Jednych internautów rozbawiła, a innych oburzyła informacja podawana w mediach społecznościowych, że żołnierze amerykańskiej armii będą mogli wybrać sobie kolor munduru, który najlepiej odzwierciedla ich tożsamość płciową. "Powiedzcie, że to fejk" - napisał jeden twitterowicz. Potwierdzamy.

Wielu polskich internautów było zaskoczonych informacją mającą pochodzić ze Stanów Zjednoczonych, jakoby na mocy specjalnego rozporządzenia prezydenta Joe Bidena amerykańscy żołnierze mogli teraz wybierać sobie taki kolor munduru, który najlepiej odzwierciedla ich tożsamość płciową. Poinformował o tym 13 marca anglojęzyczny portal Babylonbee.com, a informacja szybko przeniknęła do polskiego internetu.

Tekst, który wywołał dyskusję także w polskim internecie
Tekst, który wywołał dyskusję także w polskim internecie Foto: babylonbee.com

"Ważne, by mundur odzwierciedlał prawdę życiową"

"Nowe rozporządzenie wydane przez prezydenta Joe Bidena umożliwi członkom służb wybór kamuflażu, który odzwierciedla ich wybraną tożsamość płciową" - czytamy w tekście na portalu. Ma to dotyczyć żołnierzy i marynarzy. "Dostępne są różne opcje, od kolorów flag transgenderowych i tęczowych po mniej znane flagi tożsamości płciowej takie jak tater-tots i dragonkin. Możesz nawet wybrać futrzany mundur, jeśli tego pragniesz" - opisuje autor. I dalej: "Zamiast tkwić w patriarchalnym kamuflażu pustynnym, leśnym lub miejskim, członkowie służb USA mogą teraz wybrać kamuflaż, który pasuje do flagi wybranej przez nich tożsamości płciowej - powiedział rzecznik Pentagonu". Rzecznik miał też stwierdzić: "Ważne, by każdy członek armii czuł się komfortowo w swoim mundurze i aby odzwierciedlał on jego prawdę życiową, niezależnie od tego, czy jest to mężczyzna w ciele kobiety, kobieta w ciele mężczyzny czy grejpfrut".

Według CrowdTangle na tekst zareagowało ok. 20 tys. osób na Facebooku, skomentowało - ponad 4 tys. Dotarł on również do polskich mediów społecznościowych - i jest komentowany. "To jest tak glupie, ze az trudno uwierzyc. Samobojcow szukaja? Kamuflaz jest po to, by nie zginac na polu walki" - pisze jedna z polskich użytkowniczek Twittera. "Aż się wierzyć nie chce, że takie głupoty mogą zalęgnąć się w czyjejś głowie" - stwierdza inna (pisownia wszystkich postów oryginalna).

Część internautów wątpi jednak w autentyczność informacji. "To na pewno jest fejk. Chyba że chodzi o szybkie odstrzelenie głąbów"; "Powiedzcie, że to fejk, plizzzz"; 'Ewidentnie jest to jakiś żart"; "Zbyt absurdalne żeby mogło być prawdziwe" - piszą na Twitterze.

Czy należy reagować na fake newsy i polemizować? Profesor Jemielniak odpowiada

"Najlepsza strona satyryczna na świecie"

Polscy internauci, którzy nie uwierzyli w informację o zmianach w umundurowaniu żołnierzy armii USA, mają rację. Nie znaleźliśmy śladów takiego rozporządzenia. Tekst jest bowiem żartem. Babylonbee.com to portal z wymyślonymi wiadomościami. W zakładce "o nas" określa się "jako najlepsza strona satyryczna na świecie, całkowicie bezbłędna we wszystkich przedstawianych informacjach". "Strona The Babylon Bee została stworzona w ósmym dniu tygodnia stworzenia, dokładnie 6000 lat temu. Jesteśmy najważniejszym źródłem wiadomości na każdym ważnym wydarzeniu światowym, od wieży Babel i exodusu do reformacji i wojny z 1812 roku. Jeśli chcesz narzekać na coś na naszej stronie, skontaktuj się z Bogiem" - podaje.

Nie po raz pierwszy "newsy" z tego portalu wzbudzają takie zainteresowanie w social mediach. O doniesieniach Babylonbee.com pisaliśmy też w Konkret24. Na przykład w 2020 roku na portalu pojawiła się informacja, że w Malibu celebryci mieli ułożyć na wodzie ze swoich luksusowych jachtów hasło "Jesteśmy w tym razem". Oczywiście chodziło o sytuację pandemii COVID-19. Tekst zyskał ogromną popularność. W mediach społecznościowych informacja ta dotarła do ponad 10 mln internautów, także z Polski.

Autor:  Jan Kunert
Źródło:  Konkret24; zdjęcie: Shutterstock

Pozostałe

A spod tynku wyjrzał Stalin... Nie, takiego "objawienia" w moskiewskim metrze nie było

"Czekasz sobie na stacji a tu nagle Stalin"; "Cudowne objawienie w Moskwie!" - piszą internauci, komentując krążące w sieci zdjęcie, które ma udowadniać, że spod odpadniętego tynku na stacji moskiewskiego metra ukazała się mozaika z Józefem Stalinem. Sprawa nie jest nowa, a kiedyś była na tyle głośna, że agencja TASS wysłała do metra reportera, by to sprawdził.

Nie, Simpsonowie nie przewidzieli, że Kamala Harris zostanie wiceprezydentem

"Chyba cała przyszłość Stanów Zjednoczonych jest Simpsonami pisana" - skomentował jeden z internautów popularny post, w którym pokazano, że Kamala Harris na zaprzysiężenie ubrała się podobnie, jak ubrana była Lisa Simpson w jednym z odcinków "Simpsonów". Ma to być kolejne potwierdzenie krążącej teorii, że serial przewiduje przyszłość. Ale nie jest.

Nie, kameleon nie zmieniał barwy w miarę wspinania się po kolorowych kredkach

Miliony wyświetleń na samym TikToku ma popularne w sieci wideo, na którym kameleon zmienia barwę w miarę wspinania się po różnokolorowych kredkach. "Gdyby to było możliwe, chciałabym mieć kameleona i tylko różowe dekoracje w terrarium" - skomentowała jedna internautka. Ale to nie jest możliwe: kameleon nie zmienia barwy w zależności od tła, a wideo jest przerobione.