Na jednym z facebookowych profili, publikujących treści krytyczne wobec rządu oraz Prawa i Sprawiedliwości, pojawiła się grafika dotycząca wydatków instytucji państwowych w 2015 i 2019 r.
"Bizancjum PiS za pieniądze podatnika" - można przeczytać w nagłówku. Na grafice wyszczególniono wydatki kancelarii prezydenta, premiera, a także Sejmu oraz Senatu.
Koszty wszystkich tych instytucji wzrosły. Według autora zestawienia, wydatki Kancelarii Prezydenta RP wyniosły w 2015 r. 167 mln zł, a w 2019 - 199,9 mln zł. Budżet KPRM miał wzrosnąć ze 126,6 mln w 2015 r. do 342,5 mln w 2019 r.
Wydatki Sejmu wzrosły w tym samym czasie - wedle grafiki - o ponad 165 mln zł, a Senatu o blisko 130 mln.
Wydatki Kancelarii Premiera pod lupą NIK
"To nam się należało"
"Jak to szło? Pokora, umiar, nie idziemy do polityki dla pieniędzy, to nam się należało" - podsumował autor wpisu.
Dalej wspomniał m.in. o "prywatnym samolocie PiS", co jest aluzją do kontrowersji związanych z wykorzystywaniem samolotów rządowych przez byłego marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Zarzuty wobec PiS autor wpisu zestawił z opinią o "umierającej" służbie zdrowia i o niedostatecznych inwestycjach rządzących.
Grafika z danymi zaczęła rozprzestrzeniać się w sieci. Dotychczas ten jeden wpis udostępniono na Facebooku około 4,8 tys. razy. W komentarzach znalazły się głównie nieprzychylne opinie o PiS i rządzie Mateusza Morawieckiego.
"Fajnie bawić się za nie swoje pieniądze", "Nieźle się bawią i żyją za pieniądze podatnika", "
Rzeczywiste wydatki tych instytucji zwykle różnią się od planowanych. Dane o faktycznie zrealizowanych wydatkach publikuje Ministerstwo Finansów w rocznych sprawozdaniach z wykonania budżetu państwa. Na stronach ministerstwa dostępny jest nie tylko dokument podsumowujący rok 2018, ale i zestawienia archiwalne z lat 2006-2017.
Właściwe tendencje, ale dużo błędów
Udostępnione dane dowodzą między innymi, że autor nie rozróżnił wydatków zaplanowanych w budżecie od tych rzeczywiście zrealizowanych. Wydatki zrealizowane w 2018 r. oznaczył jako przynależne do 2019 r.
W większości przypadków błędnie podane dane wskazują jednak na rzeczywiste tendencje wzrostu wydatków poszczególnych instytucji w ostatnich czterech latach.
342 mln? Tak, w 2018
Zgodnie z raportem z wykonania budżetu, opublikowanym przez Ministerstwo Finansów, rzeczywiste wydatki KPRM w 2015 r. wyniosły 146,8 mln zł. Na grafice opublikowanej na Facebooku widnieje kwota 126,6 mln zł, co jest zbliżone do kwoty zaplanowanej w ustawie budżetowej na 2015 r. - 125,1 mln zł, a także równe kwocie wydatków KPRM w 2011.
Różnica wydatków budżetowych między 2018 a 2015 r. to blisko 200 mln zł.
Planowany na 2019 r. budżet kancelarii wyniósł 256,5 mln zł.
W sprawozdaniu NIK możemy przeczytać, że wzrost wydatków KPRM w 2018 r. był spowodowany także: przekazaniem m.in. organizacjom pozarządowym większej liczby zadań publicznych (zwiększenie wydatków o 27,2 mln zł); wniesieniem 10 mln zł kapitału zakładowego do spółki, utworzonej w celu zapewnienia przygotowania i realizacji programu dotyczącego Centralnego Portu Komunikacyjnego; wydatkami związanymi z obchodami stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości (2,1 mln zł).
Wzrosty wydatków Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy
Kancelaria Prezydenta w 2015 r., zgodnie z danymi Ministerstwa Finansów, wydała 163,5 mln zł. Kwota podana na grafice - 167 mln zł - jest zbliżona do kwoty wskazanej w ustawie budżetowej na 2015 r. - 167,6 mln zł.
Jak było wcześniej? W roku 2011 wydatki budżetowe kancelarii Bronisława Komorowskiego wyniosły 170 mln zł i wzrosły o 13,9 mln zł w stosunku do wydatków w 2010 r. W 2012 r. nastąpił kolejny wzrost wydatków do poziomu blisko 178 mln zł. W latach 2012-2015 notowano spadki aż do poziomu 163,5 mln zł.
W 2016 r., pierwszym pełnym roku kadencji prezydenta Andrzeja Dudy, wydatki Kancelarii wzrosły o ok. 0,7 mln zł. Podobny wzrost zanotowano w 2017 r.
Kolejny rok przyniósł już znaczący wzrost wydatków Kancelarii Prezydenta - o 23,4 mln zł. W 2018 r. Kancelaria poniosła dodatkowe wydatki w związku z organizacją uroczystości 100-lecia odzyskania niepodległości (4,1 mln zł), Polskiej Wystawy Gospodarczej (4,1 mln zł) i referendum konstytucyjnego, które jednak ostatecznie nie doszło do skutku. Kontrolerzy NIK zwrócili uwagę, że w prezydenckiej kancelarii o 2,6 mln zł wzrosły w stosunku do 2017 r. wynagrodzenia i ich pochodne.
2019? "Oszczędzamy na waciki"
Na 2019 r. wydatki Kancelarii Prezydenta zaplanowano w wysokości 199,9 mln zł. To kwota tożsama z danymi zamieszczonymi na grafice na Facebooku. Jest o 0,5 mln zł niższa od wydatków w 2018 r. W stosunku do zrealizowanego budżetu Kancelarii w 2015 r. jest wyższa o 36,4 mln.
Dlaczego utrzymano wysoki budżet mimo zakończenia roku jubileuszu 100-lecia niepodległości? W październiku ubiegłego roku podczas posiedzenia sejmowej Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha tłumaczył to organizacją kolejnych wydarzeń powiązanych z rocznicą, w tym nawiązującej do niej "Polskiej Wystawy Gospodarczej". Duże koszty związane są również z realizacją prac budowlanych w siedzibie Biura Bezpieczeństwa Narodowego i zakupami sprzętu dla nowo tworzonej Służby Dyżurnej.
W dyskusji w Sejmie argumentację Pawła Muchy ostro krytykował poseł Platformy Obywatelskiej Jarosław Urbaniak. Przypomniał, że znaczące wzrosty wydatków kancelarii w 2018 r. tłumaczono organizacją referendum, które ostatecznie się nie odbyło. Zapowiedzi obniżenia budżetu o 0,5 mln zł w 2019 r. nazwał "chwytem budżetowym" oraz "klasyką rozrostu biurokracji". -
Sejm coraz droższy
Największe wydatki z instytucji wymienionych na facebookowej grafice ma Kancelaria Sejmu. Zgodnie z raportem z wykonania budżetu za 2015 r., wydała 419,9 mln zł. Liczba ta znalazła się w zestawieniu udostępnionym przez internautę.
Kwota 585,6 mln zł zamieszczona przy 2019 r. jest o ponad 10 mln zł wyższa od kwoty zarezerwowanej w budżecie na ten rok - 575,6 mln zł. Prawdopodobnie autor grafiki powołał się na kwotę 585,5 mln zł wskazaną jako propozycję budżetu Sejmu w artykułach prasowych, publikowanych w połowie 2018 r.
Podczas ubiegłorocznego posiedzenia Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych szefowa Kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska tłumaczyła wysokie wydatki koniecznością poniesienia kosztów związanych z wyborami parlamentarnymi. Na związane z nimi m.in. odprawy dla odchodzących posłów, czy wynagrodzenia wypłacane w związku ze zmianą kadencji zamierzano przeznaczyć 32,7 mln zł.
W latach 2011-2014, za rządów koalicji PO-PSL, wydatki Kancelarii Sejmu pozostawały na zbliżonym poziomie. Znaczący wzrost zanotowano w roku wyborczym 2015. Różnica wydatków w porównaniu z 2014 r. wyniosła blisko 38 mln zł.
W pierwszym roku rządów Prawa i Sprawiedliwości wydatki Kancelarii Sejmu spadły o ok. 9 mln zł. W kolejnych latach notowano jednak znaczące wzrosty. W 2017 r. o blisko 37 mln zł, a w 2018 aż o ponad 74 mln zł więcej w porównaniu do poprzednich lat rozliczeniowych. Wg NIK wzrost wydatków Kancelarii Sejmu był spowodowany m.in. wydatkami inwestycyjnymi - 71 mln wydano na budowę budynku komisji sejmowych. NIK zwraca też uwagę, że ponad 1,7 mln zł wydano na nowe mundury Straży Marszałkowskiej.
Zaplanowane na rok wyborczy 2019 wydatki Kancelarii w wysokości 575,6 mln zł są o blisko 156 mln zł wyższe w stosunku do wydatków kancelarii w 2015 r., gdy także odbywały się wybory parlamentarne.
Senat też droższy
W przypadku budżetu Kancelarii Senatu, autor grafiki przy roku 2019 podał kwotę 230,2 mln zł, która była wstępną propozycją budżetu tej instytucji. W ustawie budżetowej na 2019 r. zaplanowano wydatki w wysokości 220,2 mln zł.
Podczas dyskusji w Komisji Regulaminowej, szef Kancelarii Senatu Jakub Kowalski, podobnie jak szefowa Kancelarii Sejmu, wyjaśniał zapotrzebowanie na zwiększenie finansowania zmianą kadencji. Mówił również o zwiększeniu finansowania na rzecz Polonii i Polaków za granicą - na ten cel zamierzano wydać 10 mln zł więcej.
W przypadku Kancelarii Senatu, w 2015 r. wydatkowano 85,3 mln zł. W ustawie budżetowej na ten rok zaplanowano 98,2 mln zł. Wskazana na grafice kwota 100,3 mln zł jest o 15 mln wyższa od stanu faktycznego.
W 2011 r. wydatki Kancelarii Senatu wyniosły 163,6 mln zł. W kolejnym roku spadły o blisko 65 mln zł. W latach 2013-2015 wydatki Kancelarii wynosiły średnio ok. 84 mln zł.
Wraz z wyborem nowych władz, wydatki Kancelarii zaczęły dynamicznie wzrastać. W 2016 r. wyniosły 151,9 mln zł i były o blisko 67 mln zł wyższe niż w poprzednim roku. Kolejne lata przyniosły systematyczne wzrosty wydatków Kancelarii. W ubiegłym roku, w porównaniu do 2017 r., Senat wydał o 28 mln zł więcej, głównie na opiekę nad Polakami i Polonią za granicą.
W ustawie budżetowej na 2019 r. zaplanowano wydatkowanie 220,2 mln zł. To kwota o blisko 135 mln zł wyższa w stosunku do wydatków zrealizowanych w 2015 r.
Rachunek od państwa
Według wyliczeń Forum Obywatelskiego Rozwoju, w 2018 r. "Rachunek od państwa" wyniósł ponad 23 tys. zł i był o 1644 zł wyższy niż rok wcześniej. To całość wydatków publicznych, między innymi na emerytury, edukację oraz służbę zdrowia, w przeliczeniu na jednego mieszkańca.
Według analityków, każdy podatnik wydał 71 zł na pozycję "Urzędy naczelnych organów władzy państwowej, kontroli i ochrony prawa oraz sądownictwa". W 2017 r. było to 63 zł, w 2016 - 60 zł, a w 2015 - 58 zł.
Za zgłoszenie tematu dziękujemy czytelniczce. Zachęcamy do przesyłania propozycji tematów za pomocą przycisku "Zgłoś do sprawdzenia" na stronie głównej Konkret24 lub na adres e-mail konkret24@tvn.pl
Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24, tvn24bis.pl; zdjęcie tytułowe: tvn24/Facebook
Źródło zdjęcia głównego: tvn24/Facebook