PRL-owska fałszywka o Geremku żyje w internecie. "Utwór przez ubeków napisany" 

Esbecka fałszywka o Geremku zyskała drugie życie - w internecie
To on otwierał Polsce drogę do NATO. Od śmierci Bronisława Geremka mija dziesięć lat
Źródło: Fakty TVN
Według fałszywego przekazu rozpowszechnianego w sieci profesor Bronisław Geremek miał kiedyś przyznać w wywiadzie robionym przez Hannę Krall, że nienawidzi Polaków. To nieprawda – co wyjaśniała już sama Krall, ale także historycy. W PRL-u Geremek był ofiarą czarnej propagandy.

Cytat z rzekomego wywiadu, jakiego miał udzielić Bronisław Geremek w 1981 roku, co jakiś czas wraca w internecie – ostatnio w lipcu tego roku, przy okazji 16. rocznicy jego śmierci. W odpowiedzi na post Tomasza Lisa, który przypomniał o "jednym z ojców założycieli III RP", anonimowy internauta zareagował wpisem: "Dz****rz i antypolak. Na pochybel" (cenzura od redakcji, pisownia oryginalna). Dołączył ilustrację ze zdjęciem Geremka i cytatem z rozmowy, jaką miała z nim rzekomo przeprowadzić Hanna Krall. Był to zrzut ekranu z facebookowego wpisu sprzed pięciu lat na profilu Ojczyzna Moja Polska. Tekst brzmi:

"Hanna Krall: Panie profesorze, wydaje mi się, że pan niezbyt lubi Polaków! Niezbyt lubię? Takie określenie jest niezbyt ścisłe! Ja ich po prostu nienawidzę. Tak nienawidzę, że nie wiem jak to wyrazić słowami. Cały ruch społeczny, który tworzymy oraz ożywimy go najróżnorodniejszymi nurtami politycznymi, ma na celu doprowadzić do takich zmian w strukturze państwowo-gospodarczej Polski, aby Żydom w Polsce żyło się zawsze lepiej jak Polakom".

FAŁSZ
Fałszywka o Bronisławie Geremku spreparowana przez służby w czasach PRL - a teraz przypominana w internecie
Fałszywka o Bronisławie Geremku spreparowana przez służby w czasach PRL - a teraz przypominana w internecie
Źródło: x.com

Na grafice podano, że to fragment z "utajnionego wywiadu Hanny Krall z 1981 roku". Post wyświetlono ponad 12 tysięcy razy. Wśród komentarzy było wiele wpisów obrażających Geremka, lecz niektórzy internauci pisali: "Farmazony"; "To fałszywka bezpieki. Dosyć oczywista, choć nie dla wszystkich jak widać"; "Fejk spreparowany w l. 80-tych przez SB. Opublikowany w komunistycznym ''Żołnierzu Wolności'".

Bo rzeczywiście sprawa tego rzekomego cytatu jest znana – to jedna z fałszywek spreparowanych w czasach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej przez służby specjalne. W erze internetu i mediów społecznościowych wróciła i wykorzystują ją ci, którzy obrażając pamięć Bronisława Geremka, próbują podważyć jego dokonania.

Krall: "Utwór" spreparowany przez służby PRL

Bronisław Geremek urodził się w Warszawie 6 marca 1932 roku w rodzinie żydowskiej. Podczas drugiej wojny światowej ocalał dzięki ucieczce z warszawskiego getta. Wybitny historyk, związany z Instytutem Historii Polskiej Akademii Nauk. Był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, ale wystąpił z niej w 1968 roku. Od drugiej połowy lat 70. był zaangażowany w działalność opozycji demokratycznej w PRL-u. Członek i wykładowca nielegalnego Towarzystwa Kursów Naukowych; po ogłoszeniu stanu wojennego w 1981 roku został internowany. Jako główny strateg "Solidarności" przyczynił się do opracowania planów i negocjacji zmian ustroju politycznego. Współprzewodniczył zespołowi ds. reform politycznych, który pracował podczas rozmów Okrągłego Stołu.

Po 1989 roku Geremek był posłem na Sejm, do 2001 roku. W latach 1997-2000 był ministrem spraw zagranicznych. Pracował na rzecz włączenia Polski zarówno w struktury Unii Europejskiej, jak i NATO. 12 marca 1999 roku, jako minister spraw zagranicznych w rządzie Jerzego Buzka, podpisał dokumenty potwierdzające przystąpienie Polski do Sojuszu Północnoatlantyckiego. W 2004 roku został wybrany posłem do Parlamentu Europejskiego z komitetu Unii Wolności. Zginął w 2008 roku w wypadku samochodowym.

Rzekome słowa Geremka o nienawiści do Polaków mają pochodzić z wywiadu przeprowadzonego przez pisarkę i dziennikarkę Hannę Krall. Rozmowę przeprowadziła w 1981 roku, ale żaden fragment wywiadu nie został ocenzurowany, by później zostać "ujawnionym". W 1997 roku Hanna Krall napisała w "Gazecie Wyborczej" artykuł tłumaczący, jak powstała fałszywka, który przypomniano w "GW" w 2008 roku. Tytuł: "Bronisław Geremek w 'utworze' SB. Człowiek uwierzy we wszystko".

Jak opisywała, jej rozmowa z Geremkiem dotyczyła głównie doradców "Solidarności" i ich roli w związku zawodowym. "Rozmawialiśmy w prywatnym mieszkaniu. Nie było postronnych osób. Notowałam w zeszycie. Nikt nie nagrywał, nie filmował i nie robił zdjęć" - pisała Krall. Rozmowa ukazała się w "Polityce" – "bez ingerencji cenzury i bez skreśleń". Krall relacjonuje, że już w pierwszym tygodniu stanu wojennego "Wiadomości Szczecińskie" i "Żołnierz Wolności" opublikowały słowa, które w trakcie rozmowy nie padły, przypisały je politykowi i dziennikarce, informując, że "jest to fragment rozmowy z Bronisławem Geremkiem" usunięty z tekstu autorstwa Krall przez wydawców i cenzorów "Polityki". Gazety twierdziły, że cała rozmowa została zarejestrowana przez "ekipę radia i telewizji KKP NSZZ 'Solidarność'".

Krall postanowiła oskarżyć obie redakcje o zniesławienie, jednak zrezygnowała z procesu po słowach swojego adwokata: "Nie można wygrać w stanie wojennym z 'Żołnierzem Wolności'. Przegramy, to oczywiste" - miał jej powiedzieć mec. Krzysztof Piesiewicz. "Uważam, że - jak wiele innych fałszywek - i ta powstała w bezpiece. (...) Utwór ten, przez ubeków napisany czy przez wojskowych, mniejsza o to, jest jednym z najbardziej idiotycznych tekstów, jakie czytałam w życiu"- podsumowała Hanna Krall. "Na co cierpią ludzie, którzy poważnie traktują fałszywkę o Geremku? Na wszystko. Na biedę, na nieudolność, na brak wykształcenia i na lęk przed wymagającym światem. Czytając tę brednię - uspokajają się. Już wiedzą, dlaczego jest źle, dlaczego stracili pracę, córka się rozwodzi, a syn stał się narkomanem" - oceniła.

Profesor Friszke: Geremek ofiarą czarnej propagandy

Konkret24 zapytał prof. Antoniego Dudka, historyka i politologa z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, co wiadomo o sprawie cytatu z wywiadu Hanny Krall. "Ten rzekomy wywiad B. Geremka dla Hanny Krall z 1981 r. został oczywiście sfabrykowany - najpewniej przez SB" – odpisał nam profesor.

Już w 2019 roku grafika z tym cytatem zyskiwała popularność w polskim internecie. W 2023 roku, gdy rozpowszechniano ją na Facebooku, fałszywkę weryfikowała redakcja fact-checkingowa Demagog. Skontaktowała się z działającą od 2008 roku Fundacją Geremka, której przedstawiciele stwierdzili, że "cytat znajdujący się na grafice nie jest prawdziwy".

W 2007 roku głos w tej sprawie zabrał prof. Andrzej Friszke z Polskiej Akademii Nauk. W artykule opublikowanym przez "Więź" opisywał, jak prof. Geremek padł ofiarą komunistycznej propagandy. "Jednocześnie Geremek był przedmiotem ataków większych niż ktokolwiek z doradców. Jego osobowość — intelektualisty zachowującego pewien dystans, a zarazem cieszącego się bezgranicznym zaufaniem Wałęsy — budziła nieufność i podejrzenia o to, że manipuluje Związkiem. Oskarżenia o manipulacje powracały falami od marca 1981 r. i przyczyniły się do tego, że Geremek otrzymał na Zjeździe zbyt mało głosów, aby wejść do Komisji Krajowej. Była to dla niego przykra porażka, ale też dowód, że mechanizm wyborczy często eliminował ludzi najwybitniejszych. Do porażki zapewne przyczyniła się też czarna propaganda, którą przeciw Geremkowi operowały władze. Jej szczególnie dobitnym wyrazem był rzekomy wywiad udzielony Hannie Krall, w którym Geremek miał się przedstawiać jako rzecznik interesów żydowskich i wróg Polski. Fałszywka opublikowana w organie wojska 'Żołnierzu Wolności', krążyła po kraju i nie było sposobu, by jednoznacznie wykazać, że jest to produkt haniebnej dezinformacji. Niestety, ta fałszywka, najpewniej spreparowana przez MSW lub nawet KGB, służy do dnia dzisiejszego oczernianiu postaci Geremka (jest eksponowana na niektórych stronach internetowych). Dla tworzącej się w 'Solidarności' nacjonalistycznej frakcji 'prawdziwych Polaków' takie treści były przyjemną strawą" - czytamy w tekście z "Więzi".

Jak pokazuje cytowany wyżej post i powracająca co jakiś czas w sieci fałszywka, profesor ma rację – sfabrykowany najprawdopodobniej przez PRL-owskie służby "utwór" zyskał dzięki internetowi drugie życie i znowu służy dyskredytowaniu postaci oraz dorobku profesora Geremka. Przestrzegamy więc przed rozpowszechnianiem tego fejka.

Czytaj także: