Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Źródło:
Konkret24
Premier: wprowadzamy przejścia graniczne z Ukrainą na listę infrastruktury krytycznej
Premier: wprowadzamy przejścia graniczne z Ukrainą na listę infrastruktury krytycznejTVN24
wideo 2/5
Premier: wprowadzamy przejścia graniczne z Ukrainą na listę infrastruktury krytycznejTVN24

Premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd wprowadzi na listę infrastruktury krytycznej przejścia graniczne z Ukrainą i wybrane odcinki dróg i torów kolejowych. Z pomocą ekspertów tłumaczymy, co ta decyzja może oznaczać w praktyce.

"Naszym zadaniem i wywiązujemy się z tego zadania efektywnie, jest pełna przepustowość na granicy polsko-ukraińskiej, jeśli chodzi o transporty wojskowe, a więc amunicję, sprzęt wojskowy i pomoc humanitarną, której drogi biegną przez Polskę i polskie przejścia graniczne z Ukrainą" - zapewniał 22 lutego na konferencji prasowej premier Donald Tusk. Kontynuował: "Dla mnie jest też rzeczą bardzo ważną, by strona ukraińska i nasi sojusznicy, i w Europie, i w Stanach Zjednoczonych wiedzieli, że państwo polskie tutaj egzekwuje, w tej kwestii wszystko to, co trzeba egzekwować". Dlatego, jak powiedział dalej premier:

I chcę w związku z tym powiedzieć, że dla zapewnienia, dla stuprocentowej gwarancji, że pomoc wojskowa, sprzęt, amunicja, pomoc humanitarna, medyczna będą docierały bez żadnych opóźnień na stronę ukraińską, będziemy wprowadzali na listę infrastruktury krytycznej przejścia graniczne z Ukrainą i wskazane odcinki dróg i torów kolejowych. I to kwestia najbliższych godzin

Konferencja premiera odbyła się dzień po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował do polskich i unijnych władz o zorganizowanie spotkania na granicy polsko-ukraińskiej. Jego tematem miałoby być rozwiązanie kryzysu zbożowego. Wiąże się on z protestami polskich rolników, którzy zablokowali przejścia graniczne z Ukrainą, bo nie zgadzają się na bezcłowy import ukraińskiego zboża i innych produktów rolnych. 28 marca odbędzie się w Warszawie planowane wcześniej wspólne posiedzenie rządów Polski i Ukrainy.

Do zapowiedzi premiera Tuska w sprawie wpisania przejść granicznych z Ukrainą, dróg i torów na listę obiektów infrastruktury krytycznej odniósł się były premier Mateusz Morawiecki. "Wpisanie przejścia granicznego z Ukrainą na listę infrastruktury krytycznej to nie rozwiązanie problemu tylko brutalny pokaz siły!" - napisał na Facebooku. A poseł PiS Piotr Mueller. "W moim przekonaniu Donald Tusk chce po prostu pozbyć się protestów rolników na granicy. To jest metoda, która będzie budziła dużo kontrowersji i bardzo dużo negatywnych emocji" - powiedział 23 lutego w "Graffiti" na antenie Polsat News.

Co to jest infrastruktura krytyczna? 

Premier zapowiedział, że "przejścia graniczne z Ukrainą i wskazane odcinki dróg i torów kolejowych" mają być wpisane na listę obiektów infrastruktury krytycznej (IK). Jej definicja znajduje się w ustawie o zarządzaniu kryzysowym przyjętej w 2007 roku:

Ilekroć w ustawie jest mowa o (…) infrastrukturze krytycznej - należy przez to rozumieć systemy oraz wchodzące w ich skład powiązane ze sobą funkcjonalnie obiekty, w tym obiekty budowlane, urządzenia, instalacje, usługi kluczowe dla bezpieczeństwa państwa i jego obywateli oraz służące zapewnieniu sprawnego funkcjonowania organów administracji publicznej, a także instytucji i przedsiębiorców.

W tym samym artykule ustawy wymieniono dalej 11 kategorii systemów składających się na infrastrukturę krytyczną: - systemy zaopatrzenia w energię, surowce energetyczne i paliwa; - zaopatrzenie w wodę; - żywność; - systemy łączności; - sieci teleinformatyczne; - systemy finansowe; - ochrony zdrowia; - transportowe; - ratownicze; - zapewniające ciągłość działania administracji publicznej; - systemy produkcji, składowania, przechowywania i stosowania substancji chemicznych i promieniotwórczych, w tym rurociągi substancji niebezpiecznych.

Z tego widać, że odcinki dróg i torów kolejowych można zaliczyć do systemu transportowego infrastruktury krytycznej, a przejścia graniczne i obiekty Straży Granicznej, według ekspertów zajmujących się kwestiami bezpieczeństwa, do systemu zapewniającego "ciągłość działania administracji publicznej".

Ustawa o zarządzaniu kryzysowym nakłada na szefa Rządowego Centrum Bezpieczeństwa (RCB) obowiązek sporządzenia jednolitego wykazu "obiektów, instalacji, urządzeń i usług wchodzących w skład infrastruktury krytycznej z podziałem na systemy". Jak wyjaśnia w komentarzu dla Konkret24 dr hab. Anna Gasztold, profesor Uniwersytetu Warszawskiego z Katedry Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w przypadku przejść granicznych o ich wpisanie na listę obiektów infrastruktury krytycznej wnioskuje szef MSWiA, w przypadku dróg i torów – minister infrastruktury. Wykaz obiektów IK jest niejawnym załącznikiem do uchwalanego przez rząd Narodowego Planu Ochrony Infrastruktury Krytycznej. Jak wynika z ustaleń Najwyższej Izby Kontroli, która w 2015 i 2016 roku sprawdziła ochronę infrastruktury krytycznej, na tajnej liście obiektów IK było wówczas 665 pozycji.

Infrastruktura pod specjalnym nadzorem

Dla ochrony obiektów IK władze mogą podejmować "wszelkie działania zmierzające do zapewnienia funkcjonalności, ciągłości działań i integralności infrastruktury krytycznej w celu zapobiegania zagrożeniom, ryzykom lub słabym punktom oraz ograniczenia i neutralizacji ich skutków oraz szybkiego odtworzenia tej infrastruktury na wypadek awarii, ataków oraz innych zdarzeń zakłócających jej prawidłowe funkcjonowanie" (art. 3 pkt 3 ustawy o zarządzaniu kryzysowym).

Obiekty IK, także na podstawie ustawy o ochronie osób i mienia, stają się "obiektami podlegającymi obowiązkowej ochronie". "Są wpisywane również do dodatkowego wykazu wojewódzkich obiektów obowiązkowo chronionych przez wojewodę, muszą przygotować również plan ochrony w zakresie bezpieczeństwa fizycznego" – wyjaśnia prof. Gasztold. Takie obiekty, jak pisze w komentarzu dla Konkret24, "mogą być chronione przez wewnętrzne formacje ochronne, ale jeśli właścicielem jest organ państwowy, to może wyznaczyć do ochrony funkcjonariuszy Straży Granicznej czy policji". I dodaje, że "na obszarze infrastruktury krytycznej obowiązuje reżim bezpieczeństwa, np. wejście na taki obszar jest możliwe pod specjalnym nadzorem".

To, zgodnie z zasadami Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, element ochrony fizycznej obszaru, na którym znajdują się obiekty IK. W opracowaniu RCB "Standardy służące zapewnieniu sprawnego funkcjonowania infrastruktury krytycznej – dobre praktyki i rekomendacje" zapisano, że taka ochrona powinna być realizowana poprzez utworzenie posterunków i działalność patroli, obejmować m.in. wydawanie przepustek dla osób i pojazdów, autoryzację (sprawdzanie dostępu za pomocą urządzeń elektronicznych), kontrolę poruszania się w obiekcie IK, możliwość użycia środków przymusu bezpośredniego przez osoby wykonujące tę ochronę. RCB zaleca m.in. stosowanie płotów, siatek, kamer systemu telewizji przemysłowej, jasnego oświetlenia; mechanicznych i naturalnych barier stosować zabezpieczających przed wtargnięciem, np. przez samochód. Do kontroli ładunków i osób można stosować prześwietlarki, detektory metalu, substancji promieniotwórczych oraz toksycznych; do przeszukania pojazdów RCB zaleca m.in. wyposażenie odpowiednich miejsc w podesty, lustra, kamery, narzędzia i urządzenia do weryfikacji autentyczności dokumentów. "Bezpośrednią ochronę fizyczną należy dostosować do uwarunkowań IK oraz otoczenia (społecznego, komunalnego, biznesowego i innych) i specyfiki zagrożeń" - czytamy w dokumencie RCB.

Profesor Gasztold wskazuje na obowiązek operatorów infrastruktury krytycznej niezwłocznego informowania Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) o zagrożeniach terrorystycznych. Na ten aspekt zwraca też uwagę zajmujący się zarządzaniem kryzysowym dr inż. Witold Skomra z Wydziału Zarządzania Politechniki Warszawskiej. Jak napisał w komentarzu dla Konkret24, "w stosunku do infrastruktury krytycznej zwiększają się uprawnienia szefa ABW, w szczególności, zgodnie z ustawą o działaniach antyterrorystycznych, szef ABW może wydać wiążące polecenia dotyczące zwiększenia poziomu ochrony". Wyjaśnia, że dotyczy to sytuacji, gdy służby pozyskają wiarygodne informacje o zagrożeniu działaniami o charakterze terrorystycznym. "Nie trzeba szczególnie długo szukać w mediach społecznościowych, by znaleźć posty nawołujące do podpalania przejść granicznych i obiektów IK. Zapewne te nawoływania są inspirowane przez Rosję i osoby z nią powiązane. Stąd jak sądzę ta decyzja" – podkreśla dr Skomra.

Co z protestami rolników?

Jednocześnie dr Skomra stwierdza, że "ustawa o zarządzaniu kryzysowym nie przewiduje zakazu zgromadzeń jako formy ochrony IK" (wytłuszczenie od redakcji). Według prof. Gasztold wpisanie przejść granicznych, torów czy dróg do wykazu obiektów IK "nie uniemożliwia protestów, ale ogranicza możliwość protestowania na konkretnych odcinkach". Jak wyjaśnia dalej prof. Gasztold, "np. droga dojazdowa, towarowa mogą być uznane w planie ochrony za trasę drogi ewakuacji, stąd nie będzie można ich blokować lub zastawić, bo muszą być drożne. I organy państwowe typu SG i Policja będą mogły wymusić tę drożność. W przypadku podejrzenia sabotażu dostaw, takie rozwiązanie potencjalnie może być efektywne".

Z kolei dr Mateusz Radajewski z Wydziału Prawa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu przypomina, że prawo o zgromadzeniach pozwala na zakazywanie zgromadzeń tylko, gdy zagrożone jest zdrowie, życie lub mienie w wielkich rozmiarach. "Samo zaliczenie danego miejsca do infrastruktury krytycznej nie powoduje natomiast, że dochodzi niejako do automatycznego spełnienia jednej z tych przesłanek" - napisał w komentarzu dla Konkret24.

Jak dodaje dr Radajewski, "wydaje się też możliwa interpretacja, w myśl której zaliczenie danych obiektów do infrastruktury krytycznej będzie w dalszej kolejności skutkowało wprowadzeniem ograniczeń w dostępie do nich - w takim wypadku być może będzie można uznać, że obiekty te przestały być 'otwartą przestrzenią dostępną dla nieokreślonych imiennie osób' w rozumieniu art. 3 Prawa o zgromadzeniach. I z tego powodu kontynuowanie na nich protestów będzie nielegalne". Doktor Radajewski zastrzega jednocześnie, że "dopóki jednak rząd nie sprecyzuje, w jaki dokładnie sposób zapowiedziana decyzja ma wpłynąć na możliwość organizowania zgromadzeń, trudno jest coś więcej powiedzieć".

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24

Teoria spiskowa, jakoby zbliżał się "wielki reset majątku" Polaków, rozlewa się w sieci. Właściciele działek mogą się czuć zaniepokojeni, czytając, że warte dziś setki tysięcy złotych grunty stracą na wartości po 1 lipca 2026 roku. Ta celowo nakręcana spirala strachu nie ma uzasadnienia. Jednak kto posiada działkę, o nadchodzącej zmianie prawa powinien wiedzieć.

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

Źródło:
TVN24+

Michał Wawer z Konfederacji przekonuje, że mimo nieobecności Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy uciekli na Węgry, ich procesy mogą się rozpocząć. Z prawnikiem tłumaczymy, że sytuacja obu polityków nie jest taka sama.

Dlaczego sądy nic nie robią w sprawie Ziobry i Romanowskiego? Poseł pyta, my odpowiadamy

Źródło:
Konkret24

Moim celem jest niedopuszczenie do budowy żadnej elektrowni wiatrowej - oświadczył prezydent USA Donald Trump w styczniu tego roku. Było to jego kolejne już wystąpienie, w którym opowiadał o szkodliwości farm wiatrowych, mijając się z prawdą w każdym zdaniu. Nic nowego? Owszem, ale Trump ma swój powód, by te fake newsy głosić. Fejki i motywacje Trumpa opisuje Konkret24.

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Źródło:
TVN24+

"Przez waszą chorą, lewacką, politykę klimatyczną ludzie zamarzają w domach", "nikt nie pomaga Polskim seniorom, bo lepiej pomóc Ukraińcom" - takie przekazy szerzą się w sieci po śmierci małżeństwa w warszawskim Ursusie. To wyłącznie wykorzystywanie tragedii do siania dezinformacji.

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

Źródło:
Konkret24

Jedni utrzymują, że to "pierwszy polski prom z programu PiS", drudzy - że za czasów PiS projekt promu właściwie podzielił los słynnej stępki. Jeszcze zanim prom Jantar Unity zacumował w Szczecinie, politycy obu stron rozpoczęli propagandę sukcesu - swojego. I obie strony wprowadzają opinię publiczną w błąd.

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje nagranie mające udowadniać, że poprzez użycie ciekłego azotu można wytworzyć na jeziorze mocny lód, po którym przejdzie człowiek. Rzeczywiście, bohaterowi filmu się to udaje. A jak jest w rzeczywistości?

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Źródło:
Konkret24

Kto by uwierzył, że stara fotografia z ośrodka dla cudzoziemców zyska po trzech latach drugie życie - w postaci fake newsa. Oraz że powodem będzie stół z jedzeniem. A tak się stało. Fejka rozpowszechnił między innymi poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

Źródło:
Konkret24

"Dobra taktyka", "genialny pomysł" - polscy internauci chwalą francuskich rolników, którzy podczas demonstracji przeciw umowie Unii Europejskiej z Mercosur mieli rzekomo wpaść na pomysł napuszczania stad byków na kordony policji. Nagranie z tej "akcji" szeroko rozchodzi się w sieci.

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Źródło:
Konkret24

Były premier uderza w obecny gabinet, twierdząc, że w czasach Donalda Tuska "luka VAT znowu rośnie". I mimo że ten wskaźnik w ostatnim czasie budzi kontrowersje, to dane krajowe i unijne nie potwierdzają słów Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Źródło:
Konkret24

Podobno po tym, jak Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych, nie mamy się czym martwić - bo przecież prawo umożliwia blokowanie wszystkich nielegalnych treści w sieci. Tak przekonują ludzie prezydenta. Na pewno nie uwierzy im 15-latka, której policja już odmówiła pomocy. My również nie liczmy na to, że gdy nasze zdjęcie zostanie "rozebrane" przez AI, polskie prawo nam pomoże.

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Źródło:
TVN24+

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość straszy, że w 2026 roku zdrożeją ceny biletów w komunikacji miejskiej w dużych miastach - bo tak zdecydował rząd Tuska. To przykład, jak w jednym przekazie można podwójnie manipulować.

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+