Spór o wypowiedź Sasina: "Nie planujemy zamykania cmentarzy". Nie znaleźliśmy potwierdzenia, że padła


Zdaniem Konfederacji wicepremier Jacek Sasin miał powiedzieć 29 października: "Nie planujemy wprowadzenia zakazu przemieszczania się czy zamykania cmentarzy". Tak samo piszą internauci i dziennikarze, powołując się na wywiad w RMF FM. Lecz wicepremier takich słów w nim nie powiedział.

Wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin zareagował w poniedziałek 2 listopada na Twitterze na post Konfederacji. Na oficjalnym profilu partii Konfederacja Wolność i Niepodległość dzień wcześniej pojawiła się bowiem grafika mająca dowodzić, że przed wprowadzeniem zakazu wejścia na cmentarze członkowie rządu zapewniali, iż nie zostanie podjęta taka decyzja. I że Jacek Sasin miał o tym zapewniać w wywiadzie dla RMF FM.

Wywiad był 29 października. A premier Mateusz Morawiecki ogłosił dopiero kilka godzin przed świętem Wszystkich Świętych, że od 31 października do 2 listopada będzie obowiązywał zakaz wstępu na cmentarze. Następnie w Dzienniku Ustaw zostało opublikowane odpowiednie rozporządzenie.

Morawiecki o zamknięciu cmentarzy w dzień Wszystkich Świętych
Morawiecki o zamknięciu cmentarzy w dzień Wszystkich Świętychtvn24

"To wyssany z palca, nieprawdziwy cytat"

"Jeśli rząd obiecuje, że coś zrobi to obiecuje. Jeśli rząd obiecuje, że czegoś nie zrobi, to... zrobi. To jest istota tragedii tej władzy, która prędzej czy później musi zostać rozliczona za swoje czyny i dewastowanie życia społeczno-gospodarczego" - napisała Konfederacja na Twitterze.

Do tego komentarza dodała grafikę z cmentarnym zniczem. Po prawej jego stronie jest zdjęcie wicepremiera Jarosława Gowina i cytat z niego - miał powiedzieć 8 października: "Zamknięcie cmentarzy 1 listopada nie wchodzi w grę. To wielka polska tradycja". Po lewej stronie jest zdjęcie Jacka Sasina i słowa, które on miał powiedzieć 29 października: "Nie planujemy wprowadzenia zakazu przemieszczania się czy zamykania cmentarzy".

Właśnie na ten post odpowiedział 2 listopada Sasin. "To wyssany z palca, nieprawdziwy cytat" - stwierdził. Wpis nazwał fake newsem i doradził partii weryfikować źródła informacji.

Jak sprawdziliśmy, cytat z Jarosława Gowina jest autentyczny. Rzeczywiście 8 października powiedział: "Zamknięcie cmentarzy 1 listopada nie wchodzi w grę. To wielka polska tradycja"- w programie "Gość Wydarzeń" w Polsat News. Natomiast Jacek Sasin nie zapewniał 29 października, że rząd nie planuje zamknięcia cmentarzy.

Cytat podają internauci, politycy i dziennikarze

Wpisaliśmy słowa, jakie miał wypowiedzieć wicepremier Sasin, w wyszukiwarkę Twittera. Znaleźliśmy wiele wpisów, których autorzy je komentowali. "Wczoraj Jacek Sasin: Rząd nie planuje zamykania cmentarzy 1 listopada! Dziś Mateusz Morawiecki: Cmentarze 1 listopada będą zamknięte!" - napisał na Twitterze 30 października Dariusz Joński, poseł Koalicji Obywatelskiej.

"Do wszystkich zdziwionych, że cmentarze są zamknięte, przecież było wiadomo, że tak się to skończy, dlaczego? 'Rząd nie planuje zamykania cmentarzy 1 listopada' - Jacek Sasin wczoraj rano w RMF24" (tj. 29 października - red.) - skomentował jeden z twitterowiczów. "'Rząd nie planuje zamykania cmentarzy 1 listopada' - Jacek Sasin wczoraj rano w RMF24" - napisał inny.

O tych słowach dyskutowali także na Twitterze dziennikarze. "Jacek Sasin wczoraj: rząd nie planuje zamykania cmentarzy 1 listopada. Premier: zamykamy cmentarze od jutra do poniedziałku" - napisał Patryk Michalski z RMF FM. Wojciech Szacki z Polityki Insight powoływał się rzekome słowa Sasina w twitterowej dyskusji z innym członkiem rządu.

Cytat z Sasina pojawiał się także w tekstach dziennikarskich. "Jeszcze w czwartek - dzień przed ogłoszeniem decyzji o zamknięciu cmentarzy 31 października oraz 1 i 2 listopada - wicepremier Jacek Sasin zadeklarował, że rząd zamykania cmentarzy… nie planuje" - pisała Wirtualna Polska. "Problem w tym, że jeszcze w czwartek wicepremier Jacek Sasin deklarował publicznie, że zamykania cmentarzy nie będzie" - informował serwis money.pl. "Sasin: Nie planujemy zamykania cmentarzy" - podał na stronie "Dziennik Łódzki".

Sytuacja przed Cmentarzem Centralnym w Szczecinie (wideo z 30 października)
Sytuacja przed Cmentarzem Centralnym w Szczecinie (wideo z 30 października)tvn24

W poszukiwaniu cytatu

Konfederacja na swojej grafice podała, że cytat z Sasina pochodzi z 29 października. Część internautów i dziennikarzy pisała, że tego dnia wicepremier był gościem radia RMF FM. To prawda. Gościł w porannej audycji u Roberta Mazurka. Buro prasowe Prawa i Sprawiedliwości poinformowało nas, że to był jedyny wywiad tego dnia, jakiego udzielił mediom wicepremier.

Zatem cytat podawany w sieci musiałby pochodzić z tej rozmowy. Jak sprawdziliśmy, takie słowa nie padły wtedy jednak z ust Sasina. Na stronie RMF FM jest nagranie wideo całej rozmowy. Została także spisana.

Na początku wicepremier jest pytany o możliwość wprowadzenia przez rząd kolejnych ograniczeń. Sasin odpowiada, że takowych się nie planuje. Poniżej fragment rozmowy za RMF FM.

Robert Mazurek: Panie premierze, czy mamy się spodziewać kolejnych obostrzeń? Właśnie kolejne obostrzenia to już po prostu lockdown. Słyszymy, że Francja, słyszymy, że Niemcy, słyszymy, że Czechy, słyszymy, że Irlandia. Właściwie wszędzie słyszymy, że te ograniczenia idą już tak daleko, że to jest tuż przed lockdownem całkowitym.

Jacek Sasin: My mamy dzisiaj już daleko idące ograniczenia. One zostały wprowadzone już kilka dni temu. Dzisiaj, kiedy słyszymy o lockdownie w Niemczech czy we Francji, to właściwie tym dodatkowym elementem jest zakaz wychodzenia z domu wszystkich obywateli poza tymi momentami, kiedy jest to niezbędnie potrzebne do życia. My nie planujemy w tej chwili tego typu działań, takich dyskusji w sztabach zarządzania kryzysowego na razie nie mamy.

Robert Mazurek: Pytam o to, dlatego że mamy w tej chwili przed nami weekend, który pewnie i tak wielu Polaków spędzi na cmentarzach, bo to w końcu 1 listopada. Mamy wielotysięczne demonstracje, nie tylko w Warszawie, ale w wielu miastach w Polsce. A jakby komuś było mało, to za 10 dni będzie 11 listopada, więc jak się ktoś nie zdążył zakazić, to jeszcze zdąży. Proszę pana, to wygląda jak jakiś pęd ku apokalipsie. Czy rząd będzie miał odwagę powiedzieć temu: stop?

Jacek Sasin: Dlatego tak ważne jest, żebyśmy wszyscy, wszyscy Polacy przestrzegali tych zasad, apelujemy: dystans społeczny, maseczki, dezynfekcja. Gdybyśmy tego wszystkiego przestrzegali rzeczywiście surowo, to być może tym zakażeń mogłoby być mniej i będziemy głównie o to apelować. To jest zadanie dla nas wszystkich, nie tylko dla rządu.

Rozmowa z Jackiem Sasinem w RMF FM
Rozmowa z Jackiem Sasinem w RMF FMRMF FM

Robert Mazurek: To nie jest zadanie dla rządu, natomiast rząd mógłby zareagować. Rozumiem, że to nie rząd będzie nakładał ludziom maseczki na twarz. Natomiast, jeśli ja słyszę, że matematycy przewidują, że czeka nas nawet 40 tysięcy zachorowań już niedługo, a szef kolegium lekarzy rodzinnych przed sekundą mówił na antenie RMF, że nie ma żadnej bezpiecznej formy takiej demonstracji... Z kolei dr Grzesiowski wzywa do tego, żeby zamknąć cmentarze na 1 listopada. To pytam: czy rząd - powtórzę pytanie - ma odwagę powiedzieć coś niepopularnego ludziom. Powiedzieć: nie, proszę państwa. Tak dalej być nie może, bo za chwilę żadna służba zdrowia tego nie wytrzyma. Nie tylko polska.

J. Sasin: Ale przecież my to mówimy. My to cały czas mówimy. Nie cofamy się też przed wprowadzaniem ograniczeń, bardzo bolesnych, bo uderzających w bardzo wiele osób, które prowadzą działalność gospodarczą, dla których działalność jest podstawą bytu, podstawą życia.

Także w dalszej części rozmowy Jacek Sasin nie mówi w żadnym momencie: "Nie planujemy wprowadzenia zakazu przemieszczania się czy zamykania cmentarzy".

W poszukiwaniu źródła

Internauci (także dziennikarze), którzy uznali, że zapewnienia Jacka Sasina o niezamykaniu przez rząd cmentarzy rzeczywiście padły, powoływali się lub linkowali do tekstu "Tygodnika Bydgoskiego". Tekst jest już niedostępny, ale część treści się zachowała. Widać, że jest to omówienie rozmowy Sasina w RMF FM z 29 października. Tytuł tekstu brzmiał: "Jacek Sasin: rząd nie planuje zamykania cmentarzy 1 listopada".

fałsz

Zapewniali inni

Choć Jacek Sasin nie zapewniał w RMF FM o niezamykaniu cmentarzy na 1 listopada, takie zapewnienia w mediach czynili inni przedstawiciele rządu. Jak wspomniany już Jarosław Gowin czy wiceszef resortu zdrowia. "Na pewno zamknięcie cmentarzy, to nie jest rzecz, którą byśmy chcieli. Jestem przekonany, że to nie nastąpi" - mówił w Radiu Zet 10 października Waldemar Kraska.

"Na ten moment nie ma planów zamknięcia cmentarzy 1 listopada, we Wszystkich Świętych" - zapewnił 12 października w Tok FM szef kancelarii premiera Michał Dworczyk. Powtórzył to 19 października w Radiu Zet.

"Obecnie nikt nie przewiduje zamknięcia cmentarzy 1 listopada, w dniu Wszystkich Świętych, ale rozłóżmy w czasie nasze wyjazdy na groby najbliższych" - mówił 14 października na konferencji prasowej Wojciech Andruszkiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Autor: Jan Kunert / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Piotr Nowak/PAP

Pozostałe wiadomości

Po wizycie niemieckiego kanclerza Olafa Scholza w Warszawie wrócił temat reparacji wojennych. Jednak w trwającej debacie publicznej politycy raz mówią o "reparacjach", innym razem o "odszkodowaniach". Oba terminy oznaczają jednak inne pieniądze i dla kogo innego. Wyjaśniamy.

Polska i Niemcy: reparacje vs odszkodowania. Co mylą politycy

Polska i Niemcy: reparacje vs odszkodowania. Co mylą politycy

Źródło:
Konkret24

Tytuł tekstu jednego z serwisów posłużył politykom opozycji do rozpowszechniania tezy o "rządowym festiwalu podwyżek". Chodzi o większe opłaty za publiczne żłobki. Tylko że ich wysokości nie ustala rząd, a powodem podwyżki jest rozporządzenie premiera... Mateusza Morawieckiego.

Przekaz PiS: rząd podnosi opłaty za żłobki. Nieprawda. Wyjaśniamy

Przekaz PiS: rząd podnosi opłaty za żłobki. Nieprawda. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

- W amerykańskiej polityce głośne wydarzenia polityczne interpretuje się w kategoriach zerojedynkowych, a to sprzyja rozpowszechnianiu teorii spiskowych - uważa prof. Małgorzata Zachara-Szymańska z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ. Według profesor, te zaś powstają zwykle na zamówienie polityczne. Nie inaczej jest po zamachu na Donalda Trumpa w Pensylwanii.

"Ustawka", "rozkazy CIA", "spóźniony snajper". Teorie spiskowe po zamachu na Donalda Trumpa

"Ustawka", "rozkazy CIA", "spóźniony snajper". Teorie spiskowe po zamachu na Donalda Trumpa

Źródło:
Konkret24

Daniel Obajtek przekonuje, że upublicznione nagranie jego rozmowy z dziennikarzem Piotrem Nisztorem nie jest prawdziwe, bo "prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania". Według niego to właśnie jest dowód, że "nie ma żadnych nagrań". Były prezes Orlenu manipuluje. Powód decyzji prokuratury był inny. Śledczy w ogóle nie badali prawdziwości nagrań.

Taśmy Obajtka. Prokuratura potwierdziła, że "nie ma żadnych nagrań"? Wcale nie

Taśmy Obajtka. Prokuratura potwierdziła, że "nie ma żadnych nagrań"? Wcale nie 

Źródło:
Konkret24

Pismo wysłane z tarnobrzeskiego Powiatowego Inspektoratu Nadzoru politycy Prawa i Sprawiedliwości publikują jako "dowód", że rząd wydał już "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To nieprawda. W dokumencie nie ma słowa o migrantach, a powstał jako efekt przepisów uchwalonych za rządów Zjednoczonej Prawicy. Wyjaśniamy, o co chodzi w tej historii.

PiS: "ekipa Tuska szuka miejsc dla nielegalnych migrantów". Fałszywy przekaz

PiS: "ekipa Tuska szuka miejsc dla nielegalnych migrantów". Fałszywy przekaz

Źródło:
Konkret24

Upublicznione pismo Sztabu Generalnego dotyczące planów budżetowych wywołało dyskusję o rzekomo zakładanych cięciach wydatków na obronność. Szef MON zaprzecza i zapowiada najwyższy budżet od lat. Konkret24 uzyskał potwierdzenie, że takich cięć na razie nie będzie. O co więc chodzi w upublicznionym dokumencie i na jakim etapie tworzenia budżetu MON powstał?

Wydatki na wojsko w dół? MON zaprzecza. Tłumaczymy, jak powstaje ten budżet

Wydatki na wojsko w dół? MON zaprzecza. Tłumaczymy, jak powstaje ten budżet

Źródło:
Konkret24

Jeden z internautów twierdzi, że Bill Gates rzekomo jest autorem artykułu, w którym prezentuje pomysł, by poprzez przymusowe szczepienia doprowadzić do zmniejszenia liczby ludności, a w konsekwencji - do ograniczenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Nieprawdziwy okazuje się nie tylko sam przekaz o napisaniu tekstu przez Gatesa, ale także stawiane wobec niego zarzuty. Wyjaśniamy.

Przymusowe szczepienia pomysłem Billa Gatesa na walkę z emisją CO2? Nieprawda

Przymusowe szczepienia pomysłem Billa Gatesa na walkę z emisją CO2? Nieprawda

Źródło:
Konnkret24

"Dowód na antypolonizm warszawskich władz", "ocenzurowali portret patrona lotniska", "Polska ich uwiera" - piszą internauci w reakcji na doniesienia, że z hali Okęcia zniknął plakat z hasłem "Jesteśmy dumni z Polski". Ich zdaniem to skutek obecnych rządów. Nieprawda - decyzja zapadła za czasów Zjednoczonej Prawicy.

Hasło "Jesteśmy dumni z Polski" zniknęło z hali Okęcia. "Znak czasów"? Wyjaśniamy

Hasło "Jesteśmy dumni z Polski" zniknęło z hali Okęcia. "Znak czasów"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Nieopublikowanie przez Orlen wyników finansowych za drugi kwartał wywołało w sieci dyskusję o kondycji spółki. Zbigniew Kuźmiuk z PiS zasugerował, że "wyniki szorują po dnie". Naftowy koncern rzeczywiście poinformował, że nie przedstawi osobnego raportu za drugi kwartał 2024 roku - tylko że nie po raz pierwszy. Za czasów Daniela Obajtka też nie publikował. Wyjaśniamy, dlaczego.

Orlen nie publikuje wyników, bo "jest aż tak źle"? Powód jest inny

Orlen nie publikuje wyników, bo "jest aż tak źle"? Powód jest inny

Źródło:
Konkret24

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w dyskusji o niemieckich reparacjach dla Polski stwierdził, że już "co dwudziesty obywatel Niemiec jest polskiego pochodzenia". Niemieckie dane tego nie potwierdzają.

Bosak: "co dwudziesty obywatel Niemiec jest polskiego pochodzenia". Jednak nie

Bosak: "co dwudziesty obywatel Niemiec jest polskiego pochodzenia". Jednak nie

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński zarzucił obecnemu rządowi łamanie konstytucji i tłumaczył, że to realizacja "zasady Tuska", która ma brzmieć: "prawo tak jak my je rozumiemy". Tylko że to fraza wyrwana z kontekstu wypowiedzi premiera - a był on wręcz odwrotny do tego, co sugeruje teraz prezes PiS.

"Prawo tak jak my je rozumiemy". Manipulacja Kaczyńskiego o "zasadzie" Tuska

"Prawo tak jak my je rozumiemy". Manipulacja Kaczyńskiego o "zasadzie" Tuska

Źródło:
Konkret24

Według autora popularnego posta przekaz medialny na temat ocieplenia klimatu to zabieg socjotechniczny. Dowodem ma być zestawienie dwóch map pogodowych pokazanych w telewizji - rzekomo z 1998 i 2023 roku - na których widać podobne wysokości temperatur, ale kolorystyka map jest różna. Tylko że takie zestawienie wprowadza w błąd i jest jednym z najczęściej rozpowszechnianych fake newsów dotyczących globalnego ocieplenia.

Temperatury podobne, a kolory inne. Co różni te mapy?

Temperatury podobne, a kolory inne. Co różni te mapy?

Źródło:
Konkret24

Z początkiem 2025 roku rzekomo miałby zacząć obowiązywać unijny podatek od domowych wypieków - taki przekaz krąży w polskiej sieci, a powielają go politycy opozycji. Tyle że Unia Europejska nic takiego nie planuje, a przekaz jest wynikiem niezrozumienia zmian w niemieckim systemie podatkowym.

UE wprowadza podatek od domowych ciast? Skąd ten fake news

UE wprowadza podatek od domowych ciast? Skąd ten fake news

Źródło:
Konkret24

W Polsce lekarzy nie jest "jakoś bardzo za mało", przekonywała w wywiadzie ministra zdrowia Izabela Leszczyna. Według niej źle nie jest, bo na jednego mieszkańca przypada więcej lekarzy niż w Belgii, Francji czy Luksemburgu. Skąd więc kolejki do poradni i braki na oddziałach szpitalnych? Oto czego nie pokazują dane przywołane przez ministrę.

Leszczyna: "nie mamy bardzo za mało" lekarzy. Czego dane nie pokazują?

Leszczyna: "nie mamy bardzo za mało" lekarzy. Czego dane nie pokazują?

Źródło:
Konkret24

Na wiecu przez Sejmem Jarosław Kaczyński opowiadał, jak to - jego zdaniem - obecny rząd "na głowie staje", by przestępców "z rąk wymiaru sprawiedliwości wyciągnąć". A jako przykład podał sprawę Włodzimierza Karpińskiego. Tyle że powiedział nieprawdę.

Prezes PiS opowiada o "wyciąganiu Karpińskiego z więzienia". Mija się z prawdą

Prezes PiS opowiada o "wyciąganiu Karpińskiego z więzienia". Mija się z prawdą

Źródło:
Konkret24

Michał Woś opublikował nagranie z fragmentem wypowiedzi Adama Bodnara, w którym - przekonuje Woś - minister sprawiedliwości przyznał, że zarzuty w sprawie Funduszu Sprawiedliwości mają "charakter polityczny". Tylko że wideo pokazane przez polityka Suwerennej Polski tak, jak to zrobił, jest manipulacją.

Woś o Bodnarze: minister przyznał, że "zarzuty mają charakter polityczny". Nieprawda, cytat ucięto

Woś o Bodnarze: minister przyznał, że "zarzuty mają charakter polityczny". Nieprawda, cytat ucięto

Źródło:
Konkret24

Zdjęcie ogrodzenia Urzędu Miasta Warszawy z tablicą "Strefa wolna od chrześcijan" jest rozpowszechniane w internecie, wzniecając po raz kolejny spór wokół zakazu symboli religijnych w stołecznym ratuszu. Tyle że tablica nie pojawiła się z inicjatywy urzędu, a krzyże w ratuszu pozostają na swoich miejscach. Wyjaśniamy, skąd ta kontrowersyjna plansza.

Tablica "strefa wolna od chrześcijan" na bramie warszawskiego ratusza? To polityczny happening

Tablica "strefa wolna od chrześcijan" na bramie warszawskiego ratusza? To polityczny happening

Źródło:
Konkret24

Politycy Prawa i Sprawiedliwości krytykują wszelkie działania prokuratury i organów państwa związane z wyjaśnianiem nieprawidłowości za poprzednich rządów. A poseł Piotr Gliński twierdzi stanowczo, że w czasach Zjednoczonej Prawicy "prawo nie było łamane". Przypominamy więc 10 najgłośniejszych przykładów naruszania prawa za poprzednich rządów.

Gliński: za rządów PiS "prawo nie było łamane". Było. Przypominamy

Gliński: za rządów PiS "prawo nie było łamane". Było. Przypominamy

Źródło:
Konkret24

Przekaz o tym, jakoby w Czechach, chcąc podjąć gotówkę w banku, trzeba zadeklarować, na co się ją przeznaczy, krąży w od kilku tygodni w polskich mediach społecznościowych. To jednak manipulacja - tego typu deklaracje dotyczą wyłącznie określonych sytuacji.

Czeskie banki pytają, "na co chcesz wydać gotówkę"? Wyjaśniamy

Czeskie banki pytają, "na co chcesz wydać gotówkę"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

W mediach społecznościowych znowu masowo rozpowszechniany jest fałszywy cytat przypisywany Robertowi Makłowiczowi. To przykład trollingu internetowego.

Antypolska "wypowiedź" Makłowicza. Drugie życie fake newsa

Antypolska "wypowiedź" Makłowicza. Drugie życie fake newsa

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS nagłaśniają w ostatnich dniach tezę, że od początku lipca w Polsce są najwyższe ceny prądu w Europie. Zdaniem Pawła Kukiza "nawet Niemców przegoniliśmy". Na dowód politycy zamieszczają w mediach społecznościowych różne zestawienia i mapy z cenami energii. Tylko że to porównania cen nieporównywalnych. Wyjaśniamy tę manipulację.

PiS: od lipca w Polsce najdroższy prąd w Europie. To nieprawda

PiS: od lipca w Polsce najdroższy prąd w Europie. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Były wiceminister sprawiedliwości i członek Suwerennej Polski stracił immunitet poselski. Prokuratura zarzuca mu niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień. Polityk broni się - przytaczamy najważniejsze argumenty, którymi Michał Woś odpowiada na zarzuty związane z Funduszem Sprawiedliwości i wyjaśniamy, o co tak naprawdę go oskarżono.

Michał Woś broni się przed zarzutami po uchyleniu immunitetu. I manipuluje

Michał Woś broni się przed zarzutami po uchyleniu immunitetu. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"I bardzo dobrze, podatki się płaci" - komentują jedni. "Nic co było dane, nie będzie zabrane" - kpią inni. To reakcje internautów na rozpowszechniany przekaz, jakoby rząd postanowił zlikwidować zerowy PIT dla osób do 26. roku życia. Ministerstwo Finansów dementuje.

"Zabierają" zerowy PIT dla młodych? Nie ma takich prac

"Zabierają" zerowy PIT dla młodych? Nie ma takich prac

Źródło:
Konkret24

Mateusz Morawiecki uważa, że za jego rządów do Polski wróciło "pół miliona Polaków, którzy wyjechali za Tuska". Jak dodał, za rządów Platformy Obywatelskiej z kraju miało wyjechać od miliona do dwóch milionów Polaków. Sprawdziliśmy dane GUS o migracji. Po raz kolejny nie potwierdzają słów byłego premiera.

Pół miliona Polaków wróciło za Morawieckiego, "do dwóch milionów" wyjechało za PO? Sprawdzamy

Pół miliona Polaków wróciło za Morawieckiego, "do dwóch milionów" wyjechało za PO? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24