"Tragikomedią" i "obłędem zakłamywania historii" określają internauci zdjęcie, które ma pokazywać wiceminister Olgę Semeniuk przy odsłoniętym rzekomo w Polskiej Agencji Kosmicznej pomniku Lecha Kaczyńskiego. Ale to fotomontaż, zamierzony żart internauty, który szybko stał się memem.

Opublikowany wieczorem w niedzielę, 19 czerwca na Twitterze post, w którym załączono zdjęcie wiceminister rozwoju i technologii Olgi Semeniuk, robi furorę w sieci. Obok pani minister widać bowiem płaskorzeźbę z twarzą Lecha Kaczyńskiego, a treść wpisu brzmi: "Olga Semeniuk odsłoniła pomnik Lecha Kaczyńskiego w siedzibie Polskiej Agencji Kosmicznej". Post szybko zyskał 3,5 tys. polubień, prawie 400 razy podano go dalej, ale samo zdjęcie zaczęło żyć w sieci własnym życiem niczym mem. Jest bowiem fotomontażem.

Mem z wizerunkiem Olgi Semeniuk
Mem z wizerunkiem Olgi Semeniuk Foto: Twitter

"Co miał ów Kaczyński wspólnego z kosmosem?"

Wielu internautów zrozumiało, że ilustracja i komentarz do niej są żartem. Jednak autorzy części komentarzy pod postem dopytywali, czy zdjęcie jest prawdziwe. Wypowiedzi innych pokazują, że uwierzyli w odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego w Polskiej Agencji Kosmicznej - szczególnie że w sobotę, 18 czerwca odsłonięto pomnik Lecha Kaczyńskiego w Tarnowie, o czym szeroko informowały media. "Czy im nie wstyd"; "To obłęd zakłamywania historii"; "No co to jest za kraj"; "Co miał ów Kaczyński wspólnego z kosmosem?"; "Tylko szkoda że taką żenadę za naszą kasę odwalają"; "To już przybiera rozmiary tragikomedii" - komentowali (pisownia postów oryginalna).

Dlaczego fake newsy tak szybko się rozprzestrzeniają? Zawód: dziennikarz. Debata | 19 września 2021

Obrazek chętnie kopiowali też internauci na Facebooku. Znaleźliśmy kilkadziesiąt postów, w których go powielono - zarówno bez komentarzy, jak i z komentarzami wprowadzającymi w błąd. "Olga Semeniuk odsłoniła pomnik Lecha Kaczyńskiego w siedzibie Polskiej Agencji Kosmicznej. Nosz to jest hicior" - napisała autorka wpisu, który w jednej z facebookowych grup wywołał ponad 300 reakcji. "Widać, że kasa wydana po znajomości, podobieństwo do wszystkich innych, prócz wymienionego"; "Nie do tych działań została Pani powołana więc proszę udokumentować swój dorobek bo pomniki Polaków niezbyt interesują" - pisali internauci.

Mem jest popularny na Facebooku. Komentarze wielu internautów pokazują, że uwierzyli w prawdziwość zdjęcia
Mem jest popularny na Facebooku. Komentarze wielu internautów pokazują, że uwierzyli w prawdziwość zdjęcia Foto: facebook

"Żart powtórzony dwa razy staje się prawdą"

We wtorek, 22 czerwca Olga Semeniuk została zapytana w Radiu Zet o rzekomy pomnik w Polskiej Agencji Kosmicznej. Prowadząca rozmowę zacytowała internautę: "Kto wpadł na pomysł tego pomnika nieprzypominającego wcale pana prezydenta w Polskiej Agencji Kosmicznej?". Semeniuk kilkakrotnie odmówiła odpowiedzi, wyjaśniając, że to "złośliwe pytanie pochodzące z memu". Zachęcała do rozmowy o poważnych rzeczach i szanowania historii (30. minuta wywiadu).

Twitterowy profil, na którym opublikowano fotomontaż, regularnie publikuje żartobliwe posty. W jednym z niedawnych tweetów autor zasugerował, że nie pisze "na poważnie". W odpowiedzi na sugestię jednego z internautów, jakoby informacja o odsłonięciu pomnika Lecha Kaczyńskiego była prawdziwa, napisał: "Czyli żart powtórzony dwa razy staje się prawdą?".

Na stronach internetowych Polskiej Agencji Kosmicznej, na profilach tej instytucji w mediach społecznościowych i na profilach Olgi Semeniuk w mediach społecznościowych nie znaleźliśmy informacji o odsłonięciu jakiegokolwiek pomnika. Wykorzystane do fotomontażu zdjęcie Semeniuk pochodzi ze strony internetowej Ministerstwa Rozwoju i Technologii, a płaskorzeźba wklejona z lewej strony to połączenie dwóch obrazów: rekwizytu z filmu "Gwiezdne wojny: część V - imperium kontratakuje" (przedstawia bohatera filmu Hana Solo uwięzionego w bryle karbonitu) i wizerunku Lecha Kaczyńskiego na głazie, który 10 kwietnia 2016 roku umieszczono przed ratuszem w Warszawie. W listopadzie 2016 roku płaskorzeźbę tę wymieniono na inną.

Autor:  Krzysztof Jabłonowski
Źródło:  Konkret24; zdjęcie: Twitter

Pozostałe