karbownik na okładce gazety. Sporting chce gracza Legii!"; "Michał Karbownik na okładce zagranicznej gazety. Kolejny klub chce Polaka"; "Michał Karbownik na celowniku Sportingu Lizbona" – ukazały się we wtorek 23 czerwca w dużych polskich portalach sportowych. W artykułach informowano, że w poniedziałek 22 czerwca w Warszawie przebywał przedstawiciel klubu ze stolicy Portugalii, który miał negocjować z władzami Legii transfer 19-letniego Michała Karbownika.

Wszystkie portale powołały się na informacje jednego z największych portugalskich dzienników sportowych: "A Bola". Gazeta wiadomość o rzekomych negocjacjach Sportingu Lizbona z Legią Warszawa dała na okładce wtorkowego wydania. "Lwy w Warszawie po Karbownika" – zatytułował swój tekst dziennik, nawiązując do zwyczajowej nazwy klubu Sporting Lizbona. Sugerował, że warszawski klub miałby otrzymać za piłkarza 7 mln euro.

Po ukazaniu się tego numeru dziennika do sprawy odniósł się na Facebooku Paulo Cintrao, przedstawiciel biura prasowego Sportingu Lizbona - zdementował te doniesienia, a jako źródło nieprawdziwej informacji wskazał publikujące zaledwie od kilku dni polskie konto na Twitterze. Okazuje się, że nie był to jedyny pochodzący stamtąd "news", który trafił do dużych sportowych mediów.

UEFA podjęła decyzję w sprawie dokończenia Ligi Mistrzów i Ligi Europy
UEFA podjęła decyzję w sprawie dokończenia Ligi Mistrzów i Ligi EuropySNTV

"Nowa rzeczywistość źródeł serwisów społecznościowych"

"Od tweeta, gdzie nie ma prawdy, do gazetowej okładki jest tylko mały krok" – tak rozpoczął swój wpis Paulo Cintrao odpowiedzialny za kontakty z mediami w Sportingu Lizbona. "Chyba jestem zbyt stary, żeby zrozumieć nową rzeczywistość 'źródeł serwisów społecznościowych', które najwyraźniej nie uznają wysłuchania drugiej strony…" – dodał. Załączył do wpisu dwie ilustracje: okładkę dziennika "A Bola" z piłkarzem Legii na czołówce i dwa twitterowe wpisy – jeden z polskiego konta o nazwie Jezioro Sportu, a drugi będący tłumaczeniem treści polskiego wpisu na portugalski, które w komentarzu zamieścił inny użytkownik.

Opublikowany w poniedziałek wpis na koncie Jezioro Sportu informuje o spotkaniu między przedstawicielami Legii i Sportingu, które zostało potem opisane m.in. przez dziennik "A Bola". "Temat – sprzedaż Michała Karbownika" – informowano.

Pod nim jeden z komentujących najpierw oznaczył konta czterech portugalskich portali i dzienników sportowych, a następnie przetłumaczył treść na portugalski.

Przedstawiciel biura prasowego Sportingu Lizbona na zrzucie ekranu zaznaczył, że oba wpisy zostały podane dalej na Twitterze przez autora podcastów o Sportingu zamieszczanych na YouTube. To właśnie w ten sposób, zdaniem Paula Cintrao, informacja o zainteresowaniu klubu piłkarzem Legii przedostała się do Portugalii, trafiając na okładkę dziennika "A Bola".

Rota dla Kubicy

W opisie konta Jezioro Sportu czytamy, że gwarantuje "najnowsze i najszybsze informacje ze świata sportu" oraz "transfery, zakulisowe informacje, wypowiedzi ekspertów". Zostało założone w maju tego roku, ale pierwszy wpis opublikowano 21 czerwca – dzień przed poinformowaniem o spotkaniu w sprawie Michała Karbownika. W ciągu trzech dni na koncie opublikowano ponad 200 tweetów, w większości przekazujących sensacyjne informacje ze świata sportu.

Niektóre zawierają prawdziwe treści skopiowane z innych mediów. Na przykład wpis o zaakceptowaniu oferty transferowej za grającego dla FC Barcelony Arthura Melo jest zgodny z prawdą, lecz jego źródłem nie jest Jezioro Sportu, jak zasugerowano we wpisie, tylko stacja Sky Sports. Podobnie informacja o potwierdzeniu koronawirusa u Adama Małysza nie jest własnym newsem profilu Jezioro Sportu.

Informacje prawdziwe publikowane na koncie Jezioro Sportu stwarzają wrażenie, że to rzetelne źródło. Większość wpisów to jednak zmyślone doniesienia, takie jak prawdopodobne wykupienie 25 proc. udziałów w ŁKS Łódź przez koszykarza Marcina Gortata. "I po co takie plotki rozsiewać" – skomentował sam zainteresowany. "Nie było rozmów ani tematu. Nie wymyślajcie głupot!" – dodał w następnym komentarzu.

Część wpisów wprost sugeruje jednak humorystyczny charakter konta. Według jednego z nich tenisistka Maria Szarapowa miała powiedzieć w wywiadzie, że Agnieszka Radwańska nie mogła znaleźć wielu przyjaciółek na korcie, ponieważ "często zamęczała dziewczyny swoimi wywodami politycznymi i krytyką Donalda Tuska". W innym wpisie Jezioro Sportu donosi o rzekomym żądaniu Roberta Kubicy, który chciał, aby "podczas każdego startu w słuchawkach odtwarzać mu zapętloną pełną wersję Roty, która ma motywować go do lepszej jazdy".

Skąd to jezioro?

W większości wpisów autorzy konta Jezioro Sportu podkreślają, że to właśnie oni lub "ich informatorzy" są rzekomym źródłem podawanych informacji. Z tego powodu dodają swoją nazwę na końcu wiadomości. Dzięki temu charakterystycznemu elementowi można dotrzeć do innego konta, na którym nazwa pojawiła się po raz pierwszy.

W czwartek 18 czerwca, trzy dni przed pierwszym wpisem Jeziora Sportu, na koncie o nazwie Jakub Jeziorecki pojawiła się wiadomość o rzekomym zainteresowaniu Legii Warszawa i włoskiego Udinese polskim bramkarzem Paris Saint-Germain Marcinem Bułką: "Marcin Bułka ponoć bliski odejścia z PSG. Legia zainteresowana po odejściu Majeckiego, jednak bramkarzowi najbliżej do zespołów środka tabeli Serie A (wymienia się Udinese)". Na końcu tego wpisu po raz pierwszy użyto nazwy Jezioro Sportu mającej wskazywać na źródło informacji.

Schemat rozchodzenia się nieprawdziwego doniesienia był podobny jak w przypadku "newsa" o Michale Karbowniku. Informację o zainteresowaniu Udinese polskim bramkarzem podchwycił portal piszący o włoskim klubie – Mondoudinese.it, a jego doniesienie wykorzystały potem polskie portale sportowe, podając, że bramkarz "w przyszłym sezonie może zagrać w Ekstraklasie lub Serie A". Wszystkie pisały jednak, że źródłem jest Mondoudinese.it, a nie Jezioro Sportu lub prywatne twitterowe konto.

Sam autor oryginalnego wpisu zamieścił na swoim koncie zrzuty ekranu z artykułami, w których pisano o jego twitterowej wrzutce jako o prawdziwej sytuacji.

O Jóźwiaku i Gytkjaerze w Holandii i Turcji

Nie tylko "news" Jeziora Sportu o Michale Karbowniku trafił do mediów sportowych. Artykuł na polskim portalu kibiców holenderskiego Feyenoordu Rotterdam zatytułowany "Feyenoord negocjuje transfer Jóźwiaka?!" w całości oparto na wpisie konta Jezioro Sportu. Tam tekst o rzekomym spotkaniu przedstawicieli Feyenoordu i Lecha Poznań został już usunięty, ale identyczne informacje można wciąż przeczytać w holenderskich portalach sportowych.

Informację o rzekomym transferze innego piłkarza Lecha Poznań, Duńczyka Christiana Gytkjaera, do tureckiego Fenerbahce, stworzoną przez Jezioro Sportu, opublikowano natomiast po turecku na koncie poświęconym sportowi w Turcji: Objektif Sport. Jako źródło podano polski profil.

Na "newsa" o zainteresowaniu Turków napastnikiem Lecha dała się także nabrać poznańska redakcja "Gazety Wyborczej". Tekst "Lech Poznań musi się ukłonić. Bajeczna oferta dla Christiana Gytkjaera" został szybko usunięty z serwisu internetowego, ale zrzut ekranu opublikowano na koncie Jeziora Sportu z żartobliwym dopiskiem: "Po raz kolejny okazuje się, że mamy najlepsze informacje!".

Autor tekstu "GW" Radosław Nawrot przeprosił na Twitterze za "niestaranności i błędy". "Staram się pracować jak najlepiej potrafię, ale czasem wychodzi ze mnie ułomność, wykonuję złe ruchy, daję się nabrać. Przepraszam" – napisał.

Autor: Michał Istel / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Leszek Szymański/PAP

Źródło zdjęcia głównego: Leszek Szymański/PAP

Pozostałe wiadomości

Przez dwa lata od rosyjskiej agresji na Ukrainę w polskim internecie pojawiło się wiele przekazów, fake newsów i działań dezinformacyjnych wymierzonych w ten kraj, jego obywateli, także tych, którzy schronili się w Polsce. Rozprawialiśmy się z nimi w Konkret24. Przypominamy niektóre z nich.

Emerytura po jednym dniu pracy, stypendium bez wymogów, praca w urzędach. Fejki o Ukraińcach w Polsce

Emerytura po jednym dniu pracy, stypendium bez wymogów, praca w urzędach. Fejki o Ukraińcach w Polsce

Źródło:
Konkret24

Uwaga na fałszywe informacje i manipulacje nawiązujące do trwających m.in. w Polsce ćwiczeń NATO. Użytkownicy serwisu X rozsyłają wpis z wprowadzającym w błąd przekazem o uczestniczących w manewrach brytyjskich żołnierzach.

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

Źródło:
Konkret24, PAP

Na komisji sejmowej ekspertka resortu klimatu i środowiska stwierdziła, że "polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla, czyli nie pełnią już swojej roli". Reakcją był śmiech części obecnych na obradach. Nagranie tej sytuacji wywołuje wiele emocji również wśród internautów. Tyle że zostało zmanipulowane, a słowa ekspertki mają szerszy kontekst, który wyjaśnia w dalszej części wypowiedzi jak i w sieci.

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Źródło:
Konkret24

Premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd wprowadzi na listę infrastruktury krytycznej przejścia graniczne z Ukrainą i wybrane odcinki dróg i torów kolejowych. Z pomocą ekspertów tłumaczymy, co ta decyzja może oznaczać w praktyce.

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek napisał, że resort edukacji planuje wprowadzić "nowy przedmiot omawiający skuteczność szczepień i świat osób LGBT". Ale to inny urząd zaproponował nauczanie przedmiotu pokrywającego się z tymi zagadnieniami, a MEN nie ma takich planów.

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Źródło:
Konkret24

Według posła Przemysława Wiplera ani w Polsce, ani w Europie nie produkuje się amunicji, w tym artyleryjskiej. Wipler upierał się, że w tej materii w ciągu ostatnich dwóch lat "nie było żadnych istotnych inwestycji". Wedle zapewnień jednego z najwyższych unijnych urzędników produkcję pocisków artyleryjskich zwiększono o 40 proc.

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS lansują obecnie przekaz, że nowy rząd "zwija Polskę" i jakoby rezygnuje z kluczowych, rozpoczętych przez poprzedni rząd inwestycji - CPK, portu kontenerowego czy fabryki półprzewodników. Sprawdziliśmy więc, co o tych projektach mówią przedstawiciele nowej władzy i które z nich na pewno będą kontynuowane.

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska ma nowy pomysł: każdy właściciel krowy, świni, konia lub kury będzie musiał płacić za emisję gazów cieplarnianych przez te zwierzęta - tak przynajmniej twierdzą autorzy wpisów w mediach społecznościowych. Komisja Europejska zaprzecza, a my wyjaśniamy, na jakim etapie jest wdrażanie koncepcji "kto emituje, ten płaci" w rolnictwie.

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Źródło:
Konkret24

Wbrew informacjom rozsyłanym przez internautów, w latach 2022-2023 do Polski wcale nie przywieziono 12 milionów ton zboża z Rosji. Sprowadzono wielokrotnie mniej.

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński w swoich rozważaniach na temat ochrony środowiska podważył wpływ człowieka na zmiany klimatyczne. Przywołał opinię, że to, "co ludzie robią dla zanieczyszczenia atmosfery, to (...) jakby w wielkiej hali sportowej zapalić zapałkę". Stwierdził też, że naturalna emisja dwutlenku węgla, w tym z erupcji wulkanów, jest większa, niż pochodząca z działalności człowieka. Prezes Prawa i Sprawiedliwości się myli.

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Źródło:
Konkret24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości pakt migracyjny został "podpisany", zawarte są w nim mechanizmy "przymusowej relokacji", a do UE miałoby trafić 4,5 mln migrantów, z czego do Polski 380 tysięcy. Opisujemy, co w tych przekazach jest manipulacją.

"Jeden migrant na 100 mieszkańców" i inne manipulacje o pakcie migracyjnym. Wyjaśniamy

"Jeden migrant na 100 mieszkańców" i inne manipulacje o pakcie migracyjnym. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Zapowiedź wspólnej wizyty polskiego prezydenta i premiera w Białym Domu wzbudziła emocje po obu stronach sceny politycznej. Ze strony polityków PiS pojawiły się sugestie, że takie zaproszenie to bardziej gest Joe Bidena w stronę Donalda Tuska, bo "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Polscy premierzy gościli jednak u amerykańskich prezydentów, choć rzadziej niż prezydenci.

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Źródło:
Konkret24

"Ludobójstwo na Wołyniu ma zostać skreślone", "Dzieci mają się nie uczyć o tym, w jaki sposób bohatersko Polacy pomagali Żydom" - politycy komentują propozycje zmian szkolnych podstaw programowych z historii. Czy uczniowie rzeczywiście nie dowiedzą się o kluczowych postaciach i wydarzeniach z historii Polski? Tłumaczymy, na czym polegały prekonsultacje w sprawie zmian programowych.

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Te witryny wyglądają jak lokalne portale, a tak naprawdę są częścią chińskiej siatki dezinformacyjnej działającej w 30 państwach Europy, Azji i Ameryki Łacińskiej. Dwie z nich działają w Polsce - wynika z raportu Citizen Lab. Przeanalizowaliśmy ich treści i powiązania.

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Źródło:
Citizen Lab, Konkret24

"Zamiast CPK - mokradła, zamiast elektrowni jądrowej - mokradła, zamiast Odry - mokradła" - tak ironicznie europoseł PiS Dominik Tarczyński podsumował plany resortu klimatu dotyczące ochrony mokradeł w Polsce. Sugerował, że zamiast stawiać na rozwój i dobrobyt, obecna władza planuje jedynie "powrót do mokradeł". Eksperci tłumaczą, dlaczego nie ma racji.

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 tys. wyświetleń ma wpis znanego muzyka Zbigniewa Hołdysa ze zdjęciem piosenkarki Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To przerobiona fotografia, która krąży w sieci od kilku tygodni.

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Źródło:
Konkret24

Film robi wrażenie: stacja Euronews miała pokazać, jak francuscy rolnicy, oburzeni listem ukraińskiego ambasadora, obrzucili budynek ambasady Ukrainy obornikiem. Lecz ani nie jest to materiał Euronews, ani ukraińska ambasada, a list został spreparowany. Choć prawdą jest, że zrzucono obornik pod pewnym budynkiem we Francji.

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Donald Trump podtrzymuje stanowisko, że Ameryka nie powinna chronić państw, które "nie płacą zobowiązań" w NATO - i powtórzył to na kolejnym wiecu. "Stany Zjednoczone płaciły niemal za wszystko" - oświadczył. Wypowiedzi byłego prezydenta USA mogą wprowadzać w błąd: czym innym są wydatki obronne państw członkowskich, czym innym budżet NATO - na ten składają się wszystkie kraje sojuszu.

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić.  Skąd jest budżet NATO? 

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić. Skąd jest budżet NATO? 

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość w swoim najnowszym spocie o bezpieczeństwie Polski chwali się, że za czasów rządów tej partii podwoiła się liczba żołnierzy. To wprowadzające w błąd porównanie. Wyjaśniamy.

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Warszawy Tobiasz Bocheński zarzuca obecnym władzom miasta, że praktycznie nie konsultowały się z mieszkańcami w sprawie wprowadzenia Strefy Czystego Transportu - która, jak wiadomo, budzi duże emocje. Przeanalizowaliśmy działania ratusza w tej sprawie. Bocheński się myli.

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość mówi o "lewackim Zielonym Ładzie", a rządzący przypominają, że to przecież realizacja "polityki Janusza Wojciechowskiego". Wyjaśniamy, czym jest Europejski Zielony Ład, jak jest powiązany z polityką rolną UE oraz na co zgadzali się w Brukseli polski komisarz i rząd Mateusza Morawieckiego.

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Źródło:
Konkret24

Europosłanka Prawa i Sprawiedliwości Anna Zalewska nie wierzy w realizację unijnego celu redukcji emisji gazów cieplarnianych o 55 proc. do 2030 roku. Przekonywała w wywiadzie, że tak samo uważa europejska agencja zajmująca się środowiskiem. Tyle że w ostatnim raporcie Europejskiej Agencji Środowiska nic takiego nie ma.

Zalewska: unijna agencja stwierdziła, że "nie mamy szans" osiągnąć celów klimatycznych. To nieprawda

Zalewska: unijna agencja stwierdziła, że "nie mamy szans" osiągnąć celów klimatycznych. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

"Szykuje się nowy podatek!" - alarmują internauci, rozsyłając zrzut ekranu tytułu tekstu jednego z serwisów. Postom towarzyszą komentarze o "eurokołchodzie" i "goleniu frajerów". Tłumaczymy, z czym związana ma być opłata za ogrzewanie węglem i gazem - bo zaplanowano ją dopiero za kilka lat, nie będą jej ponosić właściciele lokali, a jej wysokość wciąż nie jest znana.

"Nowy podatek od ogrzewania"? Wyjaśniamy, o co chodzi

"Nowy podatek od ogrzewania"? Wyjaśniamy, o co chodzi

Źródło:
Konkret24

Były minister obrony Mariusz Błaszczak w odpowiedzi na krytykę obecnej władzy co do sposobu realizacji CPK twierdzi, że w tej sprawie istniało "ponadpartyjne poparcie". Tak samo przekonuje szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek. Tyle że wyniki głosowań nad kluczowymi dla tego projektu ustawami pokazują co innego.

Błaszczak: projekt CPK "uzyskał ponadpartyjne poparcie". Nie, nigdy nie istniało

Błaszczak: projekt CPK "uzyskał ponadpartyjne poparcie". Nie, nigdy nie istniało

Źródło:
Konkret24

Politycy opozycji rozpowszechniają kilkusekundowy fragment wypowiedzi Donalda Tuska o tym, że sprawa niemieckich reparacji została zamknięta wiele lat temu. Te słowa zostały wyrwane z kontekstu. Sens całej wypowiedzi polskiego premiera jest inny od tego, co twierdzą politycy opozycji.

Tusk i słowa o reparacjach. Politycy opozycji manipulują cytatem

Tusk i słowa o reparacjach. Politycy opozycji manipulują cytatem

Źródło:
Konkret24

Niektóre media, a za nimi część internautów, w tym poseł Konfederacji Andrzej Zapałowski, szerzyli informację o profanacji "polskiego" cmentarza w Brodach w obwodzie lwowskim. Sprawę zbadał na miejscu i zdementował polski konsulat we Lwowie.

Profanacja "polskiego cmentarza" w Ukrainie? Nieprawda

Profanacja "polskiego cmentarza" w Ukrainie? Nieprawda

Źródło:
Konkret24