Nie, w Warszawie nie został wprowadzony klimatyczny stan wyjątkowy

Co oznacza ogłoszenie klimatycznego stanu wyjątkowegoShutterstock

Użytkownicy mediów społecznościowych powielają informację o ogłoszeniu przez Warszawę "klimatycznego stanu wyjątkowego". W rzeczywistości chodzi o stanowisko rady miasta wzywające rząd i Sejm do podjęcia uchwał o klimatycznym stanie wyjątkowym i działania na rzecz ograniczenia emisji gazów cieplarnianych w Polsce. Choć coraz więcej miast na świecie samodzielnie ogłasza stan wyjątkowy dla klimatu, kroki podjęte przez warszawskich samorządowców wpisują się w globalny ruch "climate emergency". Wyjaśniamy, jakie są jego cele.

W czwartek 4 lipca Rada Warszawy przyjęła stanowisko "w sprawie ogłoszenia klimatycznego stanu wyjątkowego oraz przeciwdziałania kryzysowi klimatycznemu". Stanowisko zgłosił radny Koalicji Obywatelskiej Marek Szolc. Poparło je 38 radnych KO. 15 radnych PiS wstrzymało się od głosu.

Walka o klimat w wydaniu młodych
Walka o klimat w wydaniu młodychtvn24

W dokumencie zaczynającym się od słów "Rada m.st. Warszawy wyraża najwyższe zaniepokojenie pogłębiającym się globalnym kryzysem klimatycznym", zawarto apel do rządu oraz Sejmu o przyjęcie uchwał ws. ogłoszenia klimatycznego stanu wyjątkowego, a także "natychmiastowe podjęcie zdecydowanych działań mających na celu radykalne ograniczenie emisji gazów cieplarnianych w Polsce". Nie jest to dokument ogłaszający wprowadzenie klimatycznego stanu wyjątkowego na terenie miasta.

W stanowisku wspomniany jest ogłoszony jesienią 2018 r. raport Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu, opracowany dla ONZ. Jako warunek utrzymania stabilnego klimatu ziemi wymienia on radykalne ograniczenie emisji gazów cieplarnianych do 2030 r. (w porównaniu z 2010 r. - o 45 proc.) oraz ich całkowite usunięcie do 2050 r.

"W żywotnym interesie Warszawy jest natychmiastowe podjęcie przez władze centralne najdalej idących działań, które zmniejszą, a docelowo - wyeliminują lub skutecznie skompensują emisje gazów cieplarnianych, a w szczególności z sektorów takich jak energetyka, transport, generowanie ciepła, przemysł i rolnictwo", można przeczytać w stanowisku. Jak stwierdza dokument dalej, ogłoszenie klimatycznego stanu wyjątkowego uświadomi Polakom skalę zagrożenia, jakim jest globalna destabilizacja klimatu.

"Rada Warszawy za ogłoszeniem"

"Mamy to! Rada Warszawy za ogłoszeniem klimatycznego stanu wyjątkowego" - napisał na Facebooku Marek Szolc i podziękował radnym za przyjęcie stanowiska.

"Kryzys klimatyczny to największe wyzwanie XXI w. Bardzo się cieszę, że Warszawa dołącza do miast, regionów i rządów, które traktują je poważnie" - napisał radny i zapewnił, że za deklaracją pójdą konkretne działania, które pomogą obniżyć emisję gazów cieplarnianych. Zamieścił również zdjęcie pisma z tekstem stanowiska rady miasta.

Wielu internautów nieprecyzyjnie powielało informacje dotyczące dokumentu. Jeśli w wyszukiwarkę Twittera wpiszemy frazę "klimatyczny stan wyjątkowy", zobaczymy wiele wpisów, których autorzy przekonują o jego "wprowadzeniu" bądź "ogłoszeniu" w Warszawie.

Po wpisaniu tej samej frazy np. w wyszukiwarkę Google, można odnaleźć wiele artykułów portali internetowych, których tytuły wprowadzają w błąd. "Warszawa ogłasza klimatyczny stan wyjątkowy", "Warszawscy radni przegłosowali klimatyczny stan wyjątkowy", "Klimatyczny stan wyjątkowy w Warszawie" - można przeczytać w nagłówkach.

"Rada Warszawy wcale nie ogłosiła wczoraj Klimatycznego Stanu Wyjątkowego (chociaż powinna). Rada tylko wezwała rząd do jego ogłoszenia" - napisał na Twitterze Jan Mencwel, prezes stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.

Klimatyczny stan wyjątkowy - czym jest?

Klimatyczny stan wyjątkowy to tłumaczenie na język polski popularnego w krajach anglosaskich pojęcia "climate emergency". Tłumaczy się je również jako "stan zagrożenia klimatycznego".

Deklaracja klimatycznego stanu wyjątkowego jest różnie rozumiana - w zależności od podmiotu, który go ogłasza. Może dotyczyć wezwania do działania instytucji lub organizacji, lub do wyznaczenia własnych, konkretnych zobowiązań i planu ich realizacji.

- Zainteresowanie "climate emergency" widać głównie w krajach anglosaskich - Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Australii, choć nie tylko tam - mówi dr Jakub Jędrak ze specjalistycznego portalu SmogLab, poświęconego sprawom środowiska i zdrowia. - Samo ogłoszenie klimatycznego stanu wyjątkowego jest dobrym krokiem, powinno się go ogłaszać na wielu poziomach, od samorządów aż po rząd centralny - mówi Jędrak.

1 maja parlament w Wielkiej Brytanii - jako pierwszym kraju na świecie - ogłosił klimatyczny stan wyjątkowy. Kraj zobowiązał się do przeprowadzenia zielonej rewolucji do 2050 r. - Mamy moralny obowiązek, by pozostawić ten świat w lepszym stanie od tego, w jakim go odziedziczyliśmy. Dlatego dziś ogłaszamy, że do 2050 roku Wielka Brytania nie będzie przyczyniać się do zmian klimatycznych. Do 2050 roku będziemy zeroemisyjni - zapowiedziała premier Theresa May.

Deklaracja nie jest jednak prawnym zobowiązaniem brytyjskich władz do działania.

Kolejnymi krajami, które ogłosił klimatyczny stan wyjątkowy były Irlandia i Kanada. Kanadyjska Izba Gmin przegłosowała uchwałę w tej sprawie w połowie czerwca. Do jej przyjęcia wzywała m.in. kanadyjska minister ds. środowiska i zmian klimatu Catherine McKenna. Kanada zobowiązuje się w uchwale osiągnąć cele wyznaczone przez porozumienie paryskie i podtrzymuje zobowiązanie do osiągnięcia krajowego celu w zakresie emisji gazów cieplarnianych.

Inicjatywy "climate emergency"

Inicjatywa Climate Emergency Declaration wzywa do deklarowania klimatycznego stanu wyjątkowego i zbiera informacje o podmiotach samorządowych, które podejmują takie inicjatywy. Dane do statystyk dostarcza organizacja Cedamia, która również na bieżąco publikuje wyniki swoich badań.

Obecnie, w 740 jednostkach samorządu w 16 krajach świata wypracowano dokumenty dotyczące "climate emergency". Według danych zbieranych przez serwis, działania dotyczące klimatycznego stanu wyjątkowego podjęły samorządy, na których terenie mieszka w sumie 136 milionów osób. Z poziomu strony dostępna jest mapa takich jednostek.

Deklaracje klimatycznego stanu wyjątkowego w Europie
Deklaracje klimatycznego stanu wyjątkowego w EuropieDeklaracje klimatycznego stanu wyjątkowego w Europiecedamia.org/Google | cedamia.org/Google

Serwis climateemergencydeclaration.org nie kategoryzuje jednak samorządów względem typu przyjętej deklaracji - uwzględnia zarówno wezwania do działania (jak w przypadku Warszawy), jak i zobowiązania do konkretnych przedsięwzięć. Na stronie ewidencjonowane są wszystkie samorządy, które przyjęły dokumenty odwołujące się do wartości organizacji.

Nasze wezwanie do deklarowania klimatycznego stanu wyjątkowego nie jest ustrukturyzowanym ruchem z konkretnymi wytycznymi i zestawem odpowiednich kryteriów. To otwarty 'ruch ruchów'. Jest wiele opinii na temat tego, które strategie są tymi najlepszymi. climateemergencydeclaration.org

Na liście miast, które podjęły zobowiązania dotyczące klimatu, znalazły się m.in. miasta brytyjskie. Niektóre z nich zobowiązują się, że będą neutralne klimatycznie nie do 2050 r., jak chce rząd Wielkiej Brytanii, ale znacznie wcześniej. - Takie miasta jak np. Bath czy Newcastle deklarują neutralność klimatyczną do 2030 r. - mówi dr Jakub Jędrak. - To samo chce osiągnąć cała Walia, przynajmniej jeśli chodzi o emisję dwutlenku węgla z sektora publicznego - dodaje. Walia chce także zadbać o to, by sektor prywatny zredukował emisje do zera tak szybko, jak to możliwe.

Wśród miast, które ogłosiły klimatyczny stan wyjątkowy są także m.in. Paryż, Nowy Jork czy Kolonia. Francuska stolica planuje stworzyć m.in. "klimatyczną akademię", dzięki której będzie podnosić świadomość i edukować mieszkańców - przede wszystkim młodego pokolenia - o klimacie,

Jako przykład miasta, które podjęło działania, Jędrak wymienia także Londyn, który już rok temu ogłosił, że chce być neutralny węglowo do 2050 r. - Teraz czegoś podobnego, ale najlepiej bardziej ambitnego, z wcześniejszą datą, można by oczekiwać od Warszawy - mówi Jakub Jędrak i wymienia jako przykład konkretnego zobowiązania redukcję emisji dwutlenku węgla, wynikającą z transportu czy ogrzewania budynków oraz poprawę efektywności energetycznej.

Ekspert SmogLab wskazuje, że wiele ogłoszonych już deklaracji klimatycznego stanu wyjątkowego było nieporównywalnie bardziej wiążących dla samych ogłaszających niż miało to miejsce w Warszawie. - Obecne działania odbieram niestety jako w dużej mierze pozorowane - dodaje.

Kraków pionierem

W przypadku Polski serwis climateemergencydeclaration.org wymienia Kraków, Łódź i Warszawę jako miasta, które podjęły działania zgodne z wartościami organizacji.

Jako pierwsi w Polsce, 26 czerwca, rezolucję w sprawie wprowadzenia klimatycznego stanu wyjątkowego przyjęli radni Krakowa. Ona także jest apelem do rządu i parlamentu. – Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, stan wyjątkowy mogą ogłosić tylko władze centralne, samorządy nie mają takich uprawnień. Stąd nasza rezolucja – tłumaczył autor projektu Łukasz Gibała cytowany przez Gazetę Wyborczą.

W dokumencie znalazł się postulat, by rozpocząć kampanię informacyjną dotyczącą zmian klimatycznych i ich konsekwencji dla Polski. Zasugerowano ponadto powołanie specjalnej komórki przy Ministrze Środowiska, która zajmować miałaby się koordynowaniem działań mających na celu redukcję emisji gazów cieplarnianych przez Polskę.

Na początku lipca rezolucję krakowskich radnych poparła Rada Miejska w Łodzi, która także zaapelowała do rządu o osiągnięcie neutralności klimatycznej przez Polskę do 2050 r., czyli realizację założenia osiągnięcia zerowej emisji netto gazów cieplarnianych w połowie XXI wieku.

Co już robi Warszawa?

Do stanowiska przyjętego przez Radę Warszawy odniósł się w mediach społecznościowych rzecznik prezydenta Warszawy Kamil Dąbrowa. "Brawo radni!", napisał w odniesieniu do "przegłosowania klimatycznego stanu wyjątkowego".

Poprosiliśmy biuro prasowe Urzędu Miasta o odpowiedź na pytanie, czy władze miasta rozważają wprowadzenie klimatycznego stanu wyjątkowego. W odpowiedzi wskazano nam stanowisko przyjęte przez radnych, co można odczytać jako wyraz poparcia władz miasta wobec inicjatywy, nie odniesiono się jednak do kwestii ogłoszenia "klimatycznego stanu wyjątkowego" w Warszawie.

Walka z ociepleniem jednym z priorytetów prezydentury

Warszawa podejmuje jednak inicjatywy związane z powstrzymaniem globalnego ocieplenia. 3 lipca prezydent stolicy Rafał Trzaskowski przedstawił Strategię adaptacji do zmian klimatu dla m.st. Warszawy do roku 2030 z perspektywą do roku 2050, która ma być podstawą bardziej szczegółowych wytycznych i standardów dotyczących przeciwdziałania zmianom klimatycznym. Dzień później dokument zaakceptowała Rada Warszawy.

W tekście strategii, wśród czynników determinujących powstanie dokumentu, powołano się na niektóre tezy raportu Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu. Przywołano postulowaną przez naukowców konieczność radykalnej redukcji emisji gazów cieplarnianych do 2030 r.

W trakcie konferencji prasowej Rafał Trzaskowski podkreślał, że walka z ociepleniem klimatycznym jest jednym z priorytetów jego prezydentury. - Chcemy do roku 2030 roku obniżyć w dużych miastach przynajmniej o połowę emisję CO2 w porównaniu z początkiem tego wieku. Chcemy, żeby miasta wcielały w życie tego typu rozwiązania, które są przyjazne dla środowiska - podkreślał prezydent.

Wśród działań, jakie zamierza przedsięwziąć ratusz, Trzaskowski wymienił inwestycje w odnawialne źródła energii, zieleń miejską, wyeliminowanie pieców tzw. "kopciuchów", a także inwestycje w transport publiczny. Jak powiedział, "w najbliższych latach" zeroemisyjny oraz niskoemisyjny tabor ma stanowić 60 proc. pojazdów komunikacji miejskiej poruszających się po Warszawie.

Strategia adaptacji, nie ograniczenia emisji

- To nie jest tak, że w Warszawie brakuje polityków i urzędników zdających sobie sprawę z wagi zagrożenia związanego z szybko postępującą zmianą klimatu - mówi Konkret24 dr Jakub Jędrak. - Dostrzegam to i odbieram jednak jako dobry sygnał - dodaje i podkreśla, że dzięki aktywności na rzecz ochrony środowiska zmiany klimatu nie są już postrzegane jako problem marginalny. - Wielu ludzi przestało traktować je jako wymysły "lewaków" czy "ekooszołomów" i to bardzo cieszy - mówi Jędrak.

- Z drugiej strony na pewno w apelowaniu do rządu o ogłoszenie klimatycznego stanu wyjątkowego jest jakiś element kalkulacji politycznej - mówi Jędrak. Wyjaśnia także, że władze miasta dostrzegają z jednej strony wyborców zatroskanych kryzysem klimatycznym, a z drugiej takich, których określa jako "lobby prosamochodowe". W przypadku podejmowania działań na przykład na rzecz podniesienia opłaty za parkowanie, grupy te protestują i mówią o ograniczaniu wolności poruszania się po mieście.

Jakub Jędrak podkreśla jednocześnie wagę deklaracji Rafała Trzaskowskiego o woli obniżenia o połowę emisji dwutlenku węgla do roku 2030 w stosunku do wartości notowanych w 2000 r. - W porównaniu z niektórymi brytyjskimi miastami to połowa drogi, ale lepszy rydz, niż nic - mówi Jędrak. - Jeśli jest sygnał dotyczący konkretnego ograniczenia emisji w 2030 r., to jest to dobry sygnał - dodaje.

W kwestii ogłoszonej przez miasto Strategii adaptacji do zmian klimatu Jędrak jest jednak sceptyczny. - Jeśli chodzi o diagnozę, to jest to dobry dokument - mówi i dodaje, że autorami strategii są ludzie "znający się na rzeczy". - Jeśli chodzi o rozwiązania, to niestety w dużej mierze typowa urzędnicza nowomowa i brak konkretów - dodaje ekspert SmogLab.

Jędrak podkreśla, że dokument dotyczy adaptacji do zmiany klimatu, a nie tzw. mitygacji, czyli ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. - Nie wspomina o bardzo potrzebnych działaniach, takich jak na przykład ograniczenie ruchu prywatnych pojazdów osobowych - mówi Jędrak. - Dokument jest wytyczną dla polityków, ale z tego co wiem, nie ma żadnej mocy prawnej - dodaje.

"Gest retoryczny"

20 czerwca, podczas szczytu w Brukseli, Polska znalazła się w gronie państw, które odrzuciły zapisy wniosków końcowych ze szczytu Unii o "neutralności klimatycznej". Chodzi o długoterminową wizję neutralnej dla klimatu gospodarki do 2050 roku, którą Komisja Europejska przedstawiła jesienią ubiegłego roku.

- Nie mogliśmy się na to zgodzić. Musimy mieć całą, bardzo dokładną analizę, jak również konkrety na stole: Co, jakie mechanizmy kompensacyjne, jakie dodatkowe środki mogą być przeznaczone dla Polski, dla polskich obywateli, polskich przedsiębiorców - mówił premier Morawiecki.

Morawiecki: transformacja energetyczna związana ze zmianami klimatu musi być sprawiedliwa
Morawiecki: transformacja energetyczna związana ze zmianami klimatu musi być sprawiedliwatvn24

W mailu do Konkret24 Wydział Komunikacji Medialnej Ministerstwa Środowiska sceptycznie odnosi się do idei ogłoszenia klimatycznego stanu wyjątkowego w Polsce.

Autor maila nazywa "niewątpliwie słusznym" postulat wzmocnienia działań informacyjnych i edukacyjnych pokazujących przyczyny, potencjalne skutki i działania możliwe do podjęcia w zakresie przeciwdziałania zmianom klimatu i dostosowania się do nich. "Ogłoszenie w tym celu wyjątkowego stanu klimatycznego nie wydaje się konieczne i byłoby jedynie gestem retorycznym wobec braku uregulowań prawnych wskazujących prawne i praktyczne skutki wprowadzenia takiego stanu", można przeczytać w mailu.

Autor odpowiedzi podkreśla, że rząd i administracja centralna mają świadomość zarówno zachodzących zmian klimatu, jak i konieczności podejmowania działań nakierowanych na przeciwdziałanie tym zmianom i dostosowanie się do nich. Na dowód wymienia rządowe dokumenty strategiczne, m.in. projekt Polityki ekologicznej państwa do 2030 r., działania na rzecz elektromobilności, program Czyste powietrze, działania podejmowane w zakresie termomodernizacji budynków, Strategiczny plan adaptacji dla sektorów i obszarów wrażliwych na zmiany klimatu do roku 2020 z perspektywą do roku 2030, czy zakończony w 2019 r. projekt opracowania planów adaptacji do zmian klimatu w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców.

Wszelkie apele zasadne

- Wszelkie apele dotyczące tego, że musimy podjąć pilne i radykalne działania w sprawie ochrony klimatu są zasadne - mówi Paweł Szypulski z Greenpeace Polska.

- Istnieją technologie, które pomogą nam ograniczyć emisję gazów cieplarnianych - mówi Szypulski. Na liście priorytetów zadań dla władz na szczeblu krajowym wymienia szybkie odejście od spalania węgla. - Dlatego sensownym jest wezwanie skierowane do rządu, ponieważ takie zmiany możliwe są do podjęcia na szczeblu centralnym - mówi Szypulski. - Rząd i parlamentarzyści to sensowny adresat - dodaje.

Paweł Szypulski podkreśla również rolę miast i samorządów. Jako priorytety działania na rzecz spowolnienia zmian klimatu postuluje rozwój transportu zbiorowego i przyspieszenie transformacji energetycznej - poprzez wspierania rozwoju odnawialnych źródeł energii, czy dofinansowania termomodernizacji budynków.

Zalesienie receptą na katastrofę klimatyczną? "Mamy mało czasu, trzeba zacząć błyskawicznie"
Zalesienie receptą na katastrofę klimatyczną? "Mamy mało czasu, trzeba zacząć błyskawicznie"Fakty o Świecie TVN24 BiS

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24, TVNWarszawa, PAP, Fakty; zdjęcie tytułowe: Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Jednym z głównych argumentów podnoszonych przez negacjonistów Holokaustu jest kwestia wykorzystania preparatu cyjanowodorowego cyklon B do masowego uśmiercania ludzi w komorach gazowych. Większość z nich twierdzi bowiem, że substancja ta była używana w obozach koncentracyjnych, w tym także w KL Auschwitz, ale wyłącznie do dezynfekcji odzieży i pomieszczeń mieszkalnych, a nie do uśmiercania ludzi.

FAŁSZ: Cyklon B służył wyłącznie dezynfekcji

FAŁSZ: Cyklon B służył wyłącznie dezynfekcji

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

W Wielkiej Brytanii atakami z użyciem noży zagrożeni są szczególnie ludzie młodzi. Z drugiej strony, właśnie oni stanowią sporą grupę sprawców. To zjawisko określa się już jako model strachu i mody. Między innymi by temu przeciwdziałać, na ulicach brytyjskich miast ustawiane są pojemniki na noże. Czy spełniają swoją funkcję?

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy Stany Zjednoczone nękają śnieżyce i mrozy, w mediach społecznościowych krążą nagrania mające pokazywać, jak niebezpieczne są tam teraz "wybuchające drzewa". Meteorolodzy i lokalne władze rzeczywiście ostrzegały mieszkańców niektórych stanów przed takim zjawiskiem - a twórcy fake newsów wykorzystali sytuację.

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Internet zalewają filmy pokazujące gniew i wściekłość Amerykanów na funkcjonariuszy ICE. Na nagraniach widać, jak "zwykli" obywatele konfrontują się z agentami: biją ich, zrywają im maski. Poprzednio próbowano agentów ICE ośmieszać, teraz emocje są inne. Nagrania nie pokazują rzeczywistości, ale oczekiwania obywateli - owszem.

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Źródło:
Konkret24

Przygotowywany przez Ambasadę Ukrainy w Polsce dokument niektórzy politycy prawicy nazywają "instrukcją donoszenia na Polaków". Taka narracja szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i niektórych serwisach internetowych. Ambasador Ukrainy i współautor poradnika odpierają zarzuty. Wyjaśniamy.

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24