Gibraltar "jest dewastującym dowodem" na to, że szczepienia nie ograniczają rozwoju pandemii? Wręcz przeciwnie

Gibraltar "jest dewastującym dowodem" na to, że szczepienia nie ograniczają rozwoju pandemii? Wręcz przeciwnie shutterstock/twitter

"Gibraltar, ponad 99 procent zaszczepionych i co?" - napisał jeden z internautów, podając dane, że jednego dnia listopada zakażeń było tam dziesięć razy więcej niż przed rokiem. Takich postów sugerujących nieskuteczność szczepień na COVID-19 jest więcej. Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja dotycząca Gibraltaru.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Sytuacja epidemiczna na Gibraltarze jest w ostatnich dniach dyskutowana wśród użytkowników mediów społecznościowych, którzy ten kraj (a właściwie terytorium zależne) wskazują jako przykład na to, że szczepionki przeciw COVID-19 nie są skuteczne. Powodem do takich twierdzeń są raportowane kolejne przypadki zakażeń na Gibraltarze, nazywanym często "najbardziej wyszczepionym miejscem na świecie".

"Popatrzcie na idealny przykład grupy kontrolnej. 40 000 ludzi, Gibraltar, ponad 99% 'zaszczepionych' i co? Rok temu 17.11.2020 było 8 przypadków CoVid. Teraz, gdy już wszyscy się zaszczepili 17.11.2021 jest 87 przypadków" - napisał na Twitterze jeden z internautów 18 listopada (pisownia postów oryginalna). Podobnych komentarzy jest więcej.

Przykłady wpisów na temat GibraltaruTwitter

"Gibraltar to najbardziej zaszczepione miejsce na Ziemi (100% populacji w pełni zaszczepionych). Aktualny stan" - napisał na Twitterze 16 listopada prawnik Piotr Schramm, znany z negowania skuteczności szczepień. Odniósł się do wykresu udostępnionego przez innego internautę, który pokazywał, że średnia tygodniowa nowych przypadków koronawirusa przeliczona na 100 tys. mieszkańców jest na Gibraltarze wyższa niż średnia w Unii Europejskiej.

"Gibraltar jest dewastującym dowodem na to że poziom wyszczepienia nie ma większego wpływu na rozwój pandemii. Pandemia ma się dobrze niezależnie od tego czy wyszczepi się 1% populacji czy 101%" - ogłosił z kolei na Twitterze redaktor "Najwyższego Czasu" Tomasz Sommer, cytując artykuł na temat Gibraltaru opublikowany na portalu dwagrosze.com. W innych wpisach sytuację na Gibraltarze komentowano w połączeniu z prawdziwą informacją o tym, że władze Gibraltaru w związku ze skokiem liczby zakażeń koronawirusem odwołały tegoroczne oficjalne obchody świąt Bożego Narodzenia.

Nawet 118 procent zaszczepionych

Gibraltar to niewielkie brytyjskie terytorium zamorskie położone na południu Półwyspu Iberyjskiego. Stanowi przedmiot sporu między Wielką Brytanią a Hiszpanią, ale jednocześnie ma własny rząd, konstytucję i walutę. Według rządowych danych Gibraltar zamieszkuje ok. 34 tys. osób.

Właśnie dzięki niewielkiej populacji udało się tam szybko przeprowadzić kampanię szczepień. Już na początku maja tego roku dwoma dawkami zaszczepionych było niemal 100 proc. uprawnionych obywateli. Od początku października w kraju zaczęto podawać trzecią dawkę. Do 20 listopada przyjęło ją już ponad 45 proc. populacji (źródło: Our World in Data).

Niektóre źródła danych, jak np. portal Uniwersytetu Oksfordzkiego (Ourworldindata.org), podają nawet, że na Gibraltarze w pełni zaszczepionych jest ponad 100 proc. - np. 118 procent - społeczeństwa. Wynika to z faktu, że szczepiono tam również osoby bez gibraltarskiego obywatelstwa, a więc np. hiszpańskich pracowników, których duża liczba wpłynęła na statystyki.

Dane o procencie zaszczepionej populacji Gibraltaru z wyjaśnieniemOur World In Data

Wzrost zakażeń? Tak. Fiasko szczepień? Wręcz przeciwnie

Jak podkreślają internauci, mimo udanej akcji szczepień w ostatnim czasie na Gibraltarze przybywa zakażeń SARS-CoV-2. W środę 17 listopada rząd informował o 83 przypadkach, a obecna średnia tygodniowa waha się na poziomie ok. 60 zachorowań. Z tego powodu już 12 listopada rząd wydał oświadczenie, w którym napisał, że "biorąc pod uwagę wykładniczy wzrost liczby przypadków, rząd zamierza odwołać szereg swoich własnych działań, w tym oficjalne przyjęcia bożonarodzeniowe, oficjalne wizyty i podobne zgromadzenia".

Wbrew sugestiom internautów nie jest to jednak "dewastujący dowód" na nieskuteczność szczepień - co najmniej z kilku powodów. Oto one:

Nie ma wzrostu liczby zgonów. Nie ma chorych w szpitalach

W krajach dotkniętych pandemią wzrostowi zakażeń towarzyszy wzrost zgonów na COVID-19 - a na Gibraltarze tak nie jest. Od początku marca tego roku - a więc przez ponad osiem miesięcy - zanotowano tam łącznie sześć zgonów wywołanych tą chorobą.

Od początku października, gdy liczba zakażeń zaczęła już wyraźnie rosnąć, zmarła jedna osoba - 16 października. Od tego czasu żadne zakażenie nie doprowadziło do zgonu. Zdaniem epidemiologów świadczy to właśnie o sukcesie akcji szczepień, ponieważ mają one chronić przede wszystkim przed ciężkim przebiegiem choroby COVID-19 i zgonem.

Dzienne liczby nowych przypadków i zgonów na COVID-19 od marca 2020 do listopada 2021WHO

Dane o braku zgonów od miesiąca skomentował na Twitterze dr Melvin Sanicas, ekspert ds. szczepień i zdrowia publicznego z brytyjskiego Królewskiego Towarzystwa Medycyny Tropikalnej i Higieny. Opublikował na swoim profilu zdjęcie wykresów zakażeń i zgonów na Gibraltarze, pisząc: "Antyszczepionkowcy: 'Spójrz na Gibraltar. Stuprocentowo objęty szczepieniami, a liczba przypadków COVID rośnie'. Nauka: 'Spójrz na liczbę zgonów. 7-dniowa zerowa średnia nawet przy rosnących liczbach przypadków. Dlaczego? Ponieważ #szczepionkidziałają #szczepionkiratujążycie wszędzie".

Co więcej, wzrostowi zakażeń nie tylko nie towarzyszy wzrost zgonów, ale też hospitalizacji. Według rządowych danych na oddziale covidowym 23 listopada leżało dwóch pacjentów. Nikogo z COVID-19 nie było natomiast na oddziale intensywnej terapii.

"Zakażenia przełamujące pojawiają się mimo zaszczepienia i to normalne zjawisko. Jednak warto zwrócić uwagę, że liczba zgonów jest zerowa" - tak z kolei na twitterowym profilu #SzczepimySię (prowadzonym przez Centrum Informacyjne Rządu) skomentowano post o rosnącej liczbie zakażeń na Gibraltarze. "Gibraltar ma wyjątkowo małą liczbę ludności, ale mobilność jest dość duża (m.in. przez turystykę)" - zwrócono przy tym uwagę.

Połowa zakażonych to niezaszczepieni - głównie dzieci

Gibraltarski rząd codziennie publikuje listę nowych osób zakażonych z podziałem na ich status szczepienia i wiek. Mimo że nie ma danych zbiorczych, to np. 17 listopada - w dniu najwyższej liczby nowych przypadków w obecnej fali - na 83 zakażenia 56 dotyczyło osób niezaszczepionych, 26 zaszczepionych, w jednym przypadku nie podano statusu szczepienia.

Skąd tylu niezaszczepionych w kraju, gdzie prawie cała populacja się zaszczepiła? Trzeba pamiętać, że dane takie zawsze dotyczą osób uprawnionych do szczepienia. A 75 proc. zakażeń wśród niezaszczepionych tego dnia dotyczyło dzieci poniżej 15. roku życia. Bo na Gibraltarze można już szczepić dzieci powyżej 12. roku życia, lecz te szczepienia ruszyły dopiero pod koniec października. Tak więc najmłodsi są obecnie grupą szczególnie narażoną na zakażenie.

W następnych dniach udział zaszczepionych i niezaszczepionych wśród zakażonych w miarę się wyrównał. Było to kolejno:

18 listopada: 51 przypadków (33 niezaszczepieni, 18 zaszczepieni)

19 listopada: 56 przypadków (29 niezaszczepieni, 27 zaszczepieni)

20 listopada: 48 przypadków (23 niezaszczepieni, 24 zaszczepieni)

21 listopada: 25 przypadków (9 niezaszczepieni, 16 zaszczepieni)

22 listopada: 24 przypadków (10 niezaszczepieni, 12 zaszczepieni)

23 listopada: 48 przypadków (20 niezaszczepieni, 27 zaszczepieni).

Łącznie od początku listopada na Gibraltarze zanotowano 942 zakażenia. Zaszczepieni stanowili 51 proc. tej grupy (480 przypadków), a niezaszczepieni 49 proc. (462 przypadki).

Nowy wariant Delta, zakażenia przełamujące - a ciężkich przypadków nie ma

Przypomnijmy, że obecnie najbardziej zakaźny jest wariant Delta koronawirusa SARS-COV-2, którego przed rokiem nie było. To on jest główną przyczyną tak mocnej czwartej fali pandemii na świecie. A jak mocno wariant Delta zmienia sytuacje epidemiczne w krajach nawet z dużym odsetkiem zaszczepionej populacji, opisywaliśmy już na przykładzie Izraela. Jak tłumaczył nam Tal Brosh-Nissimov, który kieruje oddziałem chorób zakaźnych w Szpitalu Uniwersyteckim Assuta Ashdod, "sytuacja w Izraelu na pewno nie oznacza, że szczepienia nie działają - oznacza, że obecnie stosowane szczepionki wymagają innego schematu dawkowania niż pierwotnie planowano". Dlatego i tam, i w kolejnych krajach zaczęto podawać trzecią dawkę i rozszerzono szczepienia na grupy poniżej 18. roku życia.

Doktor Emilia Skirmuntt, wirusolożka z Uniwersytetu Oksfordzkiego, w analizie dla Konkret24 dotyczącej sytuacji na Gibraltarze zwraca uwagę na kolejny aspekt: że niezależnie od stopnia wyszczepienia danej populacji tzw. zakażenia przełamujące u zaszczepionych dalej będą się zdarzały, bo żadna szczepionka nie chroni w 100 procentach. "Ale w takiej grupie będziemy obserwować naprawdę niewielki odsetek ciężkich przypadków i zgonów, jeśli w ogóle takie przypadki będą miały miejsce, w porównaniu z grupami, w których wyszczepialność jest na niskim poziomie" - pisze. To właśnie widać w danych o hospitalizacjach i zgonach na Gibraltarze.

Porównanie konkretnych dni - nietrafne. Trzeba analizować porównywalne okresy

Wirusolożka ostrzega także przed porównywaniem danych o liczbie zakażeń rok do roku, jak to zrobił cytowany internauta, wybierając dzień 17 listopada. Nie bierze się wtedy pod uwagę czynników epidemicznych, które wystąpiły przez ten czas. Z tego powodu według dr Skirmuntt "takich danych nie można porównywać bezpośrednio".

"Rok temu mieliśmy dodatkowo lockdowny, bardzo ograniczone podróże międzynarodowe, restrykcje dotyczące noszenia maseczek czy spotykania się w większych grupach. To również bardzo wpłynęło na odsetek zachorowań w takich miejscach, gdzie tych restrykcji przestrzegano, m.in. na Gibraltarze" - wyjaśnia. "W tej chwili wiele z tych restrykcji zniesiono, podróże międzynarodowe nie są tak ograniczane, a do tego dochodzi dominujący teraz na świecie wariant Delta, który jest bardziej zaraźliwy od wariantów, które obserwowaliśmy rok temu. To na pewno sprawiło, że tych zachorowań może być więcej niż rok temu, nawet w grupie wysoko zaszczepionej" - dodaje wirusolożka.

Porównywanie rok do roku może być nietrafne również dlatego, że np. na Gibraltarze poprzedni szczyt zakażeń odnotowano na przełomie grudnia 2020 i stycznia 2021 - a nie w listopadzie 2020 roku. Najwięcej nowych przypadków (180) raportowano 30 grudnia 2020 roku. Dlatego np. agencja Reutera podaje, że obecna średnia tygodniowa zakażeń na Gibraltarze to 41 proc. szczytu z przełomu 2020 i 2021 roku. Warto dodać, że tamten nastąpił przed rozpoczęciem akcji szczepień.

Można też mieć zastrzeżenia do porównywania danych o zakażeniach na Gibraltarze i w innych krajach, przeliczając je na 100 tys. mieszkańców. Dla Gibraltaru, który ma nieco ponad 30-tys. mieszkańców, takie zestawienia mogą być niemiarodajne - szczególnie w porównaniu np. z populacją Unii Europejskiej (447 mln), jak zrobił to jeden z internautów. Zamieszczony przez niego wykres pochodzi z portalu dziennika "Financial Times". Jeśli doda się do niego wszystkie inne państwa i regiony, takie jak Unia Europejska, a następnie przeliczy dane na 100 tys. mieszkańców, Gibraltar będzie miał najwyższą średnią zakażeń na świecie. Tylko że na tak przedstawionym wykresie wcześniejsze światowe rekordy zakażeń w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców - jak teraz Gibraltar - odnotowywały takie kraje i terytoria zależne jak Wyspa Man, Malediwy, Polinezja Francuska, Grenada czy Seszele.

Wykres z przeliczeniem średnich nowych przypadków na 100 tys. mieszkańców dla wszystkich krajów świataig.ft.com/coronavirus-chart

Autor: Michał Istel / Źródło: Konkret24, zdjęcie: Shutterstock/Twitter

Źródło zdjęcia głównego: shutterstock/twitter

Pozostałe wiadomości

Ponad milionowe zasięgi generuje w polskiej sieci przekaz, że od początku lipca nie będzie można w Niemczech w weekendy jeździć samochodami osobowymi. Powodem ma być troska o środowisko. Uspokajamy: nie ma takich planów.

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

Źródło:
Konkret24

Czy Amerykański Czerwony Krzyż nie przyjmuje krwi od osób zaszczepionych przeciw COVID-19? Taką teorię, na podstawie pytań z formularza tej organizacji, wysnuli polscy internauci. Kwestionariusz jest prawdziwy, teoria już nie.

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Źródło:
Konkret24

Internauci i serwisy internetowe podają przekaz, że polskie wojsko wysyła pracującym pierwsze powołania - że dostają "pracownicze przydziały mobilizacyjne". Wyjaśniamy, o co chodzi.

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Sceptycy pandemii COVID-19 i przeciwnicy wprowadzonych wtedy obostrzeń szerzą ostatnio narrację, jakoby "niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii". Wiele wpisów z taką informacją krąży po Facebooku i w serwisie X. Nie jest to jednak prawda.

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

Źródło:
Konkret24

W sieci pojawiły się dramatyczny zbiór nagrań, rzekomo z potężnej burzy, która przeszła nad Dubajem. Niektóre z nich nie mają jednak nic wspólnego z ostatnimi wydarzeniami. Wyjaśniamy.

Powódź w Dubaju. Huragan i drzewo wyrwane z korzeniami? To nie są nagrania stamtąd

Powódź w Dubaju. Huragan i drzewo wyrwane z korzeniami? To nie są nagrania stamtąd

Źródło:
Konkret24

Posłanka PiS Joanna Lichocka zaalarmowała swoich odbiorców, że we Wrocławiu powstał "ruchomy meczet". W poście nawiązała do kwestii nielegalnych migrantów, Donalda Tuska i Unii Europejskiej. Posłanka mija się z prawdą. Pokazujemy, co rzeczywiście stoi przy Stadionie Olimpijskim w stolicy Dolnego Śląska.

"Ruchomy meczet" we Wrocławiu? Posłanka PiS manipuluje, tam stało i stoi boisko

"Ruchomy meczet" we Wrocławiu? Posłanka PiS manipuluje, tam stało i stoi boisko

Źródło:
Konkret24

"Głosują, jak im patroni z Niemiec każą", "lista hańby europosłów", "komu podziękować za pakiet migracyjny" - z takimi komentarzami rozsyłane jest w sieci zestawienie mające pokazywać, jak 25 polskich europosłów rzekomo głosowało "w sprawie pakietu migracyjnego". Tylko że grafika zawiera błędy i nie przedstawia, jak rzeczywiście ci europosłowie głosowali. Wyjaśniamy.

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

Źródło:
Konkret24

Według posłanki PiS Marleny Maląg proponowane przez obecny rząd "babciowe" oznacza likwidację programu wprowadzonego przez rząd Zjednoczonej Prawicy. "Znów oszukali?", "będą zabierać?" - pytała była minister rodziny. To manipulacja. Wyjaśniamy, czy rodzice rzeczywiście stracą na nowym świadczeniu.

Maląg: "babciowe" oznacza likwidację rodzinnego kapitału opiekuńczego. Co pominęła była minister?

Maląg: "babciowe" oznacza likwidację rodzinnego kapitału opiekuńczego. Co pominęła była minister?

Źródło:
Konkret24

Sugerując się tekstami niektórych serwisów internetowych, polscy internauci gratulują Słowakom, że "odrzucili pakt migracyjny" i piszą, że rząd Donalda Tuska powinien zrobić to samo. Sęk w tym, że Słowacja nic nie odrzuciła, a Polska - i Węgry - przyjmują takie samo stanowisko. Wyjaśniamy, na czym polega rozpowszechniany w internecie manipulacyjny przekaz.

Słowacja "odrzuca unijny pakt migracyjny, a Polska?" Uproszczenie i manipulacja

Słowacja "odrzuca unijny pakt migracyjny, a Polska?" Uproszczenie i manipulacja

Źródło:
Konkret24

Za pomocą treści reklamowych, lecz nieoznaczonych jako płatne, prorosyjska sieć propagandowa rozsyła wśród internautów w Europie treści zniechęcające do pomocy Ukrainie i podważające politykę Unii Europejskiej. W ciągu ostatniego pół roku te przekazy dotarły do co najmniej 38 milionów użytkowników internetu we Francji i Niemczech. 

38 milionów internautów we Francji i Niemczech w zasięgu rosyjskiej operacji propagandowej

38 milionów internautów we Francji i Niemczech w zasięgu rosyjskiej operacji propagandowej

Źródło:
Konkret24

Salon kosmetyczny z eksperymentalną terapią odchudzającą komarami jakoby działał w Gdańsku. Uchodźczyni z Ukrainy, która go prowadziła, miała na tym zarobić ponad milion złotych - wynika z rzekomego materiału stacji Euronews. Rozpowszechniają go w sieci prorosyjskie konta. Jest sfabrykowany.

Terapia odchudzająca komarami, fałszywe dokumenty i Ukrainka z milionem złotych. Nic tu nie jest prawdą

Terapia odchudzająca komarami, fałszywe dokumenty i Ukrainka z milionem złotych. Nic tu nie jest prawdą

Źródło:
Konkret24

W 2023 roku pierwszy raz od trzech lat spadła liczba osób, wobec których zarządzono kontrolę operacyjną. Wśród nich były też inwigilowane Pegasusem. Cały czas jest to jednak więcej niż przed objęciem rządów przez Zjednoczoną Prawicę.

Nie tylko Pegasus. Ile osób służby inwigilowały w 2023 roku?

Nie tylko Pegasus. Ile osób służby inwigilowały w 2023 roku?

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński, motywując członków Prawa i Sprawiedliwości do pracy przed drugą turą wyborów samorządowych, przekonywał ich, że partia ma teraz więcej kandydatów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast niż w 2018 roku. Nie ma jednak racji.

Kaczyński o kandydatach PiS w drugiej turze: "więcej niż przedtem". Nie, dużo mniej

Kaczyński o kandydatach PiS w drugiej turze: "więcej niż przedtem". Nie, dużo mniej

Źródło:
Konkret24

Nowy warszawski radny PiS, a wcześniej wojewoda mazowiecki Tobiasz Bocheński postanowił uczcić Święto Chrztu Polski wpisem w mediach społecznościowych. Jednak swój post na ten temat zilustrował grafiką przedstawiającą chrzest nie Mieszka I, tylko innego władcy. 

Bocheński uczcił Święto Chrztu Polski. "Douczy się pan z okresu średniowiecza" 

Bocheński uczcił Święto Chrztu Polski. "Douczy się pan z okresu średniowiecza" 

Źródło:
Konkret24

Jordańska księżniczka Salma miała "osobiście strącić" sześć irańskich dronów skierowanych na Izrael, Iran zrobił Izraelowi "małe Drezno", a jeden z dronów zawisł na kablach elektrycznych... - tego typu informacje o ataku na Izrael rozchodzą się w polskich mediach społecznościowych. Są niepotwierdzone i fałszywe, oparte na starych zdjęciach i nagraniach.

Drony "strąciła jordańska księżniczka", a jeden "zaplątał się w kable". Fejki o ataku Iranu na Izrael

Drony "strąciła jordańska księżniczka", a jeden "zaplątał się w kable". Fejki o ataku Iranu na Izrael

Źródło:
Konkret24

Portal rzekomo z Londynu, a teksty publikowane po rosyjsku. Film wideo mający być dowodem, tylko że już skasowany, a bohater zniknął. Oto jak historia o rzekomym zakupie rezydencji króla Karola przez Ołenę Zełenską powiela schemat prokremlowskiej dezinformacji.

Zełenski "nabywa byłą rezydencję króla Karola"? Rosyjski schemat dezinformacji

Zełenski "nabywa byłą rezydencję króla Karola"? Rosyjski schemat dezinformacji

Źródło:
Konkret24, Snopes

Poseł PiS Sebastian Kaleta straszy, że według projektu nowelizacji Kodeksu karnego, jeśli publicznie "sprzeciwisz się tęczowym piątkom w szkole twojego dziecka", to "może się tobą z urzędu zająć prokurator". Podobnie ma rzekomo być wówczas, gdy ktoś powie, że "są tylko dwie płcie". Prawnicy tłumaczą, na czym polega manipulacja posła PiS.

Kaleta o nowelizacji Kodeksu karnego: "lewacka cenzura". Wyjaśniamy, jak manipuluje

Kaleta o nowelizacji Kodeksu karnego: "lewacka cenzura". Wyjaśniamy, jak manipuluje

Źródło:
Konkret24

Według popularnego wpisu uczniowie rzekomo są uczeni, że Ukraina jako państwo istniała już w XVI wieku. Dowodem ma być zdjęcie mapy ze szkolnego atlasu. Z tej mapy to nie wynika, co wyjaśnia wydawnictwo i eksperci.

"Ukraina jako państwo istniała już w XVI wieku"? Sprawdzamy, co wynika z mapy w szkolnym atlasie

"Ukraina jako państwo istniała już w XVI wieku"? Sprawdzamy, co wynika z mapy w szkolnym atlasie

Źródło:
Konkret24

Donald Tusk rzekomo trafił do czołówki rankingu najbogatszych Polaków - tak wynika z krążącego w mediach społecznościowych zrzutu ekranu. Oburzeni internauci pytają, skąd premier ma tyle pieniędzy. Jednak to fake news.

Donald Tusk "w czołówce najbogatszych Polaków"? Nieprawda

Donald Tusk "w czołówce najbogatszych Polaków"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Ponad połowa Polaków wie, że celem fake newsów i teorii spiskowych jest manipulowanie opinią publiczną i realizowanie politycznych interesów. Mimo to ulegają tym manipulacjom. Jak wynika z najnowszego raportu "Dezinformacja oczami Polaków", co trzeci Polak wierzy, że zaplanowano już kolejną pandemię. Niemal co trzeci - że w Smoleńsku doszło do zamachu. Jedna piąta uważa, że skoro pada śnieg, to żadnego ocieplenia klimatu nie ma.

Polacy vs dezinformacja. W jakie fałsze wierzymy, komu ufamy, czego się boimy

Polacy vs dezinformacja. W jakie fałsze wierzymy, komu ufamy, czego się boimy

Źródło:
Konkret24

Nie sądzę, żeby prokuratura mogła tak bezczelnie kłamać - to reakcja Antoniego Macierewicza na informacje, że prokuratura nie znalazła dowodów na wybuch w polskim samolocie, który rozbił się 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku. Bo na rzekomym wybuchu, do którego miało dojść w tupolewie, Macierewicz i PiS budowali przez lata swoje kłamstwo smoleńskie. Oto jego główne założenia.

10 fałszów Macierewicza. Jak zbudowano smoleński mit

10 fałszów Macierewicza. Jak zbudowano smoleński mit

Źródło:
Konkret24, "Czarno na białym" TVN24

Kobiety czekają na zmianę prawa, a koalicja rządząca dyskutuje zarówno o terminie procedowania czterech projektów ustaw w sprawie aborcji, jak też jego formie. Wyjaśniamy, o jakich projektach mowa, co w nich zaproponowano, jaka musi być ścieżka legislacyjna i dlaczego różna.

"Kodeksowe" i "niekodeksowe". Cztery projekty ustaw dotyczących aborcji

"Kodeksowe" i "niekodeksowe". Cztery projekty ustaw dotyczących aborcji

Źródło:
Konkret24