Słowacja "odrzuca unijny pakt migracyjny, a Polska?" Uproszczenie i manipulacja

Źródło:
Konkret24
Tusk: Polska nie zgodzi się na mechanizm relokacji
Tusk: Polska nie zgodzi się na mechanizm relokacjiTVN24
wideo 2/3
Tusk: Polska nie zgodzi się na mechanizm relokacjiTVN24

Sugerując się tekstami niektórych serwisów internetowych, polscy internauci gratulują Słowakom, że "odrzucili pakt migracyjny" i piszą, że rząd Donalda Tuska powinien zrobić to samo. Sęk w tym, że Słowacja nic nie odrzuciła, a Polska - i Węgry - przyjmują takie samo stanowisko. Wyjaśniamy, na czym polega rozpowszechniany w internecie manipulacyjny przekaz.

Parlament Europejski 10 kwietnia 2024 roku przyjął najważniejsze rozporządzenia składające się na tzw. pakt migracyjny. Jego głównym celem jest usprawnienie procedur migracyjnych i azylowych w Unii Europejskiej oraz pomoc krajom poddanym presji migracyjnej, czyli zmuszonym do rozpatrywania szczególnie wielu wniosków azylowych. Jak opisywaliśmy w Konkret24, zaraz po głosowaniu w PE w mediach społecznościowych rozsyłano listy pokazujące, którzy polscy europosłowie mieli rzekomo głosować "za" lub "nie sprzeciwić się" paktowi migracyjnemu. Wprowadzały w błąd, pokazywały nawet tych polityków, którzy europosłami już nie są.

CZYTAJ WIĘCEJ W KONKRET24: "Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego

Następnego dnia po głosowaniu w PE internauci udostępniali też artykuły informujące, że "Ministerstwo Spraw Zagranicznych Słowacji odrzuciło pakt migracyjny". Jedna z użytkowniczek serwisu X opublikowała 11 kwietnia link do tekstu z portalu Fronda.pl zatytułowany "Słowacja odrzuca unijny pakt migracyjny", komentując: "A Polska?". Dzień później artykuł serwisu Radiomaryja.pl pt. "MSZ Słowacji: odrzucamy pakt z obowiązkową relokacją nielegalnych imigrantów" udostępniła posłanka Suwerennej Polski z klubu PiS Anna Kurowska. I napisała: "Czyli, da się... ale do tego potrzebny jest rząd, który dba o interes narodowy i nie kłania się obcym panom". Inna posłanka PiS, Anna Krupka, na Facebooku napisała: "MSZ Słowacji: Odrzucamy Pakt z obowiązkową relokacją. Da się?! Da się! #Koalicja13grudnia słyszy!?".

Większość komentujących te posty gratulowała Słowakom - i pisali, że polski rząd powinien zrobić to samo. "Brawo Słowacja, trzeba brać przykład"; "Czyli jednak da się coś odrzucić"; "Wow, czyli da się odrzucić"; "Da się, ale nie w Polsce"; "I tak samo powinien zrobić nasz rząd, ale zaraz..."; "Bardzo dobrze. A nasze cymbały pod dyktando UE" - komentowali.

Tylko że te gratulacje są bezzasadne: Słowacja nie "odrzuciła paktu migracyjnego" - bo nie tak działa ten mechanizm. Cytowane wyżej posty są manipulacją. A stanowisko polskiego rządu jest akurat zbieżne ze stanowiskiem rządu słowackiego.

Słowacja "przedstawiła swoją chęć odrzucenia Paktu Migracyjnego poprzez głosowanie"

Ponieważ informacje o stanowisku Słowacji w sprawie paktu migracyjnego pojawiły się 11 kwietnia - dzień po głosowaniu w PE - niektórzy internauci sądzili, że dotyczyło to głosowania słowackich europosłów. Ale to nieprawda. Na 14 przedstawicieli Słowacji w PE ośmiu rzeczywiście zagłosowało "przeciwko" rozporządzeniu wprowadzającemu tzw. mechanizm solidarności w ramach paktu, jednak trzech było "za", a trzech wstrzymało się od głosu.

Rozpowszechniane informacje o Słowacji dotyczą wyłącznie stanowiska słowackiego rządu w sprawie paktu migracyjnego. Komunikat w tej sprawie opublikowano 11 kwietnia na stronie słowackiego MSZ. Czytamy w nim: "Republika Słowacka jednoznacznie odrzuca nową europejską politykę migracyjną i azylową, tzw. pakt migracyjny, który obejmuje również obowiązkową relokację nielegalnych uchodźców". I dalej: "Słowacja nie zgadza się z mechanizmem solidarności, obowiązkowego przyjmowania nielegalnych migrantów na jej terytorium. Zdaniem szefa słowackiej dyplomacji państwa powinny same decydować, jaką formę pomocy wybiorą, bez wnoszenia obowiązkowego wkładu finansowego lub rzeczowego".

"Republika Słowacka przedstawiła swoją chęć odrzucenia projektu nowego Paktu Migracyjnego poprzez głosowanie na szczeblu ambasadorów przy UE w Brukseli, które odbyło się w lutym 2024 roku" - podało słowackie ministerstwo.

Słowacja głosowała przeciw, Polska też

Wytłumaczmy więc, co oznacza "odrzucenie paktu migracyjnego" przez Słowację. Nad samym paktem instytucje unijne pracują już od 2020 roku, ale dopiero w grudniu 2023 roku negocjatorzy Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej osiągnęli porozumienie co do treści poszczególnych rozporządzeń wchodzących w skład paktu. Zanim te dokumenty przekazano jednak pod głosowanie Parlamentowi i Radzie, musiały uzyskać wstępną akceptację Komitetu Stałych Przedstawicieli (Coreper), czyli ambasadorów wszystkich krajów członkowskich przy UE. Posiedzenie Coreper w tej sprawie odbyło się 8 lutego 2024.

Jak dowiadujemy się z komunikatu MSZ Słowacji, słowacki ambasador przy UE zagłosował wtedy przeciwko dalszym pracom nad paktem i w ten sposób "wyraził swój sprzeciw". Nie jesteśmy w stanie tego zweryfikować, ponieważ szczegółów głosowań w Komitecie Stałych Przedstawicieli nie podaje się do publicznej wiadomości. Wiadomo jedynie, że słowackie weto nie wpłynęło na ostateczny rezultat głosowania, ponieważ 8 lutego 2024 Rada UE w komunikacie podała, że Coreper zatwierdził wszystkie kluczowe akty tworzące pakt migracyjny, w tym rozporządzenie wprowadzające mechanizm solidarności.

Co istotne, również Polska była przeciwko paktowi migracyjnemu na wspomnianym posiedzeniu Komitetu Stałych Przedstawicieli przy UE. Poinformowało o tym Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, które w oświadczeniu opublikowanym w dzień posiedzenia, 8 lutego, przekazało: "Podczas posiedzenia Komitetu Stałych Przedstawicieli państw członkowskich w Radzie Unii Europejskiej w dniu 8 lutego 2024 r. Polska zapowiedziała, że będzie przeciw poszczególnym aktom legislacyjnym wchodzącym w skład Paktu o Migracji i Azylu oraz złożyła oświadczenie w tej sprawie". W komunikacie tłumaczono, że obecny rząd "nie mógł uczestniczyć w pracach nad Paktem o Migracji i Azylu, a rezultat prac prowadzonych przez poprzedni rząd uznaje za dalece niewystarczający". "Odnotowano również, że poprzedni rząd, na wcześniejszych etapach negocjacji, wbrew powszechnie głoszonym deklaracjom, popierał stanowiska Rady Unii Europejskiej do niektórych aktów legislacyjnych wchodzących w zakres Paktu lub wstrzymywał się od głosu nad nimi. (...) Ponadto odnotowano, że Pakt o Migracji i Azylu nie zapewnia odpowiedniej równowagi między odpowiedzialnością a solidarnością, a więc potencjalnie może stanowić w przyszłości pole sporu pomiędzy instytucjami UE oraz państwami członkowskimi" - czytamy w komunikacie.

PEŁNA TREŚĆ KOMUNIKATU MSWIA W SPRAWIE PAKTU O MIGRACJI I AZYLU

"Nieoczekiwani sojusznicy" w Polsce i na Węgrzech

Po głosowaniu w Parlamencie Europejskim po raz kolejny oba rządy - słowacki i polski - zadeklarowały, że są przeciwko paktowi migracyjnemu. Słowackie MSZ wydało 11 kwietnia cytowane wyżej oświadczenie, a premier Donald Tusk na konferencji prasowej w Sejmie powiedział, że "pakt migracyjny jest nie do przyjęcia dla Polski" w obecnym kształcie. "Żebyście nie mieli wątpliwości: Polska nie zgodzi się na mechanizm relokacji tak czy inaczej" - mówił do dziennikarzy. "Zobaczymy, jaka będzie ostateczna wersja tego paktu. Mam pewne możliwości czy zdolności budowania pewnych sojuszy i z całą pewnością mechanizm relokacji albo płacenia za to, że nie przyjęło się (migrantów - red.) Polski nie będzie dotyczył" - dodał.

Tusk o pakcie migracyjnym: pakt migracyjny w tym kształcie jest nie do przyjęcia dla Polski
Tusk o pakcie migracyjnym: pakt migracyjny w tym kształcie jest nie do przyjęcia dla PolskiTVN24

Przeciw paktowi migracyjnemu od dłuższego czasu wypowiada się również premier Węgier Viktor Orban. Po głosowaniu w PE 11 kwietnia nazwał w mediach społecznościowych ten pakt "kolejnym gwoździem do trumny Unii Europejskiej" i zapowiedział, że "Węgry nigdy nie ulegną szaleństwu masowych migracji". Dlatego właśnie 11 kwietnia portal Politico nazwał Tuska i Orbana "nieoczekiwanymi sojusznikami" i "zaskakującymi współtowarzyszami" w sprawie paktu.

Weto trzech krajów to za mało

Głosy sprzeciwu trzech państw - Słowacji, Polski i Węgier - najprawdopodobniej okażą się wyłącznie politycznymi deklaracjami. Bo pakt migracyjny musi zostać zatwierdzony przez ministrów państw członkowskich w Radzie Unii Europejskiej, ale do przyjęcia rozporządzeń wymagana będzie większość kwalifikowana. W Unii Europejskiej oznacza to zgodę przynajmniej 55 proc. państw członkowskich (15 z 27) reprezentujących co najmniej 65 proc. ludności UE. Weto Słowacji, Polski i Węgier nie wystarczy więc do odrzucenia paktu.

Nawet gdyby kilka innych krajów do tej trójki dołączyło, nadal może to nie wystarczyć. Słowacja, Polska i Węgry przekonały się o tym np. w głosowaniu Rady UE w grudniu 2021 roku, które również dotyczyło migracji, a konkretnie: powołania Agencji Unii Europejskiej ds. Azylu. Słowacja, Polska i Węgry zagłosowały wtedy przeciw; Bułgaria i Czechy wstrzymały się od głosu, a Dania i Irlandia nie wzięły udziału w głosowaniu. Głos "za" pozostałych 20 krajów wystarczył jednak do przyjęcia dokumentu większością kwalifikowaną.

Tak więc słowackie "odrzucenie paktu migracyjnego" - nawet przy współpracy z Polską i Węgrami - może się okazać nieskuteczne na poziomie Unii Europejskiej.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Botond Horvath / Shutterstock.com / x.com

Pozostałe wiadomości

Pseudoekologiczne, palą się całą dobę - twierdzą przeciwnicy samochodów elektrycznych. Auta te stały się tematem politycznych kampanii oraz antyunijnych i antyklimatycznych narracji. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ironizował ostatnio, że elektryk "się bardzo ładnie pali, intensywnie". Ile jest prawdy, a ile fałszu w takich tezach? Wyjaśniamy.

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

Źródło:
Konkret24

Krytyka Zielonego Ładu należy do głównych tematów kampanii Prawa i Sprawiedliwości. Na spotkaniu z wyborcami Jarosław Kaczyński oświadczył, że Donald Tusk "w parę dni po chwili, kiedy został premierem", mógł na Radzie Europejskiej odrzucić Zielony Ład. Tylko że wówczas - w grudniu 2023 roku - Rada nie zajmowała się tym tematem. Poza tym Zielonego Ładu nie można po prostu "odrzucić" jedną decyzją. Wyjaśniamy.

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Źródło:
Konkret24

"Nielegalny uzurpator", "dyktator" - tak od kilku tygodni nazywany jest Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych. Ukraiński przywódca rzekomo "zakazał wyborów" i "nie jest już prezydentem". Ta narracja ma zrodzić pytanie, kto teraz będzie prezydentem Ukrainy. Jednak cały ten dezinformacyjny przekaz jest spójny ze stanowiskiem Kremla. Wyjaśniamy, co w nim pominięto.

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS wykorzystują zarządzenie prezydenta Warszawy, dotyczące między innymi symboli religijnych w urzędzie miasta, do szerzenia partyjnego przekazu o "piłowaniu katolików". Tylko że bazą do tej frazy jest zmanipulowana przez nich wypowiedź polityka PO Sławomira Nitrasa. Dotyczyła bowiem czego innego. Przypominamy.

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

Źródło:
Konkret24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości zarządzone przez prezydenta Warszawy w urzędzie miasta standardy równego traktowania - dotyczące między innymi symboli religijnych - są sprzeczne z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2011 roku. Nie jest to prawdą. Wyjaśniamy, czego dotyczył ten wyrok.

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Według Jarosława Kaczyńskiego już w 2018 roku Mateusz Morawiecki odniósł "pełne zwycięstwo" w sprawie paktu migracyjnego na jednym z unijnych szczytów. Teraz zaś "to zostało odrzucone", a obecny sprzeciw Polski i Donalda Tuska nic nie znaczy. Wyjaśniamy, co ustalono przed sześcioma lat i jaka była ranga tych ustaleń.

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w mediach społecznościowych generują posty z informacją, jakoby niemiecka polityk AfD została skazana za udostępnienie statystyk dotyczących napaści na tle seksualnym popełnianych przez afgańskich imigrantów. Przekaz ten rozpowszechnia między innymi poseł Konfederacji. Ale to nieprawda. Wyrok niemieckiego sądu dotyczył czego innego.

Berkowicz: niemiecka polityk "skazana za opublikowanie statystyk" o imigrantach. Nie, za co innego

Berkowicz: niemiecka polityk "skazana za opublikowanie statystyk" o imigrantach. Nie, za co innego

Źródło:
Konkret24

"Jestem przeciwko robalom" - oświadczyła podczas wywiadu w radiu Beata Kempa. I utrzymywała, że w europarlamencie głosowała przeciwko unijnej strategii białkowej, czyli przeciwko "dodawaniu robaków do produktów spożywczych". Sprawdziliśmy. To nieprawda.

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Źródło:
Konkret24

Decyzja władz Warszawy o zakazie symboli religijnych w urzędzie miasta wzbudza kontrowersje, dyskusje w sieci, zarzuty ze strony polityków oraz reakcję Archidiecezji Warszawskiej. Ratusz oskarżono o dyskryminację i łamanie prawa - przede wszystkim konstytucji. Czy rozporządzenie prezydenta Rafała Trzaskowskiego jest dyskryminujące i niezgodne z prawem? Prawnicy wyjaśniają.

"Dyskryminacja", "łamanie konstytucji"? Zakaz krzyży w urzędzie a polskie prawo

"Dyskryminacja", "łamanie konstytucji"? Zakaz krzyży w urzędzie a polskie prawo

Źródło:
Konkert24

Były minister sprawiedliwości Marcin Warchoł wypomniał obecnie rządzącym, że chcą oskładkować umowy o dzieło. Tymczasem oskładkowanie umów śmieciowych pojawiło się w Krajowym Planie Odbudowy przyjętym przez rząd Zjednoczonej Prawicy.

Oskładkowanie umów o dzieło. Warchoł krytykuje rząd, a to pomysł... PiS

Oskładkowanie umów o dzieło. Warchoł krytykuje rząd, a to pomysł... PiS

Źródło:
Konkret24

Były prezes TVP Jacek Kurski wykorzystał wywiad w Radiu Zet, by przedstawić swoją wizję telewizji publicznej za jego czasów. Mówił więc, że "była obiektywna", "pokazywała prawdę" i "spełniała najwyższe standardy dziennikarskiej rzetelności". Wyjaśniamy, dlaczego te frazy należy włożyć w cudzysłów. I jakie jeszcze nieprawdy wygłosił Kurski.

Kurski o "obiektywnej telewizji", "pokazywaniu prawdy" i "dziennikarskiej rzetelności". Przypomnijmy, jak było

Kurski o "obiektywnej telewizji", "pokazywaniu prawdy" i "dziennikarskiej rzetelności". Przypomnijmy, jak było

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS i były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński, przy okazji krytyki premiera Donalda Tuska, określił Leszka Moczulskiego jako agenta SB. Trwający niemal 20 lat proces lidera Konfederacji Polski Niepodległej nie rozstrzygnął się na jego niekorzyść, zatem polityk opozycji szerzy nieprawdę.

Cieszyński o Leszku Moczulskim: "agent SB". To nieprawda

Cieszyński o Leszku Moczulskim: "agent SB". To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Była premier Beata Szydło oświadczyła w nagranym wystąpieniu, że premier Donald Tusk "nie wie, co nadzoruje" i "opowiada głupoty o likwidacji oddziałów zamiejscowych ABW". Tylko że Tusk nie mówił o oddziałach zamiejscowych, a struktury ABW uszczupliła rzeczywiście Szydło, gdy kierowała rządem.

Szydło do Tuska: "opowiadasz pan głupoty". Wcale nie

Źródło:
Konkret24

Na Białorusi zachowywane są swobody obywatelskie. Łukaszenka działa na rzecz pokoju w Europie. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania pchają teraz Polskę do wojny - takie tezy wygłasza publicznie były polski sędzia Tomasz Szmydt, który poprosił o azyl na Białorusi. Tłumaczymy, jak te jego wystąpienia są zbieżne z prokremlowską propagandą i jaki jest ich cel.

Tomasz Szmydt w machinie propagandy Kremla. "Wielowektorowa operacja"

Tomasz Szmydt w machinie propagandy Kremla. "Wielowektorowa operacja"

Źródło:
Konkret24

"Dziękujemy panie premierze Donaldzie Tusku za najdroższy prąd w Europie!" - piszą internauci w mediach społecznościowych. Reagują w ten sposób na opublikowaną mapę z hurtowymi cenami prądu. Widać na niej, że Polska ma najwyższą cenę energii elektrycznej. Wyjaśniamy, dlaczego nie należy wykorzystywać tej mapy w przekazach o cenach prądu i na czym polega manipulacja z nią związana.

Polska ma "najdroższy prąd w Europie". Co pokazuje ta mapa?

Polska ma "najdroższy prąd w Europie". Co pokazuje ta mapa?

Źródło:
Konkret24

"Co miał na myśli?", "co to za wojska?", "to chyba kamikadze" - zastanawiają się internauci, komentując w mediach społecznościowych wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego w Siedlcach. Porównał tam kandydujących do Parlamentu Europejskiego polityków Adama Bielana i Jacka Kurskiego do "żołnierzy wojsk jednorazowego przeznaczenia". Sprawdziliśmy, co to znaczy. Wyjaśnienia są różne, jedno dotyczy "źle zaplanowanej przez dowodzącego operacji".

Kaczyński o Bielanie i Kurskim: "wojska jednorazowego przeznaczenia". A co to jest?

Kaczyński o Bielanie i Kurskim: "wojska jednorazowego przeznaczenia". A co to jest?

Źródło:
Konkret24

"Zrezygnowali z członkostwa?" - pytają zdumieni internauci, komentując popularne w sieci nagranie, na którym widać, jak ambasador Izraela przy ONZ niszczy jakieś dokumenty. Zdaniem komentujących ambasador włożył do niszczarki swój identyfikator i kartę do głosowania na forum ONZ. Ale to nieprawda.

"Wstydźcie się!" Co ambasador Izraela włożył do niszczarki?

"Wstydźcie się!" Co ambasador Izraela włożył do niszczarki?

Źródło:
Konkret24

Pokryci tatuażami, prawie nadzy, z włosami w nieładzie i mocnym makijażem pozują na ściance z logo Eurowizji - takie zdjęcie rzekomych uczestników tegorocznego konkursu rozpowszechniają internauci. Piszą o "zatraceniu człowieczeństwa w UE" i "antykulturze". Fotografię jako prawdziwą pokazali też kandydaci PiS do Parlamentu Europejskiego. Tylko że to fake news.

"Antykultura" na Eurowizji? Takiego zespołu nie było

"Antykultura" na Eurowizji? Takiego zespołu nie było

Źródło:
Konkret24

Najwyższe łączne dochody w ubiegłym roku wśród nowych wojewodów wykazał wojewoda lubelski, a największe oszczędności - wojewoda opolska. Co jeszcze zapisali w oświadczeniach majątkowych? Sprawdzamy.

Majątki wojewodów. Który zarobił najwięcej, kto najwięcej zaoszczędził

Majątki wojewodów. Który zarobił najwięcej, kto najwięcej zaoszczędził

Źródło:
Konkret24

Powietrze w paczkach chipsów zostało zakazane przez Unię Europejską - ogłosili internauci w mediach społecznościowych. Rzekomym źródłem ma być unijne rozporządzenie, w którym nie znajdziemy takiego zakazu. Wyjaśniamy.

"Unia Europejska zakazała powietrza w opakowaniach chipsów". Co nie zgadza się w tym przekazie

"Unia Europejska zakazała powietrza w opakowaniach chipsów". Co nie zgadza się w tym przekazie

Źródło:
Konkret24

Pytania internautów, w tym posłanki PiS, wzbudził widok radiowozu polsko-niemieckiego patrolu policji. Niektórzy łączyli jego obecność z piątkowym protestem rolników. To nie był patrol - wyjaśnia policja i tłumaczy, dlaczego pojazd znalazł się w Warszawie.

Polsko-niemiecki patrol w Warszawie. "Czy to początek niemieckiej jurysdykcji w stolicy?" Nie

Polsko-niemiecki patrol w Warszawie. "Czy to początek niemieckiej jurysdykcji w stolicy?" Nie

Źródło:
Konkret24

Rozwija się spór kompetencyjny między rządem a prezydentem. Stronnicy Andrzeja Dudy, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, utrzymują, że jeśli prezydent chce jechać z premierem na szczyt Unii Europejskiej, to zawsze on przewodniczy polskiej delegacji. Tylko że trybunał orzekł akurat odwrotnie.

Spór kompetencyjny. Prezydent "absolutnie szefem delegacji" na szczycie UE?

Spór kompetencyjny. Prezydent "absolutnie szefem delegacji" na szczycie UE?

Źródło:
Konkret24

Rosyjska propaganda używa wiralowego nagrania, by pokazać rzekomą niechęć francuskich pilotów do udziału Francji w wojnie w Ukrainie. Materiał skomentowała nawet rzeczniczka rosyjskiego MSZ. To manipulacja. Chodzi o odpowiednią... perspektywę.

Samoloty "przez pomyłkę namalowały" na niebie flagę Rosji? Wyjaśniamy

Samoloty "przez pomyłkę namalowały" na niebie flagę Rosji? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

"Co jest powodem likwidacji tych studiów?", "likwidatura działa", "Rosja już tu jest" - falę oburzenia w sieci spowodowała informacja o likwidacji Katedry Służb Specjalnych na Akademii Sztuki Wojennej. Powtarzają się pytania o powody zamknięcia jednostki. Wyjaśniamy, na czym polegają zmiany na tej jednej z największych uczelni wojskowych w Polsce.

"Rozmontowują nas", "rozkład Polski". Co się dzieje na Akademii Sztuki Wojennej

"Rozmontowują nas", "rozkład Polski". Co się dzieje na Akademii Sztuki Wojennej

Źródło:
Konkret24

Część polityków obozu rządzącego uważa, że wybory do Parlamentu Europejskiego "stały się szalupą ratunkową" dla niektórych kandydatów. Czy rzeczywiście "można się schować" za immunitetem europosła? Do czasu.

Ucieczka w immunitety? Dlaczego "europarlament nie ochroni"

Ucieczka w immunitety? Dlaczego "europarlament nie ochroni"

Źródło:
Konkret24