112 nieusprawiedliwionych spóźnionych uzasadnień przewodniczącego KRS

Leszek Mazurtvn24

Jak ustalił Konkret24, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa Leszek Mazur w latach 2015-2018 w sposób nieusprawiedliwiony nie sporządził uzasadnień do 112 wydanych przez siebie wyroków. Rzecznik dyscyplinarny, który innym sędziom stawia zarzuty dyscyplinarne za takie spóźnienia, twierdzi, że o tym nie wiedział i że wymaga to weryfikacji.

Zapytaliśmy wszystkie sądy powszechne, w których pracują sędziowie zasiadający w Krajowej Radzie Sądownictwa, oraz sądy, w których orzekają rzecznicy dyscyplinarni, o terminowość sporządzania przez nich uzasadnień wyroków w latach 2015-2018.

Zgodnie z prawem, co do zasady powinny one powstać w ciągu dwóch tygodni. Termin ten może być przedłużony na okres nie dłuższy niż 30 dni.

Pisemne uzasadnienie wyroku sporządza się w terminie dwutygodniowym od dnia zgłoszenia wniosku o doręczenie wyroku z uzasadnieniem, a gdy wniosek taki nie był zgłoszony – od dnia zaskarżenia wyroku lub wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. W sprawie zawiłej, w razie niemożności sporządzenia pisemnego uzasadnienia w terminie, prezes sądu może przedłużyć ten termin na czas oznaczony, nie dłuższy niż trzydzieści dni. art. 329 Kodeksu postępowania cywilnego

Jak mówi Konkret24 Bartosz Pilitowski, założyciel i lider Fundacji Court Watch Polska, uzasadnienia pełnią bardzo ważną rolę. - Nie można ich lekceważyć. Trzeba zawsze pamiętać, że ktoś na nie czeka. W założeniu mają przekonać obie strony, że sąd dokładnie zważył ich racje, przedstawiając tam swoje argumenty - podkreśla i dodaje, że pisemne uzasadnienie jest niezbędne do odwołania się od wyroku.

Na nasze pytania jako pierwszy odpowiedział Dominik Bogacz, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Częstochowie. Tam od 2004 roku w VI Wydziale Cywilnym Odwoławczym orzeka sędzia Leszek Mazur.

W kwietniu podczas posiedzenia Krajowej Rady Sądownictwa w nowym składzie, Mazur został wybrany jej przewodniczącym. Rafał Olszewski, prezes Sądu Okręgowego w Częstochowie w zgłoszeniu kandydatury Leszka Mazura na członka KRS napisał w styczniu 2017 roku, że wobec niego "nigdy nie było prowadzone postępowanie dyscyplinarne ani wyjaśniające, nie udzielano mu wytyków. Kultura urzędowania nie budziła zastrzeżeń przełożonych. Nie formułowano wobec niego negatywnych ocen w protokołach lustracji i wizytacji".

Leszek Mazur został nowym przewodniczącym KRS
Leszek Mazur został nowym przewodniczącym KRStvn24

Nieuzasadnione, po terminie

Z danych otrzymanych z częstochowskiego sądu, w którym pracuje przewodniczący Mazur wynika, że w latach 2015-2018 sporządził on po terminie ustawowym 112 uzasadnień do wydanych przez siebie wyroków i tego nie usprawiedliwił. Była to co dziesiąta sprawa, w której orzekał.

W 2015 roku sytuacja taka dotyczyła 34 uzasadnień, a w latach 2016-2017 - 40, czyli 6 procent jego spraw. Według sprawozdań, jakie można znaleźć na stronie internetowej Sądu Okręgowego w Częstochowie, łącznie w latach 2016-2017 w sprawach cywilnych po terminie sporządzono - i tego nie usprawiedliwiono - 170 uzasadnień.

W roku objęcia nowego stanowiska szefa KRS, Leszek Mazur spóźnił się 38 razy, czyli w niemal co czwartej sądzonej przez siebie sprawie. Dla całego częstochowskiego sądu terminowość sporządzania uzasadnień przekroczono bez usprawiedliwienia w 123 sprawach cywilnych.

W przypadku sędziego Mazura, między 2015 a 2018 rokiem najczęściej były to spóźnienia do dwóch tygodni. 23 razy przewodniczący Mazur sporządził uzasadnienie pomiędzy 15 a 30 dniem po terminie. 10 nieusprawiedliwionych spóźnień trwało od miesiąca do trzech.

"Poświęciłem 21 sobót i niedziel"

Przewodniczący KRS w odpowiedzi wysłanej do Konkret24 tłumaczy swoje opóźnienia tym, że jego "obciążenie orzecznicze wzrosło z 75 do 100 procent" i że pracował w weekendy.

"Żeby wywiązać się z nałożonych obowiązków, na przykład podczas wizytacji jednego z wydziałów, poświęciłem 21 sobót i niedziel w 2016 roku lub w 2017 roku na pracę w sądzie i analizę akt. Można to sprawdzić w protokołach wizytacji i danych ochrony budynku" - pisze szef KRS.

Odnosząc się do opóźnień w latach 2015-2018 sędzia pisze, że zdecydowana większość uzasadnień po terminie powstała do 14 dni od dnia, w którym upływał termin ich sporządzenia i podaje statystykę, zgodną z tą, jaką otrzymaliśmy z częstochowskiego sądu.

"W 2016 roku na 342 uzasadnienia, 23 było przeterminowane, ale tylko 4 - do 30 dnia po terminie. W 2017 roku na 290 uzasadnień, 17 było przeterminowane, a 4 zostały przygotowane do 30 dni po terminie" - odpowiada.

Odpowiadając na nasze pytania o zwiększoną liczbę spóźnień w roku objęcia funkcji szefa KRS, sędzia Mazur odpisuje, że od zeszłego roku pracuje w dwóch miejscach pracy, oddalonych od siebie o 300 kilometrów (chodzi o znajdującą się w Warszawie siedzibę KRS oraz o Sąd Okręgowy w Częstochowie - red.), a mieszka "jeszcze gdzie indziej".

"Dodatkowo, od kwietnia do grudnia 2018 roku pełniłem funkcję szefa biura KRS, za co nie pobierałem dodatkowego wynagrodzenia" - dodaje sędzia i potwierdza, że w 2018 roku na 160 uzasadnień, 38 sporządził po terminie, z czego, jak tłumaczy, sześć - do trzech miesięcy.

Dyscyplinarka za 10 spóźnień

O nieusprawiedliwionej nieterminowości sporządzania uzasadnień wyroków głośno było między innymi w połowie stycznia. Sędzia Olimpia Barańska-Małuszek, orzekająca w I Wydziale Cywilnym w Sądzie Rejonowym w Gorzowie Wielkopolskim, usłyszała wówczas zarzuty dyscyplinarne za 10 nieusprawiedliwionych spóźnień. 17 stycznia poinformował o tym w komunikacie Piotr Schab, rzecznik dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych oraz jego zastępca Przemysław W. Radzik.

Sędzi zarzucono popełnienie dziesięciu przewinień dyscyplinarnych, polegających na "rażącej i oczywistej obrazie przepisów prawa procesowego, związanej z przekroczeniem ustawowych terminów do sporządzania uzasadnień w sprawach cywilnych".

Jak ustalił Konkret24, chodzi o nieterminowe zdaniem zastępcy rzecznika, sporządzenie dziesięciu uzasadnień w okresie od 1 stycznia 2015 do 31 sierpnia 2018. Sędzia miała spóźnić się do dwóch tygodni w trzech przypadkach, od 14 do 30 dni - również w trzech. Od miesiąca do trzech miało jej zająć sporządzenie trzech uzasadnień. Jedno miała napisać 95 dni po ustawowym terminie.

Jak stwierdza Przemysław W. Radzik, "wskazane przewinienia służbowe obwinionej, spowodowały ewidentny uszczerbek dla szeroko rozumianego dobra wymiaru sprawiedliwości godząc w jego powagę i narażając na konieczność ewentualnej zapłaty stosownych kwot pieniężnych przez Skarb Państwa na rzecz pokrzywdzonych, w razie stwierdzenia przewlekłości postępowania, a ponadto narażając strony na negatywne skutki związane z koniecznością oczekiwania na ostateczne zakończenie postępowania".

Ze sprawozdań, jakie można znaleźć na stronie internetowej Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie pracuje Barańska-Małuszek, wynika, że w sprawach cywilnych łącznie w okresie za jaki sędzia ma postawione zarzuty, po terminie sporządzono i nie usprawiedliwiono w sumie 30 uzasadnień.

Zapytaliśmy przewodniczącego KRS, co sądzi o zarzutach dyscyplinarnych dla gorzowskiej sędzi za nieterminowość sporządzania uzasadnień. Odpisał, że to nie jego decyzja i że w jej przypadku "istotny staje się czas przekroczenia terminów na sporządzenie uzasadnień". "Myślę też, że ważny jest szerszy kontekst, przede wszystkim zakres obowiązków, w tym tych dodatkowych poza orzeczniczych. Nie wiem, jak to wygląda w przypadku wspomnianej Pani sędzi" - stwierdził w przesłanej Konkret24 odpowiedzi.

13.03.2019 | 112 spóźnień przewodniczącego KRS. Sędzia Mazur: to raptem sześć procent
13.03.2019 | 112 spóźnień przewodniczącego KRS. Sędzia Mazur: to raptem sześć procentArleta Zalewska | Fakty TVN

"Nie mam szans na uczciwy proces"

Sędzia Barańska-Małuszek przedstawiła zastępcy rzecznika swoje wyjaśnienia. Czeka na wyznaczenie terminu rozprawy przez sąd.

- Po przeanalizowaniu dokumentacji, mogę jedynie powiedzieć, że nie zgadzam się z zarzutami. Nie chcę ujawniać przedwcześnie swojej linii obrony. Po prostu uważam, że rzecznik nie ma racji - stwierdza krótko w rozmowie z Konkret24 gorzowska sędzia. - Działania rzeczników dyscyplinarnych powinny wszystkim otworzyć oczy, że chodzi o zastraszanie sędziów i karanie ich za działalność publiczną - dodaje.

Sędzia Olimpia Barańska-Małuszek jest członkiem Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia". Była jedną z inicjatorek uchwał upominających się o niezależność polskiego sądownictwa. Chodzi o Uchwałę Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Okręgu Gorzowskiego z 10 września 2018 roku.

Po tym, jak informowała trzy dni później TVN24, dowiedziała się od prezes Sądu Rejonowego o piśmie zastępcy rzecznika dyscyplinarnego Piotra W. Radzika, który zażądał przedstawienia akt i wyników jej prac z ostatnich 3,5 roku, z uwzględnieniem spraw z przewlekłością postępowań.

- Skoro do tej pory nie było żadnych skarg, skoro do tej pory nikt nie zwrócił mi uwagi oficjalnie, jeżeli chodzi o moją działalność publiczną i edukacyjną... A jeżeli w takim momencie ktoś chce zaglądać do wszystkich akt, to są tysiące akt z trzech i pół roku, tak żeby coś znaleźć, będę zmuszona uznać to za pewne naciski na sędziego, skoro nie ma merytorycznej podstawy - stwierdziła wówczas Barańska-Małuszek.

Postępowanie wyjaśniające wobec sędzi z Gorzowa Wielkopolskiego
Postępowanie wyjaśniające wobec sędzi z Gorzowa Wielkopolskiegotvn24

- Nie mam szans na uczciwy proces. Taki jest ten system dyscyplinarny - komentuje w rozmowie z Konkret24 sędzia Barańska-Małuszek i dodaje, że nawet w przypadku korzystnego dla niej orzeczenia sądu, ostateczną decyzję w jej sprawie będzie podejmować Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego. - Nie mam do niej zaufania. Prawie wszyscy sędziowie, którzy tam zasiadają są powiązani z ministrem Sprawiedliwości. Uważam, że ich wybór nie odbył się zgodnie z prawem - ocenia.

Rzecznik "nie dysponował informacją"

Zapytaliśmy Przemysław W. Radzika, zastępcę rzecznika dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, czy w przypadku przewodniczącego KRS Leszka Mazura było wszczęte postępowanie dotyczące sporządzenia przez niego po ustawowym terminie i bez usprawiedliwienia 112 uzasadnień do wydanych przez siebie wyroków. Chodzi o okres 2015-2018.

Odpisał szef sędziego Radzika, sędzia Piotr Schab. W przesłanej odpowiedzi stwierdza, że dotąd nie dysponował tą informacją. - Wymaga weryfikacji - stwierdza krótko.

Bartosz Pilitowski z Court Watch Polska podkreśla, że nie ma ścisłych reguł określających czas, kiedy rzecznik dyscyplinarny może wszcząć postępowanie, jeśli chodzi o spóźnienia z uzasadnieniami. - Jest to uznaniowe. Zawsze mogą się więc pojawić zarzuty i pytania, dlaczego rzecznik zajmuje się tym sędzią, a nie innym. Zwłaszcza, że większość sędziów ma problem z dotrzymywaniem terminów z uwagi na nawał pracy. Uważam, że powinny być jednolite i równe standardy dla wszystkich - komentuje Pilitowski.

Kwestię "powszechności" niedotrzymywania terminów podnosił także m.in. sędzia Marcin Łochowski, wieloletni rzecznik Sądu Okręgowego Warszawa-Praga, a obecnie sędzia Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. Po tym jak sędzia Olimpia Barańska-Małuszek usłyszała zarzuty dyscyplinarne, napisał na Twitterze: "Hm. Kto nie napisał uzasadnienia po terminie niech pierwszy rzuci kamieniem".

- Uzasadnienie ma przekonać do argumentów sądu. Myślę, że lepsze jest dobre, wyczerpujące uzasadnienie sporządzone po terminie, niż lakoniczne napisane na czas, ale każdą sprawę trzeba oceniać indywidualnie - ocenia Bartosz Pilitowski.

Sędziowie "Iustitii" z problemami

Również we wrześniu, gdy trwało sprawdzanie akt i wyników prac z ostatnich 3,5 roku sędzi Olimpii Barańskiej-Małuszek, ujawniono, że dwaj sędziowie ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" - Bartłomiej Przymusiński i Igor Tuleya zostali wezwani do złożenia przed Piotrem Schabem, rzecznikiem dyscyplinarnym KRS, wyjaśnień dotyczących ich udziału w programach informacyjnych, w których krytycznie wypowiadali się na temat nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Postępowanie w tej sprawie może zakończyć się procesem dyscyplinarnym.

Wówczas rzecznik "Iustitii" Bartłomiej Przymusiński poinformował, że wezwanie otrzymała także sędzia Sądu Rejonowego w Poznaniu Monika Frąckowiak. Ponadto na przesłuchanie został wezwany prezes stowarzyszenia Krystian Markiewicz.

Wypowiedzi sędziów, z których mają się tłumaczyć
Wypowiedzi sędziów, z których mają się tłumaczyćtvn24

Do tematu nieusprawiedliwionych opóźnień w sporządzaniu uzasadnień do wyroków będziemy wracać wraz z otrzymaniem odpowiedzi z sądów, które poprosiliśmy o dane.

05.03.2019 | Ułaskawił żonę prezydenta Poznania, grozi mu dyscyplinarka
05.03.2019 | Ułaskawił żonę prezydenta Poznania, grozi mu dyscyplinarkaArleta Zalewska | Fakty TVN

Autor: Jan Kunert / Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Były szef kancelarii premiera Michał Dworczyk twierdzi, że nie pamięta, by Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła łamanie prawa przy rozdawaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Dworczyk przekonuje też, że nie ma wiedzy, by NIK kierowała jakieś wnioski do prokuratury. A skierowała ich kilka. Część umorzono w czasie, gdy prokuratorem generalnym był Zbigniew Ziobro.

Wnioski NIK do prokuratury w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Co się z nimi stało

Wnioski NIK do prokuratury w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Co się z nimi stało

Źródło:
Konkret24

"I to z naszych własnych środków", "imigrant dostanie większy zasiłek niż my pensje", "to jest skandal!" - piszą internauci w reakcji na rozpowszechnianą w sieci informację, że premier Donald Tusk na szczycie Rady Europejskiej podpisał "dokument o zrównaniu zasiłków dla imigrantów w całej UE". Sprawdziliśmy, czy to prawdziwe doniesienia.

Tusk podpisał "zrównanie zasiłków dla imigrantów"? Co rzeczywiście parafował

Tusk podpisał "zrównanie zasiłków dla imigrantów"? Co rzeczywiście parafował

Źródło:
Konkret24

Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski przekonywał w radiowym wywiadzie, że wydatki z Funduszu Sprawiedliwości odbywały się zgodnie z procedurami, a kontrowersje wokół wydawania dużej części tych środków tłumaczył "nowym celem", który "wprowadził ustawodawca". "Więc nie tylko mieliśmy prawo, ale wręcz obowiązek przekazywać na to środki" - zapewniał. Romanowski pominął to, że zmiany zapadły za czasów, gdy resortem sprawiedliwości kierował Zbigniew Ziobro. Przypominamy, o co chodzi.

Romanowski tłumaczy wydatki Funduszu Sprawiedliwości: bo ustawodawca "wprowadził nowy cel". Tak, za rządów PiS

Romanowski tłumaczy wydatki Funduszu Sprawiedliwości: bo ustawodawca "wprowadził nowy cel". Tak, za rządów PiS

Źródło:
Konkret24

Profesor Jan Hartman wyraził w mediach społecznościowych radość z wydania przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego zarządzenia co do obecności symboli religijnych w budynkach warszawskiego urzędu. "Zdjęcie krzyży w warszawskim ratuszu to wielki moralny przełom" - napisał profesor. Tyle że, jak się okazuje, krzyże pozostaną na swoich miejscach.

Hartman pisze o "zdjęciu krzyży w warszawskim ratuszu". Urząd: "nie będą zdjęte"

Hartman pisze o "zdjęciu krzyży w warszawskim ratuszu". Urząd: "nie będą zdjęte"

Źródło:
Konkret24

"Po co było ci to dziewczyno?!", "nie wierzę, że Zelensky ją zmusił" - komentują internauci historię o 19-letniej Ukraince, która rzekomo straciła ramię w walce na wojnie. Dowodem mają być zdjęcia dziewczyny: jedno z frontu, drugie ze szpitala. Jednak nie mają one nic wspólnego z wojną w Ukrainie, a cała historia od lat jest wykorzystywana do oszustw.

Ranna nastoletnia Ukrainka. "To Rosjanie tak ją urządzili"?

Ranna nastoletnia Ukrainka. "To Rosjanie tak ją urządzili"?

Źródło:
Konkret24

Patryk Jaki w radiowym wywiadzie bronił wydawania środków z Funduszu Sprawiedliwości, a także partyjnych kolegów, którzy nim kierowali. Europoseł na różne sposoby próbował usprawiedliwić nieprawidłowości z tym związane: przedstawiał zagadnienia wycinkowo, bagatelizował rzeczywiste zarzuty, nazywał postępowania ministrów "sprawowaniem władzy publicznej". Wyjaśniamy manipulacyjne tezy, którymi się posłużył.

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Źródło:
Konkret24

"Piękny pokaz ignorancji", "chyba nie do końca Pan wie jak działa izolacja", "zamieszkaj pan w namiocie" - to reakcje internautów na wpis publicysty Jana Pospieszalskiego. Ironizował w nim, że z powodu ocieplenia klimatu nie ma potrzeby ocieplania budynków, które ma rzekomo narzucać Unia Europejska w dyrektywie budynkowej. Wyjaśniamy, o co chodzi w dyrektywie, a ekspert tłumaczy, dlaczego potrzebna jest termomodernizacja budynków.

"Temperatury rosną, planeta płonie". Po co jednak ocieplać budynki. Wyjaśniamy

"Temperatury rosną, planeta płonie". Po co jednak ocieplać budynki. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, wypowiadając się o zagrożeniach ze strony Rosji, zapewniał w wywiadzie radiowym, że Unia Europejska jest największą gospodarką świata. Sprawdziliśmy, czy polityk ma rację.

Tomczyk: UE jest największą gospodarką świata. Nie, są większe

Tomczyk: UE jest największą gospodarką świata. Nie, są większe

Źródło:
Konkret24

"Kolejna teoria spiskowa stała się faktem" - przestrzegają internauci, komentując popularny post, jakoby w Australii przyjęto ustawę powodującą wycofanie w tym kraju gotówki z obiegu. Obawy są jednak nieuzasadnione, bo informacja o Australii jest fake newsem, choć akurat w tym kraju gotówka staje się coraz mniej popularna.

Australia już podpisała ustawę i "wycofa gotówkę"? Nie o to chodzi

Australia już podpisała ustawę i "wycofa gotówkę"? Nie o to chodzi

Źródło:
Konkret24

Zeznając przed komisją w sprawie wyborów kopertowych, Jarosław Kaczyński spierał się z jej członkami, że kiedy on odwiedzał cmentarze na początku pandemii, to nie było zakazu wstępu na nie. "Ja byłem tego dnia na siedmiu cmentarzach" - mówił prezes PiS. Wyjaśniamy, jakie były wtedy przepisy.

Kaczyński w lockdownie "na siedmiu cmentarzach". Jakie przepisy wtedy obowiązywały

Kaczyński w lockdownie "na siedmiu cmentarzach". Jakie przepisy wtedy obowiązywały

Źródło:
Konkret24

Według prezydenta Andrzeja Dudy zapowiadana teraz przez premiera Donalda Tuska komisja do badania wpływów rosyjskich jest "taką", jaką stworzono specustawą za rządów Zjednoczonej Prawicy. Wyjaśniamy, dlaczego to porównanie jest nieuprawnione i wprowadza opinię publiczną w błąd.

Prezydent porównuje komisję do badania rosyjskich wpływów z tworem "lex Tusk". Manipuluje

Prezydent porównuje komisję do badania rosyjskich wpływów z tworem "lex Tusk". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń w polskiej sieci ma wideo będące rzekomo fragmentem ukraińskiego programu - widzimy na nim dziwnie zachowującego się dziennikarza. Filmik krąży też w zagranicznej sieci, komentowany jest w kilku językach. To przeróbka, a przekaz wskazuje na rosyjską propagandę.

Dziennikarz "zaczął wciągać krechę nosem"? Jak przerobiono ten kadr

Dziennikarz "zaczął wciągać krechę nosem"? Jak przerobiono ten kadr

Źródło:
Konkret24

Pseudoekologiczne, palą się całą dobę - twierdzą przeciwnicy samochodów elektrycznych. Auta te stały się tematem politycznych kampanii oraz antyunijnych i antyklimatycznych narracji. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ironizował ostatnio, że elektryk "się bardzo ładnie pali, intensywnie". Ile jest prawdy, a ile fałszu w takich tezach? Wyjaśniamy.

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

Źródło:
Konkret24

Krytyka Zielonego Ładu należy do głównych tematów kampanii Prawa i Sprawiedliwości. Na spotkaniu z wyborcami Jarosław Kaczyński oświadczył, że Donald Tusk "w parę dni po chwili, kiedy został premierem", mógł na Radzie Europejskiej odrzucić Zielony Ład. Tylko że wówczas - w grudniu 2023 roku - Rada nie zajmowała się tym tematem. Poza tym Zielonego Ładu nie można po prostu "odrzucić" jedną decyzją. Wyjaśniamy.

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Źródło:
Konkret24

"Nielegalny uzurpator", "dyktator" - tak od kilku tygodni nazywany jest Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych. Ukraiński przywódca rzekomo "zakazał wyborów" i "nie jest już prezydentem". Ta narracja ma zrodzić pytanie, kto teraz będzie prezydentem Ukrainy. Jednak cały ten dezinformacyjny przekaz jest spójny ze stanowiskiem Kremla. Wyjaśniamy, co w nim pominięto.

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS wykorzystują zarządzenie prezydenta Warszawy, dotyczące między innymi symboli religijnych w urzędzie miasta, do szerzenia partyjnego przekazu o "piłowaniu katolików". Tylko że bazą do tej frazy jest zmanipulowana przez nich wypowiedź polityka PO Sławomira Nitrasa. Dotyczyła bowiem czego innego. Przypominamy.

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

Źródło:
Konkret24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości zarządzone przez prezydenta Warszawy w urzędzie miasta standardy równego traktowania - dotyczące między innymi symboli religijnych - są sprzeczne z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2011 roku. Nie jest to prawdą. Wyjaśniamy, czego dotyczył ten wyrok.

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Według Jarosława Kaczyńskiego już w 2018 roku Mateusz Morawiecki odniósł "pełne zwycięstwo" w sprawie paktu migracyjnego na jednym z unijnych szczytów. Teraz zaś "to zostało odrzucone", a obecny sprzeciw Polski i Donalda Tuska nic nie znaczy. Wyjaśniamy, co ustalono przed sześcioma lat i jaka była ranga tych ustaleń.

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

"Jestem przeciwko robalom" - oświadczyła podczas wywiadu w radiu Beata Kempa. I utrzymywała, że w europarlamencie głosowała przeciwko unijnej strategii białkowej, czyli przeciwko "dodawaniu robaków do produktów spożywczych". Sprawdziliśmy. To nieprawda.

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Źródło:
Konkret24

Decyzja władz Warszawy o zakazie symboli religijnych w urzędzie miasta wzbudza kontrowersje, dyskusje w sieci, zarzuty ze strony polityków oraz reakcję Archidiecezji Warszawskiej. Ratusz oskarżono o dyskryminację i łamanie prawa - przede wszystkim konstytucji. Czy rozporządzenie prezydenta Rafała Trzaskowskiego jest dyskryminujące i niezgodne z prawem? Prawnicy wyjaśniają.

"Dyskryminacja", "łamanie konstytucji"? Zakaz krzyży w urzędzie a polskie prawo

"Dyskryminacja", "łamanie konstytucji"? Zakaz krzyży w urzędzie a polskie prawo

Źródło:
Konkert24