Czy w trzecim sezonie serialu "Sex Education" zagra australijska aktorka Margot Robbie? Tak sugeruje rozpowszechniania w mediach społecznościowych ilustracja - ale zdjęcie w niej wykorzystane jest manipulacją.

Popularna na Twitterze i na Facebooku ilustracja, która ma rzekomo zapowiadać kolejny, trzeci sezon serialu "Sex Education", sugeruje, że zagra w nim australijska aktorka Margot Robbie. Na zdjęciu widać dwie aktorki: Margot Robbie (z lewej) i znaną z dwóch pierwszych sezonów "Sex Education" Emmę Mackey grająca Mave, jedną z głównych bohaterek serialu.

Materiał opatrzony jest nazwą serialu i logiem Netfliksa, producenta serialu i platformy streamingowej, na której ten jest dostępny.

Magdalena Cielecka opowiada o roli w "Chyłka - Rewizja"

"omg, tyle na to czekałam"

"Sex Education. Sezon 3. Luty 2021. Starsza siostra już tutaj jest" (tłum. red.) - głosi wpis na Twitterze opublikowany w sobotę 10 października. Szybko zareagowało na niego dziesiątki tysięcy internautów. Dwa dni później, w poniedziałek 12 października, tweet miał ponad 63 tys. podań i ponad 230 tys. polubień.

Tweet o serialu "Sex Education"
Tweet o serialu "Sex Education" Foto: tvn24 / Twitter

Równie popularne stały się dwa wpisy na Facebooku z tą samą ilustracją. 10 października opublikowała ją strona Netflix Journals. Na post zareagowało ponad 90 tys. użytkowników serwisu. 180 tys. podało wpis dalej. Pod grafiką zostawili 65 tys. komentarzy. Popularny wpis podała dalej także strona Netflix Diaries. Ten wpis uzyskał ponad 18 tys. reakcji i prawie 2 tys. komentarzy. Udostępniło go ponad 5,8 tys. użytkowników Facebooka.

Wpisy na Facebooku z grafiką o serialu "Sex Education"
Wpisy na Facebooku z grafiką o serialu "Sex Education" Foto: tvn24 / facebook

Wpisy z grafiką pojawiły się także na polskojęzycznych kontach na Twitterze i na Facebooku. Niektórzy internauci nie wątpili, że kadr jest prawdziwy: "Czy wy słyszycie mój krzyk?"; "omg, tyle na to czekałam"; "to by było coś"; "Jeżeli oni serio zaangażują w to Margot to będę pod wrażeniem" (pisownia oryginalna) - komentowali.

Ale nie wszyscy wierzyli. "Szkoda, że fake" - stwierdziła jedna z użytkowniczek Twittera, podając post dalej. "Byłoby zbyt pięknie"; "myślałam że to prawdziwe"; "zostałam oszukana" - pisali inni twitterowicze, także szerując grafikę.

Kadr serialu i kadr z filmu

Grafika nie jest jednak oficjalną zapowiedzią nowego sezonu serialu Netfliksa. W środę 7 października opublikował ją jeden z użytkowników serwisu Reddit, gdzie została oznaczona jako "fan art", czyli materiał inspirowany twórczością innych autorów, np. filmów i seriali.

W anglojęzycznych komentarzach pod popularnym wpisie na Twitterze część internautów zauważała, że zdjęcie Robbie wykorzystane w przeróbce pochodzi z filmu "Gorący temat" (ang. "Bombshell") z 2019 roku. "Jakim cudem ludzie myślą, że to jest prawdziwe" - skomentował jeden z nich, udostępniając zrzut ekranu fragmentu oryginalnego kadru z australijską aktorką.

W omawianej grafice wykorzystano lustrzane odbicie fragmentu kadru filmu "Gorący temat" przedstawiającego Margot Robbie. Oryginalny można zobaczyć m.in. w serwisie Filmweb. Film opiera się na relacjach kobiet pracujących w amerykańskiej stacji informacyjnej Fox News, które pozwały o molestowanie seksualne jej szefa Rogera Ailesa. Film miał światową premierę w grudniu 2019 roku. Australijska aktorka zagrała w nim rolę Kayli Pospisil.

Pozostała część popularnej ilustracji to kadr z serialu "Sex Education" (odcinek 3, sezon 1), który miał premierę 11 stycznia 2019 roku. W oryginalnej scenie obok Emmy Mackey zagrał Kedar Williams-Stirling wcielający się w jednego z głównych bohaterów, Jacksona Marchetti'ego. Do materiału dotarliśmy dzięki odwróconemu wyszukiwaniu Google. Oryginalny kadr pojawia się w wielu publikacjach prasowych poświęconych serialowi. Jest także dostępny w Filmwebie.

Odwrócone wyszukiwanie obrazem pozwala wyszukać strony z oryginalnym kadrem z serialu
Odwrócone wyszukiwanie obrazem pozwala wyszukać strony z oryginalnym kadrem z serialu Foto: tvn24 / google.com
Autor:  Gabriela Sieczkowska
Źródło:  Konkret24; zdjęcie: TVN24/Twitter

Pozostałe

"Kreskówka wczesnego ostrzegania"? To nie jest przedwojenny film

Tysiące wyświetleń w mediach społecznościowych ma rzekomo przedwojenna animacja Disneya, w której jakoby ostrzegano, że możni tego świata mają plan przejęcia władzy i wykorzystają do tego pandemię oraz masową akcję szczepień. Sceptycy pandemii COVID-19 chętnie rozpowszechniają filmik - ale eksperci ocenili, że to współczesny montaż.

Julia Przyłębska w Wikipedii jako "polska kucharka"? Wyjaśniamy, skąd ten wpis

Czy Julię Przyłębską opisano w Wikipedii jako "polską kucharkę" i "odkrycie towarzyskie Jarka"? Jak sprawdziliśmy, krążący w internecie screen opisu jest prawdziwy, ale z serwisu szybko usunięto tę złośliwą edycję. "Tego typu aktywność internautów nazywamy wandalizmami" - mówi doświadczony wikipedysta.

Gigantyczna jodła, która Lasom Państwowym przeszkadzała? To nie jodła i nie Polska

"Straszne, żal patrzeć" - skomentował jeden z internautów zdjęcie pnia ogromnego drzewa, które zostało ścięte. Fotografia rozsyłana w polskich mediach społecznościowych przedstawia rzekomo pień jodły i ma być dowodem na wycinkę prowadzoną przez Lasy Państwowe. Jednak zdjęcie przerobiono, drzewo nie było jodłą i nie ścięto go w Polsce.

"Ubrali Macrona jak choinkę". Nie, kwiatów nie było aż tyle

Miliony wyświetleń na różnych platformach w internecie notuje nagranie z wizyty Emmanuela Macrona w Polinezji Francuskiej. Widać na nim prezydenta Francji obwieszonego naszyjnikami z kwiatów, które zakrywają jego sylwetkę od głowy do kolan. W rzeczywistości kwietnych naszyjników nie było tak wiele.

"Stary uciekł, nie przejmując się dziećmi i żoną"? To się nie zdarzyło

Internauci nie zostawiają suchej nitki na mężczyźnie, który - uciekając przed lawiną - ratuje się sam, zostawiając żonę i dzieci. Nagranie z taką sceną krąży w sieci. Zachowanie bohatera niektórzy łączą nawet z obecną sytuacją pandemii i reakcjami na nią. Tylko że wideo to krąży w internecie od lat i nie przedstawia prawdziwej sytuacji.

"To zdjęcie zasługuje na Pulitzera"? Wyjaśniamy, dlaczego nie

"Ciekawe, skąd miał tę kurtkę", "co za ironia" - komentują internauci, zachwyceni zdjęciem, na którym policjant z pałką wygląda prawie identycznie jak logotyp popularnej marki odzieżowej na kurtce protestującego mężczyzny. Nie jest to ironia losu, tylko fake news.