PiS: pikniki 800 plus tak jak "strefy Aktywnego rodzica". Nieprawda. Oto główne różnice

Źródło:
Konkret24
8 milionów złotych z budżetu na pikniki o programie Rodzina 800 plus. Rząd zawiadamia prokuraturę
8 milionów złotych z budżetu na pikniki o programie Rodzina 800 plus. Rząd zawiadamia prokuraturęMichał Tracz/Fakty TVN
wideo 2/6
8 milionów złotych z budżetu na pikniki o programie Rodzina 800 plus. Rząd zawiadamia prokuraturęMichał Tracz/Fakty TVN

Politycy PiS twierdzą, że pikniki 800 plus i obecne stoiska resortu rodziny na imprezach publicznego radia i telewizji to dokładnie to samo. Otóż nie. Przedstawiamy zasadnicze różnice, które powodują, że teza PiS jest fałszywa. Bo nie chodzi tylko o to, że PiS zestawia wielkie rządowe eventy z jednym stoiskiem na imprezie.

Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk 18 lipca 2024 roku poinformowała, że jej resort złożył zawiadomienia do Państwowej Komisji Wyborczej i do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłą minister Marlenę Maląg. Zawiadomienie dotyczy organizowanych za rządów Zjednoczonej Prawicy - w okresie kampanii wyborczej 2023 roku - pikników 800 plus, które były częścią kampanii informacyjnej na temat waloryzacji świadczenia z 500 na 800 zł miesięcznie. W czasie konferencji prasowej Dziemianowicz-Bąk mówiła, że zawiadomienia przygotowano na podstawie wniosków Najwyższej Izby Kontroli, która badała wydatki na pikniki 800 plus. Przypomnijmy: NIK wskazała m.in. na niecelowość i niegospodarność wydatków na te imprezy. Była minister Marlena Maląg nazwała te zarzuty "demagogią i złośliwością".

A dzieje się to w czasie, gdy ważą się losy subwencji budżetowej dla Prawa i Sprawiedliwości. Między innymi w związku z kontrowersjami wokół wydawania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości w okręgach, gdzie startowali politycy PiS i Suwerennej Polski, Państwowa Komisja Wyborcza wciąż nie podjęła decyzji o przyjęciu sprawozdania z wydatków tej partii w kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Zdaniem niektórych polityków koalicji rządzącej nieprawidłowości są zbyt duże, by przyznać PiS pełną subwencję. Jako przykłady wspierania kampanii PiS podaje się właśnie rządowe pikniki 800 plus, na których brylowali członkowie rządu startujący w kampanii.

W odpowiedzi na te tezy politycy PiS przekonują, że pikniki za ich czasów a obecne działania rządu Donalda Tuska to to samo, więc odbieranie subwencji partyjnej z tego powodu jest tylko zemstą polityczną. Wiele komentarzy polityków Prawa i Sprawiedliwości wywołał wpis Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które 22 lipca w mediach społecznościowych opublikowało zdjęcia ze stoiska określonego "strefa Aktywnego rodzica". Resort promował na nim nowy program skierowany do rodziców. "W naszej strefie można było dowiedzieć się więcej o przygotowanym w MRPiPS pod kierownictwem Ministry Agnieszki Dziemianowicz-Bąk programie 'Aktywny rodzic' i jego zasadach. Na najmłodszych czekała strefa aktywności, konkursy z nagrodami, gry i zabawy prowadzone przez animatorów" - przekazano we wpisie.

Poseł PiS: "Prokurator już rozgrzany?"

Politycy PiS zarzucili resortowi rodziny hipokryzję, pytając, czym różnią się stanowiska promujące program "Aktywny rodzic" od pikników 800 plus. Komentowali (pisownia postów oryginalna):

Radosław Fogiel: "Czy to są te pikniki, w związku z którymi pani minister składała zawiadomienie do prokuratury? Czy te są uśmiechnięte?" Anita Czerwińska: "Dopiero co mówiła, że nie powinno się organizować pikników tylko informację wysłać pocztą i że to przestępstwo. Wystarczy piknik nazwać strefą i już nie ma przestępstwa" Józefa Szczurek-Żelazko: "Ile kosztują te pikniki??? Jaki jest ich cel??? Kto z MRPiPS bierze w nich udział??? Takie i inne pytania zadamy hipokrytce Agnieszce Dziemianowicz-Bąk" Marcin Horała: "Prokurator już rozgrzany?"

Wpisy polityków PiS o "strefach Aktywnego rodzica"x.com

Do tych stoisk nawiązał też były rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego, obecnie europoseł PiS Piotr Mueller. 30 lipca w Polsat News był pytany o kontrowersje wokół finansowania kampanii partii i wciąż nieprzyjętego sprawozdania finansowego. Mueller stwierdził: "W tym samym czasie ta ekipa, która nam stawia te zarzuty, robi te pikniki. Przecież dwa, trzy tygodnie temu był piknik organizowany z okazji programu 'Aktywny rodzic', wspomniana kampania w mediach społecznościowych. Pan minister (sportu i turystyki Sławomir - red.) Nitras, który jeździ, też obiecuje środki różnego rodzaju na infrastrukturę sportową. Tylko widzi pan, ja nie stawiam zarzutu mu z tego tytułu, że on łamie przepisy prawa wyborczego w okresie wyborów do Parlamentu Europejskiego, bo to jest działalność rządu. A oni jednocześnie za te same działania próbują nam zabrać subwencję".

Tłumaczymy, dlaczego w tym wypadku nie można mówić o "tych samych działaniach".

Kontrowersje wokół pikników 800 plus

Przypomnijmy najpierw historię rządowych pikników 800 plus: w lipcu 2023 roku Sejm przegłosował ustawę podnoszącą wysokość świadczenia wychowawczego "Rodzina 500 plus" z 500 na 800 zł. Jeszcze zanim podpisał ją prezydent Andrzej Duda, Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej pod kierownictwem Marleny Maląg we współpracy z urzędami wojewódzkimi rozpoczęło "kampanię informacyjną dotyczącą zmian w programie", w ramach której m.in. odwiedzało liczne miasta i organizowało w nich pikniki 800 plus. Podczas pikników informowano, że od 1 stycznia 2024 roku świadczenie wzrośnie z 500 na 800 zł, mimo że rodzice już pobierający środki nie musieli wypełniać żadnych dodatkowych wniosków, żeby od nowego roku otrzymać wyższą kwotę. Było lato, trwała już mocno rozkręcona przez PiS prekampania przed wyborami parlamentarnymi. I tak np. 16 lipca wojewoda podlaski zapowiadał, że pierwszy piknik odbędzie się 23 lipca w Supraślu, kolejny 6 sierpnia w Łomży, 20 sierpnia w Suwałkach, a 3 września w Czartajewie.

Pikniki organizowano więc już po 8 sierpnia 2023 roku, czyli po oficjalnym rozpoczęciu kampanii wyborczej. Imprezy odbywały się w różnych okręgach wyborczych w całej Polsce, a ich gośćmi byli politycy PiS, w tym ci kandydujący w tych regionach. Na przykład 12 sierpnia na pikniku w Stalowej Woli przemawiał wiceminister infrastruktury Rafał Weber; 13 sierpnia w Lublinie minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek; 15 sierpnia w Kłodawie europosłanka PiS Elżbieta Rafalska.

Premier Mateusz Morawiecki i minister Marlena Maląg na pikniku 800 plus 7 sierpnia 2023 roku w TarczyniePaweł Supernak/PAP

Już na początku września 2023 roku, półtora miesiąca przed wyborami, posłowie Koalicji Obywatelskiej Aleksandra Gajewska i Arkadiusz Marchewka informowali, że takie pikniki odbywające się w kampanii wyborczej to "złamanie jakichkolwiek reguł demokratycznego państwa i złamanie zasad"; podawali, że "każdy weekend tych wyborczych wieców PiS-u kosztuje Polkę i Polaka 720 tysięcy złotych".

CZYTAJ WIĘCEJ: Prawie sześć milionów złotych. Posłowie KO: tyle na pikniki PiS wydano z kieszeni Polaków

W lipcu 2024 roku NIK w swoim raporcie podała, że organizacja pikników 800 plus w 2023 roku pochłonęła 8,5 miliona złotych. Zdaniem kontrolerów te wydatki były "niegospodarne i niecelowe", ponieważ część pikników odbyła się przed zakończeniem prac legislacyjnych nad 800 plus, zmiana wysokości świadczenia miała nastąpić automatycznie, a z oceny skutków regulacji projektu wynikało, że nowa ustawa nie będzie nakładać na administrację dodatkowych obowiązków informacyjnych.

Zasadnicze różnice

Czy więc rzeczywiście "strefy Aktywnego rodzica" rozstawiane teraz przez ministerstwo rodziny na plenerowych imprezach to "te same działania" co pikniki 800 plus? Nie - a różnice są zasadnicze.

Pierwsza różnica: stoiska "Aktywnego rodzica" nie są ustawiane na imprezach opłacanych przed rząd. Bo po prostu "strefy Aktywnego rodzica" nie są osobnymi imprezami plenerowymi organizowanymi przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, tylko strefami informacyjnymi rozstawianymi w ramach wakacyjnej trasy "Lata z radiem i Telewizją Polską" organizowanej przez media publiczne. Ta informacja znajduje się nawet we wpisach resortu udostępnianych przez polityków PiS: "Najpierw Zakopane, a następnie Racibórz. To w tych miastach gościliśmy już wszystkich chętnych w 'Strefie Aktywnego Rodzica' MRPiPS podczas wakacyjnej trasy 'Lato z Radiem i Telewizją Polską'". Tymczasem pikniki 800 plus organizowało ministerstwo we współpracy z urzędami wojewódzkimi, na których czele stoją wojewodowie wybierani przez rząd. Czyli były to imprezy z publicznych pieniędzy.

Druga różnica: przy stoiskach "Aktywnego rodzica" nie pojawiają się członkowie rządu. Na zdjęciach zamieszczonych przez ministerstwo widać, że pod namiotem z logiem resortu stoi jedynie młoda kobieta udzielająca informacji, a obok rozmieszczono strefę aktywności dla dzieci. Ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk nie opublikowała w swoich mediach społecznościowych żadnego wpisu dotyczącego "stref Aktywnego Rodzica". Tymczasem politycy rządu Morawieckiego i PiS byli obecni na piknikach 800 plus i bardzo promowali swoją obecność tam.

Trzecia różnica: program "Aktywny rodzic" jest nową inicjatywą rządu. Wnioski o jedno z trzech świadczeń wypłacanych w ramach tego programu rodzice będą mogli składać do ZUS dopiero od 1 października 2024 roku. Natomiast program 500 plus działał od kwietnia 2016 roku, a po zmianie wysokości świadczenia do 800 zł rodzice otrzymywali wyższą kwotę bez konieczności składania dodatkowych wniosków - nie trzeba było więc tego dodatkowo promować i nagłaśniać. Uwagę na to w swoim raporcie o niegospodarnym wydawaniu środków na pikniki zwróciła uwagę NIK.

I warto wspomnieć jeszcze czwartą, też istotną różnicę: obecnie nie trwa w Polsce kampania wyborcza.

Próba porównywania nieporównywalnego

Na powyższe różnice zwracała uwagę sama Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, gdy 26 lipca w Polsat News została zapytana o zarzuty polityków PiS. "Ja widziałam te wpisy. Uśmiecham się, dlatego że to jest niezwykle naciągana próba porównania czegoś, co jest nieporównywalne" - odpowiedziała ministra rodziny. "Po pierwsze, 'Aktywny rodzic' to jest nowy program. Wnioski będzie można składać od 1 października, wypłaty nieco później, ale to jest nowy flagowy projekt Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Po drugie, pikniki są piknikami 'Lata z radiem'. To są imprezy organizowane tak czy inaczej, przy okazji których rząd, ministerstwo informuje o zupełnie nowym świadczeniu, o zupełnie nowym programie. Po trzecie, jedna podstawowa zmiana. Czy widział pan redaktor albo ktokolwiek z posłów tam jakiegokolwiek polityka, jakąkolwiek polityczkę? Nie, to są stoiska rządowe, ministerialne bez ministra, bez wiceministry, bez polityków którejkolwiek z partii koalicyjnych" - wymieniała.

Zapytaliśmy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a także Telewizję Polską i Polskie Radio, kto finansuje na imprezach plenerowych mediów publicznych owe stoiska promujące program "Aktywny rodzic". Do publikacji artykułu nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi od żadnej instytucji. Nie zmienia to faktu, że zrównywanie pikników 800 plus z tymi stoiskami jest manipulacją.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Paweł Supernak/PAP

Pozostałe wiadomości

Kiedy zmieni się rząd, Komisja Europejska będzie mogła zablokować pieniądze z programu SAFE - twierdzą politycy opozycji. I przywołują historię polskiego KPO. Tylko że "warunkowość" w przypadku programu SAFE działa zupełnie inaczej. A w tym przekazie jest jeszcze więcej manipulacji.

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

Źródło:
Konkret24

Niedługo po publikacji raportu o pedofilii wśród księży i osób związanych z Kościołem w Sosnowcu w sieci zaczęło krążyć nagranie, które przedstawia rzekomo wiernych broniących sosnowieckich księży. To jednak tylko próba podczepienia się pod głośny temat w celu zwiększenia zasięgów.

"Rozwiążcie komisję, księża są święci!". Ktoś bronił księży w Sosnowcu?

"Rozwiążcie komisję, księża są święci!". Ktoś bronił księży w Sosnowcu?

Źródło:
Konkret24

Na liście beneficjentów programu SAFE - według nieoficjalnych informacji - jest spółka Polska Amunicja, której szefem jest Paweł Poncyljusz, były poseł Koalicji Obywatelskiej. Spółka, która przez jakiś czas była pod kontrolą Skarbu Państwa i została sprywatyzowana, budzi duże emocje, podobnie jak jej prezes. Co wiemy o Polskiej Amunicji?

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci przekazu "znowu nas okradają", a Polacy nie korzystają z energii odnawialnej wytworzonej w kraju, bo ta "jest za grosze sprzedawana Szwedom". A jak jest?

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

Źródło:
Konkret24

Nie Dmytro, tylko Rusłan. Nie "biznes", lecz szacunek i zaszczyt. W tej historii wykorzystanie dziecka do dezinformacji i manipulacji wydaje się być szczególnie cyniczne.

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Źródło:
Konkret24

"Brawo mądra Grecja"; "Grecy otrzeźwieli" – komentują internauci rozchodzące się w sieci doniesienia, jakoby Grecja rozpoczęła działania "przeciwko islamizacji Europy" i będzie zamykać meczety. Jak zwykle w dezinformacji wykorzystano tu pewne konkretne wydarzenie, po czym nadano mu fałszywą interpretację.

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Źródło:
Konkret24

Po rządach Zjednoczonej Prawicy Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że skala wyprowadzania w tamtych latach wydatków poza budżet groziła "niszczeniem demokracji". Władza się zmieniła, a fundusze pozabudżetowe wciąż funkcjonują. Ba! Ich zadłużenie rośnie z roku na rok. Sprawdziliśmy, dlaczego ich nie zlikwidowano i ile miliardów złotych jest w nich ulokowanych.

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Źródło:
TVN24+

Według szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powinien zwrócić pieniądze, które otrzymał za zasiadanie w sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Sprawdziliśmy, czy i ile pieniędzy polityk Lewicy powinien oddać do sejmowej kasy.

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Źródło:
Konkret24

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści wskazują, że szacunki liczby ofiar Auschwitz podawane w literaturze naukowej znacząco zmieniały się na przestrzeni lat, co ich zdaniem jest dowodem na zupełny brak miarodajnych materiałów źródłowych, czyniąc owe szacunki niewiarygodnymi.

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24