FAŁSZ

Duda na konwencji Nawrockiego. Cztery nieprawdy

Źródło:
Konkret24
Andrzej Duda pojawił się na konwencji Karola Nawrockiego
Andrzej Duda pojawił się na konwencji Karola Nawrockiego Zdjęcia organizatora
wideo 2/5
Andrzej Duda pojawił się na konwencji Karola Nawrockiego Zdjęcia organizatora

Prezydent Andrzej Duda wykorzystał zaproszenie na konwencję Karola Nawrockiego w Łodzi, żeby chwalić osiągnięcia rządów Zjednoczonej Prawicy i skrytykować działania gabinetu Donalda Tuska. W niektórych kwestiach mijał się jednak z prawdą, wprowadzając opinię publiczną w błąd.

Na konwencji wyborczej kandydata PiS na prezydenta Karola Nawrockiego 27 kwietnia 2025 roku w Łodzi niespodziewanie pojawił się gość specjalny - urzędujący prezydent Andrzej Duda. Oprócz tego, że zapowiedział, iż odda swój głos na Nawrockiego, to krytykował obecny rząd Donalda Tuska, podkreślając jednocześnie osiągnięcia swojej prezydentury dokonane we współpracy z rządami Zjednoczonej Prawicy. "Dziękuję wam kochani za pierwsze pięć lat, za także i wyrozumiałość we wszystkich trudnych momentach. Bo wiem, że i trudne momenty były, przecież sam je przeżywałem. Ale co było dla mnie najważniejsze: zrealizowaliśmy program, za co ogromnie dziękuję pani prezes Beacie Szydło i jej rządowi, wsparciu ze strony większości parlamentarnej Zjednoczonej Prawicy, na czele której stał pan prezes Jarosław Kaczyński" - mówił Duda. "Dziękuję rządowi Mateusza Morawieckiego, który także realizował to wielkie zadanie. Mogliśmy to zrobić razem i zrobiliśmy to" - stwierdził.

Tylko że mówiąc o działaniach poprzednich i obecnych rządzących, Andrzej Duda kilkukrotnie minął się z prawdą bądź przedstawił sytuację, nie podając prawdziwych faktów. Wyjaśniamy, dlaczego niektóre tezy mogły wprowadzać słuchaczy w błąd.

FAŁSZ: produkcja czołgów K2 w Polsce "już dawno powinna była ruszać"

Wygłaszając zarzuty pod adresem obecnego rządu, Andrzej Duda stwierdził: "Słucham, kiedy Donald Tusk opowiada, tak jak ostatnio w Gnieźnie, że bezpieczeństwo Polski, które on buduje, będzie filarem. Daj Boże, żeby ten człowiek zrealizował zadania, które Polska wzięła na siebie i te kontrakty, które Polska zawarła w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy". Po czym dodał:

Bo jak do tej pory cały czas nie widzę produkcji czołgów w Polsce K2 razem z Koreańczykami, która już dawno powinna była ruszać.

Umowa ramowa między polską Agencją Uzbrojenia a koreańskim producentem Hyundai Rotem dotycząca czołgów K2 została zatwierdzona w lipcu 2022 roku przez ówczesnego ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka. Umowa obejmowała kilka elementów: poza pozyskaniem 1000 czołgów K2 i jego spolonizowanej wersji rozwojowej K2PL zapisano w niej także tzw. transfer technologii. Oznacza to, że Koreańczycy zobowiązali się przekazać stronie polskiej najpierw informacje niezbędne do serwisowania czołgów K2 w Polsce przez polskie firmy, a dopiero potem informacje konieczne do rozpoczęcia produkcji czołgów K2PL w naszym kraju.

Wspomniane przez prezydenta Dudę czołgi rzeczywiście mają być więc produkowane w Polsce - lecz nieprawdą jest, że ta produkcja "już dawno powinna była ruszać". W komunikacie o podpisaniu umowy z lipca 2022 roku MON jasno wskazywał, że produkcja ma się rozpocząć dopiero w 2026 roku. "Terminy dostaw pierwszych 180 czołgów K2 zostały zaplanowane w latach 2022-2025, natomiast dostawy 820 czołgów K2PL rozpoczną się w 2026 r. i w tym samym roku zostanie uruchomiona produkcja w Polsce" - przekazano.

Obecnie w MON negocjowana jest druga szczegółowa umowa wykonawcza na dostawy czołgów K2. Wiceminister Paweł Bejda w kwietniu 2025 roku w odpowiedzi na interpelację poselską przekazał, że negocjacje obejmują również produkcję czołgów K2PL w Polsce. "Trwają również negocjacje dotyczące ustanowienia zdolności obsługowych oraz produkcji czołgów K2PL, co zmniejszy zależność partnera koreańskiego w zakresie wsparcia eksploatacji wskazanej platformy uzbrojenia. Będzie rozwijana koncepcja polonizacji systemu uzbrojenia do wersji K2PL, która zakłada udział Polskiej Grupy Zbrojeniowej w procesie produkcyjnym" - napisał. Nie jest więc prawdą, że produkcja tych koreańskich czołgów w Polsce - negocjowana m.in. przez MON - "już dawno powinna była ruszać".

CZYTAJ WIĘCEJ W KONKRET24: Himarsy, samoloty FA-50, czołgi K2. "Zrezygnowano z kontraktów"?

FAŁSZ: "w wielu miejscach wykluczenie komunikacyjne zostało zlikwidowane"

Podkreślając, jak wiele obietnic programowych zrealizowały rządy Zjednoczonej Prawicy we współpracy z prezydentem, Andrzej Duda mówił o "zwykłych ludziach, bardzo często tych najsłabszych": "To na nich Rzeczpospolita się opiera, właśnie na zwykłych ludziach. Tych z małych miejscowości. Tych, którzy tak bardzo czekali na to, żeby ktoś sobie o nich przypomniał. I w tym znaczeniu, żeby dał im oddech, umożliwił im normalne funkcjonowanie, zwłaszcza wielodzietnym rodzinom, tak jak to się stało poprzez program 500 plus i poprzez inne formy wsparcia dla rodzin". Po czym dodał:

Poprzez likwidowanie wykluczenia komunikacyjnego, za co ogromnie dziękuje kolejnym rządom Zjednoczonej Prawicy, ministrowi Andrzejowi Adamczykowi, że w tak wielu miejscach to wykluczenie komunikacyjne zostało zlikwidowane.

Aby walczyć z brakiem komunikacji publicznej docierającej do wsi i mniejszych miejscowości, rząd PiS w 2019 roku powołał Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych. Cztery lata później ministerstwo infrastruktury pod kierownictwem wspomnianego przez prezydenta Andrzeja Adamczyka informowało o "skutecznej walce z wykluczeniem komunikacyjnym" i przywróceniu 6,5 tys. połączeń autobusowych. Tylko że nie pokazano danych o łącznej liczbie połączeń i ich długości - a te statystyki przeczą tezie Dudy o "likwidowaniu wykluczenia komunikacyjnego".

W 2015 roku, kiedy Zjednoczona Prawica doszła do władzy, łączna długość linii regularnej komunikacji autobusowej (bez komunikacji miejskiej) wynosiła 754 tys. km. Gdy Zjednoczona Prawica kończyła rządy w 2023 roku, ta długość była mniejsza o prawie połowę: spadła do 412 tys. km. Tak samo było z łączną liczbą linii autobusowych w Polsce: w 2015 roku było ich 14,6 tys., a w 2023 roku tylko 9,7 tys.

Jak ubywało linii komunikacji autobusowejGUS/Konkret24

Ponadto od 2019 roku łączna długość linii i ich liczba spadały niemal z roku na rok. Jedyny wzrost nastąpił między 2022 a 2023 rokiem: długość zwiększyła się o 18 tys. km, a liczba linii o 471. Po ośmiu latach rządów Zjednoczonej Prawicy i po czterech latach działania programu linii autobusowych jest jednak mniej niż na początku - stąd trudno mówić o "likwidowaniu wykluczenia komunikacyjnego". Jak bardzo się to poprzednim rządom nie udało, pokazał reportaż w programie "Czarno na białym" w TVN24 pt. "Rozkład" poświęcony właśnie wykluczeniu komunikacyjnemu.

Długość linii komunikacji autobusowejGUS/Konkret24

CZYTAJ WIĘCEJ W KONKRET24: Dane ministerstwa o "skutecznej walce z wykluczeniem komunikacyjnym". Czego nie pokazują?

MANIPULACJA: wyrzucenie prokuratora krajowego na mocy "dekretu premiera"

Krytykując działania obecnego rządu, Andrzej Duda mówił o "siłowym przejmowaniu mediów publicznych" i dodał: "Siłą de facto fizyczną wyrzuca się dzisiaj z jego biura zastępcę prokuratora generalnego, prokuratora krajowego. Zastępuje się go kimś powołanym całkowicie niezgodnie z jakimikolwiek przepisami, z pominięciem ustawy na mocy jakiegoś, jak on sam twierdzi, dekretu premiera".

Spór prawny dotyczący zmiany na stanowisku prokuratura krajowego, który jest jednocześnie pierwszym zastępcą prokuratura generalnego, trwa od stycznia 2024 roku. Bo do 12 stycznia 2024 roku tę funkcję pełnił Dariusz Barski, ale prokurator generalny Adam Bodnar uznał, że przywrócenie Barskiego do służby czynnej przez Zbigniewa Ziobrę w lutym 2022 roku, na miesiąc przed objęciem funkcji, "zostało dokonane z naruszeniem obowiązujących przepisów i nie wywołało skutków prawnych". Zdaniem ministra Bodnara przy przywróceniu Barskiego zastosowano bowiem przepis ustawy, który w tamtym czasie już nie obowiązywał.

Wraz z wręczeniem dokumentu stwierdzającego nieważność jego przywrócenia, Dariusz Barski zgodnie z komunikatem prokuratora generalnego "pozostaje w stanie spoczynku" - a tym samym nie może być prokuratorem generalnym. Dlatego 12 stycznia 2024 roku premier Donald Tusk powierzył obowiązki prokuratora krajowego Jackowi Bilewiczowi. Minister Adam Bodnar zapowiedział natomiast otwarty konkurs na to stanowisko. Zakończył się on 14 marca 2024 roku powołaniem przez premiera na stanowisko prokuratora krajowego Dariusza Korneluka.

Z tymi decyzjami nie zgadza się prezydent Duda - nie uznaje on faktu, że Ziobro przywrócił Barskiego z naruszeniem przepisów. Prezydent uważa, że prokuratorem krajowym jest nadal Barski. To kolejny spór prawny, który prezydent ocenia po linii PiS. Ponieważ Ustawa Prawo o prokuraturze przewiduje, że prokuratora krajowego powołuje się po uzyskaniu opinii prezydenta, kancelaria Andrzeja Dudy odmówiła wydania opinii o Dariuszu Korneluku, tłumacząc, że czeka na rozstrzygnięcie sprawy Dariusza Barskiego przez Trybunał Konstytucyjny. Rząd jednak uważa, że prezydencka opinia o Korneluku i tak nie byłaby wiążąca dla rządu, dlatego jego zdaniem decyzja Donalda Tuska o powołaniu Dariusza Korneluka jest zgodna z prawem.

W listopadzie 2024 roku w tej sprawie wypowiedzieli się zarówno sędziowie Sądu Najwyższego, jak i Trybunał Konstytucyjny. Ci pierwsi nie ocenili legalności zmian, uznając, że jest to kompetencja sądów administracyjnych, ale sędzia SN Wiesław Kozielewicz ocenił, że można powołać prokuratora generalnego bez opinii prezydenta. Trybunał Konstytucyjny - w którego składzie zasiedli m.in. Stanisław Piotrowicz i Krystyna Pawłowicz - uznał natomiast, że odwołanie Dariusza Barskiego nie miało podstaw prawnych. Prokuratora Krajowa podważyła jednak ten wyrok, stwierdzając, że Barski nie miał podstaw do złożenia swojej skargi do TK.

Prezydent Andrzej Duda na konwencji kandydata PiS Karola Nawrockiego w Łodzi, 27 kwietnia 2025PAP

Zostawiając jednak ten prawny spór na boku i wracając do słów Dudy o "dekrecie premiera": decyzja o powołaniu Dariusza Korneluka niczym takim nie była; była jedynie przychyleniem się do wniosku ministra sprawiedliwości o powołanie prokuratora krajowego zgodnie z procedurą przewidzianą w ustawie Prawo o prokuraturze. Odpowiedni przepis brzmi mianowicie: "Prokuratora Krajowego (...) powołuje spośród prokuratorów Prokuratury Krajowej i odwołuje z pełnienia tych funkcji Prezes Rady Ministrów na wniosek Prokuratora Generalnego".

CZYTAJ WIĘCEJ: Sąd Najwyższy w sprawie Barskiego. Prokuratura: stanowisko to nie wywołuje skutków prawnych

FAŁSZ: "próbują pozbawić koncesji" telewizję "poprzez układy"

Wzywając do wspierania Karola Nawrockiego, prezydent zachęcał zebranych: "Miejcie odwagę wszędzie mówić tak zwykłe, proste rzeczy: że trzeba bronić wolnych mediów, bo właśnie próbują je zlikwidować, bo właśnie próbują je pozbawić koncesji. Jak? Poprzez układy, z którymi walczyliśmy całe osiem lat".

Chodzi o sprawę koncesji dla Telewizji Republika. W tym wypadku Andrzej Duda, mówiąc o układach, odwrócił sytuację o 180 stopni: bo to raczej "poprzez układy" - na co wskazuje przebieg zdarzeń - stacja koncesję w ogóle dostała. Wniosek o koncesję na nadawanie naziemne ta prawicowa telewizja złożyła w maju 2024 roku do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Miesiąc później KRRiT wydała zgodę, a ostateczną decyzję w lipcu 2024 roku podpisał przewodniczący KRRiT Maciej Świrski (to były prezes Reduty Dobrego Imienia, która otrzymywała środki od rządu Zjednoczonej Prawicy, a także były prezes Polskiej Fundacji Narodowej powołanej przez rząd PiS i finansowanej ze środków spółek Skarbu Państwa).

OGLĄDAJ MATERIAŁ "CZARNO NA BIAŁYM" O KRRIT: Ostatnia reduta PiS

Jak pokazano jednak w reportażu "Czarno na białym", koncesja naziemna dla telewizji powiązanej z poprzednim obozem władzy została wydana przez KRRiT mimo tego, że Telewizja Republika nie spełniania warunków do jej otrzymania. Nadawca nie miał zabezpieczenia finansowego wymaganego do wnioskowania o koncesję - a jednak mu ją dano, akceptując argument, że brakujące miliony złotych zostaną pozyskane dzięki nieokreślonym przyszłym darowiznom.

To między innymi z tego powodu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w kwietniu 2025 roku uchylił decyzję o przyznaniu koncesji Telewizji Republika. W ustnym uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził, że przewodniczący Maciej Świrski i Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji "wielokrotnie złamali prawo, kierowali się uznaniowością, sympatią, a nie przepisami prawa". Nadawca może zaskarżyć tę decyzję do Naczelnego Sądu Administracyjnego i do czasu wydania prawomocnego wyroku może nadal nadawać.

Trudno się więc zgodzić z tezą Andrzeja Dudy, że rządzący "próbują pozbawić koncesji" Telewizję Republika, ponieważ decyzję w tej sprawie wydał sąd, który stwierdził niespełnienie warunków przez nadawcę. O "układzie" można natomiast mówić raczej w kontekście decyzji, którą podjął przewodniczący KRRiT, wcześniej hojnie wspierany publicznymi pieniędzmi przez rząd Zjednoczonej Prawicy.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Kiedy zmieni się rząd, Komisja Europejska będzie mogła zablokować pieniądze z programu SAFE - twierdzą politycy opozycji. I przywołują historię polskiego KPO. Tylko że "warunkowość" w przypadku programu SAFE działa zupełnie inaczej. A w tym przekazie jest jeszcze więcej manipulacji.

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

Źródło:
Konkret24

Na liście beneficjentów programu SAFE - według nieoficjalnych informacji - jest spółka Polska Amunicja, której szefem jest Paweł Poncyljusz, były poseł Koalicji Obywatelskiej. Spółka, która przez jakiś czas była pod kontrolą Skarbu Państwa i została sprywatyzowana, budzi duże emocje, podobnie jak jej prezes. Co wiemy o Polskiej Amunicji?

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci przekazu "znowu nas okradają", a Polacy nie korzystają z energii odnawialnej wytworzonej w kraju, bo ta "jest za grosze sprzedawana Szwedom". A jak jest?

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

Źródło:
Konkret24

Nie Dmytro, tylko Rusłan. Nie "biznes", lecz szacunek i zaszczyt. W tej historii wykorzystanie dziecka do dezinformacji i manipulacji wydaje się być szczególnie cyniczne.

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Źródło:
Konkret24

"Brawo mądra Grecja"; "Grecy otrzeźwieli" – komentują internauci rozchodzące się w sieci doniesienia, jakoby Grecja rozpoczęła działania "przeciwko islamizacji Europy" i będzie zamykać meczety. Jak zwykle w dezinformacji wykorzystano tu pewne konkretne wydarzenie, po czym nadano mu fałszywą interpretację.

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Źródło:
Konkret24

Po rządach Zjednoczonej Prawicy Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że skala wyprowadzania w tamtych latach wydatków poza budżet groziła "niszczeniem demokracji". Władza się zmieniła, a fundusze pozabudżetowe wciąż funkcjonują. Ba! Ich zadłużenie rośnie z roku na rok. Sprawdziliśmy, dlaczego ich nie zlikwidowano i ile miliardów złotych jest w nich ulokowanych.

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Źródło:
TVN24+

Według szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powinien zwrócić pieniądze, które otrzymał za zasiadanie w sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Sprawdziliśmy, czy i ile pieniędzy polityk Lewicy powinien oddać do sejmowej kasy.

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Źródło:
Konkret24

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści wskazują, że szacunki liczby ofiar Auschwitz podawane w literaturze naukowej znacząco zmieniały się na przestrzeni lat, co ich zdaniem jest dowodem na zupełny brak miarodajnych materiałów źródłowych, czyniąc owe szacunki niewiarygodnymi.

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24