Minister Maląg i wykresy o emeryturach. "Manipulacja na potrzeby propagandowe"

Źródło:
Konkret24
Niepokojące prognozy dotyczące emerytur
Niepokojące prognozy dotyczące emeryturTVN24
wideo 2/6
Niepokojące prognozy dotyczące emeryturTVN24

Minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg, chcąc pokazać, jak jej rząd w przeciwieństwie do rządów PO-PSL dba o emerytów, przeprowadziła "konkretną weryfikację na przykładzie liczb". Eksperci tłumaczą, dlaczego pokazane przez nią wykresy nie przedstawiają prawdy i są raczej "manipulacją na potrzeby propagandowe".

Minister Maląg zareagowała na Twitterze na słowa lidera Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska, które padły na spotkaniu z seniorami 24 marca w Chorzowie. "Oni (rządzący – red.) zabierają nam wszystkim, także emerytom, dużo pieniędzy. Część rozkradają, część oddają, mówiąc, że to od nich dostajecie trzynastkę i czternastkę" - mówił Tusk do uczestników spotkania. "Przy okazji zgotowali nam taką inflację, że jak dołożycie trzynastkę, czternastkę i waloryzację, i później to porównacie z drożyzną, to i tak emeryci i renciści w Polsce zbiednieli mimo trzynastki i czternastki" - dodał. Tusk mówił o tym także 25 marca na spotkaniu w Sosnowcu: "Polskie emerytury mimo trzynastek i czternastek, mimo waloryzacji, tracą na wartości, a nie zyskują".

24 marca Marlena Maląg na swoim profilu zamieściła dwa tweety. W pierwszym napisała: "Donald Tusk atakuje rząd PiS, że zabiera pieniądze seniorom. Godna #waloryzacja, #13Emerytura, #14Emerytura, #EmeryturaBezPodatku - takie wsparcie obecnie dostają seniorzy. Ciekawe jak opisałby Pan rok 2015, gdy rządziła PO? To kto zabierał pieniądze seniorom?". Wpis zilustrowała wykresem podpisanym: "Dodatkowe wsparcie dla seniorów" - słupki pokazują, że w 2015 roku wyniosło 3,62 mld zł, a w 2023 - 70 mld zł.

Wykres minister rodziny i polityki społecznej pokazujący "dodatkowe wsparcie dla seniorów"Twitter

W kolejnym tweecie minister Maląg napisała: "Konkretna weryfikacja na przykładzie liczb. Tak wygląda emerytura netto na przykładzie 2008, 2015 i 2023 roku. Programy #13Emerytura, #14Emerytura i #EmeryturaBezPodatku przekładają się na stan portfela polskich seniorów." Tu dołączyła wykres podpisany "Minimalna emerytura (netto)". Przy słupkach odpowiadających latom 2008 i 2015 (rządy PO-PSL) są odpowiednio kwoty 556 zł i 757 zł oraz pokazany procent wzrostu: 36 proc. Przy słupkach odpowiadających latom rządów Zjednoczonej Prawicy są kwoty: 2016 rok - 759 zł, 2023 rok - 1445 zł i tu zaznaczono wzrost o 90 proc., zaś przy słupku dla roku 2023 jest kwota 1635 zł i adnotacja, że uwzględniono 13. i 14. emeryturę oraz waloryzację na poziomie 14,8 proc. Ponadto zaznaczono, że wzrost między 2016 a 2023 rokiem wynosi 115 proc. Ten tweet minister Maląg miał ponad 17,6 tys. wyświetleń.

Minister Marlena Maląg prezentuje dane o wzroście minimalnych emeryturTwitter

"Szanowna Pani, nie wypada kłamać"

Oba wpisy minister rodziny spowodowały prawie 600 komentarzy internautów - w dużej części krytycznych, zarzucających autorce manipulację. Zareagowali także ekonomiści, pokazując drugą stronę medalu, czyli rzeczywistą wartość emerytur. Wśród komentujących był prof. Sławomir Kalinowski, kierownik Zakładu Ekonomii Wsi w Instytucie Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN. "A tu jeszcze na wykresie widać jakie były zmiany emerytury w stosunku do inflacji. Ostatni rok można zaobserwować wyraźny spadek realnej wartości emerytury. Szanowna Pani, nie wypada kłamać..." - napisał, zamieszczając wykres liniowy dwóch danych: wzrostu inflacji i wzrostu przeciętnej emerytury. Z tego wykresu wynika, że po 2021 roku wzrost inflacji jest wyższy od wzrostu przeciętnej emerytury.

Wpis prof. Sławomira Kalinowskiego o emeryturach w relacji do inflacji Twitter

Z kolei Alicja Defratyka, ekonomistka prowadząca ekonomiczny blog Ciekaweliczby.pl, w odpowiedzi dla minister Maląg pokazała inne dane świadczące o tym, że sytuacja emerytów i rencistów nie jest wcale tak dobra, jak to stara się wykazać minister rodziny. "Za rządów PiS w latach 2015-2022 liczba osób, które otrzymywały emeryturę z ZUS niższą od minimalnej w danym roku (tzw. emeryturę głodową) zwiększyła się prawie 5 razy – wzrost o 289 tys. osób (z 76,3 tys. w 2015 do 365,3 tys. w 2022)" - napisała, dołączając ilustrujący to wykres.

Wzrost liczby emerytów z emeryturą niższą od minimalnej Twitter

Ekspert tłumaczy, dlaczego porównanie kwot netto jest nieprecyzyjne i jak się prawidłowo podaje procentowy wzrost

O analizę przedstawionych przez minister Maląg wykresów poprosiliśmy specjalizujący się w emeryturach think tank Instytut Emerytalny. Odnosząc się do wpisu minister o wysokości minimalnych emerytur, prezes Instytutu Emerytalnego dr Antoni Kolek napisał: "Porównywanie wysokości świadczeń netto jest bardzo trudne. Należy bowiem doprecyzować, o jakie netto chodzi". Tłumaczy: "System emerytalny i system podatkowy tworzą wiele rozwiązań pozwalających na stosowanie ulg i odliczeń, zatem posługiwanie się kwotami netto jako uśrednieniem dla całej populacji jest wątpliwe".

Dr Kolek także przeprowadził "konkretną weryfikację na przykładzie liczb" (jak napisała w tweecie minister Maląg). "Jeśli przyjmiemy, że najniższa emerytura w 2015 roku wynosiła 880,45 zł (brutto - red.), co oznacza, że stanowiła 50,3 proc. płacy minimalnej (1750 zł brutto), a w 2023 wynosi 1588,44 zł (brutto), czyli 45,5 proc. płacy minimalnej 3490 zł (brutto), to można stwierdzić, że sytuacja osób pobierających najniższą emeryturę względem pracujących na płacy minimalnej wcale się nie poprawiła" - pisze prezes Instytutu Emerytalnego w analizie dla Konkret24. Ponadto zwraca uwagę na wybite na wykresach ministerstwa dane o procentowym wzroście emerytur: "Podawanie samego wzrostu bez punktu odniesienia jest mało wartościowe i niewiele mówi o okolicznościach wzrostu wysokości świadczeń".

Wyrównanie siły nabywczej emerytur to nie jest "dodatkowe wsparcie"

Prezentując "dodatkowe" wsparcie dla seniorów, minister pokazała, że w 2015 roku wynosiło 3,62 mld zł, podczas gdy w 2023 wyniesie 70 mld zł. Przy czym na tym wykresie nie wyjaśniono, co ma składać się na te 70 mld zł.

"Wydaje się, że dane te użyte są w celu politycznym i mają pokazywać skalę 'wsparcia', jednak warto pamiętać, że 14-tki w 2023 roku są dopiero zapowiedziane i póki co nie ma w polskim porządku prawnym żadnych regulacji pozwalających na wypłatę 14-tek w 2023 roku" - komentuje ten wykres szef Instytutu Emerytalnego. "Zatem z kwoty 70 mld zł na samym początku należałoby odjąć 14 mld zł" - wylicza. I przypomina, że w 2015 roku waloryzacja świadczeń polegała na podwyższeniu kwoty świadczenia w wysokości przysługującej w dniu 28 lutego 2015 roku wskaźnikiem waloryzacji wynoszącym 100,68 proc.

Tu konieczne jest wyjaśnienie mechanizmu waloryzacji świadczeń emerytalnych. Jest opisany w rozdziale drugim ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W art. 88 zapisano, że emerytury i renty są waloryzowane co roku od 1 marca, a waloryzacja polega na pomnożeniu kwoty świadczenia i podstawy jego wymiaru przez wskaźnik waloryzacji. Wskaźnik waloryzacji jest wyliczany na podstawie art. 89:

Wskaźnik waloryzacji to średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w poprzednim roku kalendarzowym zwiększony o co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku kalendarzowym.

Stąd w analizach ekonomicznych pojawia się odniesienie wysokości emerytur do inflacji (o czym pisał prof. Kalinowski) i do wysokości przeciętnego wynagrodzenia (na co zwraca uwagę dr Kolek).

Podsumowując, wskaźnik waloryzacji w 2015 roku (100,68 proc.) wynikał z faktu, że średnioroczna inflacja za 2014 rok wynosiła 0,0 proc. - takie dane podał Główny Urząd Statystyczny. Zatem przy zerowej inflacji wzrost świadczeń wynikał ze wzrostu wynagrodzeń i realnie podnosił wysokość emerytur. "Można zatem powiedzieć, że wsparcie w 2015 roku było większe, bo podnosiło siłę nabywczą świadczeń" - wyjaśnia dr Kolek. I dodaje: "Z kolei w 2023 roku Pani Minister mówi o wsparciu, jednak nie wspomina, że rekordowa waloryzacja wynika z rekordowej inflacji". 

Wskaźnik waloryzacji w 2023 roku wyniósł 114,8 proc. "Trudno tu mówić o wsparciu, a jedynie o utrzymaniu wartości świadczenia względem poprzedniego roku" - podkreśla szef Instytutu Emerytalnego. Jak wylicza, na ten cel rząd musi wygospodarować ok. 42 mld zł. "O ile w 2015 roku faktycznie można mówić o środkach ponad inflację, tak w 2023 roku waloryzacja jedynie wyrównuje utraconą siłę nabywczą świadczeń. Jedynym świadczeniem ponadstandardowym w 2023 roku może być zatem 13-tka – trzeba przyznać, że tego świadczenia nie było w 2015 roku" - stwierdza dr Kolek. "Pani Minister porównała różne strumienie środków, sugerując, że dotyczą 'wsparcia seniorów' - takie porównanie to bardziej manipulacja na potrzeby propagandowe niż rzetelne przedstawienie danych" - podsumowuje ekspert.

Autorka/Autor:Piotr Jaźwiński

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Niemal 60 polityków Prawa i Sprawiedliwości, Suwerennej Polski oraz Konfederacji w ciągu dwóch dni rozsyłało w mediach społecznościowych zdjęcia czarnoskórych osób przebywających w Polsce. To wywołało efekt "zalania internetu", który teraz ci sami politycy wskazują jako… skutek działań rządu. Towarzyszący tej akcji manipulacyjny przekaz miał generować negatywne emocje. 

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

Źródło:
Konkret24

Oszczędności Karola Karskiego podczas pracy w Parlamencie Europejskim wzrosły 20-krotnie. Ma też więcej mieszkań. Ryszard Czarnecki stał się milionerem. Również majątek Róży Thun znacząco urósł. Byli europosłami co najmniej dekadę - teraz już nie zostali wybrani. Sprawdzamy, z jakimi majątkami kończą przygodę w Brukseli.

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Źródło:
Konkret24

Posłanka Lewicy Wanda Nowicka zapytana, czy w ochronę naszej wschodniej granicy powinien się włączyć Frontex, stwierdziła, że ta unijna agencja zaangażuje się tylko wtedy, "gdybyśmy sobie rzeczywiście nie radzili z tymi problemami". Tak jednak nie jest. Frontex regularnie współpracuje z Polską - również w tym roku.

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci cytatu prezydent Andrzej Duda miał na szczycie w Szwajcarii wzywać do "dekolonizacji" Rosji, a konkretnie: do jej podziału "na 200 państw etnicznych". To dezinformacja, szerzona także na prorosyjskich stronach. Słowa polskiego prezydenta zostały przeinaczone.

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Źródło:
Konkret24

"Przyszłym pokoleniom zabrano lekarzy", "rząd nie chce, żeby w Polsce było więcej lekarzy" - piszą w sieci internauci, krytykując likwidację kierunków lekarskich na niektórych uczelniach. Takie decyzje jeszcze jednak nie zapadły. Trwa audyt. Naczelna Rada Lekarska tłumaczy, że bardziej niż ilość liczy się jakość kształcenia.

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

Źródło:
Konkret24

Informacja, jakoby w Wałbrzychu miał się pojawić jakiś autokar z uchodźcami z Afryki, od kilku dni jest rozpowszechniana w mediach społecznościowych - w różnej formie. Nie jest prawdziwa. Wygląda to na skoordynowaną akcję, której celem jest wywołanie negatywnych emocji wobec migrantów i uchodźców w Polsce.

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

Źródło:
Konkret24

"A czy państwo otrzymali już powołanie na ćwiczenia wojskowe..." - tego typu komentarze krążą w mediach społecznościowych w reakcji na publikowane w sieci karty powołań do wojska. Według nagłaśnianego przekazu wojsko ma teraz wysyłać więcej takich kart i to do osób "z łapanki". Uspokajamy i wyjaśniamy.

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

Źródło:
Konkret24

Krążąca w mediach społecznościowych zbitka zdjęć ma dowodzić, że podczas trwającej teraz wojny Palestyńczycy namalowali na ośle flagę Izraela, a potem go zabili. Jednak te fotografie nie są ze sobą powiązane i nie mają nic wspólnego z tym, co obecnie się dzieje w Gazie. To fake news.

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Czy Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Daniel Obajtek mogą się już czuć bezpieczni, bo immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed wyborem"? Dyskusja na ten temat rozpoczęła się w sieci zaraz po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania. Tłumaczymy, czym różnią się sytuacje trójki przyszłych europosłów.

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Źródło:
Konkret24

Podczas wizyty w Brukseli Jarosław Kaczyński przestrzegał przed "szaleństwem klimatycznym". Mówił, że człowiek nie wpływa na zmiany klimatu. Sugerował, że aby zredukować emisję CO2 do zera, trzeba by "zlikwidować ludzi w Europie". Przywoływał wątpliwe tezy naukowe. Nic z tego nie jest prawdą.

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Źródło:
Konkret24

Telewizja Polska udostępniła redakcji Konkret24 informacje o zarobkach Jacka Kurskiego w latach 2016-2023. Startujący teraz do Parlamentu Europejskiego z list PiS były prezes TVP zarobił w sumie ponad 4,6 miliona złotych brutto. Wynagrodzenie rosło z roku na rok, w samym 2020 roku było to ponad milion.

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Źródło:
Konkret24

W popularnym przekazie Niemcy i niemiecka firma rzekomo mają kontrolować poszukiwania "złóż surowców krytycznych" w okolicy Suwałk. Bogate złoża m.in. tytanu i wanadu jakoby "mają trafić do UE, a głównie do Niemiec". Poszukiwania rzeczywiście miały miejsce, ale ich celem wcale nie było wydobycie.

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Po polskich ulicach "chodzą nielegalni, niezidentyfikowani migranci" - alarmują politycy PiS i Suwerennej Polski. Opowiadają, że relokacja w ramach paktu migracyjnego się już zaczęła, bo Niemcy przysłali nam tysiące migrantów "w ostatnich kilku miesiącach". Przestrzegamy: to przekaz fałszywy. Pakt migracyjny nie wszedł w życie, nie ma relokacji w jego ramach. Wyjaśniamy, jakie dane wykorzystano w tej narracji.

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Źródło:
Konkret24

Pomagaliśmy straży pożarnej i szpitalom, nie braliśmy pieniędzy dla siebie, prawo na to pozwalało - tłumaczą politycy Suwerennej Polski i PiS, odpierając zarzuty w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Rafał Bochenek mówi o "odwracaniu pojęć" i "nadawaniu nowego znaczenia" temu, co robił rząd Zjednoczonej Prawicy. Jednak to Suwerenna Polska stosuje strategię "odwracania pojęć" i manipuluje opinią publiczną. Wyjaśniamy.

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na wiecach uspokaja Polaków, że żyją w bezpiecznym kraju. Tłumaczy, że "rozpoczął to jego świętej pamięci brat, kiedy został ministrem sprawiedliwości". Wtedy to bowiem według prezesa PiS przestępczość w Polsce zaczęła spadać. Dane pokazują raczej trend przeciwny.

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Źródło:
Konkret24

Kandydatka PiS do europarlamentu Małgorzata Gosiewska broni prezesa partii - jej zdaniem Jarosław Kaczyński nigdy nie mówił, że migranci przenoszą pasożyty. Przypominamy, kiedy takie słowa padły.

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Źródło:
Konkret24

Były prezes Rządowego Centrum Legislacji Krzysztof Szczucki twierdzi, że nie wykorzystywał tego stanowiska i publicznych pieniędzy do walki o fotel posła. Prześledziliśmy jego aktywności w okręgu, z którego startował. Już w prekampanii prezes RCL jeździł tam, by przekazać wozy strażakom, wspierać lokalnych polityków PiS, odsłaniać pomnik, wmurowywać kamień węgielny, rozdawać na ulicy kwiaty czy nawet papieskie encykliki.

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

Źródło:
Konkret24