Mueller "dementuje", że wyższa 14. emerytura to dodatkowe osiem miliardów z budżetu. Porównaliśmy kwoty

Źródło:
Konkret24
Kaczyński: w tym roku 14. emerytura wyniesie 2200 złotych netto
Kaczyński: w tym roku 14. emerytura wyniesie 2200 złotych nettoTVN24
wideo 2/5
Kaczyński: w tym roku 14. emerytura wyniesie 2200 złotych nettoTVN24

Rzecznik rządu Piotr Mueller zapytany, czy wskutek "przejęzyczenia prezesa" PiS trzeba z budżetu wydać dodatkowe osiem miliardów złotych na 14. emerytury - zaprzeczył. Mówił, że przed wypowiedzią Jarosława Kaczyńskiego "była znana kwota" przeznaczona na to świadczenie. Sprawdziliśmy: była znana, ale niższa.

W środę 30 sierpnia rzecznik rządu Piotr Mueller był gościem programu "Graffiti" w Polsat News. Prowadzący program dziennikarz Grzegorz Kępka pytał go o tak zwaną 14. emeryturę: "Jarosław Kaczyński, ogłaszając czternastą emeryturę, pomylił się i powiedział netto zamiast brutto?". Przypomnijmy, chodzi o wypowiedź wicepremiera i prezesa Prawa i Sprawiedliwości z 20 sierpnia tego roku z dożynek w Paradyżu, gdy powiedział: "Otóż informuję państwa, że [14. emerytura] będzie wynosiła 2200 złotych netto". Mueller zaprzeczał pomyłce prezesa: "Nie, to jest bzdura, już widziałem kilka takich informacji na ten temat". I dodał: "Ten pomysł został uzgodniony z panem premierem Morawieckim, pan premier Kaczyński ogłosił to, co miało być zapowiedziane".

W reakcji dziennikarz Polsat News dopytywał dalej: "Nie było takiego rozjazdu?". Zauważył także, że w tweecie na oficjalnym profilu Prawa i Sprawiedliwości z 20 sierpnia podano kwotę brutto, a Jarosław Kaczyński mówił o netto. "Może ktoś, kto spisywał tweeta, po prostu się pomylił, ale no wypowiedź pana prezesa była, jasna, klarowna i taka została przyjęta przez rząd" - stwierdził Mueller. Na Twitterze PiS nie znaleźliśmy wpisu opisanego przez dziennikarza, jednak niektórzy użytkownicy publikują jego zrzut ekranu. Zrobiła to m.in. Alicja Defratyka. Obecnie na Twitterze PiS znajduje się post z 20 sierpnia o bardzo podobnej treści jak ten ze zrzutu ekranu - zrelacjonowano w nim, że Kaczyński zapowiedział 14. emeryturę wynoszącą 2200 zł netto.

Dalsza część rozmowy Grzegorza Kępki z Piotrem Muellerem przebiegała tak:

Kępka: Czyli pan dementuje informacje, że na skutek pewnego przejęzyczenia prezesa trzeba było dodatkowo osiem miliardów wyasygnować, żeby nie zmienić… Mueller: Nie. Dementuję taką informację. No tego samego dnia rozmawiałem z premierem, od razu potwierdzaliśmy te informacje. Jeszcze przed tym jak to było ogłoszone, była znana kwota, która będzie… Kępka: Dobrze. Mueller: … przekazana.

Tak więc sprawdziliśmy, ile według publicznych zapowiedzi miały kosztować budżet państwa 14. emerytury w tym roku - jaką kwotę podawano publicznie przed i po 20 sierpnia, kiedy to Jarosław Kaczyński powiedział, że 14. emerytura "będzie wynosiła 2 200 złotych netto".

Czternasta emerytura. Ile miała kosztować według zapowiedzi przed 20 sierpnia?

Pod koniec lipca prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę zakładającą, że tzw. 14. emerytura stanie się stałym świadczeniem i będzie wypłacana co roku. Zgodnie z ustawą czternasta emerytura nie może być niższa od minimalnej emerytury, obowiązującej w danym roku. Co więcej, rząd odpowiednim rozporządzeniem może zdecydować, że w danym roku jej wartość będzie wyższa niż minimalna emerytura (art. 3 ust. 6). W tym roku emeryci i renciści dostaną to świadczenie we wrześniu. Maksymalna kwota świadczenia wyniesie 2650 złotych brutto, obowiązuje jednak próg dochodowy - wyjaśnia TVN24 Biznes. "Czternastkę" w tej wysokości otrzymają emeryci, których świadczenie wynosi do 2900 zł. Powyżej tej kwoty będzie obowiązywała zasada złotówka za złotówkę.

Rządowy projekt ustawy wprowadzającej 14. emeryturę na stałe (druk sejmowy nr 3240) wpłynął do Sejmu 17 maja 2023 roku. Podczas prac legislacyjnych zakładano, że to świadczenie będzie kosztować w 2023 roku 11 576 mln złotych, czyli 11,6 mld złotych. Taką kwotę podano w ocenie skutków regulacji (OSR), dołączonej do projektu ustawy.

I taką kwotę podała Marlena Maląg, ministra rodziny i polityki społecznej prezentując w Sejmie 24 maja 2023 roku projekt ustawy.

Szacujemy, że czternasta emerytura zostanie wypłacona ośmiu milionom 300 tysiącom seniorów. Budżet na to zadanie to blisko 12 miliardów złotych, bo [dokładniej] 11 miliardów 600 milionów złotych.

Informacja o blisko 12 mld złotych pojawiła się również w notatce podsumowującej wypowiedź Maląg, którą opublikowano na stronie resortu.

W aktualizacji polskiego Programu Konwergencji z 2023 roku - to trzyletni plan budżetowy, który państwa spoza strefy euro przedstawiają Komisji Europejskiej do końca kwietnia każdego roku - zapowiedziano wprowadzenie w 2023 roku na stałe 14. emerytury. "Na ten cel w 2023 roku przeznaczone zostanie około 11,6 mld zł, przy czym koszty urosną do około 13,1 mld zł w 2026 roku" - czytamy w dokumencie.

Nie dotarliśmy zapowiedzi ze strony rządu, ministrów i polityków obozu władzy lub doniesień medialnych opublikowanych przed 20 sierpnia, które donosiłyby, że koszt 14. emerytury będzie wyższy niż 12 mld złotych.

Po 20 sierpnia: doniesienia o wyższych kosztach 14. emerytury - ponad 20 mld złotych

Przypominamy, że rzecznik rządu nie potwierdził przejęzyczenia Jarosława Kaczyńskiego, dementując potrzebę dodatkowych ośmiu miliardów złotych na "czternastki" i twierdząc, że "kwota była znana". Tymczasem jednak ta "znana" kwota zmieniła się dopiero po 20 sierpnia i zapowiedzi wicepremiera i prezesa PiS-u.

29 sierpnia dziennikarz Leszek Kostrzewski z "Gazety Wyborczej" i serwisy Wyborcza.biz poinformował, że według dwóch anonimowych źródeł rządowych "Jarosław Kaczyński, ogłaszając kwotę 14. emerytury, pomylił się i zamiast brutto powiedział netto". Wskutek pomyłki Kaczyńskiego, "na 14. emeryturę trzeba będzie wydać zamiast 12 mld aż 20,7 mld zł" - stwierdził Kostrzewski.

Dzień później Radosław Fogiel w programie "Tłit" wp.pl pytany o to, czy prezes Kaczyński odróżnia brutto od netto i nie pomylił się w tej sprawie, odparł: "Akurat prezes Kaczyński ma ogromny zasób wiedzy na temat wskaźników ekonomicznych i historycznie, i dzisiaj. I możemy na pewno wszystkich uspokoić, że czternasta emerytura będzie wypłacona w zapowiedzianej wysokości".

Tydzień wcześniej 23 sierpnia, wyższy koszt 14. emerytur niż zapisany w OSR ustawy wyliczył dla serwisu Prawo.pl dr Tomasz Lasocki, adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Według niego jest to kwota "ponad 20 mld zł, czyli o 9 mld zł więcej niż pierwotnie zakładał rząd składając w Sejmie projekt ustawy".

Zapytaliśmy Centrum Informacyjne Rządu (CIR) o to, ile ostatecznie będzie kosztować 14. emerytura. W odpowiedzi CIR przekazał nam, że jest to pytanie do Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej. Czekamy na odpowiedź resortu.

Minister i prezes ZUS o większym koszcie 14. emerytury: 20,7 mld złotych

Czternasta emerytura była jednym z tematów rozmowy z minister Maląg przeprowadzonej na antenie Radia Maryja 21 sierpnia, czyli dzień po zapowiedzi Kaczyńskiego. Dopytywana przez dziennikarza o koszt 14. emerytury dla budżetu państwa wyjaśniła: "Koszt dla budżetu państwa jest wyższy od tego planowanego jakby o dziewięć miliardów złotych, ale my to przewidywaliśmy, że właśnie w tym trudnym czasie, żeby zrekompensować naszym seniorom i ten wyższy poziom inflacji i zapewnić pełną stabilizację właśnie jesieni życia, to już przewidywaliśmy i do tego przygotowaliśmy się". Z tej wypowiedzi Maląg wynika, że koszt 14. emerytury wzrósł do ponad 20 miliardów złotych.

23 sierpnia Polska Agencja Prasowa opublikowała omówienie swojej rozmowy z prezes ZUS prof. Gertrudą Uścińską. Na końcu materiału padło zdanie: "Jak podał ZUS, wydatki na świadczenia wyniosą 20,7 mld zł".

Tydzień później, w poniedziałek 30 sierpnia, prezes ZUS była gościną telewizji wPolsce. W rozmowie poinformowała, że "wydatki na świadczenia, tak zwaną czternastkę, wyniosą dwadzieścia przecinek siedem dziesiątych miliarda złotych".

31 sierpnia podczas wspólnej konferencji z minister Maląg, prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska stwierdziła: "I myślę, że to świadczenie, którego skutki finansowe jak podaje pani minister, to wynika też ze skutków regulacji, przekracza dwadzieścia miliardów, stanowi takie bardzo, bardzo ważne wsparcie dochodów budżetów gospodarstw domowych emerytów, rencistów i tych innych świadczeniobiorców, o których powiedziałam".

Najciekawszy jest fakt, że według aktualizacji polskiego Programu Konwergencji, koszt 14. emerytury miał przekroczyć 13 mld złotych dopiero w 2026 roku, czyli za trzy lata. Tymczasem, jak podały w ostatnich dniach minister Maląg i prezes ZUS, jej koszt przewyższy 20 mld złotych już w tym roku.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Europoseł z Solidarnej Polski Patryk Jaki od jakiegoś czasu powtarza w wywiadach, że został już wystawiony akt oskarżenia dla Krzysztofa Brejzy w sprawie afery fakturowej i że postawiono mu zarzuty. Natomiast poseł Brejza twierdzi, że Jaki rozpowszechnia kłamstwa. Sprawdziliśmy, kto ma rację.

Patryk Jaki: Krzysztof Brejza "ma zarzuty, ma akt oskarżenia". Brejza: "Łgarstwo". Sprawdziliśmy

Patryk Jaki: Krzysztof Brejza "ma zarzuty, ma akt oskarżenia". Brejza: "Łgarstwo". Sprawdziliśmy

Źródło:
Konkret24

Już nie obywatele Ukrainy dominują wśród cudzoziemców, którzy dostają zezwolenia na pracę w Polsce. W czołówce są teraz mieszkańcy krajów Azji. Jednak w 2023 roku wydano w sumie cudzoziemcom spoza UE mniej pozwoleń na pracę niż w 2022 roku. Spośród tych, którzy u nas już pracują, coraz więcej płaci składki do ZUS.

Mniej pozwoleń na pracę dla cudzoziemców. Zmiana w czołówce krajów

Mniej pozwoleń na pracę dla cudzoziemców. Zmiana w czołówce krajów

Źródło:
Konkret24

Ponad 130 milionów złotych wydało w sumie na kampanię pięć komitetów wyborczych, które w wyborach parlamentarnych w 2023 roku wprowadziły posłów do Sejmu. Blisko jedną trzecią tej sumy stanowią wydatki Prawa i Sprawiedliwości. Z analizy kosztów promocyjnych wynika, że spośród mediów najważniejszym kanałem komunikacji dla wszystkich głównych partii był internet.

Miliony złotych na kampanię wyborczą 2023. Kto ile wydał?

Miliony złotych na kampanię wyborczą 2023. Kto ile wydał?

Źródło:
Konkret24

Karolina Pikuła, kandydatka Konfederacji Korony Polskiej na prezydenta Rzeszowa, opublikowała w serwisie X tekst uderzający w Ukrainę, ilustrując go zdjęciem powieszonych na drzewie dzieci. Według niej fotografia ta dokumentuje zbrodnie na Wołyniu - a to nieprawda. Nie ma nic wspólnego ani z Ukrainą, ani tym bardziej z wydarzeniami z 1943 roku.

Kandydatka na prezydenta Rzeszowa i jej antyukraiński fejk

Kandydatka na prezydenta Rzeszowa i jej antyukraiński fejk

Źródło:
Konkret24

"To przedział 400 czy 350 tysięcy...", "jedna osoba to 22 tysiące euro..." - politycy opozycji przekonują, że zgoda na unijny pakt migracyjny będzie kosztowała Polskę nawet 40 miliardów złotych rocznie. Jednak ani podawane przez nich liczby, ani kwoty nie są prawdziwe. To manipulacja mająca wzmacniać w społeczeństwie niechęć do Unii Europejskiej i migrantów.

"33 miliardy, 40 miliardów złotych". PiS przelicza migrantów na złotówki. Wprowadza w błąd

"33 miliardy, 40 miliardów złotych". PiS przelicza migrantów na złotówki. Wprowadza w błąd

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Stanisław Tyszka dyskutował w radiu z posłanką Lewicy Dorotą Olko na temat Krajowego Planu Odbudowy. Według posła w KPO nie przewidziano pieniędzy na budowę mieszkań, jednak posłanka Lewicy nie zgadzała się z tą tezą. Sprawdziliśmy, kto ma rację. Odpowiedź jest zawarta między innymi w nowym programie Ministerstwa Rozwoju i Technologii.

Tyszka czy Olko? Kto ma rację w sprawie pieniędzy na mieszkania w KPO

Tyszka czy Olko? Kto ma rację w sprawie pieniędzy na mieszkania w KPO

Źródło:
Konkret24

Uwaga na fałszywe informacje i manipulacje nawiązujące do trwających m.in. w Polsce ćwiczeń NATO. Użytkownicy serwisu X rozsyłają wpis z wprowadzającym w błąd przekazem o uczestniczących w manewrach brytyjskich żołnierzach.

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

Źródło:
Konkret24, PAP

Na komisji sejmowej ekspertka resortu klimatu i środowiska stwierdziła, że "polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla, czyli nie pełnią już swojej roli". Reakcją był śmiech części obecnych na obradach. Nagranie tej sytuacji wywołuje wiele emocji również wśród internautów. Tyle że zostało zmanipulowane, a słowa ekspertki mają szerszy kontekst, który wyjaśnia w dalszej części wypowiedzi jak i w sieci.

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Źródło:
Konkret24

Premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd wprowadzi na listę infrastruktury krytycznej przejścia graniczne z Ukrainą i wybrane odcinki dróg i torów kolejowych. Z pomocą ekspertów tłumaczymy, co ta decyzja może oznaczać w praktyce.

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek napisał, że resort edukacji planuje wprowadzić "nowy przedmiot omawiający skuteczność szczepień i świat osób LGBT". Ale to inny urząd zaproponował nauczanie przedmiotu pokrywającego się z tymi zagadnieniami, a MEN nie ma takich planów.

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Źródło:
Konkret24

Według posła Przemysława Wiplera ani w Polsce, ani w Europie nie produkuje się amunicji, w tym artyleryjskiej. Wipler upierał się, że w tej materii w ciągu ostatnich dwóch lat "nie było żadnych istotnych inwestycji". Wedle zapewnień jednego z najwyższych unijnych urzędników produkcję pocisków artyleryjskich zwiększono o 40 proc.

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS lansują obecnie przekaz, że nowy rząd "zwija Polskę" i jakoby rezygnuje z kluczowych, rozpoczętych przez poprzedni rząd inwestycji - CPK, portu kontenerowego czy fabryki półprzewodników. Sprawdziliśmy więc, co o tych projektach mówią przedstawiciele nowej władzy i które z nich na pewno będą kontynuowane.

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska ma nowy pomysł: każdy właściciel krowy, świni, konia lub kury będzie musiał płacić za emisję gazów cieplarnianych przez te zwierzęta - tak przynajmniej twierdzą autorzy wpisów w mediach społecznościowych. Komisja Europejska zaprzecza, a my wyjaśniamy, na jakim etapie jest wdrażanie koncepcji "kto emituje, ten płaci" w rolnictwie.

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Źródło:
Konkret24

Wbrew informacjom rozsyłanym przez internautów, w latach 2022-2023 do Polski wcale nie przywieziono 12 milionów ton zboża z Rosji. Sprowadzono wielokrotnie mniej.

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński w swoich rozważaniach na temat ochrony środowiska podważył wpływ człowieka na zmiany klimatyczne. Przywołał opinię, że to, "co ludzie robią dla zanieczyszczenia atmosfery, to (...) jakby w wielkiej hali sportowej zapalić zapałkę". Stwierdził też, że naturalna emisja dwutlenku węgla, w tym z erupcji wulkanów, jest większa, niż pochodząca z działalności człowieka. Prezes Prawa i Sprawiedliwości się myli.

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Źródło:
Konkret24

Zapowiedź wspólnej wizyty polskiego prezydenta i premiera w Białym Domu wzbudziła emocje po obu stronach sceny politycznej. Ze strony polityków PiS pojawiły się sugestie, że takie zaproszenie to bardziej gest Joe Bidena w stronę Donalda Tuska, bo "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Polscy premierzy gościli jednak u amerykańskich prezydentów, choć rzadziej niż prezydenci.

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Źródło:
Konkret24

"Ludobójstwo na Wołyniu ma zostać skreślone", "Dzieci mają się nie uczyć o tym, w jaki sposób bohatersko Polacy pomagali Żydom" - politycy komentują propozycje zmian szkolnych podstaw programowych z historii. Czy uczniowie rzeczywiście nie dowiedzą się o kluczowych postaciach i wydarzeniach z historii Polski? Tłumaczymy, na czym polegały prekonsultacje w sprawie zmian programowych.

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Te witryny wyglądają jak lokalne portale, a tak naprawdę są częścią chińskiej siatki dezinformacyjnej działającej w 30 państwach Europy, Azji i Ameryki Łacińskiej. Dwie z nich działają w Polsce - wynika z raportu Citizen Lab. Przeanalizowaliśmy ich treści i powiązania.

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Źródło:
Citizen Lab, Konkret24

"Zamiast CPK - mokradła, zamiast elektrowni jądrowej - mokradła, zamiast Odry - mokradła" - tak ironicznie europoseł PiS Dominik Tarczyński podsumował plany resortu klimatu dotyczące ochrony mokradeł w Polsce. Sugerował, że zamiast stawiać na rozwój i dobrobyt, obecna władza planuje jedynie "powrót do mokradeł". Eksperci tłumaczą, dlaczego nie ma racji.

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 tys. wyświetleń ma wpis znanego muzyka Zbigniewa Hołdysa ze zdjęciem piosenkarki Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To przerobiona fotografia, która krąży w sieci od kilku tygodni.

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Źródło:
Konkret24

Film robi wrażenie: stacja Euronews miała pokazać, jak francuscy rolnicy, oburzeni listem ukraińskiego ambasadora, obrzucili budynek ambasady Ukrainy obornikiem. Lecz ani nie jest to materiał Euronews, ani ukraińska ambasada, a list został spreparowany. Choć prawdą jest, że zrzucono obornik pod pewnym budynkiem we Francji.

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Donald Trump podtrzymuje stanowisko, że Ameryka nie powinna chronić państw, które "nie płacą zobowiązań" w NATO - i powtórzył to na kolejnym wiecu. "Stany Zjednoczone płaciły niemal za wszystko" - oświadczył. Wypowiedzi byłego prezydenta USA mogą wprowadzać w błąd: czym innym są wydatki obronne państw członkowskich, czym innym budżet NATO - na ten składają się wszystkie kraje sojuszu.

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić.  Skąd jest budżet NATO? 

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić. Skąd jest budżet NATO? 

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość w swoim najnowszym spocie o bezpieczeństwie Polski chwali się, że za czasów rządów tej partii podwoiła się liczba żołnierzy. To wprowadzające w błąd porównanie. Wyjaśniamy.

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Warszawy Tobiasz Bocheński zarzuca obecnym władzom miasta, że praktycznie nie konsultowały się z mieszkańcami w sprawie wprowadzenia Strefy Czystego Transportu - która, jak wiadomo, budzi duże emocje. Przeanalizowaliśmy działania ratusza w tej sprawie. Bocheński się myli.

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość mówi o "lewackim Zielonym Ładzie", a rządzący przypominają, że to przecież realizacja "polityki Janusza Wojciechowskiego". Wyjaśniamy, czym jest Europejski Zielony Ład, jak jest powiązany z polityką rolną UE oraz na co zgadzali się w Brukseli polski komisarz i rząd Mateusza Morawieckiego.

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Źródło:
Konkret24