Powinniśmy za wszelką cenę przestrzegać schematu dwudawkowego - mówił w programie "Koronawirus Konkret24" w TVN24 doktor Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej do spraw walki z COVID-19. Odpowiadał na pytania od widzów dotyczące epidemii COVID-19, w tym te dotyczące drugiej dawki szczepionki i szczepień obowiązkowych przy podróżach do niektórych krajów. Koronawirusowe mity obalała Gabriela Sieczkowska z portalu Konkret24.

W programie "Koronawirus Konkret24" eksperci rozwiewają wątpliwości związane z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, wpływem epidemii na nasze codzienne funkcjonowanie oraz szczepionkami przeciw COVID-19. Kwestie i tematy poruszane w programie przekazała redakcja Konkret24. W sobotę 5 czerwca do pytań ustosunkował się doktor Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej do spraw walki z COVID-19.

"Dopuszczono szczepionki dla dzieci od 12. roku życia. Czy tak młody organizm nie jest bardziej narażony na niepożądane odczyny poszczepienne?"

Dr Paweł Grzesiowski: Bazuję tutaj na badaniach klinicznych, które zostały przeprowadzone przed rozszerzeniem wskazań do szczepień na młodsze grupy wiekowe. Te badania dostarczają nam informacji o tym, że szczepionki są bezpieczne i nawet bardziej skuteczne niż u osób dorosłych. Mamy w pediatrii wiele szczepień, te same szczepionki podawane są u osób dorosłych. Czasami różni je dawka czy sposób podania, ale dzieci nie są bardziej zagrożone działaniami niepożądanymi. Można wręcz powiedzieć, że lepiej tolerują szczepionki niż osoby dorosłe. To wynika z właściwości ich układu odporności.

Czy tak młody organizm, jak u 12-latka, nie jest bardziej narażony na niepożądane odczyny poszczepienne?

"Po co szczepić dzieci i nastolatków, skoro przechodzą COVID-19 bezobjawowo?"

Dr Paweł Grzesiowski: Zgadzam się, że większość dzieci choruje łagodnie, ale jednak pojawiają się również przypadki cięższych zakażeń, powikłanych zapaleniem płuc. Szczepienia w pediatrii stosujemy z kilku powodów. Po pierwsze: aby dzieci nie chorowały ciężko i nie miały problemu z przebiegiem covidu. Po drugie pamiętajmy, że dzieci cierpią na zespół pocovidowy, tak zwany PIMS, czyli zespół wieloukładowy zapalny. Jest to bezpośrednie zagrożenie zdrowia i życia. Jeśli dzieci nie chorują na COVID-10 dzięki szczepieniom, nie będą chorowały także na PIMS.

Trzecim powodem jest tak zwany efekt populacyjny, czyli zaszczepione dzieci nie przenoszą wirusa na swoje otoczenie. W związku z tym szczepienie dzieci ma ogromny wpływ na uzyskanie tak zwanej odporności populacyjnej. Pamiętajmy, że w Polsce około dwudziestu procent populacji to osoby poniżej 18. roku życia. Aby osiągnąć próg odporności populacyjnej, musimy rozszerzyć szczepienia na dzieci i młodzież.

Po co szczepić dzieci i nastolatków, skoro przechodzą COVID-19 bezobjawowo?

"Czy można zrezygnować z drugiej dawki szczepionki?"

Dr Paweł Grzesiowski: Obecny cykl szczepionek mRNA, jak również szczepionki wektorowej obejmuje dwie dawki. Powinniśmy za wszelką cenę przestrzegać tego schematu dwudawkowego. Przyczyna jest prosta: jeśli zostaniemy tylko przy pierwszej dawce, to odporność będzie w mniejszym stopniu chronić nas przed zakażeniem. Wobec klasycznego wariantu brytyjskiego odporność po pierwszej dawce wynosi około 50 procent, czyli co druga osoba jest chroniona przed zakażeniem.

W przypadku nowego wariantu indyjskiego, najbardziej zagrażającego Europie, ta odporność po jednej dawce spada do 35-40 procent. Musimy mieć świadomość, że nieukończony schemat szczepień nie daje nam gwarancji odporności i nie daje nam ochrony przed najcięższym powikłaniem, jakim jest ciężkie zapalenie płuc, czy niewydolność oddechowa, a w jej konsekwencji śmierć.

Czy można zrezygnować z drugiej dawki szczepionki?

"Jak to możliwe, że mimo zaszczepienia możemy przenosić koronawirusa?"

Dr Paweł Grzesiowski: Podanie szczepionki uruchamia w nas układ odporności, czy interakcje, które nazywamy odpowiedzią poszczepienną. Po szczepieniu w naszym krwioobiegu krążą przeciwciała, jak i komórki, które reagują na wirusa. Nie mamy gwarancji, że przy jakichś sprzyjających okolicznościach nie dojdzie do przełamania tej odporności. To się może zdarzyć na przykład, gdy ktoś w naszym domu jest chory, a my pomagamy w jego opiece. Jesteśmy wówczas wystawieni na duże dawki wirusa.

Jeżeli osoba zaszczepiona ma objawy zakażenia COVID-19, wówczas również może przenosić wirusa na inne osoby. Jeżeli jest bezobjawowa, to tu toczy się dyskusja, są ogromne wątpliwości. Hipoteza jest taka, że osoba, która jest zaszczepiona, ale nie ma objawów, nie przenosi wirusa skutecznie. Co do zasady uważamy, że osoba zaszczepiona i bez objawów nie zakaża.

Jak to możliwe, że mimo zaszczepienia możemy przenosić koronawirusa?

"Planuję urlop w egzotycznym kraju, gdzie wymagane są szczepienia na lokalne choroby. Czy mogą zaszczepić się przeciw COVID-19?"

Dr Paweł Grzesiowski: Tutaj jednoznacznie wyznaczono termin dwóch tygodni między podaniem szczepionki przeciwko na przykład żółtej febrze a szczepionki przeciw COVID-19. Te dwa tygodnie powinny być odstępem zarówno przed, jak i po. Musimy tak planować podróż, aby zachować te dwa tygodnie.

Planuję urlop w egzotycznym kraju, w którym wymagane są szczepienia na lokalne choroby. Czy mogę się zaszczepić przeciw COVID-19?

O mity związane z koronawirusem pytana była Gabriela Sieczkowska z portalu Konkret24.

"Czy w szczepionce są metale, które powodują przeczepienie się magnesu do ramienia?"

Gabriela Sieczkowska: Żadne ze szczepionek przeciw COVID-19 dopuszczonych do użycia przez Unię Europejską i Stany Zjednoczone nie zawierają składników metalicznych. Skład tych szczepionek jest znany. Każdy z nas może go sprawdzić w charakterystyce produktu leczniczego, który jest dostępy online.

To nieprawdziwe twierdzenie zyskało na popularności dzięki internetowemu trendowi, gdzie wiele osób na krótkich nagraniach przykładało do ramienia, gdzie byli szczepieni, magnes i ten magnes zostawał przy tym ramieniu. Taki wprowadzający w błąd eksperyment ma na celu wzbudzić wątpliwości wokół bezpieczeństwa szczepionek. W rzeczywistości szczepionki są bezpieczne, a to, co widzimy na nagraniach to prosta sztuczka.

Czy w szczepionce są metale, które powodują przeczepienie się magnesu do ramienia? Konkret24 o koronawirusowym micie

"Czy szczepienie powoduje powstawanie kolejnych mutacji koronawirusa?"

Gabriela Sieczkowska: To nieprawdziwe twierdzenie na temat szczepionek przeciw COVID-19. Nie jest prawdą, że im więcej nas się zaszczepi, tym więcej będziemy mieć mutacji tego wirusa. To powracająca teza, ale niepoparta żadnymi dowodami naukowymi. Naukowcy zgodnie podkreślają, że tylko szczepiąc się przeciw COVID-19 stawiamy wirusowi SARS-CoV-2 mocną, rzeczywistą barierę.

Czy szczepienie powoduje powstawanie kolejnych mutacji koronawirusa?
Autor:  akw, momo, mp, akr,js//rzw
Źródło:  TVN24, Konkret24; zdjęcie: tvn24

Pozostałe

Nowe badanie o grafenie w szczepionkach? Po raz kolejny niczego nie dowodzi

Za sprawą badania, na które powołano się między innymi podczas konferencji Konfederacji, wróciła teza o rzekomej obecności grafenu w szczepionkach przeciw COVID-19. Autor owego badania znany jest z pseudonaukowej działalności. Zdaniem eksperta nie przedstawił on żadnych dowodów na swoją tezę, a technika, którą przyjął, nie służy do identyfikacji grafenu.

Szczepionka Pfizera "od teraz nie będzie dwudawkowa"? Koncern komentuje

Wiadomość, jakoby firma Pfizer zmieniła zasady stosowania jej szczepionki na COVID-19 i zamiast dwóch dawek odporność zapewni dopiero "odpowiednia ilość dawek preparatu", szybko rozeszła się na Twitterze. Pomogły w tym znane osoby, które rozsyłały informację z fałszywego profilu.

"Rozpiska wariantów wirusów na dany rok"? Kolejna odsłona teorii o plandemii

"Oni już mają rozpisaną następną plandemię" - brzmiał jeden z komentarzy pod popularną w sieci tabelą z nazwami wariantów wirusa SARS-CoV-2 i widocznymi obok datami. Mają to być terminy rzekomego ogłoszenia opinii publicznej faktu pojawienia się nowych mutacji. Tabela wykorzystywana jest w przekazie o zaplanowanej pandemii.