Kroki PiS: od "nie cofniemy się", przez "nie ma potrzeby zmian" do "kompromisowej propozycji"

PiS wycofuje się z przepisów o Sądzie Najwyższym tvn24

Kolejna, już siódma od momentu uchwalenia w grudniu 2017 r., nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym świadczy o wycofaniu się Prawa i Sprawiedliwości z niemal wszystkich dotychczasowych deklaracji, dotyczących zmian w SN i respektowania postanowień Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

W sprawie zmian w sądownictwie, a przede wszystkim w Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym, politycy PiS najpierw stanowczo deklarowali "nie zejdziemy z drogi naprawy państwa", by obecnie wracać w sensie prawnym do stanu sprzed uchwalenia ustawy.

"Ani o krok"

W połowie lipca 2017 r. pod obrady Sejmu trafiły projekty zmian w ustawach o sądach powszechnych, o KRS i Sądzie Najwyższym, które w opinii wielu prawników i posłów opozycji ograniczają sędziowską niezawisłość i godzą w niezależność sądownictwa.

W trakcie burzliwej debaty w Sejmie 18 lipca sprawozdawca projektów, poseł PiS Stanisław Piotrowicz wypominał opozycji, że broni dotychczasowych sędziów po to, by uchronić polityków opozycji przed odpowiedzialnością za, jak powiedział, "krzywdy wyrządzone obywatelom". - Zasłaniacie się prawami obywatelskimi, a przecież obywatele domagają się reformy wymiaru sprawiedliwości - dodał poseł. - Klub PiS z determinacją będzie popierał głęboką reformę wymiaru sprawiedliwości. Nie cofniemy się ani o krok – powiedział Piotrowicz.

Opozycja: precz z komuną! Piotrowicz: te zniewagi to dla mnie wielki zaszczyt
Opozycja: precz z komuną! Piotrowicz: te zniewagi to dla mnie wielki zaszczyttvn24

Pierwszy krok wstecz

Na ulicach wielu miast przed budynkami sądów, w Warszawie także przed siedzibą Sądu Najwyższego, przed Sejmem i przed pałacem Prezydenckim w tym samym tygodniu dochodziło do wielotysięcznych protestów w obronie niezależności sądownictwa. 25 lipca prezydent Andrzej Duda zdecydował o zawetowaniu dwóch z trzech ustaw sądowych: ustawy o Sądzie Najwyższym i ustawy o KRS. Zapowiedział też skierowanie do Sejmu własnych projektów dotyczących organizacji Sądu Najwyższego.

"Zmiana musi nastąpić w taki sposób, aby nie doszło do rozdzielenia społeczeństwa i państwa. Bo to rozdzielenie następuje wtedy, kiedy ludzie mają poczucie niesprawiedliwości ze strony wymiaru sprawiedliwości, ale także i wtedy, gdy państwo staje się dla nich opresyjne i kiedy zaczynają się bać swojego państwa" – tak Andrzej Duda uzasadniał swoją decyzję. Najwięcej zastrzeżeń prezydenta wzbudziła zbyt mocna pozycja prokuratora generalnego przy mianowaniu sędziów i organizacji Sądu Najwyższego.

Kilka godzin po decyzji Andrzeja Dudy i naradach kierownictwa PiS, w telewizyjnym wystąpieniu ówczesna premier Beata Szydło podkreślała, że reforma sądownictwa jest potrzebna. "Jako odpowiedzialna władza podjęliśmy się tego zadania. Polacy w wyborach zaufali Prawu i Sprawiedliwości, a my dotrzymujemy złożonych zobowiązań. Nie cofniemy się z drogi naprawy państwa. Dzisiejsze weto pana prezydenta spowolniło prace nad reformą. Co więcej, zostało potraktowane jako zachęta przez tych, którzy walczą o utrzymanie niesprawiedliwego systemu", mówiła.

Orędzia prezydenta i premier
Orędzia prezydenta i premierTVN 24

Dwa kroki do przodu

8 grudnia większość rządząca uchwaliła w Sejmie ustawę o Sądzie Najwyższym, wprowadzając do prezydenckiego projektu ponad 80 poprawek. Zasadnicza treść tej ustawy dotyczy nowej organizacji Sądu Najwyższego - utworzenia Izby Dyscyplinarnej oraz Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Na mocy tej ustawy sędziowie Sądu Najwyższego mieli przechodzić w stan spoczynku po ukończeniu 65. roku życia, z możliwością przedłużania tego okresu przez prezydenta RP. To właśnie ten przepis wzbudził zastrzeżenia Komisji Europejskiej, która doprowadziła do wszczęcia postępowania przeciwko Polsce przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Przepisy ustawy weszły w życie 3 lipca. 22 sędziów SN i pierwsza prezes prof. Małgorzata Gersdorf, którzy ukończyli 65 lat, od tego dnia przez polityków PiS nie są uznawani za sędziów, a prof. Gersdorf w ich opinii "nie jest pierwszym prezesem SN".

Wiceszef Kancelarii Prezydenta: profesor Małgorzata Gersdorf przechodzi w stan spoczynku
Wiceszef Kancelarii Prezydenta: profesor Małgorzata Gersdorf przechodzi w stan spoczynkutvn24

Polska ustawa o SN staje się przedmiotem debaty w Parlamencie Europejskim. 4 lipca premier Mateusz Morawiecki uzasadniając jej uchwalenie powiedział do europosłów: "Czy wiecie, że ci sędziowie z czasów stanu wojennego, niektórzy z nich, ci, którzy wydawali haniebne wyroki, dzisiaj są w tym bronionym czasami przez was Sądzie Najwyższym?" - pytał podczas wystąpienia w Parlamencie Europejskim. - Jest kilku sędziów stanu wojennego, którzy do dzisiaj tam są - dodał.

Morawiecki o "sędziach stanu wojennego" w SN. Sąd prosi premiera o wyjaśnienia
Morawiecki o "sędziach stanu wojennego" w SN. Sąd prosi premiera o wyjaśnieniaFakty TVN

Spór z Unią Europejską zaostrzał się. 24 września Komisja Europejska wysłała do TSUE skargę, w której domagała się przywrócenia w Sądzie Najwyższym stanu sprzed 3 kwietnia 2018 roku, czyli sprzed wejścia w życie przepisów przewidujących obniżenie wieku emerytalnego sędziów z 70 do 65 lat i przywrócenia do orzekania sędziów wysłanych na emeryturę. - Chcemy, żeby sędziowie, których objęła nowa ustawa o Sądzie Najwyższym, mogli nadal sprawować swoje funkcje sędziowskie - mówiła rzeczniczka Komisji Mina Andreeva.

Decyzja Komisji Europejskiej, jak mówiła rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska - nie była zaskakująca. - Do zmian ustawodawstwa może zobowiązywać państwo członkowskie tylko prawomocny wyrok Trybunału - podkreśliła rzeczniczka rządu. - Polska jest gotowa do obrony swoich racji ustrojowych i prawnych przed Trybunałem – zapewniła.

Kopcińska: my jesteśmy przygotowani do obrony swoich racji ustrojowych i prawnych przed Trybunałem
Kopcińska: my jesteśmy przygotowani do obrony swoich racji ustrojowych i prawnych przed Trybunałemtvn24

"Będziemy się odwoływać"

Trzy tygodnie później, 19 października, TSUE wydał postanowienie o zastosowaniu tzw. środków tymczasowych do czasu wydania ostatecznego wyroku - Polska ma natychmiast zawiesić stosowanie przepisów dotyczących obniżenia wieku przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego.

W reakcji na tę decyzję prezes PiS Jarosław Kaczyński zadeklarował, że "będziemy przestrzegać prawa Unii Europejskiej". - Ale będziemy oczywiście korzystali z naszych praw. Mamy prawo do odwołania - zaznaczył. - To jest wstępna decyzja, jednoosobowa decyzja wiceprezesa (TSUE - red.). Będziemy się od niej odwoływali - zapowiedział. Tyle tylko, że unijne przepisy o TSUE nie przewidują procedury odwołania, a decyzja Trybunału ma rygor natychmiastowe wykonalności.

19.10.2018 | Unijny trybunał wydał decyzję w sprawie Sądu Najwyższego
19.10.2018 | Unijny trybunał wydał decyzję w sprawie Sądu NajwyższegoMaciej Knapik | Fakty TVN

Pierwszy krok do akceptacji

Mimo stanowczego tonu wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, wśród polityków PiS dochodzi do rozdźwięku opinii.

23 października marszałek Senatu Stanisław Karczewski w wypowiedzi dla Radia RMF stwierdza: "Jeżeli będzie potrzebna nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, to się pojawi". Podkreślił, że "trzeba zmieniać wymiar sprawiedliwości". Z kolei rzeczniczka PiS Beata Mazurek powiedziała, że partia "nie pracuje" nad żadną nowelizacją. - Natomiast czekam na propozycję, którą przedstawi ewentualnie rząd, ponieważ to rząd dysponuje materiałami, korespondencją pomiędzy rządem a TSUE - dodała Mazurek.

Zmianę w nastawieniu rządzących dostrzegli komentatorzy. - W moim przekonaniu Prawo i Sprawiedliwość się ugnie i zaakceptuje ten wyrok, po różnych ociąganiach, ale go zaakceptuje – powiedział na antenie TVN24 kiedyś związany z PiS ekonomista prof. Ryszard Bugaj. - Cokolwiek by nie zrobili, to zrobią źle, ale jeśli zaakceptują, to zrobią mniej źle, niż gdyby się utwardzili i próbowali pójść na wojnę - wskazywał profesor.

Bugaj i Ujazdowski o decyzji TSUE w sprawie SN
Bugaj i Ujazdowski o decyzji TSUE w sprawie SNtvn24

To ociąganie się było widoczne u niektórych parlamentarzystów PiS. Marcin Horała, szef komisji śledczej ds. VAT, pytany w "Rozmowie Piaseckiego" czy widzi potrzebę zmiany ustawy o SN, odparł: - Ja osobiście nieszczególnie. - Uważam, że ta ustawa jest dobra i najlepiej by było, gdyby tego orzeczenia nie było - powiedział Horała. Ale zaraz dodał: byłoby najlepiej, "gdybyśmy po prostu wprowadzili w życie [ustawę o SN - przyp. red.] i zamknęli ten tasiemiec".

Marcin Horała o ustawie o Sądzie Najwyższym
Marcin Horała o ustawie o Sądzie Najwyższymtvn24

Szacunek dla rozstrzygnięć TSUE

Złożony przez PiS w środę rano siódmy już projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym zakłada możliwość powrotu do orzekania sędziom Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, którzy musieli przejść w stan spoczynku po osiągnięciu 65 roku życia. Wycofując się z przepisów o SN, PiS podpiera się argumentem o szanowaniu postanowień TSUE. - Tak jak zapowiedzieliśmy, my szanujemy rozstrzygnięcia Trybunału Sprawiedliwości UE - podkreślił przedstawiciel wnioskodawców, poseł PiS Marek Ast. - Zapowiadaliśmy, że postanowienia zabezpieczającego wprost na gruncie polskiego prawa stosować się nie da, zatem są konieczne zmiany w przepisach o Sądzie Najwyższym - wyjaśniał.

Ast: szanujemy rozstrzygnięcia Trybunału Sprawiedliwości UE
Ast: szanujemy rozstrzygnięcia Trybunału Sprawiedliwości UEtvn24

- Ustawa, w mojej ocenie, wychodzi naprzeciw wszystkim zastrzeżeniom Komisji Europejskiej i ewentualnym zastrzeżeniom TSUE - ocenił wicepremier i minister nauki Jarosław Gowin. - Znalezienie rozwiązania kompromisowego pozwala Polsce kontynuować proces reformy wymiaru sprawiedliwości, ale w taki sposób, aby nie budziło to kontrowersji - stwierdził.

W uzasadnieniu nowelizacji napisano, że jest ona "zainspirowana" zastrzeżeniami konstytucyjnymi, krytyką ze strony instytucji Unii Europejskiej i koniecznością realizacji postanowienia TSUE w sprawie zastosowania tzw. środków tymczasowych.

Sam proces uchwalenia nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym - od zaprezentowania nowelizacji, poprawek, do głosowania - zajął posłom trzy i pół godziny.

Autor: Piotr Jaźwiński / Źródło: Konkret24, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać - nawet jeśli wszystko zrobiono zgodnie z procedurami.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes