"Nie ukrywam, że zazdroszczę", mówił prezydent Andrzej Duda po opisaniu przez media wysokości zarobków jednej z dyrektorek NBP. Poprosiliśmy Kancelarię Prezydenta o informację o dokładnym wynagrodzeniu prezydenta w ubiegłych latach - właśnie je otrzymaliśmy. Takie informacje nie są ogólnie dostępne - wiadomo jedynie, jak wyliczana jest pensja głowy państwa.

Ja mogę się tylko uśmiechnąć i powiedzieć, że jeżeli prawdą są te informacje na temat wysokości tych płac wokół zarządu (NBP - red.), to jako prezydent zazdroszczę. Nie ukrywam, że zazdroszczę. Jakie jest uposażenie prezydenta Rzeczypospolitej, to wszyscy wiedzą – w ten sposób prezydent Andrzej Duda odniósł się na początku stycznia do informacji "Gazety Wyborczej" o wysokich zarobkach Martyny Wojciechowskiej, jednej z dyrektorek w NBP. Jak napisał dziennik, dochody Wojciechowskiej wyniosły ok. 65 tys. zł miesięcznie.

Ile zarabia prezydent?

Według prezydenta Andrzeja Dudy, "wszyscy wiedzą", jak wysokie jest jego uposażenie. To nie do końca prawda. Powszechnie dostępne są jedynie informacje o zasadach wynagradzania prezydenta, natomiast konkretne kwoty zarobków głowy państwa nie są publicznie dostępne. Nie ma ich na stronie prezydenta. Nie ma on obowiązku publikowania oświadczeń majątkowych.

Po wypowiedzi prezydenta, Konkret24 wystąpił do Kancelarii Prezydenta o ujawnienia zarobków głowy państwa. Poprosiliśmy o dane za lata 2015, 2016, 2017 i 2018 z podziałem na wynagrodzenie zasadnicze, dodatki i nagrody. Właśnie otrzymaliśmy odpowiedź.

Wysokość poszczególnych składników wynagrodzenia prezydenta ustala się na podstawie ustawy z 31 lipca 1981 r. o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. Wynagrodzenie składa się z trzech elementów:

- wynagrodzenia zasadniczego wg mnożnika kwoty bazowej 7,0

- dodatku funkcyjnego wg mnożnika kwoty bazowej 3,0

- dodatku za wysługę lat liczonego jako procent od wynagrodzenia zasadniczego.

Kwota bazowa obowiązująca w 2018 r. ustalona przepisami ustawy budżetowej na 2018 r. wynosiła 1789,42 zł. Tym samym średnia miesięczna wysokość poszczególnych składników wynagrodzenia Prezydenta RP w 2018 r. wyniosła:

- średnie miesięczne wynagrodzenie zasadnicze – 12525,94 zł brutto

- średni miesięczny dodatek funkcyjny – 5368,26 zł brutto

- średni miesięczny dodatek stażowy – 2505,19 zł brutto

Średnie miesięczne zarobki prezydenta w 2018 r. wyniosły zatem 20399,39 zł brutto.

Poprosiliśmy również Kancelarię Prezydenta o informację o wysokości rocznych zarobków prezydenta w latach 2015-2018. Przesłane zarobki wyrażone są w kwotach netto. Poznajemy zatem dokładną wysokość kwot, które Andrzej Duda pobierał jako prezydent tytułem wynagrodzenia.

Roczne zarobki prezydenta od 2015 r. (kwoty netto)
Roczne zarobki prezydenta od 2015 r. (kwoty netto) Foto: Konkret24 / KPRP

Od sierpnia (miesiąc objęcia urzędu prezydenta) do grudnia 2015 r. prezydent zarobił 67549,59 zł netto, co daje średnią 13510 zł miesięcznie. W 2016 prezydent zarobił 162190,94 zł netto. Daje to miesięczną średnią w wysokości 13516 zł. Podobne wynagrodzenie prezydent otrzymywał w 2018 r. Nieco wyższe zarobki prezydent uzyskał w 2017 r., kiedy zarobił 172332,50 zł netto. Wówczas na prezydenckie konto wpływało średnio 14361 zł miesięcznie.

Jest czego zazdrościć?

9 stycznia Narodowy Bank Polski opublikował informacje dotyczące polityki kadrowej i płacowej tej instytucji. Jak poinformował bank centralny, przeciętne wynagrodzenie na stanowisku dyrektora w NBP w 2018 r. (w oparciu o PIT) wyniosło 36308 zł brutto. Przeciętne wynagrodzenie brutto prezydenta RP w 2018 r. - 20399 zł.

Wynagrodzenie prezydenta RP w porównaniu z wynagrodzeniami dyrektorów w NBP
Wynagrodzenie prezydenta RP w porównaniu z wynagrodzeniami dyrektorów w NBP Foto: Konkret24 / NBP, KPRP

Jak poinformowało także NBP, średniomiesięczne wynagrodzenie w 2018 r. (wg PIT) Prezesa NBP wyniosło 63531 zł, a wynagrodzenie pozostałych Członków Zarządu - po 50707 zł. Przeciętne wynagrodzenie w całym NBP w 2018 r. wyniosło 10390 zł.

Kierownictwo tej instytucji konsekwentnie odmawia podania dokładnego wynagrodzenia dyrektor Wojciechowskiej. Pytana o zarobki Wojciechowskiej Ewa Raczko, zastępca dyrektora Departamentu Kadr NBP, zaprzeczyła doniesieniom „Gazety Wyborczej”, że wynoszą one 65 tys. zł. Pytany o tę sprawę prezes NBP Adam Glapiński powoływał się z kolei m.in. na przepisy RODO.

Pytany o doniesienia "Gazety Wyborczej" o zarobkach w NBP, prezydent Andrzej Duda stwierdził także: "Narodowy Bank Polski jest instytucją publiczną i kiedy się pojawia pytanie o to, czy poziom uposażeń w NBP powinien być jawny, czy nie, ja nie widzę przeszkód, żeby był jawny".

Jawność majątku prezydenta

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, prezydent swoje oświadczenie o stanie majątkowym przekazuje I Prezesowi Sądu Najwyższego, który dokonuje analizy zawartych w nim danych. Na pytanie Konkret24, czy Prezydent jest gotów upublicznić swoje oświadczenie majątkowe, składane I Prezes Sądu Najwyższego, Kancelaria Prezydenta odpowiedziała, że zgodnie z art. 10 ust. 3 ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, "informacje zawarte w oświadczeniu o stanie majątkowym stanowią tajemnicę prawnie chronioną i podlegają ochronie przewidzianej dla informacji niejawnych o klauzuli tajności 'zastrzeżone'", w związku z czym "na Prezydencie RP nie spoczywa prawny obowiązek publikowania oświadczeń majątkowych".

Warto jednak zwrócić uwagę, że ten sam art. 10 ust. 3 mówi, że informacje takie stanowią tajemnicę prawnie chronioną, "chyba że osoba, która złożyła oświadczenie, wyraziła pisemną zgodę na ich ujawnienie".

Autor:  Piotr Jaźwiński, Krzysztof Jabłonowski
Źródło:  Konkret24; zdjęcie tytułowe: PAP/Jacek Turczyk

Pozostałe

Marszałek Sejmu nie ogłosiła w terminie nowego dnia wyborów? Tylko że nie ma terminu

Czy 24 maja minął czas dla marszałek Sejmu Elżbiety Witek na ogłoszenie nowego terminu wyborów? Nie, najpierw trzeba opublikować uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej o tym, że 10 maja wybory prezydenckie się nie odbyły. A nie jest publikowana, bo obóz rządzący czeka na wejście w życie ustawy, nad którą debatuje Senat. Prawnicy tłumaczą Konkret24 zawiłości prawnych rozgrywek wokół wyborów.

Protesty wyborcze spływają. Sąd Najwyższy jest zobligowany się nimi zająć

Mimo że wybory 10 maja się nie odbyły, rośnie liczba protestów wyborczych składanych do Sądu Najwyższego. Państwowa Komisja Wyborcza nie ustaliła wyniku głosowania, stwierdzając, że głosowanie się nie odbyło – zdaniem prawników Sąd Najwyższy nie ma więc podstaw prawnych ani do stwierdzenia zasadności protestów wyborczych, ani do orzeczenia o ważności wyborów.

Jak mogą być finansowane kampanie w nowych wyborach prezydenckich. Analiza

Czy według nowej ustawy o wyborach prezydenckich kandydat partii zastępujący poprzedniego może skorzystać ze środków zgromadzonych na jego kampanię? Czy darczyńcy, który wsparli kandydatów niezależnych, mogą im pomóc po raz kolejny? Czy dotychczasowe komitety wyborcze mogą wykorzystać 100 proc. limitu środków z poprzednich wyborów i kolejne 50 proc. teraz? Pytani przez Konkret24 prawnicy analizują przygotowywane przepisy.

Religia "przyczyną przemocy wobec kobiet"? O czym mówi konwencja stambulska

Duże emocje wywołał twitterowy wpis wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego. Stwierdził w nim m.in., że ratyfikowana przez Polskę konwencja stambulska "mówi o religii jako przyczynie przemocy wobec kobiet". Sprawdziliśmy, które przepisy ma na myśli wiceminister i czy je właściwie interpretuje.

Prawne bezpieczniki, które znoszą odpowiedzialność za działania w czasie epidemii. Analiza

Dwa podobne przepisy w tarczach antykryzysowych znoszące odpowiedzialność rządzących. Nowelizacja znosząca obowiązek przetargów publicznych. Przepis znoszący odpowiedzialność karną osób z Polskiego Funduszu Rozwoju. Takie artykuły wprowadzone do polskiego prawa wskazują, że urzędnicy państwowi - tłumacząc się zwalczaniem skutków epidemii - mogą nie ponieść konsekwencji za ewentualne przekroczenie uprawnień czy nadużycia finansowe popełnione w tym czasie.