Niezależnie od wykształcenia ludzie mogą mieć uzasadnione obawy wobec szczepionek. Jak rozmawiać z kimś, kto jest nam bliski, ale wierzy w teorie spiskowe? Na przykład w tę, że Bill Gates chce użyć szczepionek na COVID-19, by wszczepić ludziom mikroczipy? Polecamy wskazówki opracowane przez zespół EUvsDisinfo.

Wybuch pandemii na początku marca 2020 roku spowodował, że internet zalały fałszywe, niezweryfikowane tezy o szczepionkach i szczepieniach. Przyczyniają się nie tylko do rozwoju zjawiska infodemii, ale powodują też chaos i pogłębiają kryzys zdrowotny spowodowany COVID-19. W Konkret24 wielokrotnie wyjaśnialiśmy już nieprawdziwe twierdzenia związane z teoriami spiskowymi - wśród nich te o rzekomym związku pandemii z byłym prezesem Microsoftu Billem Gatesem.

Zwolennicy tych teorii szerzą m.in. tezę, że Bill Gates użyje szczepionek, by wszczepić ludziom mikroczipy. Takie twierdzenia chętnie podchwytują i rozpowszechniają prokremlowskie ośrodki dezinformacji. Dostrzegł to zespół portalu EUvsDisinfo zajmującego się identyfikacją dezinformacji prowadzonej poza granicami Unii Europejskiej.

Bill Gates komentuje teorie spiskowe na swój temat

Wpisy w mediach społecznościowych przestrzegające, że mikroczipy mogą rzeczywiście być szczepionkach, wiele osób uważa za absurdalne. Lecz co z tymi, którzy w nie wierzą? EUvsDisinfo opracował porady, jak rozmawiać z kimś, kto wierzy w antyszczepionkowe teorie spiskowe.

1. Zachowaj spokój

Jeśli natkniesz się w mediach społecznościowych na dezinformację lub teorie spiskowe na temat szczepionek, dobrą praktyką jest zgłaszanie takich postów serwisom. Te treści prawdopodobnie są sprzeczne z ich polityką. Angażowanie się w komentowanie takich treści - nawet zostawienie negatywnego komentarza - tylko pomoże w ich dalszym rozprzestrzenianiu się. Co jednak zrobić, kiedy to bliska ci osoba - przyjaciel, krewny, partnerka lub partner - wierzy i dzieli się z innymi fałszywymi tezami i teoriami spiskowymi?

Po pierwsze, musisz zachować spokój. Niezależnie od wykształcenia ludzie mogą mieć uzasadnione obawy wobec szczepionek. Kluczem do przeprowadzenia rzeczowej rozmowy na ten temat jest potraktowanie drugiej osoby z szacunkiem i gotowość wysłuchania jej. Wyśmiewanie, zawstydzanie lub gniewanie się na kogoś, kto wierzy, że pandemia została zaplanowana przez Billa Gatesa i że jego celem jest przejęcie kontroli nad ludzkością poprzez globalne szczepienie preparatami, w których znajdują się czipy, może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego.

2. Zrozum powody

Opublikowany w 2016 roku raport Europejskiego Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) pokazuje, że opinie na temat szczepionek wyrabiamy sobie nie tylko na podstawie faktów naukowych czy wiedzy medycznej. Dużą rolę ogrywają czynniki społeczne, kulturowe, ekonomiczne i polityczne, a także nasze osobiste doświadczenia i moralność.

Dezinformatorzy doskonale wiedzą, jak nadużywać i wykorzystywać te czynniki. Popularne, lecz niepoparte dowodami twierdzenia o tym, że szczepionki modyfikują ludzkie DNA, odwołują się bardziej do naszych emocji niż do faktów. Wykorzystują nasze przekonania o potrzebie ochrony nas samych i naszych dzieci przed tym, co "nienaturalne", "brudne", "niebezpieczne". Jako takie przedstawiane są właśnie szczepionki. Twierdzenia, że szczepionki przeciw COVID-19 są pretekstem do zaczipowania ludzkości w celu jej kontrolowania, uderzają w nasze przywiązanie do wolności i indywidualnej autonomii.

Tak, manipulacja może dotyczyć naszych przekonań moralnych. Zrozumienie tego może być trudne i nieprzyjemne. Spróbuj zachęcić swojego rozmówcę do krytycznej autorefleksji. Zapytaj o jego obawy i lęki związane ze szczepionkami. Przygotuj się do wysłuchania ich - bez oceniania.

Profesor Jemielniak: musimy być krytyczni w dobrym rozumieniu tego słowa

3. Nawiąż więź

Ludzie, którzy mają wątpliwości co do szczepionek, prawdopodobnie nie chcą celowo zaszkodzić sobie lub bliskim. Jak zwięźle ujął to jeden z rodziców podczas wykładu TEDx: jeśli chodzi o szczepionki, większość rodziców jest kompletnie przerażona, że zrobi coś złego.

Szczepionki są ofiarą własnego sukcesu. To dzięki nim o chorobach takich jak ospa czytamy w podręcznikach do historii, a nie w gazetach i w portalach informacyjnych. Owszem, istnieje ryzyko - choćby najmniejsze - potencjalnych skutków ubocznych szczepionki. Bliska osoba może się ich obawiać bardziej niż samej choroby tylko dlatego, że ta ostatnia wydaje się odleglejszym zagrożeniem. Część dezinformacji wokół szczepionek celuje właśnie w te obawy.

Unikaj wygłaszania serii ripost, które mogą stworzyć wzajemną niechęć z powodu różnicy poglądów i prowadzić do gniewu. Postaraj się podejść do sytuacji od strony emocjonalnej i osobistej. Opowiedzenie własnej historii o tym, dlaczego jesteś przekonany do szczepionek, może być bardziej przekonujące niż naukowe argumenty, które tej drugiej osobie wydają się abstrakcyjne.

4. Pokaż wiarygodne źródła

Argumenty antyszczepionkowców w sieci rzadko ograniczają się tylko do szczepionek - pokazały badania amerykańskiego think tanku Atlantic Council. Poruszają szersze tematy związane z naszym zdrowiem i ogólnym dobrostanem. To bardziej rozległe sieci niż typowe opowieści o szczepionkach skupione na naukowych danych i komunikatach rządowych instytucji.

Przykładem zapuszczania takich sieci jest facebookowa strona poświęcona "medycynie alternatywnej" skierowana do użytkowników internetu na Ukrainie. Publikowane tam treści łączą szczepionki przeciwko COVID-19 z "niebezpiecznymi" nanocząsteczkami i technologią 5G. Jednoczenie ta sama strona promuje "cuda medycyny ajurwedyjskiej" i korzyści płynące z picia kawy dla chorych na raka.

Jeśli twój bliski znajduje się w podobnej alternatywnej bańce, zachęć go do śledzenia stron i osób dzielących się interesującymi, wiarygodnymi i opartymi na faktach treściami. Dobrym sposobem na zbudowanie odporności na dezinformację w sieci, w tym na temat szczepionek, jest obserwowanie w sieci wiarygodnych naukowców, lekarzy, akademików, niezależnych mediów i fact-checkerów zajmujących się weryfikacją informacji.

5. Zachęć do krytycznego myślenia

Zwolennicy teorii spiskowych często uważają się za krytycznie myślących. Twierdzą, że "zrobili własny research". Problem w tym, że ich research polega na oglądaniu osobliwych filmów na YouTube, śledzeniu podejrzanych osób na Facebooku i zbieraniu dowodów z tendencyjnych kont na Twitterze - zauważa Marianna Spring, dziennikarka BBC News opisująca dezinformacje i teorie spiskowe.

Teorie spiskowe próbują przedstawiać złożoną rzeczywistość w ogólnych i szerokich ujęciach, wyjaśniając "wszystko" i dając odpowiedzi na wszystkie możliwe pytania naraz. Jak twierdzi socjolog John Gagnon, różnica między teorią naukową a teorią spiskową polega na tym, że teoria naukowa ma luki.

Zapytaj więc bliską osobę, która wierzy teoriom spiskowym, czyjej opinii na temat zdrowia i szczepionek ufa i dlaczego. Zachęć ją do zastanowienia się nad tym, jak poszukuje i sprawdza informacje oraz jakie motywy kierują tymi, którzy rozpowszechniają antyszczepionkowe treści.

6. Wiedz, kiedy przestać

Jeśli zastosujesz powyższe rady, masz szansę na konstruktywną rozmowę i wyprowadzenie swojego bliskiego z króliczej nory teorii spiskowych. Lecz nie oczekuj szybkich rezultatów - ostrzega EUvsDisinfo. Nasze poglądy na temat zdrowia są złożone i raczej nie zmienią się w ciągu dnia w wyniku jednej rozmowy.

Nowe dowody czynią nasze poglądy niespójnymi, a to może powodować emocjonalny dyskomfort, wyjaśnia na łamach The Conversation Mark Lorch, profesor komunikacji i chemii na Uniwersytecie w Hull w Wielkiej Brytanii. Zbyt mocne naciskanie na rozmówcę, zasypywanie go dowodami podważającymi jego poglądy może sprawić, że będzie ich równie mocno bronił. W efekcie tylko umocni się w swoim dotychczasowym przekonaniu. "Zjawisko to znane jest jako 'efekt bumerangu' i stanowi ogromny problem przy próbach nakłaniania ludzi do lepszych postaw" - stwierdza prof. Lorch.

Okazując drugiej osobie empatię, nawet jeśli stanowczo sprzeciwiasz się teoriom spiskowym, możesz coś zmienić w skomplikowanej i pełnej niepokoju atmosferze, której sprzyja globalna pandemia.

Polecamy też opublikowane w Konkret24 10 zasad prowadzenia rozmowy ze zwolennikami teorii spiskowych opracowanych zespół MIT Technology Review.

Autor:  Gabriela Sieczkowska
Źródło:  Konkret24, EUvsDisinfo; zdjęcie: PAP

Pozostałe

Wskaźnik testów pozytywnych w Polsce wciąż wysoki. "Próba interpretacji to wróżenie z fusów"

Wskaźnik testów pozytywnych w Polsce wciąż należy do najwyższych w krajach Unii Europejskiej - utrzymuje się powyżej 20 proc. Z racji zbyt małej liczby testów wykonywanych w naszym kraju nie pokazuje on jednak faktycznej skali obecności wirusa w populacji. Bo gdy w Polsce na tysiąc mieszkańców wykonuje się teraz średnio dwa testy dziennie, to na przykład w Czechach - 15, a w Wielkiej Brytanii - 13.

Morgellony i inne dziwne organizmy w maseczkach? "Powietrze jest pełne takich cząsteczek"

"Ruchome organizmy na powierzchni maseczek", "morgellony w maskach", "robaki w maskach" - wpisy tego typu zalewają ostatnio internet. Komentują filmiki, na których na maseczkach oraz na patyczkach do wymazów widać - przy mikroskopowym zbliżeniu - dziwne ciemne nitki. Eksperci tłumaczą: nie są to żadne żyjące organizmy, to zwykłe włókna tkanin; "substancje, którymi oddychamy każdego dnia".

"Skoro koronawirus mutuje, czy objawy choroby też mogą się zmieniać?". Odpowiada "Koronawirus Konkret24"

COVID-19 jest chorobą podstępną. Początek może być bardzo łagodny. Kluczowym momentem jest mniej więcej piąta, szósta, siódma doba, kiedy powinniśmy już zdrowieć. Jeśli dalej mamy nasilone objawy choroby, powinniśmy być bardzo czujni, ponieważ to może być ten moment, kiedy dochodzi do uszkodzenia płuc - tłumaczył w programie "Koronawirus Konkret24" w TVN24 doktor Paweł Grzesiowski.

Niedzielski: "Respiratorów na pewno nie zabraknie". A ile ich teraz jest?

Ponad 800 respiratorów dla chorych z COVID-19 trafiło do szpitali z rezerw strategicznych w lutym i marcu tego roku - czyli w trzeciej fali pandemii. To więcej niż jedna trzecia wszystkich nowych respiratorów, jakie dostały placówki zdrowia w ciągu ostatniego roku. Natomiast aparatów ECMO dla pacjentów covidowych przybyło w szpitalach od jesieni ponad 40.