Stare drzewa trzeba wycinać, bo "wyciągają z atmosfery tlen"? Co na to naukowcy

Stare drzewa trzeba wycinać, bo "wyciągają z atmosfery tlen"? Co na to naukowcyShutterstock

Stare drzewa nie pochłaniają dwutlenku węgla, a w dodatku zabierają tlen, dlatego trzeba je wycinać - ten punkt widzenia forsuje jedna z posłanek PiS. Pytani przez Konkret24 naukowcy tłumaczą, dlaczego to fałszywe twierdzenie i czym skutkuje wycinanie starych drzew.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Stare drzewa już nie tylko nie produkują tlenu, nie przerabiają dwutlenku węgla, ale wręcz jest proces odwrotny: że one wyciągają z atmosfery tlen" - te słowa posłanki PiS Marii Kurowskiej, wypowiedziane 15 września na posiedzeniu sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, wywołały wiele komentarzy. Posłanka przekonywała, że "drewno jest po to, żeby je wyciąć". Drzewa porównała do pszenicy, którą wycina się po osiągnięciu odpowiedniego etapu wzrostu. Jej wypowiedź wywołała falę sprzeciwu i oskarżeń o szerzenie nieprawdziwych informacji na usprawiedliwienie wycinek prowadzonych przez Lasy Państwowe.

Echa wypowiedzi posłanki widać do dziś w wypowiedziach użytkowników mediów społecznościowych. Aluzje do tez Kurowskiej pojawiają się w postach np. przy takiej okazji jak 1 października, gdy internauci komentowali na Twitterze udział prezydenta Andrzeja Dudy i jego małżonki w sadzeniu drzew na terenie Nadleśnictwa Piotrków w ramach ogólnopolskiej akcji SadziMY. Na informujące o tej akcji tweety na profilu Kancelarii Prezydenta reagowano prześmiewczo: "Ja do lasu nie chodzę bo słyszałem że drzewa tlen zabierają"; "To 'dżewa' już nie zabierają tlenu?"; "Nie wycinanie 100,200 letnich trzew. To one produkują tlen. Wasze nie wiadomo czy się przyjmą" (pisownia postów oryginalna).

Równo tydzień po głośnej wypowiedzi posłanki Kurowskiej Ministerstwo Klimatu i Środowiska opublikowało komunikat z wypowiedzią wiceministra Edwarda Siarki. Przeszła bez większego echa, a poruszała podobną problematykę. Minister powiedział: "Nie da się pogodzić nakazu zwiększania powierzchni starodrzewia z założeniem wzrostu pochłaniania przez lasy dwutlenku węgla, gdyż stare drzewa stają się emitentem CO2, a nie jego pochłaniaczem". Uwaga ta padła jako argument w krytyce Unijnej Strategii Leśnej, która zakłada znaczące ograniczenie pozyskiwania drewna na terenie Unii Europejskiej. Wiceminister Siarka przekonywał, że unijna strategia "zagraża przyszłości polskich lasów i polskiej gospodarce".

Wycinka lasów w Polsce
Wycinka lasów w Polscetvn24

Komentarze o roli drzew w ekosystemie wracają w debacie publicznej. Czy wypowiedzi posłanki Kurowskiej i wiceministra Siarki mają uzasadnienie merytoryczne? Czy stare drzewa rzeczywiście więcej dwutlenku węgla uwalniają, niż go pochłaniają? Czy rzeczywiście lepiej je wyciąć, bo "wyciągają z atmosfery tlen"? By odpowiedzieć na te pytania, zajrzeliśmy do literatury naukowej, a o konsultację poprosiliśmy ekspertów.

Młode drzewa? Nie zrekompensują strat spowodowanych wycięciem starych osobników

Pytania zadaliśmy m.in Krzysztofowi Rydlowi z WWF Polska, który jest starszym specjalistą ds. ochrony przyrody w lasach. "Młode drzewa szybciej przyrastają i absorbują duże ilości dwutlenku węgla, ale dla produkcji tlenu większe znaczenie mają właśnie te stare duże drzewa" - napisał Rydel w analizie dla Konkret24. Tłumaczy, że hektar młodej leśnej uprawy produkuje zaledwie ułamek tego, co np. 200-letni las. Ponadto stare lasy sprzyjają ochronie bioróżnorodności, a w czasie swojego długiego rozwoju nabierają wielu cech niespotykanych w młodszych drzewostanach. "Na starych drzewach pojawiają mikrosiedliska, których nie znajdziemy nigdzie indziej – dziuple i próchnowiska, obumarłe konary i gałęzie" - wyjaśnia Krzysztof Rydel.

Analizując teksty naukowców, zwróciliśmy uwagę na artykuł opublikowany w kwietniu 2015 roku w serwisie Nauka o klimacie. Biolog prof. dr hab. Tomasz Wesołowski i fizyk Marcin Popkiewicz odpowiadali w nim m.in. na pytanie, czy sadzenie nowych drzew w miejscu wyciętych lasów może pomóc w pochłanianiu większej ilości dwutlenku węgla. Tłumaczyli, że w żadnym wypadku, że w wyniku takiego działania do atmosfery trafi ostatecznie więcej dwutlenku węgla. Oto fragment ich artykułu:

Stare dojrzałe lasy, z kilkusetletnimi drzewami, magazynują olbrzymie ilości węgla. Pochłaniają też dodatkowe ilości CO2 z atmosfery, ale zachodzi to stosunkowo powoli. Ich wycięcie zwiększa w krótkim czasie emisje CO2, błyskawicznie uwalniając zgromadzony przez stulecia węgiel do atmosfery. Zasadzenie na ich miejsce młodych, szybko rosnących drzew zwiększa czasowo pochłanianie CO2, lecz może to jedynie częściowo kompensować wcześniejszą emisję CO2 spowodowaną zniszczeniem starodrzewu. Prof. dr hab. Tomasz Wesołowski, Marcin Popkiewicz, Naukaoklimacie.pl

Wesołowski i Popkiewicz zwrócili uwagę na częste nieporozumienia wynikające z nierozróżnienia dwóch pojęć: możliwości magazynowania węgla przez ekosystemy oraz ich zdolności do wychwytywania dodatkowego węgla z atmosfery. "Ekosystemy różnią się pojemnością, a więc maksymalną możliwą do zabsorbowania przez nie ilością węgla, jak również stopniem ich wysycenia, czyli tym, ile jeszcze dodatkowo węgla mogą zmagazynować" - tłumaczyli w artykule. W konkluzjach przekonywali, że zachowanie istniejących lasów - szczególnie lasów pierwotnych - powinno być priorytetem w działaniach na rzecz ochrony klimatu.

Podobne wnioski o niekorzystnym wpływie wycinki drzew znaleźliśmy w pracy biologów: prof. dr hab. Jana Kozłowskiego i prof. dr hab. Jerzego Szwagrzyka pt. "Rola lasów w obiegu węgla w przyrodzie, perspektywa globalna i regionalna na najbliższe dziesięciolecia". Według autorów największą ilość dwutlenku węgla, rzędu 3 gigaton rocznie, pochłaniają oceany. Na drugim miejscu są lasy, które pochłaniają 2,4 gigatony rocznie. "Jednak wylesianie w skali świata dokłada do obiegu 1,5 gigaton, niwelując w znacznym stopniu korzystny wpływ lasów" - zauważają Kozłowski i Szwagrzyk. Ale zaznaczają, że nie można zneutralizować emisji CO2 tylko z pomocą lasów, konieczna jest transformacja energetyczna polegająca na odejściu od paliw kopalnych.

Posłanka i minister odsyłają do badań w "Nature" - które w tym samym numerze zostały skrytykowane

Zatem zdaniem naukowców wycinka starych drzew w ostatecznym bilansie jest zjawiskiem negatywnym. Dlaczego więc Maria Kurowska przekonywała w Sejmie, że "drewno jest po to, żeby je wyciąć", a stare drzewa tlenu nie produkują, tylko tlen z atmosfery "wyciągają"? 22 września wyjaśniała to w obszernym wpisie na Facebooku. Powołała się na wyniki badań zespołu naukowców z Uniwersytetu Kopenhaskiego. Ustalenia opublikowano w prestiżowym czasopiśmie "Nature" w kwietniu tego roku. W lipcowym numerze czasopisma "Głos Lasu" omówił je dr Andrzej Talarczyk, przyrodnik, informatyk, ekspert Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ.

Zdaniem posłanki Kurowskiej duński zespół ustalił, że lasy, w których nie jest prowadzona działalność gospodarcza (czyli wyręb drzew), tylko w niewielkim stopniu mogą być wykorzystane jako narzędzie ograniczania niekorzystnych zmian klimatycznych. "Drzewa rosnąc, pobierają intensywnie dwutlenek węgla do wieku ok. 80 lat. Później, im drzewa są starsze, tym mniej pochłaniają dwutlenku węgla, a więcej pobierają tlenu z powietrza dla procesów próchnicznych i innych, które w nich zachodzą, po osiągnięciu wieku dojrzałości" - pisała Kurowska. Jej zdaniem ograniczenia wycinki drzew, których wiek przekracza 80 lat, "doprowadziłyby do ruiny całej, tak dobrze prowadzonej od stuleci polskiej gospodarki leśnej". Zaznaczyła, że odnosi się wyłącznie do drzew rosnących w lasach, bo zgadza się, że te rosnące przy drogach, w miastach czy parkach należy chronić i pielęgnować.

A jak swoją podobną wypowiedź o tym, że "stare drzewa stają się emitentem CO2, a nie jego pochłaniaczem", tłumaczy wiceminister Edward Siarka? W odpowiedzi na pytanie Konkret24 wydział komunikacji medialnej resortu przesłał nam obszerne wyjaśnienie. Autor odpowiedzi powołał się na tę samą analizę opublikowaną w "Nature"; uznał, że ustalenia naukowców obaliły tezy wcześniejszych badań sugerujących, że starodrzewia są równie dobrym pochłaniaczem CO2 co młodsze drzewostany. "Starzejący się drzewostan nadal pochłania dwutlenek węgla, ale już nie tak efektywnie jak drzewostany w młodszych klasach wieku" - czytamy w otrzymanej odpowiedzi.

Czerniejewo: Wycinka spłoszyła czaple siwe. Nadleśniczy traci stanowisko
Czerniejewo: Wycinka spłoszyła czaple siwe. Nadleśniczy traci stanowiskotvn24

Zajrzeliśmy do tekstu naukowców Uniwersytetu Kopenhaskiego opublikowanego w "Nature". Autorzy piszący pod kierownictwem prof. Pera Gundersena podważyli w nim analizę z 2008 roku przygotowaną przez Sebastiaana Luyssaerta i współautorów, również opublikowaną w "Nature".

Polemika ma formę listu do redakcji, w którym ponownie przeanalizowano dane, na których powstał artykuł z 2008 roku. Jej autorzy podważyli dane dotyczące pochłaniania dwutlenku węgla przez starodrzewia. Napisali, że proces ten jest o ok. 30 proc. słabszy niż ustalił to zespół Luyssaerta. Podkreślili, że artykuł z 2008 roku przez lata był wykorzystywany jako argument, że starodrzewia są neutralne dla środowiska naturalnego. Według nich zarówno lasy zagospodarowane, jak i niezagospodarowane w ostatecznym bilansie pochłaniają CO2, z tym że lasy niezagospodarowane w niższym tempie niż lasy zagospodarowane.

Czy badania duńskich naukowców podważyły dotychczasową wiedzę o pochłanianiu dwutlenku węgla przez lasy? Zapytaliśmy o to dendrologów: profesora Andrzeja M. Jagodzińskiego i doktora Marcina K. Dyderskiego z Instytutu Dendrologii Polskiej Akademii Nauk w Kórniku. - Bilans pomiędzy oddychaniem a produkcją ekosystemu jest obarczony bardzo dużą niepewnością w obu analizach z uwagi na fakt, że zbiór danych pochodzi z różnych badań - odpowiada dr Marcin Dyderski. Zwraca uwagę np., że jeden z diagramów w pracy z tego roku pokazuje lasy niezagospodarowane po obu stronach linii odcinającej granicę między pochłanianiem a emisją dwutlenku węgla.

Naukowcy informują ponadto, że wyliczenia Duńczyków zostały zakwestionowane przez autorów analizy z 2008 roku jeszcze na łamach tego samego numeru "Nature". - Zastrzeżenia dotyczyły ilości dostępnego azotu, niewzięcia pod uwagę niepewności danych o tempie oddychania oraz różnic metodologicznych pomiędzy poszczególnymi seriami pomiarowymi - wyjaśnia prof. Andrzej Jagodziński.

Naukowcy o tezie polityków: "wprowadzająca w błąd", "uproszczenie"

Profesor Andrzej Jagodziński i doktor Marcin Dyderski oceniają wypowiedź posłanki Kurowskiej jako wprowadzającą w błąd. - Drzew nie należy wycinać dlatego, że w pewnym wieku zaczynają zabierać tlen, zamiast go produkować.To jest nieprawda - oburza się dr Dyderski. Profesor Jagodziński podkreśla natomiast, że praca z 2008 roku nie może być przedstawiana jako "wpadka" prestiżowego czasopisma, a w omówieniu tejże publikacji w popularnonaukowym stylu należałoby się odnieść nie tylko do słów krytyki tej pracy, ale również odpowiedzi jej autorów na słowa krytyki innych badaczy, opublikowanej w tym samym numerze "Nature".

Wypowiedź wiceministra Siarki eksperci opisują w odpowiedzi do Konkret24 jako "opartą na dość dużym uproszczeniu" i "skrót myślowy". Przyznają, że w cyklu życiowym drzewa największy przyrost biomasy następuje w młodym wieku. Produkcja biomasy związana jest z pochłanianiem dwutlenku węgla z atmosfery i produkcją tlenu emitowanego do niej w trakcie fotosyntezy, a z oddychaniem roślin związane jest zużywanie tlenu i emisja dwutlenku węgla do atmosfery. Procesy te zachodzą u drzew niezależnie od wieku. - Nawet najstarsze, sędziwe drzewa produkują biomasę, choć tempo jej produkcji nie jest aż tak wysokie jak u drzew młodych i w średnim wieku - wyjaśnia prof. Jagodziński. - Należy pamiętać, że jest to perspektywa pojedynczego drzewa, podczas gdy w lesie jest ich zwykle kilkaset na hektarze - dodaje.

Obaj eksperci przestrzegają przed wyciąganiem wniosków na podstawie obserwacji procesów zachodzących w samych drzewach. Stanowią bowiem tylko część ekosystemu leśnego. - Gdy punktem odniesienia staje się ekosystem leśny, to tutaj znaczną część związanego wcześniej węgla, uwięzionego w biomasie drzew, znajdziemy w martwym drewnie oraz w glebie - mówi prof. Andrzej Jagodziński. Powinniśmy więc patrzeć na zdolność całego ekosystemu leśnego do wychwytywania dwutlenku węgla i magazynowania węgla oraz produkcji tlenu.

Państwowe lasy mogą zostać wycięte. W cieniu lex TVN przeszedł lex Izera
Państwowe lasy mogą zostać wycięte. W cieniu lex TVN przeszedł lex IzeraFakty TVN

"W dyskusji o polskich lasach nie ma łatwych odpowiedzi i rozwiązań"

Naukowcy z Instytutu Dendrologii PAN przypominają, że same stare drzewa i drzewostany mają też duże znaczenie dla różnorodności biologicznej i wielu organizmów zależnych, które budują bardziej skomplikowane sieci troficzne właśnie w starszych drzewostanach. - Na przykład stare drzewa mogą być porośnięte do wysokości kilkunastu metrów mchami, które również prowadzą fotosyntezę i gromadzą wodę, przez co lokalnie regulują mikroklimat, a to ma znaczenie dla warunków wzrostu drzew - zauważa dr Dyderski.

Obaj eksperci stwierdzają, że w toczącej się dyskusji o polskich lasach nie ma łatwych odpowiedzi i rozwiązań. - Rodzą się pytania: jakich lasów potrzebujemy i do czego, a także jakie działania są niezbędne dla zachowania ich funkcji gospodarczych, ekologicznych i społecznych - mówi Andrzej Jagodziński. Ich zdaniem model gospodarowania w lesie w oparciu o wzorce wypracowane przed dziesięcioleciami jest już niepewny. Chodzi o model, który zakłada, że suma kosztów zabiegów hodowlanych wykonanych w cyklu produkcyjnym zostanie z nawiązką zrekompensowana przez zyski z wycinki.

- Nasze badania, podobnie jak wiele innych wskazują, że lasy w Europie za 50 lat mogą wyglądać inaczej niż teraz, a prawdopodobieństwo, że dany drzewostan dotrwa do tak zwanego wieku rębności nie jest tak duże jak kiedyś - mówi prof. Jagodziński. Zmieniający się klimat zwiększa częstotliwość susz, nawałnic i silnych wiatrów, osłabione drzewa są narażone bardziej na gradacje owadów i choroby grzybowe. - Zwiększenie częstotliwości zaburzeń i deficyt wody spowodują, że lasy Europy będą mniej zwarte, zdominowane przez gatunki liściaste i wolniej rosnące - przewiduje prof. Jagodziński. Dlatego za konieczne uważa stworzenie modelu, który będzie bardziej elastyczny, będzie zakładał różnorodne cele hodowli lasu i będzie zdolny do adaptacji w momencie, gdy gwałtownie zmieni się sytuacja w drzewostanie.

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Przez dwa lata od rosyjskiej agresji na Ukrainę w polskim internecie pojawiło się wiele przekazów, fake newsów i działań dezinformacyjnych wymierzonych w ten kraj, jego obywateli, także tych, którzy schronili się w Polsce. Rozprawialiśmy się z nimi w Konkret24. Przypominamy niektóre z nich.

Emerytura po jednym dniu pracy, stypendium bez wymogów, praca w urzędach. Fejki o Ukraińcach w Polsce

Emerytura po jednym dniu pracy, stypendium bez wymogów, praca w urzędach. Fejki o Ukraińcach w Polsce

Źródło:
Konkret24

Uwaga na fałszywe informacje i manipulacje nawiązujące do trwających m.in. w Polsce ćwiczeń NATO. Użytkownicy serwisu X rozsyłają wpis z wprowadzającym w błąd przekazem o uczestniczących w manewrach brytyjskich żołnierzach.

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

Źródło:
Konkret24, PAP

Na komisji sejmowej ekspertka resortu klimatu i środowiska stwierdziła, że "polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla, czyli nie pełnią już swojej roli". Reakcją był śmiech części obecnych na obradach. Nagranie tej sytuacji wywołuje wiele emocji również wśród internautów. Tyle że zostało zmanipulowane, a słowa ekspertki mają szerszy kontekst, który wyjaśnia w dalszej części wypowiedzi jak i w sieci.

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Źródło:
Konkret24

Premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd wprowadzi na listę infrastruktury krytycznej przejścia graniczne z Ukrainą i wybrane odcinki dróg i torów kolejowych. Z pomocą ekspertów tłumaczymy, co ta decyzja może oznaczać w praktyce.

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek napisał, że resort edukacji planuje wprowadzić "nowy przedmiot omawiający skuteczność szczepień i świat osób LGBT". Ale to inny urząd zaproponował nauczanie przedmiotu pokrywającego się z tymi zagadnieniami, a MEN nie ma takich planów.

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Źródło:
Konkret24

Według posła Przemysława Wiplera ani w Polsce, ani w Europie nie produkuje się amunicji, w tym artyleryjskiej. Wipler upierał się, że w tej materii w ciągu ostatnich dwóch lat "nie było żadnych istotnych inwestycji". Wedle zapewnień jednego z najwyższych unijnych urzędników produkcję pocisków artyleryjskich zwiększono o 40 proc.

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS lansują obecnie przekaz, że nowy rząd "zwija Polskę" i jakoby rezygnuje z kluczowych, rozpoczętych przez poprzedni rząd inwestycji - CPK, portu kontenerowego czy fabryki półprzewodników. Sprawdziliśmy więc, co o tych projektach mówią przedstawiciele nowej władzy i które z nich na pewno będą kontynuowane.

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska ma nowy pomysł: każdy właściciel krowy, świni, konia lub kury będzie musiał płacić za emisję gazów cieplarnianych przez te zwierzęta - tak przynajmniej twierdzą autorzy wpisów w mediach społecznościowych. Komisja Europejska zaprzecza, a my wyjaśniamy, na jakim etapie jest wdrażanie koncepcji "kto emituje, ten płaci" w rolnictwie.

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Źródło:
Konkret24

Wbrew informacjom rozsyłanym przez internautów, w latach 2022-2023 do Polski wcale nie przywieziono 12 milionów ton zboża z Rosji. Sprowadzono wielokrotnie mniej.

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński w swoich rozważaniach na temat ochrony środowiska podważył wpływ człowieka na zmiany klimatyczne. Przywołał opinię, że to, "co ludzie robią dla zanieczyszczenia atmosfery, to (...) jakby w wielkiej hali sportowej zapalić zapałkę". Stwierdził też, że naturalna emisja dwutlenku węgla, w tym z erupcji wulkanów, jest większa, niż pochodząca z działalności człowieka. Prezes Prawa i Sprawiedliwości się myli.

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Źródło:
Konkret24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości pakt migracyjny został "podpisany", zawarte są w nim mechanizmy "przymusowej relokacji", a do UE miałoby trafić 4,5 mln migrantów, z czego do Polski 380 tysięcy. Opisujemy, co w tych przekazach jest manipulacją.

"Jeden migrant na 100 mieszkańców" i inne manipulacje o pakcie migracyjnym. Wyjaśniamy

"Jeden migrant na 100 mieszkańców" i inne manipulacje o pakcie migracyjnym. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Zapowiedź wspólnej wizyty polskiego prezydenta i premiera w Białym Domu wzbudziła emocje po obu stronach sceny politycznej. Ze strony polityków PiS pojawiły się sugestie, że takie zaproszenie to bardziej gest Joe Bidena w stronę Donalda Tuska, bo "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Polscy premierzy gościli jednak u amerykańskich prezydentów, choć rzadziej niż prezydenci.

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Źródło:
Konkret24

"Ludobójstwo na Wołyniu ma zostać skreślone", "Dzieci mają się nie uczyć o tym, w jaki sposób bohatersko Polacy pomagali Żydom" - politycy komentują propozycje zmian szkolnych podstaw programowych z historii. Czy uczniowie rzeczywiście nie dowiedzą się o kluczowych postaciach i wydarzeniach z historii Polski? Tłumaczymy, na czym polegały prekonsultacje w sprawie zmian programowych.

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Te witryny wyglądają jak lokalne portale, a tak naprawdę są częścią chińskiej siatki dezinformacyjnej działającej w 30 państwach Europy, Azji i Ameryki Łacińskiej. Dwie z nich działają w Polsce - wynika z raportu Citizen Lab. Przeanalizowaliśmy ich treści i powiązania.

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Źródło:
Citizen Lab, Konkret24

"Zamiast CPK - mokradła, zamiast elektrowni jądrowej - mokradła, zamiast Odry - mokradła" - tak ironicznie europoseł PiS Dominik Tarczyński podsumował plany resortu klimatu dotyczące ochrony mokradeł w Polsce. Sugerował, że zamiast stawiać na rozwój i dobrobyt, obecna władza planuje jedynie "powrót do mokradeł". Eksperci tłumaczą, dlaczego nie ma racji.

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 tys. wyświetleń ma wpis znanego muzyka Zbigniewa Hołdysa ze zdjęciem piosenkarki Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To przerobiona fotografia, która krąży w sieci od kilku tygodni.

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Źródło:
Konkret24

Film robi wrażenie: stacja Euronews miała pokazać, jak francuscy rolnicy, oburzeni listem ukraińskiego ambasadora, obrzucili budynek ambasady Ukrainy obornikiem. Lecz ani nie jest to materiał Euronews, ani ukraińska ambasada, a list został spreparowany. Choć prawdą jest, że zrzucono obornik pod pewnym budynkiem we Francji.

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Donald Trump podtrzymuje stanowisko, że Ameryka nie powinna chronić państw, które "nie płacą zobowiązań" w NATO - i powtórzył to na kolejnym wiecu. "Stany Zjednoczone płaciły niemal za wszystko" - oświadczył. Wypowiedzi byłego prezydenta USA mogą wprowadzać w błąd: czym innym są wydatki obronne państw członkowskich, czym innym budżet NATO - na ten składają się wszystkie kraje sojuszu.

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić.  Skąd jest budżet NATO? 

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić. Skąd jest budżet NATO? 

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość w swoim najnowszym spocie o bezpieczeństwie Polski chwali się, że za czasów rządów tej partii podwoiła się liczba żołnierzy. To wprowadzające w błąd porównanie. Wyjaśniamy.

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Warszawy Tobiasz Bocheński zarzuca obecnym władzom miasta, że praktycznie nie konsultowały się z mieszkańcami w sprawie wprowadzenia Strefy Czystego Transportu - która, jak wiadomo, budzi duże emocje. Przeanalizowaliśmy działania ratusza w tej sprawie. Bocheński się myli.

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość mówi o "lewackim Zielonym Ładzie", a rządzący przypominają, że to przecież realizacja "polityki Janusza Wojciechowskiego". Wyjaśniamy, czym jest Europejski Zielony Ład, jak jest powiązany z polityką rolną UE oraz na co zgadzali się w Brukseli polski komisarz i rząd Mateusza Morawieckiego.

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Źródło:
Konkret24

Europosłanka Prawa i Sprawiedliwości Anna Zalewska nie wierzy w realizację unijnego celu redukcji emisji gazów cieplarnianych o 55 proc. do 2030 roku. Przekonywała w wywiadzie, że tak samo uważa europejska agencja zajmująca się środowiskiem. Tyle że w ostatnim raporcie Europejskiej Agencji Środowiska nic takiego nie ma.

Zalewska: unijna agencja stwierdziła, że "nie mamy szans" osiągnąć celów klimatycznych. To nieprawda

Zalewska: unijna agencja stwierdziła, że "nie mamy szans" osiągnąć celów klimatycznych. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

"Szykuje się nowy podatek!" - alarmują internauci, rozsyłając zrzut ekranu tytułu tekstu jednego z serwisów. Postom towarzyszą komentarze o "eurokołchodzie" i "goleniu frajerów". Tłumaczymy, z czym związana ma być opłata za ogrzewanie węglem i gazem - bo zaplanowano ją dopiero za kilka lat, nie będą jej ponosić właściciele lokali, a jej wysokość wciąż nie jest znana.

"Nowy podatek od ogrzewania"? Wyjaśniamy, o co chodzi

"Nowy podatek od ogrzewania"? Wyjaśniamy, o co chodzi

Źródło:
Konkret24

Były minister obrony Mariusz Błaszczak w odpowiedzi na krytykę obecnej władzy co do sposobu realizacji CPK twierdzi, że w tej sprawie istniało "ponadpartyjne poparcie". Tak samo przekonuje szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek. Tyle że wyniki głosowań nad kluczowymi dla tego projektu ustawami pokazują co innego.

Błaszczak: projekt CPK "uzyskał ponadpartyjne poparcie". Nie, nigdy nie istniało

Błaszczak: projekt CPK "uzyskał ponadpartyjne poparcie". Nie, nigdy nie istniało

Źródło:
Konkret24

Politycy opozycji rozpowszechniają kilkusekundowy fragment wypowiedzi Donalda Tuska o tym, że sprawa niemieckich reparacji została zamknięta wiele lat temu. Te słowa zostały wyrwane z kontekstu. Sens całej wypowiedzi polskiego premiera jest inny od tego, co twierdzą politycy opozycji.

Tusk i słowa o reparacjach. Politycy opozycji manipulują cytatem

Tusk i słowa o reparacjach. Politycy opozycji manipulują cytatem

Źródło:
Konkret24

Niektóre media, a za nimi część internautów, w tym poseł Konfederacji Andrzej Zapałowski, szerzyli informację o profanacji "polskiego" cmentarza w Brodach w obwodzie lwowskim. Sprawę zbadał na miejscu i zdementował polski konsulat we Lwowie.

Profanacja "polskiego cmentarza" w Ukrainie? Nieprawda

Profanacja "polskiego cmentarza" w Ukrainie? Nieprawda

Źródło:
Konkret24