Pisali, że "stoją po stronie Putina" - a nie istnieją. Kreml kradnie twarze do swojej propagandy

Mieli pisać na Twitterze, że "stoją po stronie Putina". Ich tożsamości zostały ukradzioneYuri Kochetkov/EPA/PAP, Twitter/BBC News

By wychwalać Rosję i Putina w internecie, prokremlowska dezinformacja kradnie tożsamości celebrytów i influencerów z różnych państw, tworząc fałszywe profile w mediach społecznościowych. W tym samym celu "wskrzesiła" nawet amerykańskiego rapera i wymyśliła modelkę z Indii.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Piosenkarz, modelka i influencerka z Indii czy raper ze Stanów Zjednoczonych mieli chwalić Władimira Putina i krytykować zachodnie kraje na Twitterze. Konta, z których rzekomo publikowali wpisy, prezentowały ich zdjęcia i podstawowe dane: imię, nazwisko, miejsce pochodzenia. Jednak zapytani o te posty przez portal BBC News, byli zaskoczeni - nic nie wiedzieli o tym, że takie treści opublikowano w ich imieniu.

Okazało się, że profile z ich danymi były częścią kolejnej rosyjskiej akcji dezinformacyjnej w mediach społecznościowych. W jej ramach kradziono zdjęcia znanych w swoich środowiskach influencerów i wykorzystano je do tworzenia fałszywych kont na Twitterze - a następnie publikowano tam wpisy oznaczone najczęściej hasztagami #istandwithRussia ("Stoję po stronie Rosji") lub #istandwithPutin ("Stoję po stronie Putina"). Firma CASM Technology, która wykonała analizę dla portalu BBC News, szacuje, że spośród 9 tys. kont wspierających Rosję na początku marca, około tysiąca wykazywało nieautentyczne zachowania. Oznacza to, że mogły być zautomatyzowane lub sterowane przez inne osoby, niż sugerowały to zdjęcie i opis.

Jessikka Aro opowiada o rosyjskiej machinie propagandowej
Jessikka Aro opowiada o rosyjskiej machinie propagandowejtvn24

Ta akcja jest dowodem, że rosyjska dezinformacja działa nie tylko w krajach Europy Zachodniej czy w USA, ale również na południe od Rosji - w tym w państwach należących do grupy BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i RPA).

Nieistniejąca modelka i nieżyjący raper chwalą Putina

Er Yamini, indyjska piosenkarka, tancerka i influencerka, swoją popularność zdobyła na Instagramie i YouTube. Publikuje głównie krótkie filmiki, na których ubrana w tradycyjny indyjski strój śpiewa lub tańczy. Łącznie na obu serwisach obserwuje ją ponad 350 tys. osób.

https://www.instagram.com/p/CXqyFPqJBJQ/

Poza Instagramem i YouTube Er Yamini miała mieć także konto na Twitterze. Nie pojawiały się tam jednak treści podobne do tych z jej innych kanałów w mediach społecznościowych, tylko wpisy chwalące Władimira Putina: między innymi wideo, na którym obejmuje się dwóch mężczyzn symbolizujących Rosję i Indie z opisem "Prawdziwa przyjaźń. #StojępostroniePutina".

Kiedy kobieta dowiedziała się o takiej działalności, nie tylko zaprzeczyła, jakoby stała za tymi wpisami, ale zaniepokoiła się, jak to może wpłynąć na jej wizerunek wśród fanów. W rozmowie z BBC zapewniła, że nie popiera ani Rosji, ani Ukrainy, dlatego wolałaby, żeby jej zdjęć nie używano do uwiarygodniania takich kont.

Zrzuty ekranu konta i wpisu rzekomej ER Yamini z hasztagami wspierającymi Rosję i PutinaTwitter/BBC News

Wpisy z hasztagami "Stoję po stronie Rosji" i "Stoję po stronie Putina" miał publikować także m.in. amerykański raper Nipsey Hussle. Napis "Stoję po stronie Rosji" nałożony na rosyjską mapę i flagę pojawił się na zdjęciu w tle profilu. Z rzekomego konta Hussle'a pisano, że "Stany Zjednoczone mają obsesję na punkcie Rosji". W załączonej grafice wymieniono dziewięć krajów islamskich zaatakowanych w ciągu ostatnich 23 lat przez USA na polecenie trzech prezydentów. Zgodnie z tą narracją Stany Zjednoczone nie mają prawa krytykować rosyjskiej inwazji.

Autentyczność konta była jednak podejrzana z co najmniej dwóch powodów: założono je w lutym 2022 roku, gdy Rosja najechała Ukrainę, a Nipsey Hussle nie żyje od trzech lat. Został zastrzelony w Los Angeles w 2019 roku. Twórcom dezinformacji nie przeszkadzało to w wykorzystaniu jego zdjęcia i danych do rozpowszechniania prorosyjskich i antyamerykańskich narracji.

Zrzuty ekranu postów rzekomego Nipseya Hussle'a z hasztagami wspierającymi Rosję i PutinaTwitter/BBC News

W tworzeniu fikcyjnych kont wykorzystywano też po prostu ukradzione zdjęcia bez danych osobowych. Tak powstała m.in. Preety Sharma, rzekoma indyjska modelka, która miała wyemigrować do Stanów Zjednoczonych. Profil również założono w lutym 2022 roku, a już pod koniec marca pisano na nim: "Stoję po stronie Putina"; "Zatrzymać ekspansję NATO" i pytano ironicznie, czy litera "Z" zostanie usunięta ze szkół w USA, Europie i Ukrainie.

Nie tylko błędy językowe sugerowały, że Preety Sharma nie mieszka w Stanach Zjednoczonych. Zdjęcie wykorzystane w profilu przedstawiało bowiem australijską modelkę Nicole Thorne.

Zrzut ekranu posta rzekomej Preety Sharma (za BBC News) i oryginalne zdjęcie Nicole ThorneTwitter/BBC News, Instagram

Cel: Indie, Pakistan, Nigeria, RPA

Wyżej opisanych profili nie ma już na Twitterze. Zostały usunięte przez administrację serwisu po zgłoszeniu przesłanym przez BBC. Moderatorzy nie ustalili wprawdzie, że była to akcja koordynowana przez jedną grupę, lecz samo wykorzystanie cudzych zdjęć wystarczyło do zawieszenia kont.

Firma CASM Technology, która przeanalizowała konta dla BBC, podkreśla jednak, że kradzione zdjęcia nie były jedyną taktyką stosowaną przez dezinformatorów. Na każde 100 kont podejrzanych o nieautentyczne zachowanie aż 41 nie miało zdjęć profilowych. Następne 30 wykorzystywało wizerunki znanych na świecie osób publicznych, np. twórcy Facebooka Marka Zuckerberga. W co czwartym koncie wykorzystywano zdjęcia ukradzione lokalnym influencerom, głównie Hindusom.

Kraje pochodzenia tych osób nie są przypadkowe. W rozmowie z BBC Carl Miller z CASM Technology mówił: "Domyślnie przyjmujemy, że kampanie informacyjne będą kierowane na Zachód. Jednak żadne z kont nie adresowało swoich treści do Zachodu ani nie twierdziło, że pochodzi z Zachodu". Jedynym wyjątkiem wymienionym w tekście BBC News jest Amerykanin Nipsey Hussle. Odbiorcami tych treści byli przede wszystkim obywatele Indii, Pakistanu, RPA i Nigerii. Treści postów były mieszanką krytyki Zachodu, chwalenia polityki Putina i podkreślania solidarności między tzw. krajami grupy BRICS.

Z jednej strony, Rosjanie chcieli przekonać obywateli tych krajów, że ich influencerzy wspierają działania rosyjskich władz; z drugiej, że Rosjanie czy Chińczycy to ich bratnie narody. Jednocześnie w oczach mieszkańców krajów Zachodu próbowano stworzyć wrażenie, że publikowane posty pokazują prawdziwe poglądy większości mieszkańców Indii czy RPA.

Analitycy firmy CASM Technology przekazali także BBC dane, z których wynika, że większość z nieautentycznych kont została założona w 2022 roku, a więc bezpośrednio przed rosyjską inwazją na Ukrainę. Nie był to jedyny schemat - niektóre konta istniały już od 2009 roku, ale były wygaszone i aktywowane dopiero w ostatnich miesiącach. Na przykład profil rzekomej Hinduski Er Yamini istniał na Twitterze już od sierpnia 2018 roku, choć zanim wykorzystano go do dezinformowania, najprawdopodobniej miał inną nazwę i zdjęcie.

Konto rzekomej Er Yamini istniało na Twitterze od 2018 roku (choć mogło mieć inną nazwę i zdjęcie)Twitter/BBC News

Twitter poinformował, że od początku wojny usunął już ponad 100 tys. kont za łamanie zasad dotyczących manipulowania i spamu. "Kilkadziesiąt kont było związanych z hasztagami #istandwithRussia lub #istandwithPutin" - przyznano w wiadomości przesłanej BBC.

Autor: Michał Istel / Źródło: BBC News, Konkret24, zdjęcie: Yuri Kochetkov/EPA/PAP, Twitter/BBC News

Źródło zdjęcia głównego: Yuri Kochetkov/EPA/PAP, Twitter/BBC News

Pozostałe wiadomości

Przez dwa lata od rosyjskiej agresji na Ukrainę w polskim internecie pojawiło się wiele przekazów, fake newsów i działań dezinformacyjnych wymierzonych w ten kraj, jego obywateli, także tych, którzy schronili się w Polsce. Rozprawialiśmy się z nimi w Konkret24. Przypominamy niektóre z nich.

Emerytura po jednym dniu pracy, stypendium bez wymogów, praca w urzędach. Fejki o Ukraińcach w Polsce

Emerytura po jednym dniu pracy, stypendium bez wymogów, praca w urzędach. Fejki o Ukraińcach w Polsce

Źródło:
Konkret24

Uwaga na fałszywe informacje i manipulacje nawiązujące do trwających m.in. w Polsce ćwiczeń NATO. Użytkownicy serwisu X rozsyłają wpis z wprowadzającym w błąd przekazem o uczestniczących w manewrach brytyjskich żołnierzach.

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

Źródło:
Konkret24, PAP

Na komisji sejmowej ekspertka resortu klimatu i środowiska stwierdziła, że "polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla, czyli nie pełnią już swojej roli". Reakcją był śmiech części obecnych na obradach. Nagranie tej sytuacji wywołuje wiele emocji również wśród internautów. Tyle że zostało zmanipulowane, a słowa ekspertki mają szerszy kontekst, który wyjaśnia w dalszej części wypowiedzi jak i w sieci.

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Źródło:
Konkret24

Premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd wprowadzi na listę infrastruktury krytycznej przejścia graniczne z Ukrainą i wybrane odcinki dróg i torów kolejowych. Z pomocą ekspertów tłumaczymy, co ta decyzja może oznaczać w praktyce.

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek napisał, że resort edukacji planuje wprowadzić "nowy przedmiot omawiający skuteczność szczepień i świat osób LGBT". Ale to inny urząd zaproponował nauczanie przedmiotu pokrywającego się z tymi zagadnieniami, a MEN nie ma takich planów.

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Źródło:
Konkret24

Według posła Przemysława Wiplera ani w Polsce, ani w Europie nie produkuje się amunicji, w tym artyleryjskiej. Wipler upierał się, że w tej materii w ciągu ostatnich dwóch lat "nie było żadnych istotnych inwestycji". Wedle zapewnień jednego z najwyższych unijnych urzędników produkcję pocisków artyleryjskich zwiększono o 40 proc.

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS lansują obecnie przekaz, że nowy rząd "zwija Polskę" i jakoby rezygnuje z kluczowych, rozpoczętych przez poprzedni rząd inwestycji - CPK, portu kontenerowego czy fabryki półprzewodników. Sprawdziliśmy więc, co o tych projektach mówią przedstawiciele nowej władzy i które z nich na pewno będą kontynuowane.

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska ma nowy pomysł: każdy właściciel krowy, świni, konia lub kury będzie musiał płacić za emisję gazów cieplarnianych przez te zwierzęta - tak przynajmniej twierdzą autorzy wpisów w mediach społecznościowych. Komisja Europejska zaprzecza, a my wyjaśniamy, na jakim etapie jest wdrażanie koncepcji "kto emituje, ten płaci" w rolnictwie.

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Źródło:
Konkret24

Wbrew informacjom rozsyłanym przez internautów, w latach 2022-2023 do Polski wcale nie przywieziono 12 milionów ton zboża z Rosji. Sprowadzono wielokrotnie mniej.

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński w swoich rozważaniach na temat ochrony środowiska podważył wpływ człowieka na zmiany klimatyczne. Przywołał opinię, że to, "co ludzie robią dla zanieczyszczenia atmosfery, to (...) jakby w wielkiej hali sportowej zapalić zapałkę". Stwierdził też, że naturalna emisja dwutlenku węgla, w tym z erupcji wulkanów, jest większa, niż pochodząca z działalności człowieka. Prezes Prawa i Sprawiedliwości się myli.

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Źródło:
Konkret24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości pakt migracyjny został "podpisany", zawarte są w nim mechanizmy "przymusowej relokacji", a do UE miałoby trafić 4,5 mln migrantów, z czego do Polski 380 tysięcy. Opisujemy, co w tych przekazach jest manipulacją.

"Jeden migrant na 100 mieszkańców" i inne manipulacje o pakcie migracyjnym. Wyjaśniamy

"Jeden migrant na 100 mieszkańców" i inne manipulacje o pakcie migracyjnym. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Zapowiedź wspólnej wizyty polskiego prezydenta i premiera w Białym Domu wzbudziła emocje po obu stronach sceny politycznej. Ze strony polityków PiS pojawiły się sugestie, że takie zaproszenie to bardziej gest Joe Bidena w stronę Donalda Tuska, bo "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Polscy premierzy gościli jednak u amerykańskich prezydentów, choć rzadziej niż prezydenci.

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Źródło:
Konkret24

"Ludobójstwo na Wołyniu ma zostać skreślone", "Dzieci mają się nie uczyć o tym, w jaki sposób bohatersko Polacy pomagali Żydom" - politycy komentują propozycje zmian szkolnych podstaw programowych z historii. Czy uczniowie rzeczywiście nie dowiedzą się o kluczowych postaciach i wydarzeniach z historii Polski? Tłumaczymy, na czym polegały prekonsultacje w sprawie zmian programowych.

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Te witryny wyglądają jak lokalne portale, a tak naprawdę są częścią chińskiej siatki dezinformacyjnej działającej w 30 państwach Europy, Azji i Ameryki Łacińskiej. Dwie z nich działają w Polsce - wynika z raportu Citizen Lab. Przeanalizowaliśmy ich treści i powiązania.

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Źródło:
Citizen Lab, Konkret24

"Zamiast CPK - mokradła, zamiast elektrowni jądrowej - mokradła, zamiast Odry - mokradła" - tak ironicznie europoseł PiS Dominik Tarczyński podsumował plany resortu klimatu dotyczące ochrony mokradeł w Polsce. Sugerował, że zamiast stawiać na rozwój i dobrobyt, obecna władza planuje jedynie "powrót do mokradeł". Eksperci tłumaczą, dlaczego nie ma racji.

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 tys. wyświetleń ma wpis znanego muzyka Zbigniewa Hołdysa ze zdjęciem piosenkarki Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To przerobiona fotografia, która krąży w sieci od kilku tygodni.

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Źródło:
Konkret24

Film robi wrażenie: stacja Euronews miała pokazać, jak francuscy rolnicy, oburzeni listem ukraińskiego ambasadora, obrzucili budynek ambasady Ukrainy obornikiem. Lecz ani nie jest to materiał Euronews, ani ukraińska ambasada, a list został spreparowany. Choć prawdą jest, że zrzucono obornik pod pewnym budynkiem we Francji.

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Donald Trump podtrzymuje stanowisko, że Ameryka nie powinna chronić państw, które "nie płacą zobowiązań" w NATO - i powtórzył to na kolejnym wiecu. "Stany Zjednoczone płaciły niemal za wszystko" - oświadczył. Wypowiedzi byłego prezydenta USA mogą wprowadzać w błąd: czym innym są wydatki obronne państw członkowskich, czym innym budżet NATO - na ten składają się wszystkie kraje sojuszu.

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić.  Skąd jest budżet NATO? 

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić. Skąd jest budżet NATO? 

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość w swoim najnowszym spocie o bezpieczeństwie Polski chwali się, że za czasów rządów tej partii podwoiła się liczba żołnierzy. To wprowadzające w błąd porównanie. Wyjaśniamy.

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Warszawy Tobiasz Bocheński zarzuca obecnym władzom miasta, że praktycznie nie konsultowały się z mieszkańcami w sprawie wprowadzenia Strefy Czystego Transportu - która, jak wiadomo, budzi duże emocje. Przeanalizowaliśmy działania ratusza w tej sprawie. Bocheński się myli.

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość mówi o "lewackim Zielonym Ładzie", a rządzący przypominają, że to przecież realizacja "polityki Janusza Wojciechowskiego". Wyjaśniamy, czym jest Europejski Zielony Ład, jak jest powiązany z polityką rolną UE oraz na co zgadzali się w Brukseli polski komisarz i rząd Mateusza Morawieckiego.

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Źródło:
Konkret24

Europosłanka Prawa i Sprawiedliwości Anna Zalewska nie wierzy w realizację unijnego celu redukcji emisji gazów cieplarnianych o 55 proc. do 2030 roku. Przekonywała w wywiadzie, że tak samo uważa europejska agencja zajmująca się środowiskiem. Tyle że w ostatnim raporcie Europejskiej Agencji Środowiska nic takiego nie ma.

Zalewska: unijna agencja stwierdziła, że "nie mamy szans" osiągnąć celów klimatycznych. To nieprawda

Zalewska: unijna agencja stwierdziła, że "nie mamy szans" osiągnąć celów klimatycznych. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

"Szykuje się nowy podatek!" - alarmują internauci, rozsyłając zrzut ekranu tytułu tekstu jednego z serwisów. Postom towarzyszą komentarze o "eurokołchodzie" i "goleniu frajerów". Tłumaczymy, z czym związana ma być opłata za ogrzewanie węglem i gazem - bo zaplanowano ją dopiero za kilka lat, nie będą jej ponosić właściciele lokali, a jej wysokość wciąż nie jest znana.

"Nowy podatek od ogrzewania"? Wyjaśniamy, o co chodzi

"Nowy podatek od ogrzewania"? Wyjaśniamy, o co chodzi

Źródło:
Konkret24

Były minister obrony Mariusz Błaszczak w odpowiedzi na krytykę obecnej władzy co do sposobu realizacji CPK twierdzi, że w tej sprawie istniało "ponadpartyjne poparcie". Tak samo przekonuje szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek. Tyle że wyniki głosowań nad kluczowymi dla tego projektu ustawami pokazują co innego.

Błaszczak: projekt CPK "uzyskał ponadpartyjne poparcie". Nie, nigdy nie istniało

Błaszczak: projekt CPK "uzyskał ponadpartyjne poparcie". Nie, nigdy nie istniało

Źródło:
Konkret24

Politycy opozycji rozpowszechniają kilkusekundowy fragment wypowiedzi Donalda Tuska o tym, że sprawa niemieckich reparacji została zamknięta wiele lat temu. Te słowa zostały wyrwane z kontekstu. Sens całej wypowiedzi polskiego premiera jest inny od tego, co twierdzą politycy opozycji.

Tusk i słowa o reparacjach. Politycy opozycji manipulują cytatem

Tusk i słowa o reparacjach. Politycy opozycji manipulują cytatem

Źródło:
Konkret24

Niektóre media, a za nimi część internautów, w tym poseł Konfederacji Andrzej Zapałowski, szerzyli informację o profanacji "polskiego" cmentarza w Brodach w obwodzie lwowskim. Sprawę zbadał na miejscu i zdementował polski konsulat we Lwowie.

Profanacja "polskiego cmentarza" w Ukrainie? Nieprawda

Profanacja "polskiego cmentarza" w Ukrainie? Nieprawda

Źródło:
Konkret24