Smog w Polsce to "kompletna bzdura"? Popularna mapa niczego nie dowodzi

Skażona Polska to "kompletna bzdura"? Popularna mapa nie jest na to dowodemTVN24/Twitter

Kilka tysięcy osób polubiło i udostępniło artykuł o "mapie smogowej", która miała ujawniać, że Polska jako najbardziej skażony kraj w Europie "to kompletna bzdura". Tekst podano dalej m.in. na oficjalnym koncie prezydenta Andrzeja Dudy. Mapa pokazuje jednak stężenie dwutlenku azotu, który jest tylko jednym, nie najgroźniejszym, ze składników smogu. W przypadku tych najgroźniejszych, Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych państw w Europie.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Udostępniany przez tysiące internautów artykuł został opublikowany w piątek na portalu twojapogoda.pl. Zaczyna się od słów: "Tyle się mówi, że Polska jest największym brudasem w Europie. Jednak najnowsza mapa smogowa, przygotowana przez Komisję Europejską, ujawnia, że to wierutna bzdura".

Na załączonej mapie widać, że kolory czerwony i fioletowy, odpowiadające za najwyższe stężenie, rozciągają się nad krajami Beneluksu, częścią zachodnich Niemiec, południem Wielkiej Brytanii i północnymi Włochami. Terytorium Polski pokryte jest głównie kolorem zielonym z niewielkimi czerwonymi "wysepkami", m.in. nad aglomeracją górnośląską.

Mapa załączona do tekstuEuropejska Agencja Kosmiczna

W treści artykułu mapa konsekwentnie opisywana jest jako "smogowa" lub "zanieczyszczeń". Tylko w jednym miejscu zasugerowano, co naprawdę przedstawia: "mapa niejednego zaskoczyła, ponieważ wywraca nasze dotychczasowe pojęcie na temat smogu. Okazuje się, że najbardziej zanieczyszczone są te miasta, które uchodzą za ikony ekologii. Największa emisja dwutlenku azotu, odpowiedzialnego za tzw. smog fotochemiczny, ma miejsce w największych miastach Europy" (podkreślenie autora tekstu).

Czy jednak publikowanie mapy stężenia samego dwutlenku azotu upoważnia do pisania: "nie dajcie sobie wmówić, że Polska jest najbardziej zanieczyszczonym krajem w Europie"?

Posłanka, senator, europoseł, prezydent

Między innymi ze względu na takie właśnie mocne sformułowania użyte w tekście dające złudzenie sensacyjnego odkrycia, artykuł w kilka dni stał się bardzo popularny w mediach społecznościowych.

Według danych z darmowego narzędzia Crowdtangle, na samym Facebooku tekst został udostępniony prawie 10 tysięcy razy. W mniejszym stopniu był popularny i podawany dalej także na Twitterze. Na podstawie informacji z Crowdtangle można ustalić także, że w obu serwisach udostępniali go także m.in. różni politycy.

Najwięcej reakcji na Twitterze wygenerował wpis europosła PiS Jacka Saryusza-Wolskiego, członka Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii. Poza linkiem zawarł on w nim tylko tytuł tekstu: "Polska najbardziej skażona w Europie? Nowa mapa smogowa ujawnia, że to kompletna bzdura".

Udostępniane artykułu nie miało jednak swoich barw partyjnych, ponieważ tekst pojawił się także na profilu posłanki Koalicji Obywatelskiej - Pauliny Hennig-Kloski.

Wśród polityków udostępniających tekst na Facebooku najwięcej reakcji uzyskał wpis senatora PiS-u Marka Pęka, przewodniczącego Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności. "Najnowsza mapa smogowa, przygotowana przez Komisję Europejską, ujawnia, że to wierutna bzdura" - skomentował.

Mapa dotarła także na same szczyty polskiej władzy. Jednym z podających dalej bardzo popularny twitterowy wpis był prezydent Andrzej Duda. To nie pierwszy raz, gdy weryfikujemy wpis prezydenta na temat środowiska - o nieścisłościach w polecanym przez niego artykule dotyczącym emisji dwutlenku węgla pisaliśmy już nieco ponad rok temu na Konkret24.

Popularny wpis podany dalej przez konto prezydenta DudyTwitter

Jeden ze składników

Jedną z dróg ustalenia, co tak naprawdę przedstawia mapa, jest dotarcie do jej źródła. Pochodzi ona z marca tego roku i została opublikowana w artykule "Mapowane zanieczyszczenie dwutlenkiem azotu (NO2)" na stronie Europejskiej Agencji Kosmicznej.

O to, czy mapę przedstawiającą wyłącznie stężenia dwutlenku azotu można nazywać "mapą smogową", zapytaliśmy Jakuba Jędraka, fizyka z Polskiego Alarmu Smogowego i autora artykułu na portalu smoglab.pl, w którym wyjaśnił on nieścisłości dotyczące rozpowszechnianej mapy. - Pisanie o tej mapie jako o "smogowej" moim zdaniem jest nadużyciem, ponieważ mamy tutaj stężenie tylko jednej substancji, a powinniśmy patrzeć na wszystkie - mówi w rozmowie z Konkret24 Jędrak. - W dodatku nie mówimy wcale o najważniejszym zanieczyszczeniu, jakim jest pył zawieszony. Powiedzmy, że dałoby się w uproszczeniu uznać taką mapę za "smogową", jeśli pokazywałaby tylko stężenia pyłów - dodaje.

Jeśli jednak dotyczy to innego "składniku smogu", to możemy o sformułowaniu "mapa smogowa" w tym kontekście mówić jako o nadużyciu, a nawet manipulacji. Jakub Jędrak

Składowe smogu można znaleźć m.in. na stronach Komisji Europejskiej, poświęconych środowisku. Jako "podstawowe składniki bezpośrednio emitowane do atmosfery np. z wydechów samochodowych lub kominów" wymieniono tam pyły zawieszone, dwutlenek siarki, tlenki azotu (w tym właśnie dwutlenek azotu), amoniak, lotne związki organiczne (głównie benzen) i metan. Jako powstający w wyniku reakcji między niektórymi z nich, do składników dodano także ozon.

Smog dusi Polskę. Normy przekraczane nawet o tysiąc procent
Smog dusi Polskę. Normy przekraczane nawet o tysiąc procenttvn24

Ekspert z Polskiego Alarmu Smogowego zaznacza, że trudno jest bezpośrednio porównywać stężenia poszczególnych składników w zanieczyszczonym powietrzu.

- Jeśli chcemy porównać ze sobą ilość różnych "składników smogu" w powietrzu, można po prostu patrzeć na ich stężenia wyrażone w mikrogramach na metr sześcienny (μg/m3). Wszystkie podstawowe zanieczyszczenia powietrza, takie jak NO2, pyły, ozon, dwutlenek siarki, występują zwykle w takich stężeniach, które najwygodniej wyrazić właśnie w tej jednostce. Wynik dla każdego z tych zanieczyszczeń to najczęściej dziesiątki μg/m3, rzadziej, przy wysokich stężeniach, setki, a czasami, przy czystym powietrzu, kilkanaście μg/m3. Należy pamiętać jednak, że jeśli chodzi o wpływ na zdrowie to 1 μg/m3 jednej substancji nie jest oczywiście równoważny 1 μg/m3 innej - komentuje Jędrak.

Dwutlenek azotu zabija znacznie rzadziej

Autor tekstu na portalu smoglab.pl zaproponował w nim jednak inną miarę porównawczą dla poszczególnych składników, która jest nawet adekwatniejsza niż ich obecność w powietrzu, mianowicie wskaźnik śmiertelności. - Nieporównywalność jednostek dobrze widać na przykładzie liczby przedwczesnych zgonów spowodowanych różnymi zanieczyszczeniami powietrza. Nie mamy danych nowszych niż za 2016 rok, ponieważ odpowiednie dane dopiero spływają do Europejskiej Agencji Środowiska, a ta potrzebuje też trochę czasu by przygotować i opublikować swoje raporty - wyjaśnia ekspert.

Jednak z tego co wiemy, w ostatnich latach wyniki są z roku na rok dość podobne i liczba przedwczesnych zgonów przypisywanych narażeniu na zbyt duże stężenia dwutlenku azotu nie przekracza w Polsce dwóch tysięcy rocznie. Dla porównania, zgonów spowodowanych narażeniem na pyły zawieszone jest w naszym kraju każdego roku ponad 40 tysięcy. Jakub Jędrak

- To nie znaczy, że proporcje są takie same w przypadku różnych schorzeń, ale liczba zgonów jest najbardziej uderzająca, a jednocześnie najłatwiejsza do wyliczenia i przedstawienia. Dane pokazują więc, że dwutlenek azotu powoduje około pięciu procent liczby zgonów powodowanej przez pyły. Poza tym pyły są kancerogenne, mogą wpływać na tworzenie się nowotworów - dodaje członek Polskiego Alarmu Smogowego.

Dane Europejskiej Agencji Środowiska potwierdzają słowa fizyka. Zgodnie z najnowszym raportem organizacji, w 2016 roku zgonów związanych z działaniem pyłu PM2.5 było w Polsce 43,1 tys. Z powodu oddziaływania dwutlenku azotu zmarło 1,5 tys. osób.

Zanieczyszczone powietrze zabija. W smogu są związki, których działania nie znamy
Zanieczyszczone powietrze zabija. W smogu są związki, których działania nie znamyFakty TVN

Dwutlenku azotu nie ma również na liście substancji kancerogennych Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem. Znajdują się tam natomiast benzo[a]piren czy benzen, a od 2013 roku także pyły zawieszone.

Gęsty pył w polskim powietrzu

Mimo że dwutlenek azotu nie jest aż tak szkodliwy jak szereg innych substancji tworzących smog, jego stężenie w okresie pokazanym na mapie od kwietnia do września 2018 roku rzeczywiście było wyższe w niektórych krajach Europy Zachodniej niż w Polsce.

Jakub Jędrak tłumaczy powody takiej sytuacji. - Wysokie stężenia dwutlenku azotu występują w miejscach, gdzie jest duże natężenie ruchu samochodowego, dużo spalin - mówi. - Wytłumaczeniem, dlaczego na mapie z artykułu stężenia tego gazu są wyższe w krajach Beneluksu czy Wielkiej Brytanii, może być większy udział aut osobowych z wysokoprężnymi silnikami diesla, z których emisje dwutlenku azotu są wyższe niż z aut z silnikami benzynowymi. Występuje tam również wyższa gęstość zaludnienia, więc dochodzą pozostałe źródła dwutlenku azotu, związane z ogrzewaniem mieszkań czy produkcją energii elektrycznej. Jednak udział motoryzacji w emisji dwutlenku azotu jest dominujący - dodaje.

Zakaz dla diesli w Rzymie
Zakaz dla diesli w RzymieTVN24 BiS, AP

Czy jeśli chodzi o wskaźniki pyłów zawieszonych Polska rzeczywiście wypada gorzej niż kraje zachodnie? W raportach i bazach danych Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) można znaleźć mapy odnoszące się właśnie do tych szkodliwych dla zdrowia składników smogu. Jedna z nich umożliwia śledzenie zanieczyszczenia w czasie rzeczywistym. Dla porównań lepsze są jednak mapy z uśrednionymi wynikami zebranymi w dłuższym okresie.

Najnowsze pochodzą z 2017 roku i zostały opublikowane w raporcie rocznym. Pokazują one, czy i w których stacjach badawczych przekroczono roczne limity wskaźnika zanieczyszczeń pyłami PM10 i PM2.5. Im bardziej czerwony jest punkt, tym wyższe było wyjście poza dopuszczalne roczne normy.

Roczne średnie stężenia pyłów PM2.5 i PM10 w stosunku do norm za rok 2017Europejska Agencja Środowiska

W raporcie EEA poza mapami przedstawiono także wykresy odnoszące się do stężeń pyłów PM2.5 i PM10 porównujące te wskaźniki w poszczególnych krajach. Pod względem średniego odchylenia od rocznej dopuszczalnej normy dla pyłów PM10 Polska uplasowała się na przedostatnim miejscu w Unii Europejskiej, "wyprzedzając" jedynie Bułgarię. W przypadku jeszcze mniejszych cząsteczek - PM2.5 - nasz kraj znalazł się na ostatnim miejscu spośród wszystkich 28 państw członkowskich UE.

Stan powietrza w polskich miastach na bieżąco można śledzić w serwisie TVN Meteo.

Autor: Michał Istel / Źródło: Konkret24, smoglab.pl; Zdjęcie tytułowe: TVN24/Twitter

Źródło zdjęcia głównego: TVN24/Twitter

Pozostałe wiadomości

W ramach rosyjskich działań dezinformacyjnych przed wyborami do Parlamentu Europejskiego stworzono strony internetowe, które były bliźniaczo podobne do stron uznanych serwisów medialnych. W Polsce podszyto się pod strony tygodnika "Polityka" i Polskiego Radia. Opisujemy szczegóły rosyjskiej kampanii dezinformacyjnej wymierzonej w eurowybory.

Rosyjski "Sobowtór" kontratakuje. Jak podszyto się pod "Politykę" i Polskie Radio

Rosyjski "Sobowtór" kontratakuje. Jak podszyto się pod "Politykę" i Polskie Radio

Źródło:
Konkret24

Nagranie, które zamieszczono na TikToku, a potem w innych mediach społecznościowych sugeruje, że w województwie lubelskim powstaje obóz dla migrantów, którzy rzekomo zostaną relokowani z innych państw. Przeznaczenie obiektu jest inne. Wyjaśniamy.

"Czyżby tu powstawał obóz dla nielegalnych migrantów Tuska?" Nie. Wyjaśniamy, co wybudowano w pobliżu granicy

"Czyżby tu powstawał obóz dla nielegalnych migrantów Tuska?" Nie. Wyjaśniamy, co wybudowano w pobliżu granicy

Źródło:
Konkret24

Zdaniem Witolda Tumanowicza fermy futerkowe to "naprawdę duża część polskiej gospodarki". Przeanalizowaliśmy dane. Poseł się myli.

Poseł Konfederacji: fermy futerkowe dużą częścią polskiej gospodarki. Nieprawda

Poseł Konfederacji: fermy futerkowe dużą częścią polskiej gospodarki. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Oszczędności Karola Karskiego podczas pracy w Parlamencie Europejskim wzrosły 20-krotnie. Ma też więcej mieszkań. Ryszard Czarnecki stał się milionerem. Również majątek Róży Thun znacząco urósł. Byli europosłami co najmniej dekadę - teraz już nie zostali wybrani. Sprawdzamy, z jakimi majątkami kończą przygodę w Brukseli.

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci nagrania i wpisów w mediach społecznościowych na mecz Ukrainy ze Słowacją podczas Euro 2024 kibice nie będą mogli wnieść słowackich flag. To dlatego, że te przypominają flagi innego państwa. To nieprawda. Wyjaśniamy, jakie są zasady dotyczące flag na meczach i gdzie jest przekłamanie.

Słowackie flagi będą konfiskowane, "bo są podobne do rosyjskich"? To fake news

Słowackie flagi będą konfiskowane, "bo są podobne do rosyjskich"? To fake news

Źródło:
Konkret24

Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha pochwalił się w serwisie X listą kwestii zrealizowanych po "pół roku rządów". Część z nich pokrywa się ze 100 konkretami - obietnicami przedwyborczymi Koalicji Obywatelskiej. Sprawdziliśmy, czy lista przedstawiana przez polityka ma potwierdzenie w rzeczywistości.

Minister Myrcha chwali się dokonaniami rządu. Sprawdzamy

Minister Myrcha chwali się dokonaniami rządu. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Posłanka Lewicy Wanda Nowicka zapytana, czy w ochronę naszej wschodniej granicy powinien się włączyć Frontex, stwierdziła, że ta unijna agencja zaangażuje się tylko wtedy, "gdybyśmy sobie rzeczywiście nie radzili z tymi problemami". Tak jednak nie jest. Frontex regularnie współpracuje z Polską - również w tym roku.

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Źródło:
Konkret24

Niemal 60 polityków Prawa i Sprawiedliwości, Suwerennej Polski oraz Konfederacji w ciągu dwóch dni rozsyłało w mediach społecznościowych zdjęcia czarnoskórych osób przebywających w Polsce. To wywołało efekt "zalania internetu", który teraz ci sami politycy wskazują jako… skutek działań rządu. Towarzyszący tej akcji manipulacyjny przekaz miał generować negatywne emocje. 

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci cytatu prezydent Andrzej Duda miał na szczycie w Szwajcarii wzywać do "dekolonizacji" Rosji, a konkretnie: do jej podziału "na 200 państw etnicznych". To dezinformacja, szerzona także na prorosyjskich stronach. Słowa polskiego prezydenta zostały przeinaczone.

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Źródło:
Konkret24

"Przyszłym pokoleniom zabrano lekarzy", "rząd nie chce, żeby w Polsce było więcej lekarzy" - piszą w sieci internauci, krytykując likwidację kierunków lekarskich na niektórych uczelniach. Takie decyzje jeszcze jednak nie zapadły. Trwa audyt. Naczelna Rada Lekarska tłumaczy, że bardziej niż ilość liczy się jakość kształcenia.

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

Źródło:
Konkret24

Informacja, jakoby w Wałbrzychu miał się pojawić jakiś autokar z uchodźcami z Afryki, od kilku dni jest rozpowszechniana w mediach społecznościowych - w różnej formie. Nie jest prawdziwa. Wygląda to na skoordynowaną akcję, której celem jest wywołanie negatywnych emocji wobec migrantów i uchodźców w Polsce.

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

Źródło:
Konkret24

"A czy państwo otrzymali już powołanie na ćwiczenia wojskowe..." - tego typu komentarze krążą w mediach społecznościowych w reakcji na publikowane w sieci karty powołań do wojska. Według nagłaśnianego przekazu wojsko ma teraz wysyłać więcej takich kart i to do osób "z łapanki". Uspokajamy i wyjaśniamy.

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

Źródło:
Konkret24

Krążąca w mediach społecznościowych zbitka zdjęć ma dowodzić, że podczas trwającej teraz wojny Palestyńczycy namalowali na ośle flagę Izraela, a potem go zabili. Jednak te fotografie nie są ze sobą powiązane i nie mają nic wspólnego z tym, co obecnie się dzieje w Gazie. To fake news.

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Czy Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Daniel Obajtek mogą się już czuć bezpieczni, bo immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed wyborem"? Dyskusja na ten temat rozpoczęła się w sieci zaraz po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania. Tłumaczymy, czym różnią się sytuacje trójki przyszłych europosłów.

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Źródło:
Konkret24

Podczas wizyty w Brukseli Jarosław Kaczyński przestrzegał przed "szaleństwem klimatycznym". Mówił, że człowiek nie wpływa na zmiany klimatu. Sugerował, że aby zredukować emisję CO2 do zera, trzeba by "zlikwidować ludzi w Europie". Przywoływał wątpliwe tezy naukowe. Nic z tego nie jest prawdą.

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Źródło:
Konkret24

Telewizja Polska udostępniła redakcji Konkret24 informacje o zarobkach Jacka Kurskiego w latach 2016-2023. Startujący teraz do Parlamentu Europejskiego z list PiS były prezes TVP zarobił w sumie ponad 4,6 miliona złotych brutto. Wynagrodzenie rosło z roku na rok, w samym 2020 roku było to ponad milion.

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Źródło:
Konkret24

W popularnym przekazie Niemcy i niemiecka firma rzekomo mają kontrolować poszukiwania "złóż surowców krytycznych" w okolicy Suwałk. Bogate złoża m.in. tytanu i wanadu jakoby "mają trafić do UE, a głównie do Niemiec". Poszukiwania rzeczywiście miały miejsce, ale ich celem wcale nie było wydobycie.

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24