"Wirus pojawia się w tajemniczy sposób i w ciągu 1 roku powstaje szczepionka i wszyscy powinniśmy ją przyjąć" - zastanawia się internauta, zwracając uwagę na to, że na HIV czy raka szczepionek wciąż nie opracowano. Wątpliwości co do skuteczności szczepionki na COVID-19 z powodu tego, że tak szybko powstała, powielane są w mediach społecznościowych od miesięcy. Przedstawiamy wyjaśnienia ekspertów.

Żadnej szczepionki na HIV po 40 latach badań. Żadnej szczepionki na raka po 100 latach badań. Wirus pojawia się w tajemniczy sposób i w ciągu 1 roku powstaje szczepionka i wszyscy powinniśmy ją przyjąć" - grafikę tej treści zamieścił jeden z internautów 29 stycznia na Facebooku. "Osoba bez objawów, czująca się absolutnie dobrze, idzie na test na chorobę, której nie ma, używając testu, który tak naprawdę nie jest w stanie wykryć wirusa i wychodzi, mówiąc innym, że ma chorobę" (pisownia oryginalna) - czytamy na ilustracji.

To niejedyny głos osób wątpiących, że opracowana tak szybko szczepionka na COVID1-19 może być skuteczna - skoro przez tyle lat nie wynaleziono szczepionki na inne wirusy.

Wpis na Facebooku 29 stycznia br.
Wpis na Facebooku 29 stycznia br. Foto: tvn24 / facebook

Powyższy post z ilustracją zawierającą cytat udostępniło ponad 5,2 tys. osób; 670 zostawiło reakcję. Pod postem jest około 200 komentarzy. Cytat ten zaś jest fragmentem z facebookowego wpisu z 19 stycznia.

Post opublikowany na Facebooku 19 stycznia br.
Post opublikowany na Facebooku 19 stycznia br. Foto: tvn24 / facebook

Posty tej samej treści publikowali potem inni użytkownicy Facebooka. Jeden z nich udostępniono 4,3 tys. razy; kolejny - ponad 260.

Temat nie jest nowy. Komentarze, w których porównywano tempo badań nad szczepionką na COVID-19, szczepionką na HIV i raka, weryfikowały już anglojęzyczne redakcje mediów i fact-checkingowe: Agencja ReuteraAFP Fact CheckLead StoriesPolitiFact, USA Today i Africa Check. Podkreślają, że porównywanie tempa badań nad szczepionkami przeciw COVID-19, HIV i chorobom nowotworowym jest wprowadzaniem odbiorców w błąd.

"Szczepionki nie mogą być skuteczne, bo powstały w zbyt krótkim czasie"? Dr Grzesiowski tłumaczy

Internauci słusznie zauważają, że wciąż nie ma skuteczniej szczepionki przeciw wirusowi HIV. Istnieją za to szczepionki przeciwko niektórym z wirusów, którymi zakażenie może skutkować chorobą nowotworową. Są także szczepionki stosowane do leczenia niektórych nowotworów.

Dlaczego szczepionka na COVID-19 mogła powstać tak szybko?

Jak wyjaśnialiśmy w Konkret24 w styczniu, tempo prac nad szczepionką przeciw COVID-19 wynikało z wyjątkowych okoliczności pandemii. Pozwoliły one naukowcom na zgromadzenie wiarygodnych danych z badań nad szczepionkami w stosunkowo krótkim czasie - m.in. ze względu na szybszą rekrutację ochotników do badań klinicznych. A ponieważ pandemia wywołana przez SARS-CoV-2 stanowi zagrożenie dla zdrowia publicznego i dotyczy całego świata, naukowcy dostali większe środki finansowe (w tym od państw), napotykając na mniej przeszkód biurokratycznych przy ich pozyskiwaniu niż w przypadku pracy nad innymi szczepionkami. Mogli więc pracować w szybszym tempie.

Prof. Krystyna Bieńkowska-Szewczyk o przyspieszonych pracach nad szczepionkami na koronawirusa

Ponadto: naukowcy nie zaczynali prac nad szczepionką od zera, gdy w 2020 roku dowiedzieli się o nowym koronawirusie SARS-CoV-2. Wirusy z tej rodziny już dwukrotnie w ciągu ostatnich 20 lat przenosiły się ze zwierząt na ludzi: w 2002 roku koronawirus SARS, a w 2012 wirus MERS - przypomina BBC News. Naukowcy już wtedy pracowali nad szczepionkami przeciw takim wirusom. Czyli poznali biologię nowego koronawirusa, w tym jego słaby punkt - kolec białka. To one jest teraz wykorzystywany w szczepionkach mRNA do wytworzenia odpowiedzi immunologicznej na COVID-19.

SARS-CoV-2 został po raz pierwszy zidentyfikowany i wyizolowany przez chińskie władze 7 stycznia 2020 roku - czyli dość szybko po wykryciu epidemii. Już 11 stycznia Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała o otrzymaniu od Chińskiej Republiki Ludowej sekwencji genetycznej nowego koronawirusa. Wyizolowania wirusa dokonały także inne zespoły badawcze, m.in. w KanadzieKorei PołudniowejStanach Zjednoczonych. Tak szybkie wyizolowanie i poznanie sekwencji nowego wirusa bardzo przyspieszyły pracę nad szczepionką.  Od tego czasu naukowcy na całym świecie badali koronawirusa. Pierwsze próby kliniczne, mające na celu opracowanie skutecznej szczepionki, przeprowadzono po trzech miesiącach od pojawienia się wirusa - opowiadała w rozmowie z Magazynem TVN24 dr Marta Łuksza, informatyczka, biolog obliczeniowy, assistant professor w szpitalu Mount Sinai w Nowym Jorku.

"Rozwój szczepionek na COVID-19 odbywa się w szybkim tempie na całym świecie. Prace rozwojowe ulegają skróceniu w czasie, przy wykorzystaniu obszernej wiedzy na temat produkcji szczepionek zdobytej przy użyciu istniejących szczepionek" - tłumaczyła Europejska Agencja Leków (EMA), instytucja zajmująca się dopuszczaniem do obrotu produktów medycznych w Unii Europejskiej.

Są szczepionki przeciw dwóm wirusom wywołującym raka. Są szczepionki stosowane w leczeniu raka

Portal PolitFact zwraca uwagę na istotne różnice między wirusami SARS-CoV-2 i HIV oraz chorobami nowotworowymi - to właśnie nie pozwala na proste porównywanie procesów wynalezienia szczepionek zwalczających oba wirusy i komórki nowotworowe.

Istnieje bowiem wiele rodzajów raka, ale tylko kilka z nich jest wywoływanych przez wirusy. Te mogące wywołać do raka to m.in. wirus brodawczaka ludzkiego (HVP), wirus Epsteina-Barr (EBV), wirus mięsaka Kaposiego (HHV-8), wirus zapalenia wątroby typu B, wirus nabytego niedoboru odporności (HIV).

Na razie istnieją szczepionki działające przeciw dwóm wirusom, które powodują raka raka: HPV (może powodować m.in. raka szyjki macicy) i wirusowi zapalenia wątroby typu B (może zwiększać ryzyko raka, zwłaszcza raka wątroby) - informuje witryna amerykańskiego Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób (CDC). Te szczepionki mogą chronić przed infekcjami tylko wtedy, gdy zostaną podane, zanim osoba zostanie narażona na wirus wywołujący raka, wyjaśnia American Cancer Society (ACS), organizacja non-profit działająca na rzecz przeciwdziałania chorobom nowotworowym.

Z kolei jak informuje amerykański Narodowy Instytut Raka, są też szczepionki stosowane nie w zapobieganiu, ale w leczeniu niektórych rodzajów nowotworów - np. raka prostaty, a w niektórych wypadkach w leczeniu raka skóry. Szczepionki te mają działać już przeciwko obecnym w ciele komórkom nowotworowym, a nie przeciwko czynnikowi, który raka wywołuje.

Dr Grzesiowski: żadna szczepionka, którą znamy do dziś nie ma wieloletnich skutków ubocznych

Dlaczego nie ma szczepionki przeciw HIV?

Próby opracowania szczepionki na HIV trwają od dekad. Ostatnio w lutym 2020 roku porażką zakończyły się badania nad szczepionką przeciw HIV finansowane przez amerykański Instytut Alergii i Chorób Zakaźnych (NIAID) oraz Fundacja Billa i Melindy Gates - informował "The Washington Post".

Znalezienie szczepionki na HIV jest trudne, bo układ odpornościowy reaguje na HIV inaczej niż na inne wirusy, a ponadto "wirus szybko mutuje i ma unikatowe sposoby unikania systemu odpornościowego" - wyjaśnia NIAID. Poza tym większość szczepionek naśladuje odpowiedź immunologiczną występującą u zakażonych, podczas gdy nie ma udokumentowanych przypadków, by u osoby żyjącej z HIV wytworzyła się odpowiedź immunologiczna, która usunęłaby zarażenie. Naukowcy pracują nad zdefiniowaniem i zrozumieniem reakcji, które mogą chronić przed HIV.

Część szczepionek wykorzystuje martwe lub osłabione wirusy. Nieaktywny wirus HIV nie okazał się skuteczny w wywoływaniu odpowiedzi immunologicznej w badaniach klinicznych. Za to żywy wirus HIV jest zbyt niebezpieczny, by stosować go w potencjalnej szczepionce.

"Największa trudność polega na stworzeniu jednej szczepionki, która zapobiegałaby zakażeniu różnymi aktualnie krążącymi szczepami wirusa HIV. Co gorsza, HIV potrafi utrzymywać się w organizmie człowieka, a naturalna odpowiedź immunologiczna nie doprowadziła jeszcze do wyleczenia żadnego z zakażonych" - tłumaczył w wywiadzie opublikowanym na stronie Komisji Europejskiej prof. Robin Shattock z Imperial College London. Kieruje on zespołem prowadzącym badania nad szczepionką mRNA przeciw HIV.

"Zupełnie inaczej jest w przypadku choroby COVID-19, którą wywołuje jedna odmiana wirusa o minimalnym zróżnicowaniu i którą większość chorych jest w stanie zwalczyć, pozbywając się wirusa z organizmu w sposób naturalny. Reasumując: szczepionka przeciwko HIV będzie zupełnie inna niż wszystkie szczepionki opracowane dotychczas przeciwko chorobom zakaźnym" - wyjaśniał prof. Shattock.  Opracowanie skutecznej szczepionki na HIV pozostaje jednym z największych wyzwań biologicznych ostatnich dziesięcioleci, podkreślił.

Autor:  Gabriela Sieczkowska
Źródło:  Konkret24, zdjęcie: AstraZeneca

Pozostałe

Czy zwykłe maseczki straciły przydatność? Odpowiada "Koronawirus Konkret24"

Pojawiły się nowe warianty wirusa, które są bardziej zakaźne. Musimy zwiększyć ochronę nosa, ust i oczu poprzez profesjonalne maseczki. Dlatego w tej chwili należałoby zrezygnować z szalików, przyłbic czy maseczek z jednej warstwy bawełny, ponieważ to nas może nie uchronić przed zakażeniem - tłumaczył w programie "Koronawirus Konkret24" w TVN24 dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19.

Poseł Braun kontra profesor Horban, czyli wraca temat amantadyny jako leku na COVID-19

Poseł Grzegorz Braun zasugerował na Facebooku, że doradca premiera ds. COVID-19 prof. Andrzej Horban "zmienił zdanie o skuteczności leczenia amantadyną", bo stał się lobbystą producentów szczepionek. Powołał się przy tym na pismo z 2009 roku. Wyjaśniamy, dlaczego prof. Horban zmienił zdanie i czy są dowody na skuteczność amantadyny w leczeniu COVID-19.

Czy niezaszczepieni mogą zagrażać zaszczepionym? Odpowiada "Koronawirus Konkret24"

Szczepienia to edukacja, nauczenie naszego organizmu, jak sobie radzić z nieproszonymi gośćmi, którzy próbują wnikać do naszego organizmu – mówiła w programie "Koronawirus Konkret24" w TVN24 profesor Krystyna Bieńkowska-Szewczyk. Zmierzyła się z kolejnymi pytaniami związanymi ze szczepionką na COVID-19. Mity na temat szczepień obalała Gabriela Sieczkowska z portalu Konkret24.

Ozdrowieńcom wystarczy podanie jednej dawki szczepionki? Wyjaśniamy, skąd ta teoria

Amerykańcy naukowcy z University of Maryland School of Medicine przeprowadzili badanie na pracownikach służby zdrowia i stwierdzili, że ozdrowieńcom powinno wystarczyć przyjęcie tylko jednej dawki szczepionki na COVID-19. Badanie przytoczył w mediach społecznościowych jeden z polskich lekarzy, zaznaczając, że nie należy jego wyników traktować jako pewnik. Wyjaśniamy dlaczego.

Iwermektyna "cudownym lekiem" na COVID-19? Brak wystarczających dowodów

Wypowiedź amerykańskiego pulmonologa przed amerykańskim Senatem, który opisał iwermektynę jako "cudowny lek" na COVID-19, wywołała reakcje lekarzy i instytucji zdrowia na całym świecie. Przestrzegają, że wciąż nie ma wystarczających dowodów na to, iż stosowanie iwermektyny w leczeniu ludzi z COVID-19 przynosi pożądane skutki.