Jak ustalił Konkret24, Komitet Wyborczy Solidarna Polska planuje złożyć w Państwowej Komisji Wyborczej tzw. sprawozdanie "zerowe". Wcześniej przedstawiciele SP, powołując się na PKW mówili, że nie muszą tego robić. Komitety miały czas na złożenie kompletu dokumentów do PKW do 21 stycznia lub 4 lutego, jeśli ich kandydaci byli wybierani również w drugiej turze wyborów samorządowych.

W środę napisaliśmy o tym, że z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że komitet wyborczy Solidarna Polska nie złożył w PKW sprawozdania finansowego po ostatnich wyborach samorządowych.

Informację tę potwierdził nam wtedy Jacek Włosowicz, senator Solidarnej Polski. Dzisiaj zrobiła to też Państwowa Komisja Wyborcza.

- Do złożenia sprawozdania finansowego Państwowej Komisji Wyborczej było zobowiązanych 30 komitetów wyborczych. Spośród nich tylko dwa nie złożyły sprawozdań finansowych (KW Solidarna Polska i KW Bezpartyjni Samorządowcy – rozwiązany) - poinformował nas Wojciech Dąbrówka, rzecznik PKW.

Podkreślił, że te dwa komitety wyborcze poinformowały PKW, że nie miały przychodów, nie poniosły wydatków, ani nie miały zobowiązań finansowych.

Takimi właśnie argumentami tłumaczył powody niezłożenia sprawozdania senator Włosowicz. Według niego, PKW poinformowała komitet wyborczy SP, że przedłożenie urzędnikom informacji o braku przychodów i wydatków jest wystarczające, i że w takich przypadkach nie trzeba składać sprawozdania finansowego. Jednak po naszej publikacji przedstawiciele komitetu zdecydowali, że dokument jednak trafi do PKW.

Zmiana zdania

- Gdy wymieniałem się z państwem wiadomościami, postanowiłem jednak tę sprawę zbadać i sprawdzić - mówi w rozmowie z Konkretem24 Dariusz Banasik, pełnomocnik komitetu wyborczego SP (który przed publikacją tekstu o niezłożeniu przez SP sprawozdania, nie odpowiedział na nasze pytanie, dlaczego komitet nie złożył w terminie sprawozdania). - Skontaktowałem się telefonicznie z PKW i ustaliliśmy, że jednak trzeba złożyć sprawozdanie "zerowe" w przypadku, gdy komitet nie miał ani przychodów, ani wydatków - informuje.

Dodaje, że między komitetem a PKW nastąpiło "nieporozumienie, niedosłyszenie" i zapewnia, że już przygotowuje odpowiednie dokumenty. - Chciałbym już jutro (15.02 - red.) zamknąć sprawę - stwierdza.

Po zeszłorocznych wyborach samorządowych komitety miały czas na złożenie kompletu dokumentów do PKW do 21 stycznia, jeśli ich kandydaci zakończyli wyborczy bój już w pierwszej turze ostatnich wyborów samorządowych, lub do 4 lutego, jeśli byli wybierani również w drugiej.

Odpowiedzialność karna

- Gdy komitet się spóźni ze złożeniem sprawozdania, mamy do czynienia z uchybieniem terminowi. Jednak nie wpływa to na odrzucenie tego dokumentu. Tym niemniej adnotacja o uchybieniu w późniejszej ocenie PKW na pewno się znajdzie - informuje Konkret24 Wojciech Dąbrówka i przypomina, że pełnomocnik finansowy komitetu wyborczego, który nie dopełnił obowiązku sporządzenia i przedłożenia w terminie sprawozdania finansowego może podlegać grzywnie, karze ograniczenia lub pozbawienia wolności.

Chodzi o art. 509 kodeksu wyborczego, który mówi o odpowiedzialności karnej po ewentualnym wszczęciu postępowania przez prokuraturę.

Kłopoty WiS

Jak poinformował nas również Wojciech Dąbrówka, do PKW po terminie trafiły sprawozdania dwóch komitetów: KW Śląskiej Partii Regionalnej oraz KW Wolni i Solidarni.

Ten drugi to komitet partii Kornela Morawieckiego o tej samej nazwie, która ma w Sejmie czteroosobowe koło, do którego należy oprócz jej szefa także Małgorzata Zwiercan, Jarosław Porwich i Sylwester Chruszcz.

W ostatnich wyborach samorządowych komitet WiS zarejestrował na 96 listach 764 kandydatów.

Autor:  Jan Kunert
Źródło:  Konkret24; zdjęcie: Wikipedia, CC BY-SA 3.0

Pozostałe

Trzy lata więzienia za niestawienie się na wezwanie NIK? Wyjaśniamy

Na 19 stycznia do NIK została wezwana marszałek Sejmu Elżbieta Witek w związku z prowadzoną przez delegaturę w Szczecinie kontrolą dotyczącą programu Polskie Szwalnie. Wezwany ma być także Michał Dworczyk, a w innej sprawie może nawet Jarosław Kaczyński. Co grozi za niestawienie się na przesłuchanie do NIK?

Nielimitowane dodatki nie tylko w kancelarii premiera. Kogo dotyczy drugie rozporządzenie?

Decyzją Mateusza Morawieckiego nie tylko pracownicy kancelarii premiera mają od stycznia nielimitowane dodatki do pensji - z końcem grudnia premier podpisał bowiem dwa rozporządzenia. To drugie pozwala na wypłatę dodatków kierownikom państwowych jednostek budżetowych. Zdaniem prawników chodzi o kadrę kierowniczą np. części agend rządowych.