FAŁSZ

Ryszard Petru, praca w Wigilię i gazeta z PRL. Zdjęcie znowu wróciło

Źródło:
Konkret24
Petru o konflikcie w koalicji w sprawie składki zdrowotnej: to nie jest wojna
Petru o konflikcie w koalicji w sprawie składki zdrowotnej: to nie jest wojnaTVN24
wideo 2/6
Petru o konflikcie w koalicji w sprawie składki zdrowotnej: to nie jest wojnaTVN24

Po tym, jak ostatnio Ryszard Petru wypowiadał się na temat pracy w Wigilię, w internecie zaczęła krążyć informacja, jakoby kiedyś już "namawiał do wytężonej pracy na rzecz PZPR". Jako dowód pokazywane jest zdjęcie ze "Sztandaru Młodych" ze zdjęciem tego polityka na pierwszej stronie. To jednak powracający w sieci fake news.

25 października 2024 roku posłowie Lewicy złożyli w Sejmie projekt zmiany ustawy o dniach wolnych od pracy oraz niektórych innych ustaw, który zakłada, że Wigilia ma być dniem wolnym od pracy. Łukasz Michnik, rzecznik Nowej Lewicy, poinformował, że projekt ustawy został przygotowany, bo "Wigilia to jest dzień, w którym powinniśmy spędzać czas z najbliższymi, a nie w pracy". Wśród krytyków projektu ustawy znalazł się m.in. poseł Polski 2050 Ryszard Petru. W dzień ogłoszenia projektu na platformie X napisał: "Każdy dodatkowy dzień wolny od pracy kosztuje gospodarkę 6 mld zł. Jeśli Wigilia miałaby być dniem wolnym to kosztem innego święta w roku, tak aby liczba dni wolnych - których mamy 13 - nie zmieniła się".

Słowa te powtórzył tego samego dnia w rozmowie z Maciejem Mazurem z "Faktów" TVN. "Po raz pierwszy, można powiedzieć, oficjalnie z kimkolwiek rozmawiam na ten temat - to właśnie z panem" - mówił Petru do Mazura. "Nie tak powinno być chyba tworzone prawo" - stwierdził. "Naprawdę, [powiem] jeszcze raz: sześć miliardów [złotych] kosztuje każdy dodatkowy dzień wolny od pracy"- dodał.

Niedługo po tym, jak Petru publicznie zabrał głos w sprawie wprowadzenia wolnej Wigilii, w sieci zaczął się pojawiać przekaz dotyczący jego rzekomej przeszłości. 26 października 2024 roku na X opublikowany został wpis, którego autorka załączyła zdjęcie jednego z archiwalnych wydań "Sztandaru Młodych". Na tej fotografii widać fragment pierwszej strony gazety: kilka tekstów z tytułami, a jeden z nich brzmi: "Potrzeba rzetelnej pracy". Po tytułem są dwa zdjęcia: jedno z nich to wizerunek młodego Ryszarda Petru. Ale fragment gazety jest niewyraźny, nie można przeczytać treści artykułu.

FAŁSZ
Wpis z fałszywką o Ryszardzie Petru wygenerował niemal 80 tys. wyświetleń.x.com

"Sztandar Młodych" był ogólnopolskim dziennikiem wydawanym w latach 1950-1997 (pod koniec istnienia już jako "Sztandar"). Działał jako organ prasowy początkowo Związku Młodzieży Polskiej (ZMP), potem Związku Młodzieży Socjalistycznej (ZMS), a później, do momentu jego prywatyzacji, jako organ Federacji Socjalistycznych Związków Młodzieży Polskiej (FSZMP). ZMS, ZMP i FSZMP były organizacjami młodzieżowymi związanymi z Polską Zjednoczoną Partią Robotniczą.

"Perełka! Poznajecie? Toż to Rysiu, który żarliwie namawia do wytężonej pracy na rzecz PZPR!"- napisała autorka wpisu. Inni internauci chętnie podawali wpis dalej. "Dziś Rycho @RyszardPetru zachęca do roboty na rzecz złodziei ze swojej koalicji i do zrzeczenia się przywilejów takich jak 800+. Ten to się umie zawsze ustawić i wie doskonale gdzie konfitury stoją'' - stwierdziła użytkowniczka X, która udostępniła cytowany post (pisownia wszystkich wpisów oryginalna). Nawiązała do innych niedawnych wypowiedzi Petru - na temat świadczenia 800 plus. Polityk stwierdził bowiem, że najbogatsi nie powinni dostawać tego świadczenia.

Część internautów uwierzyła w prawdziwość załączonego zdjęcia gazety. "Towarzysz… Ryszard !"; "W naturze nic nie ginie, Pokaż swoją twarz Ryszardzie.."; "ciekawi mnie co jeszcze trzeba ujawnić aby ludzie się opamiętali i zrozumieli kim oni są" - komentowali. Inni podali jednak w wątpliwość wiarygodność przekazu o komunistycznej przeszłości polityka. "8-letni Petru namawia do wytężonej pracy. Tani fejk, może ktoś się nabierze" - napisał jeden z nich.

Rzeczywiście - zdjęcie jest fotomontażem i nie pierwszy raz krąży w mediach społecznościowych.

Jak poseł PiS zrobił fact-check fejka

Fałszywka do sieci trafiła przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku. Wtedy też ostrzegał przed nią ówczesny poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Girzyński. W poście na Facebooku z 21 października 2015 roku napisał: "Przez przypadek odkryłem kolejną fałszywą wrzutkę na FB, która zaczyna robić 'karierę'. Jest nią zdjęcie rzekomej okładki 'Sztandaru Młodych' (organ ZSMP) z Ryszardem Petru zachęcającym do 'rzetelnej pracy' jak można się domyślać dla partii czyli w ówczesnych warunkach ustrojowych PZPR''. Girzyński podkreślił, że Petru nie jest jego kolegą i często się z nim nie zgadza, ale prosi o nierozpowszechnianie dalej zdjęcia przerobionej gazety. "Publikują poniżej zarówno oryginał jak i zauważoną przeze mnie fałszywkę. Ponieważ sam w ostatnich tygodniach jestem obiektem podobnych ataków. Stworzono nawet fikcyjne profile na FB kradnące moja tożsamość, aby wprowadzać w błąd wyborców. Mam wyjątkowy niesmak wobec takich działań. Także wówczas kiedy dotykają osób z którymi niekoniecznie się zgadzam. Takie działania to wyraz bezsilności i braku argumentów'' - dodał (pisownia oryginalna).

Kolejny raz Zbigniew Girzyński o przeróbce przypominał 6 grudnia 2015 roku. Napisał, że nadal pojawia się ona w internecie. "Pan Petru nie jest moim kolegą i raczej się z nim nie zgadzam niż zgadzam. Mam też do niego wiele zastrzeżeń zwłaszcza w zakresie jego współpracy z prof. Balcerowiczem, którego zawsze oceniałem krytycznie. Nie znaczy to jednak, że można takie nieprawdziwe materiały publikować. Jest to niedopuszczalne. Publikuję prawdziwe zdjęcie 1 strony 'Sztandaru Młodych', który posłużył komuś do próby dyskredytowania pana Petru" - poinformował. Dodał, że w miejscu, gdzie znajduje się fotografia polityka, powinno być zdjęcie zrobione podczas budowy elektrowni w Połańcu - czyli widoczne na oryginale.

Petru: urodziłem się w 1972 roku

Faktycznie, zdjęcie Ryszarda Petru ani widniało na tej pierwszej stronie "Sztandaru Młodych", ani nie należał on do PZPR. Wskazuje na to kilka elementów. Po pierwsze, jak widać na załączonym przez Girzyńskiego oryginale, wydanie pochodzi z września 1980 roku. Petru, urodzony 7 lipca 1972 roku, miał wtedy 8 lat. Na zdjęciu użytym do przeróbki jest on widocznie starszy. Sama fotografia jest jednak autentyczna i przedstawia obecnego polityka Polski 2050, ale nie w 1980 roku - co potwierdził nam sam Petru. Poinformował, że zdjęcie pochodzi z drugiej połowy lat 90. i zostało wykonane w Ministerstwie Finansów. Przypomniał, że urodził się w 1972 roku, a więc w dniu wydania gazety miał 8 lat.

Na fakt, że były przewodniczący Nowoczesnej był w 1980 roku jeszcze dzieckiem, zwrócił uwagę także jeden z internautów komentujący wpis z 26 października 2024 roku. "Gazeta jest z 1980. Petru miał wtedy 8 lat'' - napisał i do komentarza dołączył fragment opublikowanej pierwszej strony "Sztandaru Młodych", na którym zaznaczył na czerwono jeden z tytułów: "Równe szanse Cartera i Reagana". Chodzi o Jimmy'ego Cartera i Ronalda Reagana, czyli kandydatów w wyborach prezydenckich w USA właśnie z 1980 roku, z których ten drugi wyszedł zwycięsko. Inny z internautów zauważył, że na fakt, iż zdjęcie polityka zostało wstawione, może wskazywać to, że czerń ze zdjęcia Petru jest głębsza, niż w przypadku pozostałych fotografii widocznych na fragmencie gazety.

Internauta zwraca uwagę, że wydanie gazety jest z 1980 roku. Petru miał wtedy 8 latx.com

Co więcej, Polska Zjednoczona Patria Robotnicza została rozwiązana 29 stycznia 1990 roku - Ryszard Petru miał wówczas dopiero 17 lat.

To, jak wyglądał Ryszard Petru w latach 90., można też zobaczyć w opublikowanym na YouTube jednym z wydań programu "Kawa czy herbata". Program ten był emitowany od 1992 do 2013 roku na antenie TVP 1, a odcinek, którego Petru był gościem, pochodzi z 22 marca 1999 roku. Polityk miał wtedy 26 lat (rocznikowo 27).

Zdjęcie wykorzystane do fałszywki ze "Sztandarem Młodych" krąży w sieci także w wersji kolorowej. Zostało użyte m.in. do stworzenia mema opublikowanego w internecie w maju 2019 roku.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Marcin Obara/PAP

Pozostałe wiadomości

Neutralne pod względem płci – takie mają być od 24 grudnia 2025 roku wszystkie ogłoszenia o pracę. Jedni kpią, wymyślając feminatywy od męskich zawodów, inni jednak już zmieniają regulaminy wynagrodzeń. Wchodząca w życie nowelizacja Kodeksu pracy rodzi jednak więcej pytań, niż daje odpowiedzi.

"A jak będzie kobieta na stanowisku betoniarza"? Idzie zmiana, PIP straszy, wytycznych nie ma

"A jak będzie kobieta na stanowisku betoniarza"? Idzie zmiana, PIP straszy, wytycznych nie ma

Źródło:
TVN24+

Oburzeni internauci twierdzą, że polski rząd rzekomo sponsoruje Ukraińcom kupno mieszkań - całkowicie opłaca dla nich kredyty mieszkaniowe. W ten sposób jakoby sfinansowano już pięć tysięcy lokali. W tym przekazie jest jednak dużo manipulacji.

Rząd "sfinansował Ukraińcom kredyty na mieszkania". Niezupełnie

Rząd "sfinansował Ukraińcom kredyty na mieszkania". Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Czy Sąd Najwyższy w Wielkiej Brytanii uznał, że "chrześcijańskie nauczanie religii w szkołach publicznych jest niezgodne z prawem"? Takie informacje można wyczytać w sieci, lecz wyrok ten jest błędnie interpretowany, a budowana na nim narracja - manipulacją.

"Nauczanie religii chrześcijańskiej nielegalne"? Wyrok sądu na Wyspach, dyskusja w Polsce

"Nauczanie religii chrześcijańskiej nielegalne"? Wyrok sądu na Wyspach, dyskusja w Polsce

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy prezydent Karol Nawrocki wetuje kolejne ustawy i odrzuca wnioski rządu, przedstawiciele jego kancelarii i jego zwolennicy tłumaczą, że korzysta tylko ze swoich prerogatyw. Konstytucjonaliści tłumaczą, że prerogatywy prezydenta to nie są "boskie uprawnienia", a głowa państwa też podlega kontroli.

Prerogatywy prezydenta. Czy Karol Nawrocki może się zachowywać jak "Król Słońce"?

Prerogatywy prezydenta. Czy Karol Nawrocki może się zachowywać jak "Król Słońce"?

Źródło:
Konkret24

Kancelaria prezydenta Karola Nawrockiego twierdzi, że wszystkie 13 prezydenckich projektów ustaw ugrzęzło w tak zwanej sejmowej zamrażarce. Czy ma rację?

13 projektów ustaw prezydenta. Wszystkie w "sejmowej zamrażarce"? Sprawdzamy

13 projektów ustaw prezydenta. Wszystkie w "sejmowej zamrażarce"? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Oszuści działający na największych platformach społecznościowych takich jak Facebook, Instagram czy X pozostają często bezkarni. Właściciele serwisów wykazują raczej bierność w walce z nimi. Eksperci przyznają: odpowiednie mechanizmy prawne istnieją, jednak bez realnej międzynarodowej presji szans na poprawę tej sytuacji nie ma.

Raj dla oszustów. Dlaczego Big Techy zawodzą w ochronie użytkowników

Raj dla oszustów. Dlaczego Big Techy zawodzą w ochronie użytkowników

Źródło:
Konkret24

Globalny popyt na leki GLP-1 - takie jak Ozempic, Wegovy czy Mounjaro - stworzył okazję dla cyberprzestępców, którzy zarabiają teraz na desperacji osób walczących z otyłością. Kampania "cudownych kropli" niewiadomego pochodzenia, do złudzenia przypominających popularne dziś lekarstwa, objęła już kilka krajów Europy. Wszystko w niej jest fałszywe: od lekarzy po wsparcie instytucji, których wiarygodność się wykorzystuje.

"Cudowne krople" na otyłość. Epidemia oszustwa: fałszywi lekarze, klonowanie tożsamości

"Cudowne krople" na otyłość. Epidemia oszustwa: fałszywi lekarze, klonowanie tożsamości

Źródło:
TVN24+

Setki tysięcy wyświetleń i wiele komentarzy wywołuje krążące w mediach społecznościowych wideo mające pokazywać, jak "muzułmanie otaczają jarmark bożonarodzeniowy w Niemczech" i agresywnie się zachowują. Film opublikowała między innymi posłanka PiS Anita Czerwińska. I choć samo nagranie jest prawdziwe, to zbudowana na nim opowieść już nie.

Muzułmanie "otoczyli jarmark bożonarodzeniowy"? Co pokazuje film z Niemiec

Muzułmanie "otoczyli jarmark bożonarodzeniowy"? Co pokazuje film z Niemiec

Źródło:
Konkret24

Nie tylko politycy opozycji, ale i koalicji rządzącej zarzucają Włodzimierzowi Czarzastemu, że jego pomysł stosowania "weta marszałkowskiego" to "niekonstytucyjna zamrażarka". Prawnicy potwierdzają, że to może to budzić wątpliwości.

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołują posty z nagraniem rzekomego zajścia w kieleckim kościele. Miał do niego wejść półnagi obcokrajowiec i grozić zebranym tam wiernym. Niektórych bulwersuje fakt, że media milczą o tym wydarzeniu. A milczą, bo to się nie zdarzyło.

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Źródło:
Konkret24

"Uciszacie katolików", "komunizm wrócił" - tak reagowali internauci na doniesienia, jakoby w Toruniu policja zatrzymała mężczyznę za uczestnictwo w publicznym różańcu. Moment zatrzymania widać na publikowanym w mediach społecznościowych nagraniu. Jednak to nie modlitwa była przyczyną reakcji funkcjonariuszy.

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Źródło:
Konkret24

Film przedstawiający rzekomo chińskie działo "strzelające 7 razy szybciej niż dźwięk" rozchodzi się w sieci - opublikował go na przykład poseł Konrad Berkowicz. Na uwagi, że to fake news, na razie nie zareagował. A wideo zostało wygenerowane przez AI i wpisuje się narrację chińskiej propagandy.

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To Berkowicz strzela kulą w płot

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To Berkowicz strzela kulą w płot

Źródło:
Konkret24

Większość kont wspierających ruch Donalda Trumpa działa w krajach muzułmańskich, głównie w Afryce i na Bliskim Wschodzie - taki wniosek miał wynikać z mapy krążącej w mediach społecznościowych. Tylko że widać na niej coś zupełnie innego.

"Muzułmanie kontrolują MAGA"? Co pokazuje ta mapa

"Muzułmanie kontrolują MAGA"? Co pokazuje ta mapa

Źródło:
Konkret24

Prezydent Francji pokazuje "odwróconą mapę Ukrainy" - drwią niektórzy polscy internauci. Podobny przekaz głosiła już rosyjska propaganda. Tymczasem Emmanuel Macron wcale nie zaliczył wpadki.

Macron "z mapą Ukrainy do góry nogami"? Jak polscy internauci powielają rosyjską propagandę

Macron "z mapą Ukrainy do góry nogami"? Jak polscy internauci powielają rosyjską propagandę

Źródło:
Konkret24

Błękit metylenowy w sieci uchodzi za cudowny środek poprawiający pracę mózgu, zwalczający raka czy spowalniający starzenie. Sprawdzamy, co nauka o nim mówi i jakie zagrożenie niesie przyjmowanie tej substancji na własną rękę.

Błękit metylenowy: cudowny eliksir czy ryzykowna moda? Sprawdzamy

Błękit metylenowy: cudowny eliksir czy ryzykowna moda? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

"Ciekawe, ile w tym prawdy" - zastanawiają się internauci, którzy przeczytali, że na chińskiej pustyni pod panelami słonecznymi wyrosła trawa, a do jej koszenia wykorzystuje się owce. Okazuje się, że prawdy jest całkiem sporo.

Fotowoltaika, pustynia i owce. Co się wydarzyło w Chinach

Fotowoltaika, pustynia i owce. Co się wydarzyło w Chinach

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska rzekomo chce wprowadzić nowe reguły i kary - tym razem wymierzone w kierowców za hamowanie silnikiem. Internauci oburzają się, ale nie mają racji. Chodzi o konkretne przypadki i to daleko od Europy. Wyjaśniamy.

"Mandat za hamowanie silnikiem". Ale gdzie?

"Mandat za hamowanie silnikiem". Ale gdzie?

Źródło:
Konkret24

Grok, model sztucznej inteligencji od Elona Muska przekonywał, że komory gazowe w obozach zagłady były "przeznaczone do dezynfekcji", ale po interwencji Muzeum Auschwitz-Birkenau zapewniał, że nie neguje Holokaustu. Anatomia działania modeli AI pokazuje, że należy podchodzić do nich z rezerwą.

Jak Grok neguje Holokaust i zaprzecza, że to robi. Dlaczego sztuczna inteligencja zmienia zdanie

Źródło:
Konkret24

Mimo ujawnienia, że obywatele Ukrainy odpowiedzialni za akty dywersji na kolei działali na zlecenie Rosji, to przez polską sieć przetaczają się przekazy o "ukraińskim sabotażu". Ma to dowodzić "ukraińskiej niewdzięczności". Pokazujemy, jak Rosjanie realizują ten efekt poboczny swoich działań i jak mu przeciwdziałać.

Dlaczego to akurat oni? Jak wygląda rosyjski mechanizm obrzydzania Ukraińców

Dlaczego to akurat oni? Jak wygląda rosyjski mechanizm obrzydzania Ukraińców

Źródło:
Konkret24

"A kto będzie miał powyżej, zostanie rozstrzelany", "lewacki gulag" - pisali internauci w reakcji na krążący w sieci przekaz. Wzburzyły ich informacje o rzekomych surowych karach grożących za utrzymywanie zbyt wysokiej temperatury w mieszkaniach. Pomysłodawcą kar jakoby była Komisja Europejska. Skąd wzięły się te informacje i ile wspólnego mają z rzeczywistością.

Do więzienia za więcej niż 19 stopni w mieszkaniu? To nie pomysł Komisji Europejskiej

Do więzienia za więcej niż 19 stopni w mieszkaniu? To nie pomysł Komisji Europejskiej

Źródło:
Konkret24

Akty dywersji w Polsce błyskawicznie stały się narzędziem propagandy w Rosji i Białorusi. Obie machiny tworzą własne przekazy wokół wydarzeń w naszym kraju, by realizować wewnętrzne cele polityczne. Sprawdziliśmy z ekspertem, jak to robią i po co.

"W Polsce już działa podziemna partyzantka"? Jak akt dywersji rozgrywa rosyjska i białoruska propaganda

"W Polsce już działa podziemna partyzantka"? Jak akt dywersji rozgrywa rosyjska i białoruska propaganda

Źródło:
Konkret24

W sieci krążą doniesienia o szkodliwości fluoru. Możemy się natknąć na informacje o rzekomych chorobach, które czekają po umyciu zębów, czy wypiciu wody z kranu. Ile jest w nich prawdy? Eksperci ostrzegają przed takimi uproszczeniami.

Woda z kranu i pasta do zębów szkodzą? "Jednozdaniowe mity" o fluorze

Woda z kranu i pasta do zębów szkodzą? "Jednozdaniowe mity" o fluorze

Źródło:
Konkret24

Jeszcze zanim premier Donald Tusk zapowiedział, że "dopadnie sprawców" aktu dywersji na kolei, w mediach społecznościowych wskazywano Ukraińców jako tych "sprawców". To kolejna taka kampania dezinformacji po głośnym, medialnym wydarzeniu.

"Ukraiński sabotaż" na kolei? Kolejna kampania dezinformacji

"Ukraiński sabotaż" na kolei? Kolejna kampania dezinformacji

Źródło:
Konkret24

Ujawnienie gwałtów, demaskowanie fałszu mediów i pokazywanie przestępstw imigrantów - za takie "przestępstwa" rzekomo był skazywany brytyjski aktywista Tommy Robinson, który uczestniczył w Marszu Niepodległości. A przynajmniej tak twierdzą prawicowi politycy. Wyjaśniamy, za co naprawdę pięciokrotnie trafiał do więzienia.

Więzienie "za ujawnienie gwałtów"? Jak gość Tarczyńskiego łamał prawo

Więzienie "za ujawnienie gwałtów"? Jak gość Tarczyńskiego łamał prawo

Źródło:
Konkret24

Historia śmierci pacjenta we Wrocławiu wywołała w sieci duże emocje. Pojawiły się twierdzenia, że do tragedii przyczyniła się słaba znajomość języka polskiego personelu medycznego. Przekaz ten powielali internauci, media i niektórzy prawicowi politycy. Sprawdziliśmy, co naprawdę wiadomo o tym zdarzeniu. Do sprawy odniosła się prokuratura.

Pacjent zmarł, bo personel nie znał dobrze polskiego? Prokuratura: "nierzetelne informacje"

Pacjent zmarł, bo personel nie znał dobrze polskiego? Prokuratura: "nierzetelne informacje"

Źródło:
Konkret24

Zdjęcia dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości po polsku i białorusku wywołały w sieci gorącą dyskusję. Nie zabrakło komentarzy o "ukrainizacji Polski" i zagrożeniu "rozbiorami". Tymczasem stojące od lat tablice są efektem prawa chroniącego mniejszości narodowe i etniczne.

"Przygotowanie do rozbiorów Polski", "Ukraińcy wymusili". Skąd się wzięły dwujęzyczne tablice w Podlaskiem

"Przygotowanie do rozbiorów Polski", "Ukraińcy wymusili". Skąd się wzięły dwujęzyczne tablice w Podlaskiem

Źródło:
Konkret24

Szczepienie przeciw COVID-19 rzekomo zwiększa ryzyko zachorowania na raka, co potwierdzać ma koreańskie badanie - wynika z popularnych przekazów, powielanych przez niektórych prawicowych polityków. Publikacja nie potwierdza takiego wniosku, a zastosowana metodologia budzi spore wątpliwości.

"Szczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko raka"? To badanie tego nie dowodzi

"Szczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko raka"? To badanie tego nie dowodzi

Źródło:
Konkret24

Policjanci za pracę 11 listopada jakoby mieli dostać dodatkowe pieniądze - dwa tysiące złotych. Rzekomo ma to być "gratyfikacja" za utrudnianie Marszu Niepodległości w Warszawie i "przechwytywanie autokarów". Wyjaśniamy, jakie pieniądze i za co dostaną policjanci.

"Policjanci dostają dwa tysiące dodatku za pracę" 11 listopada? Nic się tu nie zgadza

"Policjanci dostają dwa tysiące dodatku za pracę" 11 listopada? Nic się tu nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Wpisy o tym, że mężczyzna, który uratował spadające dziecko, został pozwany i skazany za złamanie mu ręki, mają setki tysięcy wyświetleń. Jest co najmniej kilka powodów, dla których ta historia nie może być prawdziwa.

"Musi zapłacić 300 tysięcy dolarów za uratowanie dziecka"? Uwaga na tę historię

"Musi zapłacić 300 tysięcy dolarów za uratowanie dziecka"? Uwaga na tę historię

Źródło:
Konkret24

Internauci bulwersują się informacjami o rzekomym skandalu w szczecińskim oddziale ZUS. Pracująca tam Ukrainka jakoby miała opóźniać wydawanie decyzji o emeryturach. Tyle że kobieta wcale nie istnieje.

"Ukrainka z ZUS opóźnia procedury Polakom"? Zmyślone oskarżenia

"Ukrainka z ZUS opóźnia procedury Polakom"? Zmyślone oskarżenia

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Marek Gróbarczyk pisze o "końcu budowy" i "wyrzuceniu do kosza" projektu terminala kontenerowego w Świnoujściu. Tymczasem resort infrastruktury i zarząd portu tłumaczą: w miejsce starego projektu ma powstać coś znacznie większego.

Terminal w Świnoujściu do kosza? Resort infrastruktury i port odpowiadają na słowa Gróbarczyka

Terminal w Świnoujściu do kosza? Resort infrastruktury i port odpowiadają na słowa Gróbarczyka

Źródło:
Konkret24

Bywa, że mają problemy z odpowiedzią na pytanie, kto jest teraz papieżem. Nie potrafią wyjaśnić, dlaczego prezydent Ukrainy nie nosi garnituru. Zaprzeczają, że astronauci NASA utknęli w kosmosie. Najpopularniejsze chatboty - coraz częściej pytane o bieżące tematy - zmyślają i wprowadzają w błąd. Nie są to ich jedyne słabości, jeśli chodzi o newsy.

Papież żyje, choć umarł, a Putina wybrano demokratycznie. (Nie)prawda chatbotów

Papież żyje, choć umarł, a Putina wybrano demokratycznie. (Nie)prawda chatbotów

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w sieci notuje nagranie "dowodzące", jakoby Wołodymyr Zełenski kupił niedawno w USA ranczo warte 79 milionów dolarów. Historia wydaje się wiarygodna: są szczegóły, nazwiska i informacja na stronie pośrednika. Jednak kluczowe elementy opowieści zostały zmyślone, a "dowody" sfabrykowane.

Zełenski, ranczo za 79 milionów dolarów i znikająca strona. Skąd to znamy?

Zełenski, ranczo za 79 milionów dolarów i znikająca strona. Skąd to znamy?

Źródło:
Konkret24