Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych notuje filmik, na którym widać, jak helikopter wzbija się w powietrze z mężczyzną siedzącym na górze na wirniku. "Niemożliwe, że się utrzymał przy takiej prędkości obrotowej" - brzmi jeden z komentarzy. Owszem, niemożliwe.

Półminutowe wideo krążące w mediach społecznościowych, opisane jako "#Rotor.Challenge" ("Wyzwanie wirnika"), zdumiewa internautów i budzi dyskusje. Na filmiku widzimy ubranego w specjalny kostium mężczyznę w kasku na głowie, który siedzi na wirniku wojskowego helikoptera i się go trzyma. Wirnik zaczyna pracować. Mężczyzna daje znak kciukiem w górę, że wszystko jest w porządku, a następnie pochyla mocno głowę. Wirnik kręci się coraz szybciej i szybciej - aż w końcu obroty są tak mocne, że helikopter podrywa się do góry z mężczyzną trzymającym się wciąż wirnika.

"To się wymyka spod kontroli"; "Ktoś tu powinien porozmawiać ze swoim dowódcą"; "Bo świat nie jest jeszcze za bardzo pokręcony" - brzmią komentarze w anglojęzycznych mediach społecznościowych. Wideo dotarło także do Polski. Opublikowano je 30 października na jednej z facebookowych stron z ciekawostkami o BMW, a także na TikToku - z komentarzem: "Kiedy jesteś na maksa poj***ny".

Na Facebooku filmik ma ponad 850 tys. wyświetleń. Zareagowało na niego niemal 5 tys. osób. "Jemu chyba buty jakoś przyspawali i ręce ma przywiązane bo to niemożliwe ze się utrzymał przy takiej prędkości obrotowej"; "Po takim treningu,to wiry wodne i tornada gościowi nie straszne"; "Od samego patrzenie robi mi się nie dobrze" (pisownia oryginalna) - komentują internauci.

Zarówno w Polsce, jak i na świecie wiele osób pisze jednak, że to niemożliwe, by ta scena była prawdziwa i że całość została wygenerowana komputerowo. Jaka jest prawda?

Jak powstają gry komputerowe?

Francuski artysta zakończył filmik spektakularnie

Przez chwilę na nagraniu obok napisu "#Rotor.Challenge" pojawia się napis "MBG Core". Jak można sprawdzić w sieci, jest to projekt Marca Aureliena, francuskiego artysty tworzącego obrazy generowane komputerowo (computer-generated imagery – CGI)Aurelien mówił w jednym z wywiadów, że MBG Core to wariacja od liter jego imienia.

Francuz w swoich mediach społecznościowych (YouTube, Twitter, Instagram) publikuje krótkie materiały wideo, które tworzy. Ostatnio np. opublikował filmiki, w których: samolot pasażerski macha skrzydłami, naśladując przelatującą obok mewę; postać z horroru "Krąg" jest nokautowana piłką bejsbolową; prezydent Biden spada z trapu samolotu.

Jak sprawdziliśmy, ostatnim opublikowanym przez Aureliena materiałem jest właśnie film "#Rotor.Challenge", tak popularny teraz w mediach społecznościowych. Opublikował go 25 października.

Oryginalne wideo trwa minutę. Na końcu, gdy helikopter się unosi, kręcący się z olbrzymią prędkością wirnik urywa się i z ogromną mocą wystrzeliwuje w górę z rzekomo znajdującym się na nim mężczyzną. Potem widać skrót innych filmików od MBG Core.

Autor:  Jan Kunert
Źródło:  Konkret24; zdjęcie: TikTok

Pozostałe

"Kreskówka wczesnego ostrzegania"? To nie jest przedwojenny film

Tysiące wyświetleń w mediach społecznościowych ma rzekomo przedwojenna animacja Disneya, w której jakoby ostrzegano, że możni tego świata mają plan przejęcia władzy i wykorzystają do tego pandemię oraz masową akcję szczepień. Sceptycy pandemii COVID-19 chętnie rozpowszechniają filmik - ale eksperci ocenili, że to współczesny montaż.

Julia Przyłębska w Wikipedii jako "polska kucharka"? Wyjaśniamy, skąd ten wpis

Czy Julię Przyłębską opisano w Wikipedii jako "polską kucharkę" i "odkrycie towarzyskie Jarka"? Jak sprawdziliśmy, krążący w internecie screen opisu jest prawdziwy, ale z serwisu szybko usunięto tę złośliwą edycję. "Tego typu aktywność internautów nazywamy wandalizmami" - mówi doświadczony wikipedysta.

Gigantyczna jodła, która Lasom Państwowym przeszkadzała? To nie jodła i nie Polska

"Straszne, żal patrzeć" - skomentował jeden z internautów zdjęcie pnia ogromnego drzewa, które zostało ścięte. Fotografia rozsyłana w polskich mediach społecznościowych przedstawia rzekomo pień jodły i ma być dowodem na wycinkę prowadzoną przez Lasy Państwowe. Jednak zdjęcie przerobiono, drzewo nie było jodłą i nie ścięto go w Polsce.

"Ubrali Macrona jak choinkę". Nie, kwiatów nie było aż tyle

Miliony wyświetleń na różnych platformach w internecie notuje nagranie z wizyty Emmanuela Macrona w Polinezji Francuskiej. Widać na nim prezydenta Francji obwieszonego naszyjnikami z kwiatów, które zakrywają jego sylwetkę od głowy do kolan. W rzeczywistości kwietnych naszyjników nie było tak wiele.