FAŁSZ

Leki dla Ukraińców dofinansowane z kieszeni polskiego podatnika? To fałszywy przekaz

Źródło:
Konkret24
Izdebska o projektach pomocowych dla Ukraińców od fundacji Teofi Polskie Serce
Izdebska o projektach pomocowych dla Ukraińców od fundacji Teofi Polskie SerceTVN24
wideo 2/4
Izdebska o projektach pomocowych dla Ukraińców od fundacji Teofi Polskie SerceTVN24

Idące w miliony złotych dofinansowanie programu leków dla ukraińskich uchodźców pochodziło z budżetu państwa - sugerował działacz Konfederacji. Sprawdziliśmy, czy program miał rządowe dofinansowanie.

"Z cyklu #UkrainizacjaPolski: Każdy Ukrainiec posiadający EPRUF może bezpłatnie brać wszystkie leki z naszych aptek do limitu 1,5 tys. zł. #EPRUF jest współfinansowany przez PL. Tymczasem Polacy we własnym kraju muszą płacić nawet za leki tzw. refundowane" - stwierdził w poście na platformie X działacz Konfederacji Jacek Ćwięka (pisownia wszystkich wpisów oryginalna). Ten wpis widziało ponad 35 tys. internautów, a polubiło prawie 1,2 tys. użytkowników. Miał też ponad 500 udostępnień.

FAŁSZ
Wprowadzający w błąd wpis Jacka Ćwięka na portalu X.com z 17 września 2023 rokuX.com

Działacz Konfederacji dołączył link do artykułu na stronie Prokapitalizm.pl. "Nawet miliony złotych może dopłacać polski podatnik do leków refundowanych dla Ukraińców" - brzmi tytuł materiału z 15 września. Jest to omówienie wypowiedzi publicysty Witolda Gadowskiego o programie Health4Ukraine w nagraniu opublikowanym w serwisie YouTube 13 września.

"Polaku, bierz leki na Ukrainca. Będzie taniej... Co za k_RAJ?"; "Czy ktoś mnie pytał, czy chce to finansować ? Nie"; "Czyli to jednak prawda!"; "Jeszcze pomniki Bandery niech zaczną stawiać"; "Ukraińska polityka PiSu będzie dla niego gwoździem do trumny"; "Wystawić fakturę i wysłać Zełenskiemu. I co zrobi?"; "Musimy położyć kres temu cyrkowi. Ja się nie zgadzam na fundowanie leków obcym i wrogim narodom! Nie zgadzam się na finansowanie czegokolwiek takim narodom!" - pisali użytkownicy komentujący post Ćwięka.

"Ile do tego dopłacamy z budżetu państwa?"

"Pewien farmaceuta opowiedział mi o tym, że przychodzą do apteki Ukraińcy i płacą od 5 do 15 procent ceny leku, ponieważ resztę mają refundowane dzięki epruf, dzięki aplikacji epruf" - mówił publicysta Witold Gadowski w materiale, który opublikował 13 września w serwisie YouTube. "Wiedzieliście państwo o tym, że oni mają refundowane leki i to w takiej wysokości? Przychodzi babcia, musi płacić za swoje leki grube pieniądze. Na dzieci bierzemy leki, płacimy grube pieniądze, chociaż płacimy cały czas podatki. Przychodzą Ukraińcy i płacą góra 15 procent ceny leku. Nawet bardzo drogiego. Dlaczego tak jest? Dzięki temu farmaceucie - dziękuje panu - poczyniłem pewne ustalenia, o których państwu powiem" - kontynuował Gadowski.

Następnie zacytował fragment artykułu serwisu Mgr.farm zatytułowanego "Co zrobić gdy obywatel Ukrainy przyjdzie do apteki z takim kodem…" z 9 sierpnia 2022 roku. "Aplikacja epruf współpracuje z fundacją charytatywną ze Stanów Zjednoczonych o nazwie Direct Relief. Direct Relief przygotował program Health4Ukraine. Przekazał na ten cel - według oficjalnych danych 10 milionów dolarów" - czytał. I dodał, że dziś jest to ok. 41-42 mln zł. "Wsparciem zostało objętych 100 tysięcy obywateli Ukrainy. I po to im były nadane numery PESEL. Mają refundację od 85 do 100 procent ceny leku" - komentował Gadowski. Wymienił także partnerów finansowych programu: wspomniany Direct Relief, Polski Czerwony Krzyż, Fundację ING Dzieciom i Fundację Deloitte.

"Teraz jest pytanie: ile do tego dopłacamy z budżetu państwa? Bo gdyby sto tysięcy ludzi wykupiło leki po 500 złotych, to już by było 50 milionów złotych. A więc brakuje jakieś osiem milionów. Nawet z tego co przekazał Direct Relief, o ile przekazał" - stwierdził publicysta. "Chciałbym zobaczyć czy Direct Relief przekazał te pieniądze, ile przekazał, a ile już kosztowała refundacja leków Ukraińcom. Bo to są pieniądze, których w ostatecznym rachunku brakuje w budżecie państwa i stąd następuje jakaś niesamowita kreacja w tej chwili długu publicznego" - dodał.

Anonimowy autor tekstu z Prokapitalizm.pl powiela wątpliwość dotyczącą niewystarczających środków w Health4Ukraine. "Problem polega na tym, że 10 mln. dolarów wydaje się być kwotą zupełnie nieadekwatną do liczby osób, korzystających ze zniżki, co nasuwa podejrzenia, że brakującą kwotę musi dopłacać polski podatnik. A chodzi o wiele milionów złotych" (pisownia oryginalna).

Czy program Health4Ukraine był finansowany z budżetu państwa, jak sugerował Gadowski, a za nim powtarzali inni? Sprawdziliśmy.

Program Health4Ukraine: na czym polega i kto go finansuje?

Health4Ukraine to program dla obywateli Ukrainy, którzy przekroczyli granicę po 24 lutego 2022 roku. Pozwala na uzyskanie dofinansowania zakupu leków w aptekach ogólnodostępnych i punktach aptecznych w Polsce. "Każda osoba, której wniosek o przyjęcie do Programu zostanie rozpatrzony pozytywnie, otrzyma indywidualny Kod Uczestnika Programu, który umożliwi jej zakupy leków i innych produktów dostępnych w aptece do kwoty 500 zł w 2022 roku" - czytamy na stronie Health4Ukraine.

Powstanie programu ogłoszono 15 kwietnia 2022 roku, czyli prawie dwa miesiące po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Później pisały o nim m.in. portal Cowzdrowiu.pl, cytowany przez Gadowskiego serwis dla farmaceutów Mgr.farm i Rp.pl.

Osoby spełniające wymogi mogły zgłosić chęć skorzystania ze wsparcia. Zakwalifikowani mogli skorzystać z dwóch ścieżek wydania przysługujących 500 zł na leki. Pierwsza to bezgotówkowa forma płatności za leki - specjalnym kodem mogli zapłacić za leki w aptekach i punktach aptecznych na terenie Polski. Drugą ścieżką był zakup leków w dowolnej aptece i wnioskowanie o zwrot poniesionych kosztów.

Z kwoty 500 zł, większość, bo 350 zł przeznaczyć można było na zakup leków na receptę, a kolejne 150 zł na zakup leków bez recepty i innych produktów dostępnych w aptekach. Środków z kodu nie można było wymienić na gotówkę. Kod był ważny przez 120 dni od dnia wydania.

Za uruchomienie programu odpowiedzialny był polski fin-tech (ang. financial technology, firma oferująca innowacyjne rozwiązania w sektorze finansowym) epruf SA, którego właścicielem jest spółka Pelion, działająca w sektorze ochrony zdrowia. Jak sprawdziliśmy, Skarb Państwa nie jest jej akcjonariuszem.

Kto finansuje program? Z informacji na stronie programu wynika, że Health4Ukraine działał dzięki środkom przekazywanym przez darczyńców. Z raportu, który podsumowuje pierwszy rok działalności programu, wynika, że program pozyskał od nich 70 706 000 złotych (do 21 kwietnia 2023 roku, według kursu walut na dni księgowania darowizn - podano w raporcie). Największym darczyńcą była amerykańska organizacja humanitarna Direct Relief - przekazała 15 mln dolarów, czyli o pięć mln dolarów więcej niż twierdził Gadowski w swoim materiale. Zrobiła to w dwóch transzach - 10 mln dolarów przekazano w kwietniu 2022 roku, kolejne pięć mln dolarów we wrześniu tego samego roku. Polski Czerwony Krzyż przekazał Health4Ukraie 3,5 mln złotych, Fundacja ING Dzieciom - 400 tys. zł. Pozostali darczyńcy przekazali 48 tys. złotych - były to Fundacja Deloitte, firma biofarmaceutyczna Bristol Myers Squibb i firma LOGEX zajmująca się analityką zdrowotną. Informacje o partnerach finansowych programu są dostępne także na jego stronie internetowej - nie ma wśród nich państwowych podmiotów.

Ze wsparcia Helath4Ukraine skorzystało prawie 327 tys. Ukraińców - czytamy w raporcie. Wydano prawie 412 tys. kodów. 26 proc. uczestników uzyskało więcej niż jeden kod. 40 proc. z uczestników, którzy otrzymali więcej niż jeden kod to osoby niepełnoletnie. "Beneficjentami programu są w przeważającej większości kobiety i dzieci (łącznie 92 proc.)" - czytamy w raporcie Helath4Ukraine.

Całkowicie prywatna inicjatywa

20 września poprosiliśmy firmę epruf SA o komentarz do twierdzeń Witolda Gadowskiego. Zapytaliśmy też, czy program Health4Ukraine był dofinansowany z budżetu polskiego państwa.

"Program Health4Ukraine jest w całości prywatną inicjatywą. Żaden polski publiczny podmiot nie był zaangażowany ani w organizację, ani finansowanie programu. 90 proc. środków finansowych pochodzi od zagranicznych darczyńców, reszta to wsparcie oferowane przez polskie organizacje charytatywne oraz prywatne firmy" - przekazała nam epruf SA.

Jak dodała "wszystkie darowizny zostały przekazane na podstawie zawartych z darczyńcami umów darowizny, zgodnie z przepisami polskiego prawa. Umowa darowizny z głównym darczyńcą (Direct Relief) poświadczona została notarialnie w obecności tłumacza przysięgłego".

"Łączna kwota przekazana przez darczyńców to ponad 70 mln zł. 100 proc. środków przekazanych przez darczyńców zostało przeznaczone na wsparcie sfinansowania zakupu leków (np. antybiotyków, leków przeciwgorączkowych innych produktów stosowanych w infekcjach wirusowych czy bakteryjnych oraz leków stosowanych w chorobach przewlekłych) i innych produktów dostępnych w aptekach (np. pieluch, czy witamin) przez uczestników programu Health4Ukraine" - wyjaśnia firma.

O to czy państwo dofinansowywało działalność programu Health4Ukraine zapytaliśmy też Ministerstwo Zdrowia. W odpowiedzi resort jedynie odparł, że "informacje o organizacji i finansowaniu przywołanego przez Państwo programu Health4Ukraine znajdują się na jego stronie internetowej".

Jak przekazała nam firma epruf, program Health4Ukraine będzie funkcjonował do końca tego roku, ale z uwagi na potrzebę rozdysponowania całej puli środków przekazanych dotychczas przez darczyńców, możliwość zapisania się do niego jest zawieszona. "Na bieżąco monitorujemy wykorzystanie środków, umożliwiając ponowną rejestrację, gdy jesteśmy w stanie przekazać wsparcie" - stwierdza w przekazanej odpowiedzi.

"Każdy Ukrainiec posiadający EPRUF może bezpłatnie brać wszystkie leki z naszych aptek do limitu 1,5 tys. zł"? "Potrzeby pacjentów są różne"

Zapytaliśmy także firmę epruf o to, czy prawdą jest, że jeden uczestnik programu mógł otrzymać nawet do trzech kodów po 500 zł każdy, a więc łącznie uzyskać do 1500 złotych dofinansowania na leki. O takim limicie pisał w swoim popularnym poście działacz Konfederacji.

"Potrzeby pacjentów są różne – niektórzy leczą choroby przewlekłe, inni potrzebują wsparcia jedynie w sezonowych zachorowaniach. Dlatego też uczestnicy, którzy wykorzystali w całości przyznany limit na leki na receptę, mogli w roku kalendarzowym ponownie zarejestrować się i otrzymać kolejny kod, by móc kontynuować terapię. Zależy nam na maksymalnym wykorzystaniu środków, które otrzymaliśmy na poczet realizacji programu od darczyńców. Niewykorzystane w terminie ważności kodu środki wracają do puli pomocowej i są przekazywane kolejnym potrzebującym, którzy się rejestrują" - przekazała firma epruf.

Czy Ukraińcy mieszkający w Polsce mogą otrzymać leki za darmo? Co mówi polskie prawo

Zgodnie z art. 2 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych do korzystania z tychże mają prawo między innymi:

  • osoby objęte powszechnym – obowiązkowym i dobrowolnym ubezpieczeniem zdrowotnym;
  • inne niż ubezpieczeni osoby posiadające miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, które posiadają obywatelstwo polskie lub uzyskały w Rzeczypospolitej Polskiej status uchodźcy lub ochronę uzupełniającą.

Co więcej, zgodnie ze specustawą z 12 marca 2022 roku o wsparciu dla uchodźców z Ukrainy (art. 37 ust. 1), obywatele Ukrainy, którzy przybyli do Polski w dniu 24 lutego 2022 roku lub później, mają prawo do korzystania z bezpłatnych państwowych świadczeń medycznych, w tym do udziału w państwowym programie refundacji leków. Nie dotyczy to leczenia uzdrowiskowego i rehabilitacji uzdrowiskowej. Ukraińcy także nie są objęci procedurami związanymi z podawaniem produktów leczniczych w ramach programów polityki zdrowotnej ministra zdrowia.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Kiedy zmieni się rząd, Komisja Europejska będzie mogła zablokować pieniądze z programu SAFE - twierdzą politycy opozycji. I przywołują historię polskiego KPO. Tylko że "warunkowość" w przypadku programu SAFE działa zupełnie inaczej. A w tym przekazie jest jeszcze więcej manipulacji.

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

Źródło:
Konkret24

Niedługo po publikacji raportu o pedofilii wśród księży i osób związanych z Kościołem w Sosnowcu w sieci zaczęło krążyć nagranie, które przedstawia rzekomo wiernych broniących sosnowieckich księży. To jednak tylko próba podczepienia się pod głośny temat w celu zwiększenia zasięgów.

"Rozwiążcie komisję, księża są święci!". Ktoś bronił księży w Sosnowcu?

"Rozwiążcie komisję, księża są święci!". Ktoś bronił księży w Sosnowcu?

Źródło:
Konkret24

Na liście beneficjentów programu SAFE - według nieoficjalnych informacji - jest spółka Polska Amunicja, której szefem jest Paweł Poncyljusz, były poseł Koalicji Obywatelskiej. Spółka, która przez jakiś czas była pod kontrolą Skarbu Państwa i została sprywatyzowana, budzi duże emocje, podobnie jak jej prezes. Co wiemy o Polskiej Amunicji?

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci przekazu "znowu nas okradają", a Polacy nie korzystają z energii odnawialnej wytworzonej w kraju, bo ta "jest za grosze sprzedawana Szwedom". A jak jest?

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

Źródło:
Konkret24

Nie Dmytro, tylko Rusłan. Nie "biznes", lecz szacunek i zaszczyt. W tej historii wykorzystanie dziecka do dezinformacji i manipulacji wydaje się być szczególnie cyniczne.

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Źródło:
Konkret24

"Brawo mądra Grecja"; "Grecy otrzeźwieli" – komentują internauci rozchodzące się w sieci doniesienia, jakoby Grecja rozpoczęła działania "przeciwko islamizacji Europy" i będzie zamykać meczety. Jak zwykle w dezinformacji wykorzystano tu pewne konkretne wydarzenie, po czym nadano mu fałszywą interpretację.

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Źródło:
Konkret24

Po rządach Zjednoczonej Prawicy Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że skala wyprowadzania w tamtych latach wydatków poza budżet groziła "niszczeniem demokracji". Władza się zmieniła, a fundusze pozabudżetowe wciąż funkcjonują. Ba! Ich zadłużenie rośnie z roku na rok. Sprawdziliśmy, dlaczego ich nie zlikwidowano i ile miliardów złotych jest w nich ulokowanych.

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Źródło:
TVN24+

Według szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powinien zwrócić pieniądze, które otrzymał za zasiadanie w sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Sprawdziliśmy, czy i ile pieniędzy polityk Lewicy powinien oddać do sejmowej kasy.

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Źródło:
Konkret24

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści wskazują, że szacunki liczby ofiar Auschwitz podawane w literaturze naukowej znacząco zmieniały się na przestrzeni lat, co ich zdaniem jest dowodem na zupełny brak miarodajnych materiałów źródłowych, czyniąc owe szacunki niewiarygodnymi.

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24