"Hejt, bogacenie się i kwestie łóżkowe" na "nowej liście grzechów"? Odgrzany fake news


"To Kościół do piekła pójdzie. Hejtują, bogacą się i na materacu różnie bywa z różnymi" - brzmiał jeden z komentarzy internautów oburzonych "nową listą grzechów", jaką rzekomo ogłosił Kościół. Mają być wśród nich hejt, nadmierne bogacenie się czy eksperymentowanie na ludziach. Wiadomość ta rozeszła się szeroko w internetowych mediach - ale nie po raz pierwszy. Fake news o zaktualizowanej liście grzechów wraca co jakiś czas.

Seks bez zabezpieczenia, hejt i oszustwa w sieci, zażywanie i handlowanie narkotykami, nadmierne bogacenie się, eksperymentowanie na ludziach, modyfikacje genetyczne, produkcja niezdrowej żywności, dręczenie zwierząt, zatruwanie środowiska, przyczynianie się do niesprawiedliwości społecznej i biedy, prostytucja w sieci, propagowanie wierzeń parareligijnych - serwisy internetowe, a za nimi internauci w social mediach podawali w ostatnich dniach informację, że "Kościół zaktualizował listę grzechów".

Komentujący internauci nie kryli emocji, a część - oburzenia. "Szkoda słów to jeden wielki cyrk"; "Niedługo to grzechem będzie oddychanie"; "A grzech pedofilii tez uwzględniono, czy to akurat nie jest grzech?"; "To teraz Biskupi i Księża ciężko będą mieć. Spadną brzuszki"; "Może by tak zaczęli od siebie?"; "Hipokryci"; "To Kościół do piekła pójdzie. Hejtują, bogacą się i na materacu różnie bywa z różnymi"; "Kochani, widzimy się w piekle"; "Właśnie Kościół dodał nowe grzechy do spowiedzi i grzechem jest zajmowanie się modyfikacjami genetycznymi, bardzo mi przykro ale to jest cześć mojej nauki i pracy i co to nie zostanie mi odpuszczone?" - pisali w sieci (pisownia postów oryginalna).

Kara dla biskupa Tadeusza Rakoczego
Kara dla biskupa Tadeusza Rakoczegotvn24

Niektórzy internauci powoływali się na teksty lokalnych serwisów internetowych. Artykuły o "nowej liście grzechów" zaczęły się tam pojawiać pod koniec maja. "Z czego należy się spowiadać? Podano nowe grzechy!" - poinformował 24 maja serwis aju.pl. "Do spowiedzi doszły nowe grzechy, m.in.: hejt, bogacenie się i kwestie łóżkowe" - podał 25 maja portal Slubice.tv. Dzień później tekst z takim samym tytułem opublikowały portale asta24.pl i infoskierniewice.pl, a 29 maja także strona internetowa lokalnego tygodnika "Kronika Tygodnia" ukazującego się na Zamojszczyźnie. "Lista grzechów po aktualizacji. Zobacz z czego teraz trzeba się spowiadać" - zachęcał 26 maja portal Korso24.pl z Podkarpacia. Podobne teksty były też w innych lokalnych serwisach, lecz teraz już są niedostępne. Wszystkie wymieniały niemal podobny katalog grzechów. Nie udało się nam ustalić, który serwis jako pierwszy podał tę wiadomość.

Serwisy informowały, że nową listę grzechów miała opublikować Penitencjaria Apostolska, czyli najwyższy sąd kościelny Kościoła rzymskokatolickiego rozpatrujący sprawy sumienia. Wymienione grzechy miały być dotychczas nieuwzględniane przez prawo kanoniczne. Autorzy tekstów przestrzegali też, że rozgrzeszenia w konfesjonale nie otrzyma się w przypadku: życia w konkubinacie lub w nowym związku, jeśli nadal trwa małżeństwo zawarte w kościele; aborcji; pobicia lub zabójstwa biskupa lub papieża; odprawiania mszy lub udzielania sakramentów bez posiadania święceń; próby zawarcia małżeństwa przez osobę duchowną; zabicia własnego dziecka; grzechów przeciwko Duchowi Świętemu; znieważenia Najświętszego Sakramentu; zdradzenia tajemnicy spowiedzi oraz przyjęcia święceń kapłańskich bez zgody papieża.

Przedstawiciele Kościoła: "nie ma katalogu nowych grzechów"

O komentarz zwrócili się do biura prasowego polskiego episkopatu, ale nam odmówiono.

- Nie ma żadnego katalogu grzechów. To z gruntu fałszywe myślenie o poważnej materii, jaką jest grzech - mówi w rozmowie z Konkret24 ks. Alfred Marek Wierzbicki, teolog i etyk, doktor habilitowany nauk humanistycznych, profesor nadzwyczajny Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Zaznacza, że obowiązującymi w Kościele normami są te zawarte w dekalogu, przykazaniach kościelnych, w nauczaniu Jezusa. Duchowny podkreśla jednak, że świat się zmienia. - Zmienia się też świadomość moralna. Kiedyś na przykład na kwestię szacunku do przyrody nie zwracano uwagi - zauważa.

- Nie ma żadnego katalogu nowych grzechów - dementuje również w rozmowie z Konkret24 ojciec Jan Maria Szewek, franciszkanin. - Każdy katolik powinien przed spowiedzią przejrzeć się w świetle 10 przykazań Bożych i pięciu przykazań kościelnych - dodaje.

Po czym tłumaczy, że tak naprawdę nowe grzechy mieszczą się w dotychczasowym katalogu: - Bóg napisał przykazania bardzo krótko, ale rzeczywistość się zmienia, a my musimy na nowe zjawiska popatrzeć od strony etycznej i je ocenić, czy są dobre, czy nie. Dawniej nie było określonych zjawisk związanych na przykład z postępem technologicznym - wyjaśnia o. Szewek. - Kiedyś, mówiąc o piątym przykazaniu "Nie zabijaj", mieliśmy na myśli odebranie sobie lub komuś innemu życia. Dzisiaj także trzeba wziąć pod uwagę internetowy hejt, niszczenie przyrody poprzez wywożenie śmieci do lasu czy szkodzenie swojemu zdrowiu poprzez całodniowe przesiadywanie dla przyjemności przed komputerem - uważa duchowny. - Przykazania należy zawsze interpretować bardzo szeroko w odniesieniu do zmieniającej się rzeczywistości i nazywać rzeczy po imieniu - podsumowuje o. Szewek.

Sprawą "zaktualizowaną listą grzechów" zajął się dziennik "Fakt". I 26 maja opublikował odpowiedź rzecznika prasowego archidiecezji warszawskiej ks. Przemysława Śliwińskiego: "To jest fejk, który co kilka lat wraca na łamy nierzetelnej prasy. Penitencjaria nie wydaje takich dokumentów".

Tę wypowiedź rzecznika zacytował tego samego dnia portal o2. A trzy dni później, 29 maja, opublikował tekst pt.... "Nowa lista grzechów. 'Z tego musisz się wyspowiadać'" - i powtórzył w nim krążące w sieci informacje, nie tłumacząc w ogóle, że są nieprawdziwe.

Portal zdementował informację, a potem po trzech dniach ją ponownie podało2.pl

31 maja sprawę wyjaśniał też portal Krasnik.naszemiasto.pl. "Rzekoma lista nowych grzechów jest fejkiem wrzucanym co jakiś czas w przestrzeń medialną przez tych dziennikarzy, którzy nie zadali sobie trudu sprawdzenia jej autentyczności" – cytował w tekście ks. dr. Adama Jaszcza, rzecznika prasowego archidiecezji lubelskiej.

Fejk z 2008 roku, powstał z komentarza włoskiego dziennikarza

Rzeczywiście, doniesienia o zaktualizowanej liście grzechów nie są nowe. Pisały o tym m.in. w marcu 2018 roku portal radia RMF Maxx, a także portal tygodnika "Wprost" - nie tłumaczyły jednak, że to nieprawda. Fake news żył więc dalej.

O "katalogu nowych grzechów" było też głośno w kwietniu 2017 roku, gdy napisał o tym portal "Dziennika Zachodniego". "Wielki Tydzień za pasem. Powinniśmy znać nowe kategorie grzechów. Oto one" - zajawił swój tekst na Twitterze, a w artykule zachęcał, by zobaczyć kolejne grzechy na slajdach.

Za "Dziennikiem Zachodnim" tę informację podały wówczas m.in. serwis internetowy TVP Info i serwis internetowy Radia Zet. Ten drugi dodał potem aktualizację, przyznając, że to nieprawda.

Genezę tej nieprawdziwej informacji wyjaśnił w kwietniu 2017 roku ks. Artur Stopka w tekście na portalu Aleteia. "To zasadniczo 'odgrzana' informacja sprzed niemal dziesięciu lat. A dokładnie z marca 2008 roku. Nie chodzi w niej o żaden dokument, który miałaby opublikować Penitencjaria Apostolska, lecz o wywiad, którego włoskiemu wydaniu 'L’Osservatore Romano' udzielił ówczesny regens Penitencjarii bp Gianfranco Girotti. Rozmowa dotyczyła kursu dla spowiedników, który co roku w Wielkim Poście odbywa się w Watykanie" - napisał ks. Stopka.

Wywiad nosił tytuł "Nowe formy grzechu społecznego". Biskup Girotti stwierdził w nim, że w dobie globalizacji grzechy nabierają często wymiaru społecznego z powodu ich skutków i rezonansu, jaki zyskują za sprawą mediów. Wymienił m.in. grzechy wobec praw społeczności i jednostek, szczególnie z dziedziny bioetyki – eksperymenty i manipulacje genetyczne, których skutków nie sposób ani przewidzieć, ani kontrolować. Społecznym grzechem nazwał całą sferę związaną z narkotykami oraz to, że niesprawiedliwości oraz nierówności społeczne i ekonomiczne doprowadzające do sytuacji, w której bogaci stają się coraz bogatsi, a biedni jeszcze biedniejsi. Wymienił też aborcję i pedofilię.

"To dziennikarz, Orazio La Rocca, watykanista z gazety 'La Repubblica', stwierdził wówczas, że w ten sposób powstała druga po dziesięciu przykazaniach Bożych lista grzechów śmiertelnych" - pisał ks. Stopka. Włoski dziennikarz napisał swój komentarz 9 maja 2008 roku, czyli tego samego dnia, gdy ukazał się wywiad z bp. Girottim. "Lista grzechów śmiertelnych potępianych przez Kościół katolicki jest coraz dłuższa. Obok tradycyjnych wezwań zawartych w Dekalogu pojawiła się nowa lista, którą 'L'Osservatore Romano' - dziennik Stolicy Apostolskiej znajdujący się dziś w kioskach - autorytatywnie przedstawia jako 'Nowe formy grzechu społecznego'" - napisał wtedy La Rocca.

Ksiądz Stopka zauważył, że od tego czasu światowe media zaczęły donosić o nowej liście siedmiu grzechów głównych ogłoszonej przez Stolicę Apostolską.

Autor: Jan Kunert / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Piotr Nowak/PAP

Pozostałe wiadomości

"Tak nas robią w ciula", "za to powinna być deportacja" - oburzają się internauci, komentując nagranie Ukrainki, która rzekomo pobiera 800 plus dzięki siedmiu ukraińskim paszportom. Wideo rozpowszechniane jest z antyukraińskim przekazem. Dotarliśmy do autorki nagrania. Miał być żart, wyszło inaczej. Oto jej historia.

Ukrainka i 800 plus "na siedem paszportów"? Znaleźliśmy autorkę filmu

Ukrainka i 800 plus "na siedem paszportów"? Znaleźliśmy autorkę filmu

Źródło:
Konkret24

"Warszawa staje się coraz mniej bezpiecznym miastem" - przekonują politycy PiS w kolejnych nagraniach i publicznych wystąpieniach. Sprawdziliśmy więc policyjne statystyki.

PiS: "lawinowy wzrost przestępstw" w Warszawie. A co pokazują dane?

PiS: "lawinowy wzrost przestępstw" w Warszawie. A co pokazują dane?

Źródło:
Konkret24

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak oficjalnych informacji i reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes