Poselska strona w internecie – słabo opłacana i słabo zabezpieczona

Ile posłowie płacą na swoje strony internetowe?Shutterstock

Ponad jedną czwartą ryczałtu na działalność biura poselskiego poseł Koalicji Obywatelskiej Aleksander Miszalski wydał na stworzenie i obsługę swojej poselskiej strony internetowej. To prawie 30 razy więcej niż przeciętne poselskie wydatki na ten cel. Mimo tak wysokiej kwoty strona internetowa posła Miszalskiego jest słabo zabezpieczona, bo przy próbach jej otwarcia pojawiają się alerty bezpieczeństwa. To niejedyna taka poselska strona z kłopotami.

Poseł Miszalski jest ewenementem w skali Sejmu, gdzie zdecydowana większość posłów na działanie swojej strony internetowej przeznacza poniżej tysiąca złotych albo nie wydaje ani złotówki.

Atak hakerski na skrzynkę mejlową Michała Dworczyka. Sprawę wyjaśnia ABW
Atak hakerski na skrzynkę mejlową Michała Dworczyka. Sprawę wyjaśnia ABWFakty po południu TVN24

Przepisy zarządzenia marszałka Sejmu w sprawie warunków organizacyjno-technicznych tworzenia, funkcjonowania i znoszenia biur poselskich, które określają, na co poseł w trakcie kadencji może przeznaczyć ryczałt na działalność biura – 15 200 zł brutto miesięcznie – dopuszczają wydatki właśnie na tworzenie i obsługę stron internetowych biur poselskich.

Albo dwa tysiące, albo wcale

Z analizy sprawozdań z wydatków z poselskich ryczałtów, jakie posłowie złożyli za okres od początku kadencji, czyli od 12 listopada 2019 roku – do 31 grudnia 2020 roku, wynika, że większość posłów do tego rodzaju wydatków nie przywiązuje znaczenia.

W tym czasie posłowie na funkcjonowanie swoich biur wydali ok. 95 mln zł, z czego wydatki na strony internetowe nie przekroczyły 850 tys. zł, stanowiły więc nieco mniej niż 0,9 proc. wszystkich wydatków na biura poselskie.

Średni wydatek na stronę internetową dla jednego posła wynosi niespełna 1900 zł (w okresie od 12 listopada 2019 do 31 grudnia 2020 roku). 206 posłów na stronę internetową nie wydało ani złotówki, wydatki między 23 zł (tyle wydał poseł Andrzej Rozenek) a 1900 zł poniosło 159 posłów, 85 posłów wydało kwoty między 1900 zł a 19 tys. zł, a powyżej tej kwoty - dziesięcioro.

Wśród tych, którzy nie wydali ani grosza na ten cel są między innymi: prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki (jego media społecznościowe odsyłają do strony premier.gov.pl), lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty (strona partii sld.org.pl), prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz (strona kosiniak.kamysz.pl to strona szefa PSL jako kandydata na prezydenta z 2020 roku) czy lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. Trudno się temu dziwić, o ich działaniach politycznych informują strony internetowe ugrupowań, którym szefują.

Przebrzmiałe aktualności

W przypadku liderki Inicjatywy Polska (wchodzi w skład Koalicji Obywatelskiej) Barbary Nowackiej jej strona internetowa działa. Tyle że zakładka aktualności na stronie Barbary Nowackiej kończy się informacją z 24 czerwca 2020 roku z apelem Koalicji Obywatelskiej o zgłaszanie się w charakterze mężów zaufania do komisji wyborczych w wyborach prezydenckich. Aktualne są jedynie wpisy na Twitterze i Facebooku.

Wydatki posłów-liderów partyjnych na strony internetowesejm.gov.pl

Inni liderzy partyjni na swoje strony internetowe wydali raczej niewielkie kwoty. W ich przypadku sprawdza się zależność jakości od ceny. W gronie partyjnych liderów najwięcej na swoją stronę internetową przeznaczył poseł Jakub Kulesza, szef koła poselskiego Konfederacji – 1181,86 zł (ostatni wpis pochodzi z 27 maja), Małgorzata Tracz z partii Zieloni – 1157 zł (na jej stronie głównej nie ma aktualnych wpisów, po aktualności z działalności posłanki strona odsyła do profilu na Facebooku)

Borys Budka – przewodniczący Platformy Obywatelskiej na stronę internetową przeznaczył 664,20 zł. Jej zawartość informacyjna opiera się na jego kolejnych wpisach na Twitterze, które z kolei są powtarzane na poselskim profilu posła na Facebooku.

Strona lidera Porozumienia Jarosława Gowina – koszt 578,10 zł – której adres podaje on w swoich mediach społecznościowych, pochodzi z kampanii wyborczej do parlamentu z jesieni 2019 i jest sygnowana "materiał KW (Komitetu Wyborczego – red.) Prawo i Sprawiedliwość".

Koszty działania strony internetowej lidera Razem Adriana Zandberga zamknęły się kwotą 324,42 zł. Nie odnaleźliśmy strony internetowej posła, w opisach profili lidera Razem na Twitterze i Facebooku widnieje adres strony www Partii Razem.

Z kolei na stronie Jacka Protasiewicza – lidera Unii Europejskich Demokratów - poza tekstami o jego życiorysie i drodze politycznej nie znajdujemy aktualnych wpisów o działaniach posła.

Zdaniem prof. Dariusza Jemielniaka z Akademii Leona Koźmińskiego, który od lat zajmuje się badaniami internetu, "politycy powinni mieć własne strony www, agregujące ich program, wystąpienia i ważniejsze punkty przekazu, co oczywiście nie wyklucza profesjonalizacji obsługi mediów społecznościowych. Sądzę, że samo prowadzenie strony (typu bloga) i zbieranie w jednym miejscu w mediach społecznościowych ważniejszych wystąpień czy wzmianek medialnych nie zastąpi jednak faktycznego osobistego zaangażowania" - ocenił prof. Jemielniak w komentarzu dla Konkret24.

Dziesięciu rekordzistów

Jedna trzecia wszystkich wydatków na poselskie strony internetowe przypada na 10 posłów. W tej grupie jest pięcioro posłów Koalicji Obywatelskiej, czworo posłów Prawa i Sprawiedliwości oraz jeden poseł Koalicji Polskiej.

Trzecie miejsce pod względem wysokości wydatków zajmuje Mieczysław Kasprzak z PSL - 27 720 zł. Na jego stronie głównej widnieje zdjęcie szefa PSL z kampanii prezydenckiej 2020 roku, a w zakładce aktualności ostatni wpis pochodzi z 12 listopada 2019 roku.

Posłowie z największymi wydatkami na strony internetowesejm.gov.pl

32 284,88 zł na swoją stronę internetową przeznaczyła posłanka PiS Agnieszka Soin. To drugi pod względem wysokości wynik wśród posłów. Ostatni aktualny wpis na jej stronie pochodzi z 10 czerwca 2021 roku, i jak niemal wszystkie poprzednie dotyczy działalności rządu Mateusza Morawieckiego.

Liderem i sejmowym ewenementem jest poseł Koalicji Obywatelskiej Aleksander Miszalski. Na stronę internetową wydał 49 807 zł.

Posłowie Miszalski i Kasprzak przyznają, że obsługą ich stron zajmują się firmy zewnętrzne, które w ich przypadku obsługują także media społecznościowe. Jak wyjaśnia Miszalski, tak wysokie koszty dotyczą "prowadzenia profili w mediach społecznościowych Facebook, Twitter, Instagram i YouTube, przygotowywania treści, obróbki zdjęć i przygotowywania grafik, utrzymania serwera, obsługi technicznej m.in. konferencji prasowych, przygotowanie materiałów wideo, przygotowanie materiałów informacyjnych i graficznych itp.".

Ale najlepsza agencja reklamowa nie zastąpi aktywności polityka w sieci – zwraca uwagę prof. Jemielniak. "Politycy, którzy są w stanie spójnie i samodzielnie angażować się w media społecznościowe (czy to Twittera, czy Facebooka, czy LinkedIn, czy nawet Instagrama, a niedługo może także TikToka) uzyskują przewagę w tworzeniu swojego wizerunku i przekazu, której nie da się zastąpić nawet najbardziej profesjonalną agencją" – napisał w komentarzu dla Konkret24.

165 potencjalnych zagrożeń

Nie jesteśmy w stanie opisać, co znajduje się na stronie posła Miszalskiego, gdyż przy próbie jej otwarcia pojawia się komunikat: "Ta strona internetowa znajduje się na liście witryn o niepewnej reputacji lub z potencjalnie niepożądaną zawartością i została zablokowana". Na pytania Konret24 o przyczyny tego stanu rzeczy poseł w mailu z 8 czerwca wyjaśnia, że jego strona powstała, gdy był jeszcze dzielnicowym radnym, była modyfikowana, ale jednak "nie była dostosowana i nie posiada szyfrowania SSL, dlatego mogą pojawiać się komunikaty bezpieczeństwa. Z tego powodu oraz aby dostosować stronę do wymagań ułatwień dostępności podjąłem decyzję kilka tygodni temu o budowie nowego serwisu, który powinien być gotowy do końca czerwca."

Zbigniew Ziobro o atakach hakerskich na polityków
Zbigniew Ziobro o atakach hakerskich na politykówtvn24

Również poseł Kasprzak przyznał w mailu do redakcji Konkret24: "W ostatnim czasie mieliśmy trudności związane z wirusami, które wyłączały moją stronę www, dlatego powoli ją odbudowujemy, aby działała poprawnie."

Pod tym względem ich strony nie są wyjątkowe. W czerwcu 2020 roku stowarzyszenie Polska Obywatelska Cyberobrona opublikowało raport "Stan bezpieczeństwa stron internetowych Posłów Rzeczypospolitej Polskiej". Przeanalizowano bezpieczeństwo 148 stron internetowych posłów IX (obecnej) kadencji Sejmu.

"Wykrytych zostało ponad 165 unikalnych problemów bezpieczeństwa. Wiele z wykrytych błędów stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa strony internetowej, a zarazem jej właściciela i użytkowników" – stwierdzają autorzy analizy. Jak podkreślają "potencjalny atakujący jest w stanie w prosty sposób wykorzystać istniejące luki w oprogramowaniu, dokonać różnych zniszczeń oraz wykraść informacje nieprzeznaczone dla opinii publicznej".

Pod koniec stycznia 2021 roku do rąk parlamentarzystów trafił poradnik "Jak chronić się przed cyberatakami – poradnik dla parlamentarzystów i nie tylko" – miesiąc po tym jak zhakowano strony i media społecznościowe minister rodziny Marleny Maląg oraz posłów Joanny Borowiak, Arkadiusza Czartoryskiego, Marcina Duszka i Marka Suskiego.

Zapytaliśmy rzecznika koordynatora ds. służb specjalnych, na jakim etapie znajdują się postępowania w tych sprawach. Czekamy na odpowiedź.

Od 9 czerwca odpowiednie służby wyjaśniają okoliczności ataku hakerskiego na skrzynki mailowe szefa kancelarii premiera Michała Dworczyka i jego żony.

Autor: Piotr Jaźwiński / Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać - nawet jeśli wszystko zrobiono zgodnie z procedurami.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes