Rządowi pełnomocnicy jako "nadmiarowi" sekretarze stanu: ilu jest? ile kosztują?

Marcin Warchoł pełnomocnikiem rządu do spraw praw człowiekatvn24

Prawie 30 osób zajmuje stanowiska sekretarzy stanu w ministerstwach dzięki temu, że jednocześnie powołano ich na pełnomocników rządu lub premiera. Policzyliśmy, ile kosztują budżet państwa.

O pełnomocnikach rządu zrobiło się znowu głośno, gdy 20 lipca premier zdymisjonował Piotra Naimskiego, który od 2015 roku był sekretarzem stanu w kancelarii premiera i pełnomocnikiem rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej. Zastąpił go Mateusz Berger. Niebawem przybędzie kolejne stanowisko rządowego pełnomocnika: do spraw rozwoju sportu dzieci i młodzieży. Na stronie rządu właśnie opublikowano projekt rozporządzenia Rady Ministrów w tej sprawie.

Dotychczas utworzono odpowiednimi aktami prawnymi 66 stanowisk pełnomocników rządu i premiera. Jak wynika z przesłanej nam odpowiedzi z Centrum Informacyjnego Rządu, 52 z nich są obsadzone.

Wśród urzędujących pełnomocników są jednak tacy, którzy zostali sekretarzami stanu w resortach tylko dlatego, że mianując ich jednocześnie pełnomocnikami, można było ominąć ustawowy limit na takich stanowiskach. Policzyliśmy, ile jest takich osób i ile kosztują budżet państwa ich wynagrodzenia.

Kulisy dymisji Piotra Naimskiego. "Szukanie kozła ofiarnego"
Kulisy dymisji Piotra Naimskiego. "Szukanie kozła ofiarnego"Fakty TVN

Praktyka omijania ustawowego limitu w resortach

Przypomnijmy: pełnomocników można powołać na trzy sposoby:

1) Na podstawie art. 10 ustawy o Radzie Ministrów: "Rada Ministrów może ustanowić pełnomocnika Rządu do określonych spraw, których przekazanie członkom Rady Ministrów nie jest celowe". Tak powołanym pełnomocnikiem rządu może być tylko sekretarz bądź podsekretarz stanu (lub wojewoda, ale tylko "w szczególnie uzasadnionych wypadkach, w zakresie zadań o zasięgu regionalnym").

2) Na podstawie art. 12 tej samej ustawy, który stanowi: "Prezes Rady Ministrów, z własnej inicjatywy lub na wniosek członka Rady Ministrów, może, w drodze zarządzenia, tworzyć organy pomocnicze Rady Ministrów lub Prezesa Rady Ministrów". Ten przepis zezwala premierowi na powoływanie własnych pełnomocników, nie ma tu limitu. Mogą, ale nie muszą oni mieć stanowiska sekretarza bądź podsekretarza stanu; są to osoby wskazane przez premiera, jak np. Adam Eberhardt - szef Ośrodka Studiów Wschodnich, który jest pełnomocnikiem premiera do spraw wspierania reform w Republice Mołdawii, czy prezes Agencji Badań Medycznych Radosław Sierpiński, który jest pełnomocnikiem premiera do spraw rozwoju sektora biotechnologii i niezależności Polski w zakresie produktów krwiopochodnych.

3) Na podstawie szczególnych ustaw. Tak utworzono stanowiska pełnomocników rządu: do spraw cyberbezpieczeństwa (jest nim Janusz Cieszyński, sekretarz stanu w kancelarii premiera), do spraw osób niepełnosprawnych oraz do spraw repatriacji. Wszyscy są zatrudnieni w randze sekretarza stanu.

Kluczowy dla zrozumienia praktyki tego rządu jest pierwszy sposób powoływania pełnomocników. Artykuł 37 ustawy o Radzie Ministrów mówi: "Minister wykonuje swoje zadania przy pomocy sekretarza i podsekretarzy stanu, gabinetu politycznego ministra oraz dyrektora generalnego urzędu". Czyli w jednym resorcie może być tylko jeden sekretarz stanu. Natomiast nie ma limitu co do liczby podsekretarzy stanu w resortach oraz nie ma limitu sekretarzy i podsekretarzy stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (tam jest obecnie dziewięciu sekretarzy stanu).

Otóż stałą praktyką premierów z PiS jest powoływanie w ministerstwach więcej niż jednego sekretarza stanu (dokładna nazwa: wiceminister w randze sekretarza stanu, stąd zamiennie używa się określeń "wiceminister" i "sekretarz stanu") - ale dając im równocześnie stanowisko pełnomocnika. Dzięki temu omija się ustawowy limit jednego sekretarza stanu w ministerstwie.

Takimi pełnomocnikami zostają politycy, których trzeba "nagrodzić" za polityczną lojalność (np. Marek Gróbarczyk, Lech Kołakowski czy Anita Czerwińska). Są nimi też np. Jan Kathak - jako sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych jest pełnomocnikiem rządu do spraw reformy nadzoru właścicielskiego nad spółkami Skarbu Państwa; Paweł Szefernaker - sekretarz stanu w MSWiA, pełnomocnik rządu do spraw uchodźców z Ukrainy; Jacek Żalek - sekretarz stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej, pełnomocnik do spraw innowacyjności w projektach europejskich; Andrzej Gut-Mostowy - sekretarz w Ministerstwie Sportu i Turystyki, pełnomocnik premiera do spraw promocji polskiej marki.

Opisana wyżej praktyka pozwala - jak pisaliśmy w Konkret24 - wciągać w obszar władzy wykonawczej posłów czy senatorów, a tym samym wiązać ich z działaniem podmiotów, które mają rozliczać. Jak ocenił były szef Transparency International w Polsce prof. Antoni Kamiński, trzeba "nagradzać przyjaciół, partyjnych działaczy czy koalicjanta".

Rząd powołał pełnomocnika do spraw wspierania wychowawczej funkcji szkoły
Rząd powołał pełnomocnika do spraw wspierania wychowawczej funkcji szkołyFakty TVN

Blisko pół miliona miesięcznie na wynagrodzenia

Samo stanowisko rządowego pełnomocnika nie jest płatne. Odpowiedź Centrum Informacyjnego Rządu na pytania Konkret24 dotyczące kosztów funkcjonowania sekretarzy stanu – pełnomocników rządu i premiera brzmi: "Z pełnieniem funkcji Pełnomocnika Prezesa Rady Ministrów oraz Pełnomocnika Rządu nie wiąże się żadne wynagrodzenie oraz nie przysługują inne dodatkowe świadczenia".

Taką samą odpowiedź otrzymują posłowie na swoje interpelacje dotyczące działalności pełnomocników rządu. "Z pełnieniem funkcji Pełnomocnika Rady Ministrów lub Prezesa Rady Ministrów nie wiąże się dodatkowe wynagrodzenie (a co za tym idzie - premie i nagrody). Wynagrodzenie przysługuje z tytułu zajmowanego stanowiska, np. sekretarza czy podsekretarza stanu" – napisał 5 marca 2020 roku w odpowiedzi na interpelację posłanki Koalicji Obywatelskiej Izabeli Leszczyny ówczesny podsekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jarosław Wenderlich.

Tak więc pełnomocnicy rządowi otrzymują tylko wynagrodzenie zasadnicze przysługujące sekretarzom i podsekretarzom stanu - to jest ok. 16 tys. zł brutto. A ile kosztują budżet państwa pełnomocnicy zatrudnieni jako "nadmiarowi" sekretarze stanu w ministerstwach? Czyli ci, którzy zostali sekretarzami stanu niejako "w nagrodę"?

Ministerstw jest 16. Licząc, nie uwzględniliśmy stanowisk sekretarzy stanu, których utworzenie wynika ze szczególnych przepisów ustawowych (np. sekretarza stanu, który jest Generalnym Inspektorem Informacji Finansowej czy innego, który jest Generalnym Konserwatorem Przyrody). Ostatecznie otrzymaliśmy, że "nadmiarowych" sekretarzy stanu w resortach, którzy są jednocześnie pełnomocnikami rządu lub premiera, jest 27. Każdy otrzymuje wynagrodzenie zasadnicze w wysokości ok. 16 tys. zł brutto (do tego dochodzi np. dodatek za wysługę lat). Czyli miesięcznie podstawowe wynagrodzenia wszystkich tych dodatkowych sekretarzy stanu pełnomocników to ok. 432 tys. zł., a rocznie - 5,2 mln zł.

Np. w Ministerstwie Edukacji i Nauki zasadnicze wynagrodzenia aż czterech dodatkowych sekretarzy stanu pełnomocników wynoszą rocznie łącznie 768 tys. zł., co stanowi 0,7 proc. kosztów wynagrodzeń wszystkich urzędników tego ministerstwa. Są to pełnomocnicy: do spraw wspierania wychowawczej funkcji szkoły i placówki, edukacji włączającej oraz kształcenia zawodowego - Marzena Machałek; do spraw monitorowania wdrażania reformy szkolnictwa wyższego i nauki - Włodzimierz Bernacki; do spraw rozwoju i umiędzynarodowienia edukacji i nauki - Tomasz Rzymkowski; do spraw reformy funkcjonowania instytutów badawczych - Wojciech Murdzek.

Lista pełnomocników rządu i premiera
Lista pełnomocników rządu i premiera gov.pl

Koszty to także biura i działalność

Rzecz jednak nie w wynagrodzeniach pełnomocników - i to nie tylko tych powołanych jako dodatkowych sekretarzy stanu w ministerstwach - tylko w kosztach biur, których zadaniem jest obsługa działalności pełnomocnika. Te pozostają nieznane, KPRM tego nie ujawnia. Gdy w czerwcu w 2020 roku pisaliśmy w Konkret24 na ten temat, na nasze pytanie o wysokość kosztów działalności biur pełnomocników CIR odpowiedziało tylko, że "rozporządzenie dotyczące ustanowienia danego pełnomocnika określa m.in. z jakiej części budżetowej finansowane są koszty związane z jego funkcjonowaniem".

W interpelacjach poselskich w sprawie pełnomocników rządu nie znaleźliśmy informacji o kosztach działalności biur zajmujących się obsługą aktualnych pełnomocników. Pewne wyobrażenie na ten temat może dać odpowiedź na interpelację w sprawie kosztów biura pełnomocnika rządu do spraw równego traktowania. Pochodzi ona z 4 lipca 2013 roku. Wtedy samo wynagrodzenie (w 2012 roku) pracowników biura pełnomocnika oszacowano na ponad 1,5 mln zł, co dawało ok. 125 tys. zł brutto miesięcznie. A w styczniu i lutym 2016 roku, jak wynika z odpowiedzi z 18 marca 2016 roku na interpelację poselską, pensje pracowników biura pełnomocnika do spraw równego traktowania wyniosły prawie 339 tys. zł, czyli ok. 169 tys. zł miesięcznie.

Z kolei z wyników kontroli "Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego", którą przeprowadziła Najwyższa Izba Kontroli, można się dowiedzieć, że od 2018 do 2020 roku koszty funkcjonowania Biura Pełnomocnika Rządu ds. CPK w latach 2018–2020 wyniosły: w 2018 roku – 1,8 mln zł, w 2019 roku – 1,2 mln zł, a w 2020 roku – 1,1 mln zł.

Autor: Piotr Jaźwiński / Źródło: Konkret24; zdjęcia: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Przeciwnicy farm wiatrowych triumfują: oto rolnik wziął sprawy w swoje ręce i zwalił wiatrak postawiony na jego terenie. Nagranie robi furorę w sieci, a rolnik opisywany jest jako bohater. Nieważne, że nie zgadzają się ani wskazywany kraj, ani podawane powody zdarzenia. Gdy obraz odpowiada emocjom i pasuje do przekazu - szczególnie politycznego - prawda przegrywa.

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Źródło:
TVN24+

Wśród przywilejów dla górników jest ponoć i taki, że po ślubie mogą dostać 100 tysięcy złotych pożyczki "na start", a po pięciu latach pracy w kopalni dług ten zostaje umorzony. Sprawdziliśmy - taki przepis istnieje. Ale nie obowiązuje, choć wyjaśnienia powodów są różne.

100 tysięcy złotych pożyczki dla górnika, której nie musi zwracać? Wyjaśniamy

100 tysięcy złotych pożyczki dla górnika, której nie musi zwracać? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

"Pomimo że są tak daleko, to miga. Dziadostwo" - mówi kobieta na nagraniu mającym pokazywać, jakie problemy mają właściciele domów stojących niedaleko wiatraków. Film notuje miliony wyświetleń w sieci i budzi skrajne komentarze. Uspokajamy: to efekt bardzo rzadki i nie wpływa negatywnie na zdrowie.

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

Źródło:
Konkret24

Polscy pogranicznicy mają rzekomo zmuszać Ukraińców na granicy do rozbierania się aż do bielizny, bo szukają banderowskich tatuaży. To dezinformacja generowana przez rosyjską propagandę, ale wykorzystująca bieżące wydarzenia w Polsce.

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Źródło:
Konkret24

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24