"Policjanci w Barcelonie wjechali na pełnej". A jak było naprawdę

"Policja w Barcelonie stosuje przemoc". A jak jest naprawdę?
Skutki trzęsienia ziemi na południu Hiszpanii
Źródło wideo: PAP/EPA/PEPE TORRES
Źródło zdj. gł.: x.com
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
"I tak się powinno traktować bandytów"; "u nas (...) ten policjant dostałby 300 lat więzienia" - tak internauci komentują nagranie, na którym osoba w żółtej kamizelce bije i kopie innego mężczyznę. Do ataku miało dojść w Barcelonie, a internauci twierdzą, że napastnik jest policjantem lub funkcjonariuszem miejskiej służby. Sprawdzamy, jak faktycznie było.

"Policjanci w Barcelonie wjechali na pełnej jak w dobrym kinie akcji XD" - ekscytuje się anonimowy użytkownik na portalu X (pisownia wszystkich wpisów oryginalna). Do wpisu dołączone jest wideo, na którym widać bójkę. Szczególnie agresywny jest mężczyzna w żółtej koszulce, który bije i kopie innego mężczyznę. Powala go na ziemię, a potem dalej zadaje ciosy i kopniaki. Następnie atakuje kolejną osobę. W filmie widoczne są inne osoby w uniformach, które także biorą udział w bójce - widać na przykład, jak biją pałkami. Wpis został wyświetlony ponad 100 tysięcy razy.

Wpis z informacją o rzekomych działaniach policjanta w Barcelonie
Wpis z informacją o rzekomych działaniach policjanta w Barcelonie
Źródło zdjęcia: x.com

"No i to jest policja"; "I tak się powinno traktować bandytów"; "u nas z tym rządem i z takimi sądami to ten policjant dostałby 300 lat więzienia"; "w Polsce Polska patologia by już zjadła policjantów że jak oni mogą xD"; "profesjonalnie wykonana pozycja boczna latarniowa" - komentują nagranie internauci z wyraźną aprobatą. Jednak nie wszyscy są przekonani, że na wideo widzimy interwencję policji. "To nie policjanci, tylko ochrona. Ta Pani z żółtymi naszywkami jest z agencji Prosegur. Pozostali nie wiem z jakiej firmy" - pisze jeden z użytkowników.

Wpisy z tym samym filmem udostępnili też inni polscy użytkownicy portalu X. "Policja w Barcelonie nie żartuje" - pisze jeden z nich w opisie. "A jak policja i służby mają radzić sobie z coraz brutalniejszymi przestępcami, skoro każda bardziej zdecydowana interwencja natychmiast wywołuje oburzenie? Krytycy działań agentów Civics zarzucają im nadmierną agresję i stosowanie technik walki podczas interwencji" - czytamy w innym wpisie.

Wideo opublikowało także konto Visegrad24, które wielokrotnie zamieszczało już fake newsy: "Kataloński związek pracowników ochrony opublikował nagranie przedstawiające Agents Civics w Barcelonie, którzy obezwładniają ludzi na Front Marítim, używając ciosów i kopnięć w stylu MMA. Agents Civics z Barcelony to prywatni kontrahenci w żółtych kamizelkach z napisem 'Civisme', których zadaniem jest informowanie, ostrzeganie i promowanie porządku publicznego" - napisano w komentarzu.

Wpis o rzekomych działaniach Agents Civics opublikowany przez konto Visegrad 24
Wpis o rzekomych działaniach Agents Civics opublikowany przez konto Visegrad 24
Źródło zdjęcia: x.com

Niektórzy użytkownicy wykorzystują nagranie do przedstawiania antymigracyjnej retoryki. We wpisach można przeczytać, że "Agents Civics obezwładnił gołymi rękami grupę migrantów, którzy wywoływali zamieszki". Inne konto twierdzi, że więcej takich policjantów sprawi, iż "migranci zrozumieją, że muszą przestrzegać prawa".

Wpisy o rzekomej interwencji służ z antymigranckim przekazem
Wpisy o rzekomej interwencji służ z antymigranckim przekazem
Źródło zdjęcia: x.com

We wpisach pojawiają się zatem różne wyjaśnienia tego, co widzimy na nagraniu. Raz bijącymi mają być policjanci, innym razem funkcjonariusze miejscy (Agents Civics, więcej o tej formacji w dalszej części tekstu), bijącymi mają też pracownicy prywatnych firm ochroniarskich. Co więc widzimy na nagraniu? Wyjaśniamy.

"Sprawa dotyczy prywatnego ochroniarza"

Sytuacją widoczną na nagraniu opisał serwis fact-checkingowy VerificaRTVE , prowadzony przez hiszpańskiego publicznego nadawcę radiowo-telewizyjnego. Dziennikarze ustalili, że do nagranej sytuacji doszło 16 sierpnia 2026 roku ok. 3 w nocy przed Kasynem Barcelona przy ulicy Marina 17. Redakcji nie udało się ustalić, jaki był kontekst zdarzeń i powód bójki.

Redakcja informuje, że urząd miasta i służby miejskie Barcelony (to spółka miejska Barcelona de Serveis Municipals, BSM) przekazały, że napastnik z nagrania (w żółtej koszulce) nie jest funkcjonariuszem służb miejskich. Z kolei katalońska policja potwierdziła VerificaRTVE, że napastnik to pracownik prywatnej firmy ochroniarskiej; wiadomo, że nie był ochroniarzem z pobliskiego kasyna. "Kamizelka napastnika nie odpowiada umundurowaniu pracowników ochrony Kasyna Barcelona. Przedstawiciele kasyna przekazali VerificaRTVE, że korzystają z usług ochroniarskich firmy Prosegur". Jedna z pracownic ochrony, widoczna na nagraniu, nosi uniform tej firmy ochroniarskiej.

Jednocześnie barcelońskie urzędy podkreśliły w swoich odpowiedziach, że funkcjonariusze/agenci obywatelscy (Agents Civics), którzy w komentarzach są przez niektórych komentujących opisywani jako uczestnicy zdarzeń, nie brali w nich udziału. Zaznaczono, że Agents Civic nie są ochroniarzami, a do ich zadań należy "udzielanie informacji, mediacja i zapobieganie nieobyczajnym zachowaniom".

To rodzaj służby o charakterze informacyjnym i prewencyjnym, występującej w niektórych hiszpańskich miastach (w Barcelonie działa od 2015 roku w ramach BSM). Funkcjonariusze obywatelscy "pracują w przestrzeni publicznej, promując postawy obywatelskie i zgodne współżycie społeczne, oraz informują mieszkańców o zasadach obowiązujących w mieście". W przypadku wykrycia zachowań, które mogą negatywnie "wpływać na współistnienie lub korzystanie z przestrzeni publicznej, informują o obowiązujących przepisach i żądają ich skorygowania. W razie potrzeby mogą przekazać sprawę do Straży Miejskiej (Guàrdia Urbana)". W Barcelonie "funkcjonariusze noszą uniformy i są identyfikowani numerem funkcjonariusza oraz godłem Rady Miasta Barcelony". Ich uniformy są w kolorze pomarańczowym.

Zdjęcie funkcjonariuszy obywatelskich (Agents Cívics) w Barcelonie
Zdjęcie funkcjonariuszy obywatelskich (Agents Cívics) w Barcelonie
Źródło zdjęcia: Barcelona.cat

BSM zapytana przez Konkret24 o nagranie i udział funkcjonariuszy obywatelskich w nagranej bójce zaprzeczyła - w mailu stwierdzono, że na nagraniach nie ma żadnych przedstawicieli Agents Civics, a agresorami są pracownicy prywatnych firm ochroniarskich. Z kolei władze miasta do czasu publikacji artykułu nie odpowiedziały na nasze pytania.

Źródło: Konkret24
Czytaj także: