Nie, amerykańska agencja FDA nie stwierdziła 22 skutków ubocznych szczepionki na COVID-19

Amerykanie poinformowali o 22 możliwych powikłaniach poszczepiennych, w tym śmierci? To informacja wyjęta z kontekstuPixabay

Teoretyczna lista możliwych skutków ubocznych nowych szczepionek, jaką jesienią stworzyła roboczo amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA), jest rozsyłana teraz w internecie jako spis powikłań po zaszczepieniu na COVID-19. To nieprawda. Manipulację skomentowała sama FDA.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Grafika opisana jako "ciekawostka związana z bezpieczeństwem szczepionki na COVID-19" krąży w internecie od połowy grudnia. Tą ciekawostką ma być dokument amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (Food and Drug Administration, FDA), który "przedstawia 22 poważne stany chorobowe w tym śmierć jako możliwe powikłania poszczepienne". Grafika po polsku jest tłumaczeniem tego dokumentu.

Zdobyła dużą popularność w sieci, m.in. po opublikowaniu jej na Facebooku przez Włodzimierza Skalika, byłego radnego sejmiku śląskiego bezskutecznie startującego w wyborach parlamentarnych i europejskich w 2019 roku z list Konfederacji. Wprawdzie Skalik przedstawił dokument jako "ciekawą listę możliwych niepożądanych odczynów poszczepiennych zaprezentowanych przez amerykańską agencję FDA" - ale internauci powiązali te informacje z trwającymi szczepieniami na COVID-19. Ilustrację w anglojęzycznej wersji opublikowano w komentarzu na Facebooku do jednego z naszych artykułów dotyczących szczepionek na COVID-19.

Wpis Włodzimierza Skalika był szeroko rozpowszechniany w siecifacebook

Na grafice czytamy, że jest to "zarys" i "robocza lista możliwych niepożądanych odczynów poszczepiennych" i że "zastrzega się możliwość jej zmiany". Lista zawiera 22 możliwe skutki uboczne.

Mimo że taki slajd rzeczywiście pojawił się w prezentacji FDA w październiku, powielanie go bez przytoczenia kontekstu i sugerowanie, że chodzi o dopuszczone do użytku szczepionki na COVID-19, jest manipulacją.

Szkic rozważanych możliwości, zanim szczepionka powstała

Lista FDA ma bowiem charakter roboczy - zawiera wszystkie teoretycznie możliwe powikłania, jakie przed rozpoczęciem trzeciej fazy testów szczepionki na COVID-19 rozważali eksperci i które miały być zweryfikowane. Ostatecznie z tych wszystkich 22 wymienionych skutków ubocznych wystąpiły tylko pojedyncze przypadki anafilaksji, czyli silnej reakcji alergicznej.

Profesor Piekarska: jestem pod wrażeniem wyobraźni niektórych osób, które wymyślają te wszystkie niesamowite potencjalne działania niepożądane szczepionek
Profesor Piekarska: jestem pod wrażeniem wyobraźni niektórych osób, które wymyślają te wszystkie niesamowite potencjalne działania niepożądane szczepionektvn24

Wycięty i przetłumaczony na język polski slajd z roboczą listą możliwych powikłań pochodzi z prezentacji dra Steve'a Andersona, dyrektora biostatystyki i epidemiologii Centrum Biologicznej Oceny i Badań (CBER) działającego w ramach FDA. Zaprezentował ją 22 października na spotkaniu poświęconym rozwojowi, autoryzacji i licencjonowaniu szczepionki na COVID-19 w Stanach Zjednoczonych.

Oryginalny slajd z prezentacji FDAfda.gov

Na 16. slajdzie prezentacji pokazano możliwe 22 skutki uboczne i podkreślono, że jest to szkic, który może się zmienić. W tamtym czasie eksperci w FDA mogli bowiem stworzyć jedynie teoretyczną listę wszystkich potencjalnych skutków ubocznych szczepionek, bo żadna z firm nie opublikowała jeszcze wyników III fazy badań klinicznych - więc powikłania poszczepienne nie były znane.

Jako pierwsza wyniki takich badań opublikowała firma Pfizer - 9 listopada, ponad dwa tygodnie po spotkaniu w FDA. A szczegółowe dane dotyczące m.in. zarejestrowanych skutków ubocznych podano dopiero w komunikacie 18 listopada.

Sporządzając listę 22 możliwych powikłań, pracownicy FDA nie bazowali więc na badaniach żadnej opracowywanej szczepionki na COVID-19, tylko na ogólnej wiedzy medycznej dotyczącej szczepień. Proces powstania tej listy wyjaśniali potem w publicznych wypowiedziach.

"Możliwe, a nie stwierdzone skutki uboczne"

Ponieważ wycięty z prezentacji slajd krążył wcześniej po sieci w języku angielskim, jego zasięg spowodował, że do treści odniosła się sama Agencja Żywności i Leków. Rzecznik FDA wyjaśnił portalowi Politifact.com: "Jak zaznaczono na slajdzie, jest to opis możliwych, a nie stwierdzonych skutków ubocznych, które FDA będzie monitorować, kiedy szczepionka zostanie wdrożona". I dodał: "FDA planuje monitorować właśnie te 10-20 interesujących nas skutków".

W artykule agencji Associated Press wytłumaczono natomiast, że do śledzenia reakcji na szczepionki na COVID-19 agencja FDA będzie wykorzystywać już istniejące platformy monitorowania szczepionek. To właśnie z nich zebrano teoretyczne skutki uboczne do prezentacji.

Prawie pięć milionów zaszczepionych

11 grudnia 2020 roku amerykańska FDA dopuściła do użytku pierwszą szczepionkę na COVID-19 stworzoną przez firmy Pfizer i BioNTech. Według danych Uniwersytetu Oksfordzkiego w ciągu pierwszych dwóch tygodni pierwszą dawkę otrzymało ponad 2,1 mln Amerykanów. Do 29 grudnia na całym świecie zaszczepiono prawie 4,9 mln osób.

Jedynym poważniejszym skutkiem ubocznym był wstrząs anafilaktyczny, czyli silna reakcja alergiczna na jeden ze składników szczepionki. Wystąpiła u ośmiu osób. Po odnotowaniu tych pojedynczych przypadków anafilaksja pojawiła się już w charakterystyce szczepionki Pfizera i ulotce dla pacjenta udostępnionych m.in. na stronie Ministerstwa Zdrowia.

Anafilaksja była na slajdzie z październikowej prezentacji FDA. Jest na razie jedynym skutkiem ubocznym z tej listy, który rzeczywiście odnotowano. Mimo tego eksperci FDA uważają, że szczepionka Pfizera powinna być bezpieczna dla większości osób z alergiami. Polska ulotka informuje, że jeśli u pacjenta wystąpiła kiedyś ciężka reakcja alergiczna po wstrzyknięciu jakiejkolwiek szczepionki, nie jest to powód do rezygnacji ze szczepienia na COVID-19, a pacjent powinien jedynie skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą. Przeciwwskazaniem do przyjęcia preparatu Pfizera jest jedynie stwierdzone uczulenie na substancję czynną lub którykolwiek z pozostałych składników szczepionki wymienionych w ulotce.

Autor: Michał Istel / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Pixabay

Źródło zdjęcia głównego: Pixabay

Pozostałe wiadomości

Przeciwnicy farm wiatrowych triumfują: oto rolnik wziął sprawy w swoje ręce i zwalił wiatrak postawiony na jego terenie. Nagranie robi furorę w sieci, a rolnik opisywany jest jako bohater. Nieważne, że nie zgadzają się ani wskazywany kraj, ani podawane powody zdarzenia. Gdy obraz odpowiada emocjom i pasuje do przekazu - szczególnie politycznego - prawda przegrywa.

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Źródło:
TVN24+

"Pomimo że są tak daleko, to miga. Dziadostwo" - mówi kobieta na nagraniu mającym pokazywać, jakie problemy mają właściciele domów stojących niedaleko wiatraków. Film notuje miliony wyświetleń w sieci i budzi skrajne komentarze. Uspokajamy: to efekt bardzo rzadki i nie wpływa negatywnie na zdrowie.

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

Źródło:
Konkret24

Polscy pogranicznicy mają rzekomo zmuszać Ukraińców na granicy do rozbierania się aż do bielizny, bo szukają banderowskich tatuaży. To dezinformacja generowana przez rosyjską propagandę, ale wykorzystująca bieżące wydarzenia w Polsce.

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Źródło:
Konkret24

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24