Rosyjska propaganda o zdjęciach z Buczy: "co za okropni aktorzy", "trup macha ręką". Wyjaśniamy manipulację

Rosyjska propaganda o zdjęciach z Buczy: "co za okropni aktorzy", "trup macha ręką". Wyjaśniamy manipulacjęTwitter

Masakra w Buczy to fałsz, obrazy zwłok na ulicach zostały zainscenizowane - to przekaz rosyjskiej dezinformacji rozpowszechniany w kanałach internetowych. Dowodem mają być ujęcia, na których rzekomo widać, jak aktorzy udający ofiary poruszają się. To nieprawda, nic takiego na filmach z Buczy nie widać.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Ukraińscy żołnierze wkroczyli do Buczy, miasta w obwodzie kijowskim, 2 kwietnia - trzy dni po wycofaniu się stamtąd wojsk rosyjskich. Na ulicach zobaczyli ciała setek zamordowanych cywilów. O tych dowodach zbrodni poinformowali dziennikarze, którzy pojawili się w Buczy wraz z siłami ukraińskimi. Jak podał dziennik "The New York Times", powołując się na analizę zdjęć satelitarnych firmy Maxar Technologies, zwłoki leżały na ulicach miasta co najmniej od 11 marca.

Przeczy to lansowanej przez Rosję teorii, że do zabójstw ludności cywilnej doszło już po opuszczeniu miejscowości przez jej wojska oraz - jak szybko zaczęła przekonywać ukraińska strona - że filmy w mediach społecznościowych pokazujące ofiary zbrodni w Buczy są ustawką. Według jednego z rozpowszechnianych przez prokremlowskie kanały przekazu na ulicach nie było ciał - to aktorzy udawali martwych. Taką narrację forsują rosyjskie resorty, tak napisał rosyjski dyplomata przy Organizacji Narodów Zjednoczonych, a podchwycili to internauci w mediach społecznościowych.

fałsz

Dezinformujący tweet z 3 kwietnia 2022 rokuKonkret24 | Twitter

"Nowy fejk ukraińskiej propagandy. #Bucha pod Kijowem, opuszczone przez wojska rosyjskie. Media ukraińskie: 'Rosjanie wszystkich zabili', 'miasto jest zaśmiecone trupami': 'Trup' po prawej porusza ręką. W lusterku wstecznym aktor wstaje po kamerowaniu" - brzmiał wpis z 3 kwietnia na polskim Twitterze.

Załączono do niego słabej jakości pięciosekundowe nagranie. Widać na nim dwa ujęcia: pierwsze pokazuje ulicę z perspektywy przejeżdżającego pojazdu, który mija leżące wokół ciała ludzi - po ubiorze można domniemywać, że to cywile. Jedno z ciał, które pojazd minął, rzekomo miało poruszyć ręką - co ma potwierdzać teorię o aktorach udających ofiary rosyjskich wojsk. W kolejnym ujęciu z jadącego samochodu kamera zostaje skierowana na lusterko boczne pojazdu. W bardzo krótkiej chwili, kiedy w lusterku widać odbicie widoku za autem, według niektórych internautów widać też rzekomo, jak mijane przez samochód ciało wstaje.

Ksiądz z Buczy o zbrodniach Rosjan dokonanych w jego mieście
Ksiądz z Buczy o zbrodniach Rosjan dokonanych w jego mieścietvn24

Na nagraniu jest charakterystyczny dla telewizji pasek i logo Espresso TV, ukraińskiej telewizji internetowej. Słychać kobiecy głos mówiący w języku ukraińskim. Są to prawdopodobnie fragmenty komentarza dziennikarki prowadzącej program ze studia telewizyjnego. Filmik załączony w tweecie wyświetlono prawie 32 tys. razy. Sam wpis polubiło ponad 600 użytkowników, udostępniło ponad 350.

Rosyjska propaganda: "Następnym razem po prostu znajdą lepszych aktorów"

Nagranie jest znane - to jedno z tych, które pokazują media na całym świecie jako dowód, do jakiej zbrodni doszło w Buczy. Teraz rosyjska strona wykorzystuje je, by podważyć prawdziwość doniesień dziennikarzy i strony ukraińskiej. Jak zauważyliśmy, przekaz o rzekomych aktorach odgrywających martwe ofiary, publikowany jest w internecie głównie w języku angielskim - a więc jest skierowany do odbiorców na Zachodzie.

Przykładem tweet, który 3 kwietnia opublikował rosyjski dyplomata Dmitrij Polanski, zastępca stałego przedstawiciela Rosji przy ONZ. "Ukraina produkuje fałszywki, by skompromitować rosyjską armię? Jakie fałszywki? Zapomnijcie o tym filmiku, na którym 'trup' nagle macha ręką! To wszystko rosyjska propaganda! Następnym razem po prostu znajdą lepszych aktorów!" - napisał po angielsku na swoim koncie na Twitterze.

fałsz

Dezinformujący tweet rosyjskiego dyplomaty z 3 kwietnia 2022 rokuKonkret24 | Twitter.com

"#Masakra w Buczy jest fałszywa i zainscenizowana. Według doniesień prasowych wszyscy zostali zabici. Co za okropni aktorzy. Mężczyzna po prawej stronie porusza ręką, gdy zbliża się samochód. Inny w bocznym lusterku siada, gdy tylko samochód przejeżdża obok" - czytamy w tweecie z 3 kwietnia podanym przez rosyjskiego dyplomatę. Podobne posty pojawiły się m.in. na anonimowych anglojęzycznych twitterowych kontach wspierających Rosję, a także na oficjalnym koncie rosyjskiej ambasady w Kanadzie.

Nagranie opublikowało na Telegramie rosyjskie ministerstwo obrony, również twierdząc, że widoczne na nim ciała to aktorzy udający martwych. Ministerstwo spraw zagranicznych Rosji na swoim koncie na Telegramie udostępniło ten post.

"Wyraźnie widać, że na ekranie jest plamka lub kropla deszczu"

Materiał wykorzystywany przez rosyjską propagandę faktycznie pojawił się w ukraińskiej telewizji - 2 kwietnia 40-sekundowy film opublikowano na oficjalnym kanale Espreso.TV na YouTube z opisem w języku ukraińskim: "Zbrodnie rosyjskich okupantów w Buczy rejestruje już grupa prawników. Poinformował o tym prawnik Ilya Novikov. Zaprezentował też kolejne szokujące wideo z miasteczka. Rosyjscy nieludzie zabili dziesiątki cywilów, gdy stamtąd uciekali. Novikov powiedział, że grupa pomoże zebrać dowody [zbrodni]".

Wspomniany w opisie prawnik Ilya Novikov 2 kwietnia na swoim profilu na Facebooku udostępnił dłuższą, ponad minutową wersję tego nagrania. "Właśnie otrzymałem na wyłączność materiały z Buczy, które bezpośrednio świadczą o zbrodniach przeciwko ludzkości ze strony faszystowskich okupantów. Natychmiast na polecenie Petra Poroszenki utworzono grupę roboczą prawników, którzy na miejscu mają udokumentować dla sądów międzynarodowych wszystkie dowody tych nieludzkich przestępstw".

Na tym lepszej jakości filmie widać, że to, co według rosyjskich kanałów ma być poruszającą się ręką aktora udającego martwego, jest prawdopodobnie kroplą wody lub zabrudzeniem na szybie auta, w którym siedziała nagrywająca osoba. "Na nagraniu w lepszej jakości wyraźnie widać, że jest to odblask na szybie (prawy dolny róg)" - piszą na Twitterze dziennikarze portalu Nexta.

Również dziennikarz BBC Monitoring Shayan Sardarizadeh, specjalizujący się w weryfikacji fake newsów, przeanalizował wersję nagrania rozpowszechnianego przez prorosyjskie kanały. "Wyraźnie widać, że na ekranie jest plamka lub kropla deszczu, co na wideo o niskiej rozdzielczości wygląda tak, jakby ciało się poruszało" - wyjaśniał 3 kwietnia na Twitterze. Sardarizadeh przywołał ustalenia grupy prowadzącej twitterowy profil Aurora Intel, która dzieli się w mediach społecznościowych wynikami swoich śledztw z wykorzystaniem techniki OSINT (ang. open-source intelligence; tzw. biały wywiad, ustala fakty na podstawie ogólnodostępnych źródeł). "Mamy już dość tych bzdur typu 'to poruszające się ramię'. ..... To kropla deszczu na przedniej szybie, obok wersja z negatywem [filmu] dla większej przejrzystości. Całe to poruszające się ramię jest po prostu śmieszne" - poinformowano na twitterowym profilu Aurora Intel 3 kwietnia. Do wyjaśnienia załączono krótkie nagranie - widać na nim budzący wątpliwości fragment w zwolnionym tempie: po lewej stronie w wersji negatywu, po prawej oryginał.

Ustalenia Aurora Intel przywołują w swojej analizie dziennikarze śledczy zespołu Bellingcat. "Wielu, m.in. @AuroraIntel, zauważyło, że ręka, która według rosyjskiego ministerstwa obrony poruszała się, była w rzeczywistości kroplą wody przemieszczającą się po przedniej szybie samochodu" - informuje w twitterowym wątku na ten temat Bellingcat.

Nagraniu przyjrzał się również właściciel profilu HoaxEye, znany z weryfikacji fałszywych filmów i grafik. "Znowu to samo: to musiało być zainscenizowane, ofiara faktycznie żyje. To, co naprawdę się porusza: kropla wody/plama na przedniej szybie samochodu. Nie ręka ofiary" - napisał na Twitterze 3 kwietnia.

"Lusterka zniekształcają obraz"

Właściciel HoaxEye odniósł się też do drugiego ujęcia, w którym widoczne w bocznym lusterku ciało miało się też poruszyć. "Niektórzy ludzie widzą też zwłoki siedzące w lusterku wstecznym. Tak nie jest. Lusterka zniekształcają obraz z różnych powodów. W tym przypadku samochód również skręca i jakość wideo nie jest optymalna" - ocenił.

Z kolei dziennikarz BBC Monitoring wyjaśnił: "W spowolnionej wersji widać, że budynki w tle są zniekształcone przez lusterko boczne. Po dodaniu kompresji w mediach społecznościowych wideo sprawia wrażenie, że ciało się porusza" - napisał na Twitterze Sardarizadeh.

prawda

Dziennikarz Bellingcat pokazuje, że są materiały potwierdzające położenie zwłok widocznych na wideo wykorzystywanym przez rosyjską propagandęKonkret24 | twitter.com/BenDoBrown

BBC News ustaliło położenie obu ciał z nagrania rozsyłanego w prorosyjskich kanałach - widać je na wysokiej rozdzielczości zdjęciach udostępnionych na Getty Images i Agence France-Presse. Do materiałów prasowych potwierdzających położenie zwłok dotarł niezależnie także dziennikarz Bellingcat Benjamin Strick. Swoimi ustaleniami podzielił się 4 kwietnia na Twitterze: "Twierdzenia, że zdjęcia ciał widzianych w ukraińskiej Buczy to inscenizacje, są po prostu śmieszne. Istnieje wiele alternatywnych ujęć, które pokazują, że ciała nie poruszyły się i są to prawdziwe ofiary".

Now some people also see the corpse sitting down in the rear view mirror. It does not. Mirrors distort image for various reasons. In this case the car is also turning and the video quality is not optimal

Autor: Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Twitter

Źródło zdjęcia głównego: Twitter

Pozostałe wiadomości

Niemal 60 polityków Prawa i Sprawiedliwości, Suwerennej Polski oraz Konfederacji w ciągu dwóch dni rozsyłało w mediach społecznościowych zdjęcia czarnoskórych osób przebywających w Polsce. To wywołało efekt "zalania internetu", który teraz ci sami politycy wskazują jako… skutek działań rządu. Towarzyszący tej akcji manipulacyjny przekaz miał generować negatywne emocje. 

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

Źródło:
Konkret24

Oszczędności Karola Karskiego podczas pracy w Parlamencie Europejskim wzrosły 20-krotnie. Ma też więcej mieszkań. Ryszard Czarnecki stał się milionerem. Również majątek Róży Thun znacząco urósł. Byli europosłami co najmniej dekadę - teraz już nie zostali wybrani. Sprawdzamy, z jakimi majątkami kończą przygodę w Brukseli.

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Źródło:
Konkret24

Posłanka Lewicy Wanda Nowicka zapytana, czy w ochronę naszej wschodniej granicy powinien się włączyć Frontex, stwierdziła, że ta unijna agencja zaangażuje się tylko wtedy, "gdybyśmy sobie rzeczywiście nie radzili z tymi problemami". Tak jednak nie jest. Frontex regularnie współpracuje z Polską - również w tym roku.

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci cytatu prezydent Andrzej Duda miał na szczycie w Szwajcarii wzywać do "dekolonizacji" Rosji, a konkretnie: do jej podziału "na 200 państw etnicznych". To dezinformacja, szerzona także na prorosyjskich stronach. Słowa polskiego prezydenta zostały przeinaczone.

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Źródło:
Konkret24

"Przyszłym pokoleniom zabrano lekarzy", "rząd nie chce, żeby w Polsce było więcej lekarzy" - piszą w sieci internauci, krytykując likwidację kierunków lekarskich na niektórych uczelniach. Takie decyzje jeszcze jednak nie zapadły. Trwa audyt. Naczelna Rada Lekarska tłumaczy, że bardziej niż ilość liczy się jakość kształcenia.

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

Źródło:
Konkret24

Informacja, jakoby w Wałbrzychu miał się pojawić jakiś autokar z uchodźcami z Afryki, od kilku dni jest rozpowszechniana w mediach społecznościowych - w różnej formie. Nie jest prawdziwa. Wygląda to na skoordynowaną akcję, której celem jest wywołanie negatywnych emocji wobec migrantów i uchodźców w Polsce.

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

Źródło:
Konkret24

"A czy państwo otrzymali już powołanie na ćwiczenia wojskowe..." - tego typu komentarze krążą w mediach społecznościowych w reakcji na publikowane w sieci karty powołań do wojska. Według nagłaśnianego przekazu wojsko ma teraz wysyłać więcej takich kart i to do osób "z łapanki". Uspokajamy i wyjaśniamy.

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

Źródło:
Konkret24

Krążąca w mediach społecznościowych zbitka zdjęć ma dowodzić, że podczas trwającej teraz wojny Palestyńczycy namalowali na ośle flagę Izraela, a potem go zabili. Jednak te fotografie nie są ze sobą powiązane i nie mają nic wspólnego z tym, co obecnie się dzieje w Gazie. To fake news.

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Czy Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Daniel Obajtek mogą się już czuć bezpieczni, bo immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed wyborem"? Dyskusja na ten temat rozpoczęła się w sieci zaraz po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania. Tłumaczymy, czym różnią się sytuacje trójki przyszłych europosłów.

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Źródło:
Konkret24

Podczas wizyty w Brukseli Jarosław Kaczyński przestrzegał przed "szaleństwem klimatycznym". Mówił, że człowiek nie wpływa na zmiany klimatu. Sugerował, że aby zredukować emisję CO2 do zera, trzeba by "zlikwidować ludzi w Europie". Przywoływał wątpliwe tezy naukowe. Nic z tego nie jest prawdą.

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Źródło:
Konkret24

Telewizja Polska udostępniła redakcji Konkret24 informacje o zarobkach Jacka Kurskiego w latach 2016-2023. Startujący teraz do Parlamentu Europejskiego z list PiS były prezes TVP zarobił w sumie ponad 4,6 miliona złotych brutto. Wynagrodzenie rosło z roku na rok, w samym 2020 roku było to ponad milion.

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Źródło:
Konkret24

W popularnym przekazie Niemcy i niemiecka firma rzekomo mają kontrolować poszukiwania "złóż surowców krytycznych" w okolicy Suwałk. Bogate złoża m.in. tytanu i wanadu jakoby "mają trafić do UE, a głównie do Niemiec". Poszukiwania rzeczywiście miały miejsce, ale ich celem wcale nie było wydobycie.

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Po polskich ulicach "chodzą nielegalni, niezidentyfikowani migranci" - alarmują politycy PiS i Suwerennej Polski. Opowiadają, że relokacja w ramach paktu migracyjnego się już zaczęła, bo Niemcy przysłali nam tysiące migrantów "w ostatnich kilku miesiącach". Przestrzegamy: to przekaz fałszywy. Pakt migracyjny nie wszedł w życie, nie ma relokacji w jego ramach. Wyjaśniamy, jakie dane wykorzystano w tej narracji.

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Źródło:
Konkret24

Pomagaliśmy straży pożarnej i szpitalom, nie braliśmy pieniędzy dla siebie, prawo na to pozwalało - tłumaczą politycy Suwerennej Polski i PiS, odpierając zarzuty w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Rafał Bochenek mówi o "odwracaniu pojęć" i "nadawaniu nowego znaczenia" temu, co robił rząd Zjednoczonej Prawicy. Jednak to Suwerenna Polska stosuje strategię "odwracania pojęć" i manipuluje opinią publiczną. Wyjaśniamy.

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na wiecach uspokaja Polaków, że żyją w bezpiecznym kraju. Tłumaczy, że "rozpoczął to jego świętej pamięci brat, kiedy został ministrem sprawiedliwości". Wtedy to bowiem według prezesa PiS przestępczość w Polsce zaczęła spadać. Dane pokazują raczej trend przeciwny.

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Źródło:
Konkret24

Kandydatka PiS do europarlamentu Małgorzata Gosiewska broni prezesa partii - jej zdaniem Jarosław Kaczyński nigdy nie mówił, że migranci przenoszą pasożyty. Przypominamy, kiedy takie słowa padły.

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Źródło:
Konkret24

Były prezes Rządowego Centrum Legislacji Krzysztof Szczucki twierdzi, że nie wykorzystywał tego stanowiska i publicznych pieniędzy do walki o fotel posła. Prześledziliśmy jego aktywności w okręgu, z którego startował. Już w prekampanii prezes RCL jeździł tam, by przekazać wozy strażakom, wspierać lokalnych polityków PiS, odsłaniać pomnik, wmurowywać kamień węgielny, rozdawać na ulicy kwiaty czy nawet papieskie encykliki.

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

Źródło:
Konkret24