Samochód do połowy zalany wodą po powodzi, na którym widać hasło uderzające w aktywistkę klimatyczną Gretę Thunberg. Takie zdjęcie rozpowszechniają internauci, sugerując, że jest prawdziwe. Nie mają racji.

Komentując powodzie w zachodniej części Niemczech, internauci rozpowszechniają w sieci zdjęcie samochodu stojącego na zalanej ulicy - nad powierzchnią wody widać tylko górną połową auta, a na jego tylnej szybie można dostrzec nalepkę z napisem: "Fuck you Greta". To obraźliwe hasło pod adresem szwedzkiej aktywistki klimatycznej Grety Thunberg, która ostrzegała m.in. przed powodziami i suszami jako potencjalnymi konsekwencjami zmian klimatu wywołanych przez człowieka.

"Karma" - skomentował fotografię jeden z użytkowników Twittera we wpisie z 16 lipca.

Zdjęcie samochodu z powodzi w Niemczech, które rozsyłają internauci, zostało przerobione
Zdjęcie samochodu z powodzi w Niemczech, które rozsyłają internauci, zostało przerobione Foto: Twitter

Tylko tego tweeta polubiło blisko 1 tys. internautów, ponad 100 podało dalej. Internauci, którzy komentowali zdjęcie, również pisali o "karmie", sugerując, że właściciel zatopionego samochodu, przeciwnik Grety Thunberg, zapłacił srogą cenę za lekceważenie zmian klimatycznych.

Inni jednak wchodzili w polemikę z autorem wpisu: "No. Bo powodzie nigdy sie nie zdarzaly"; "To że ktoś uważa Grete za kretynke nie oznacza że jest od razu że jest denialista klimatycznym" - twierdzili (pisownia wpisów oryginalna).

Wzrósł bilans ofiar śmiertelnych po powodziach w Niemczech

Zdjęcie z komentarzem o karmie podał dalej 17 lipca m.in. lekarz reumatolog i propagator nauki Bartosz Fiałek. Fotografia była szczególnie popularna na niemieckojęzycznym Twitterze - jeden z tweetów udostępniono ponad 2 tys. razy, a polubiono 10,6 tys. razy. Autor tamtego wpisu zaprzeczał jednak, że jest autorem zdjęcia.

Na oryginalnym zdjęciu nie ma naklejki

Za pomocą wyszukiwarki obrazów Google oryginalną fotografię znaleźliśmy w artykule niemieckiego portalu Bild.de z 16 lipca pod tytułem: "Kto zapłaci za uszkodzenia samochodu?". Na fotografii nie widać wulgarnego napisu na tylnej szybie auta. Wersja rozsyłana przez internautów została przerobiona w programie graficznym.

Wyniki wyszukiwania w Google Grafika
Wyniki wyszukiwania w Google Grafika Foto: Google

W artykule Bild.de omówiono, jak powinni zachowywać się kierowcy w obliczu powodzi i jak się ubiegać o odszkodowanie po zniszczeniu auta w czasie powodzi. Zdjęcie samochodu znanego z twitterowych postów podpisano: "W tym BMW w Beyenburg, dzielnicy Wuppertalu, woda sięga prawie do krawędzi okna". Autorem fotografii jest David Young.

Pytany przez Konkret24, czy zdjęcie zostało przerobione, David Young napisał: "Naklejka jest podrobiona. Ktoś zmanipulował naklejkę za pomocą Photoshopa. Ale zdjęcie z BMW jest prawdziwe".

17 lipca agencja AFP poinformowała - za komendą policji w Koblencji - że bilans ofiar powodzi i osunięć ziemi, do jakich doszło w Niemczech, wzrósł do 133. W całej Zachodniej Europie wskutek powodzi życie straciły co najmniej 153 osoby.

Autor:  Krzysztof Jabłonowski
Źródło:  Konkret24, PAP; zdjęcie: PAP/EPA/Twitter

Pozostałe

"Część szczepionek to placebo"? Nie. Wyjaśniamy wątpliwości

Wypowiedź brytyjskiego ministra o badaniach klinicznych szczepionki Novavax internauci interpretują w ten sposób, że część szczepionek przeciw COVID-19 to zwykłe placebo. Nie jest to prawdą. Wyjaśniamy, kiedy stosuje się placebo i na czym polega metoda "podwójnie ślepej próby" w badaniach klinicznych.

"Niewiarygodny skok" siatkarki Paoli Egonu? Niewiarygodny, bo nieprawdziwy

Włoska siatkarka Paola Egonu słynie z wysokiego wyskoku. Dlatego internauci zachwycają się krążącym w sieci zdjęciem zrobionym rzekomo na igrzyskach w Tokio, na którym widać siatkarkę w wyskoku, gdy "jej kolana są na wysokości siatki". Jednak tak wysoko nie skoczyła, a zdjęcie nie pochodzi z Tokio.

Gdzie bez dowodu szczepienia nie wpuszczą do restauracji, kawiarni, muzeum? Sprawdzamy

W Irlandii już od dziś nie wejdziemy do pubu bez dowodu zaszczepienia na COVID-19. We Francji od sierpnia kawiarnie i restauracje nie będą przyjmować gości bez takiego certyfikatu. W Wielkiej Brytanii podobne przepisy zaczną obowiązywać we wrześniu. Wyjeżdżając za granicę, warto sprawdzić, gdzie nie wpuszczą już nas bez certyfikatu covidowego.

"Co słychać w RPA"? Nie to, co pokazuje ten film

"Nigdy więcej apartheidu" - brzmiał jeden z komentarzy do rozsyłanego w mediach społecznościowych nagrania, na którym widać strzelaninę z udziałem czarnoskórych osób. Internauci uznali, że to sceny z Republiki Południowej Afryki. Nie jest to prawdą.