Na Twitterze pojawił się fałszywy kadr programu telewizji Fox News, z którego miało wynikać, że prezydent Donald Trump odwołał wizytę w Polsce z powodu wycieku ścieków do Wisły i porównań tego zdarzenia do katastrofy w Czarnobylu. Niektórzy internauci uwierzyli jednak, że to prawdziwa informacja.

Fałszywy kadr programu amerykańskiej telewizji Fox News pojawił się na Twitterze kilka godzin po tym, jak prezydent Donald Trump poinformował o przełożeniu swojej wizyty w Polsce.

Trump tłumaczył, że chce zostać w kraju z powodu zbliżającego się do Florydy huraganu Dorian. Na uroczystości organizowane z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej do Warszawy przyjedzie wiceprezydent Mike Pence.

Marek Suski i Czarnobyl

Część użytkowników mediów społecznościowych dopatrywała się drugiego dna w decyzji prezydenta Trumpa. Sprawa stała się również tematem żartów. Niektórzy ironicznie sugerowali, że decyzja ma związek z awarią warszawskiej oczyszczalni ścieków Czajka, a także z komentarzem Marka Suskiego.

W czwartek minister w Kancelarii Premiera w wywiadzie dla telewizji publicznej porównał warszawską awarię do katastrofy elektrowni jądrowej w Czarnobylu. - To przypomina mi sytuację katastrofy w Czarnobylu, ukrywano to dokąd można było. Później się nie dało ukryć, bo Wisła zaczęła płynąć pianą - mówił Suski.

Wypowiedź ministra wywołała falę komentarzy i zarzutów o przesadę. - To porównanie jest za daleko idące - powiedział w czwartek minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Rafał Trzaskowski pytany przez dziennikarzy o wypowiedzi przedstawicieli rządu na temat zagrożenia skutkami awarii, stwierdził: "Zdania nie są podzielone. Dziś otrzymałem zapewnienie od ministra Dworczyka, że zgadzamy się co do oceny sytuacji: nie ma w tej chwili zagrożenia epidemiologicznego. Nie ma mowy o używaniu tego typu słów. W tej chwili sytuacja jest bezpieczna".

"Tschernobyl in Warsaw"

Sfałszowany kadr z amerykańskiej telewizji Fox News, który kilka godzin po ogłoszeniu decyzji Donalda Trumpa pojawił się na Twitterze, wydaje się być próbą żartu z wypowiedzi Marka Suskiego. Jednak nie wszyscy potraktowali go jako żart.

Na zdjęciu widać prezenterkę prowadzącą wydanie programu informacyjnego. W okienku po jej prawej stronie wklejono zdjęcie z Warszawy, przedstawiające awaryjny zrzut ścieków do Wisły. Na czerwonej belce z napisem "Fox News Alert" można przeczytać: "Kolejny Czarnobyl w Warszawie. Prezydent odwołuje podróż do Polski po toksycznym wycieku".

"Brawo Marek Suski" - napisał użytkownik serwisu, który opublikował zdjęcie.

"Tschernobyl? Poważnie?"

Niektórzy, jak się wydaje, uwierzyli w prawdziwość grafiki. "Caryca nie wie, co to wstyd...", "Najważniejsze, że info poszło w świat" - pisali internauci. Jedną z takich osób był dziennikarz Radia Zet Jacek Czarnecki. Gdy internauci wytknęli mu błąd, przyznał się do pomyłki. Później usunął tweeta, w którym podał dalej nieprawdziwą grafikę.

Zdecydowana większość użytkowników Twittera od razu zorientowała się jednak, że kadr jest nieprawdziwy. Część internautów komentowała z wyraźną nutą krytyki: "Naprawdę uważa Pan, że w amerykańskiej tv napisaliby TSCHERNOBYL? Poważnie?". Prawidłowa transkrypcja ukraińskiej miejscowości to Chernobyl. Tschernobyl to zapis w języku niemieckim.

Inni podeszli do sprawy z dużo większym dystansem. "To musi być fake" - napisał w komentarzu jeden z internautów. - "No jasne, iż jest... ale jaki piękny!" - odpowiedział inny użytkownik Twittera.

Komentarz autora wpisu.
Komentarz autora wpisu. Foto: Twitter

W dyskusji wziął udział również autor wpisu. Jego wypowiedzi sugerują, że opublikowanie nieprawdziwego kadru Fox News uznał za dobry żart. "To nie fejk przypadkiem?" - zapytał jeden z komentujących. "Jak najbardziej" - odpowiedział autor, a do swoich słów dodał emotikony symbolizujące śmiech.

Nasza redakcja także otrzymała kilka zapytań od czytelników z prośbą o wyjaśnienie, czy zdjęcie nie jest fałszywką. "Jak to sprawdzić", dopytywano.

Jak powstał fejk?

Jak powstał fałszywy kadr z Fox News? Najprościej ustalić to korzystając z metody odwróconego wyszukiwania obrazem np. wyszukiwarki Google Grafika. Zdjęcie opublikowane na Twitterze można przeciągnąć bezpośrednio do okna przeglądarki lub wcześniej zapisać je na dysku twardym i wprowadzić do wyszukiwarki za pomocą przycisku oznaczonego obrazkiem aparatu fotograficznego.

Wyniki wyszukiwania obrazem w Google Grafika
Wyniki wyszukiwania obrazem w Google Grafika Foto: Google Grafika

Oryginalny kadr telewizji Fox News, który został uzupełniony o zdjęcie pochodzące z Warszawy, pochodzi z relacji dotyczącej meczu zespołu futbolu amerykańskiego Philadelphia Eagles z 2017 r. Widać na nim klęczących sportowców.

Oryginalny kadr z programu telewizji Fox News
Oryginalny kadr z programu telewizji Fox News Foto: FOX News

W relacji telewizja Fox News zasugerowała, że futboliści klęczą podczas hymnu narodowego. To nawiązanie do protestu niektórych amerykańskich sportowców, którzy zarzucali amerykańskiej policji rasizm i stosowanie przemocy w stosunku do Afroamerykanów.

W rzeczywistości futboliści klęczeli nie w proteście, ale podczas modlitwy. Stacja Fox News później przeprosiła za pomyłkę.

Autor:  kjab, gabs
Źródło:  Konkret24, TVN24

Pozostałe

"Kwiat Mahameru kwitnie raz na 400 lat"? Nie, w ogóle nie istnieje

Internetowy łańcuszek o niezwykle rzadko kwitnącym "kwiecie Mahameru" rozprzestrzenił się w wielu krajach i językach. Dotarł między innymi do europosłanki PiS Beaty Mazurek, której wpis o tym, że "nasze pokolenie ma to szczęście go zobaczyć" zyskał ogromną popularność. Przedstawiona na zdjęciu roślina rzeczywiście istnieje, w przeciwieństwie jednak do "kwiatu Mahameru", jak i samego Mahameru.

Nie, Saudyjczyk nie kupił synom przez pomyłkę dwóch Airbusów

Jeden z polskich portali podał, że mieszkający w Arabii Saudyjskiej mężczyzna chcąc kupić na urodziny swoim synom dwa modele samolotów, stał się przypadkowo właścicielem dwóch pasażerskich Airbusów. Źródłem tych doniesień jest jednak zagraniczna satyryczna strona internetowa. Dzięki mediom społecznościowym żart mógł dotrzeć nawet do niemal 17 milionów użytkowników na całym świecie.

Cyfrowa maska opadła. Błąd aplikacji pokazał prawdziwą twarz wideoblogerki

Chińska wideoblogerka używała filtra, by "poprawić" swój wizerunek w relacjach wideo. Dzięki retuszowi przybrała postać młodej, w ocenie internautów - atrakcyjnej kobiety. W wyniku błędu technicznego, fani zobaczyli jednak jej prawdziwą twarz. Chińskie władze są zaniepokojone coraz większą popularnością serwisów streamingowych i aktywnych w nich kamuflujących się celebrytów.

"Dziecko w słoju z formaliną" - fałszywy opis prawdziwego zdjęcia. I spora popularność w sieci

Francuska para z płodem dziecka w formalinie – zdjęcie z takim opisem intensywnie rozchodzi się w mediach społecznościowych w Polsce. Fake news pochodzi zza oceanu, a twitterowe konto, które podało go po polsku, znane jest ze swojego satyrycznego charakteru i "trollowania" innych użytkowników. Fotografia w rzeczywistości przedstawia japońskiego autora gier komputerowych i amerykańską aktorkę. Pozują z gadżetem promującym nową grę.

Nie, Islandia nie uznała wszystkich religii za zaburzenia psychiczne. Organek i Nergal złapali się na żart

Co jakiś czas w sieci można natrafić na popularną informację mówiącą, że w Islandii wszystkie religie uznano za zaburzenia psychiczne i wpisano na listę broni masowego rażenia. Na ten temat powstało kilka tekstów, z których jeden udostępnił - choć powątpiewając w prawdziwość - wokalista Nergal. O tych doniesieniach w wywiadzie wspomniał także - już całkiem na serio - muzyk Tomasz Organek. Źródłem informacji jest jednak strona z wymyślonymi, satyrycznymi artykułami.

Uwierzyli influencerom i pojechali na Bali - rozczarowali się

W mediach społecznościowych pojawiają się wpisy turystów zawiedzionych odwiedzinami w świątyni Lempuyang na indonezyjskiej wyspie Bali. Wielu z nich oglądało wcześniej zdjęcia influencerów, na których widać piękne lustrzane odbicie w wodzie tak atrakcji, jak i fotografowanych osób. Tyle że w bliskim otoczeniu świątyni nie ma wody.