Warchoł: 100 złotych w kieszeni warte więcej niż na koncie. Manipulacja

Źródło:
Konkret24
09.06.2023 | "Kampania bez kitu". Jak Suwerenna Polska manipuluje w przekazie o "tendencji likwidowania gotówki"
09.06.2023 | "Kampania bez kitu". Jak Suwerenna Polska manipuluje w przekazie o "tendencji likwidowania gotówki"TVN24
wideo 2/4
09.06.2023 | "Kampania bez kitu". Jak Suwerenna Polska manipuluje w przekazie o "tendencji likwidowania gotówki"TVN24

Poseł Marcin Warchoł, były minister sprawiedliwości w ostatnim rządzie Mateusza Morawieckiego przekonywał w mediach społecznościowych, że jego partia broni polskiej gotówki, którą obecny rząd rzekomo chce zlikwidować. W jego poście można odnaleźć kilka manipulacji.

Na platformie X Marcin Warchoł, poseł klubu PiS i członek Suwerennej Polski napisał obszerny komentarz do zapowiedzi ministra finansów Andrzeja Domańskiego o zgodzie Polski na unijny limit transakcji gotówkowych. Jak napisała redakcja biznesowa portalu tvn24.pl, Unia Europejska chce wprowadzić limit w płatnościach gotówkowych. Jeśli wartość transakcji przekroczy 10 tys. euro (równowartość około 43 tys. złotych), to powinna zostać ona przeprowadzona przez rachunek bankowy. Nowe przepisy miałyby obowiązywać od 2027 roku.

W odpowiedzi na interpelację czwórki posłów Konfederacji czy rząd popiera te zmiany, minister Domański stwierdził: "W aktualnej niestabilnej sytuacji zwiększonych zagrożeń w sferze bezpieczeństwa, Rząd RP uznaje za zasadne wzmocnienie i ujednolicenie ram prawnych UE w obszarze zwalczania prania pieniędzy i finansowania terroryzmu jako rozwiązanie dające szansę na likwidację istniejących luk i uszczelnienie aktualnych regulacji, a co za tym idzie, utrudniające działalność przestępczą w tym obszarze" (pisownia oryginalna). Minister finansów zapowiedział, że to ograniczenie "nie znajdzie zastosowania do płatności niezwiązanych z prowadzoną działalnością zawodową dokonywanych pomiędzy osobami fizycznymi oraz do płatności dokonywanych w placówkach instytucji kredytowych, instytucji pieniądza elektronicznego oraz instytucji płatniczych".

Lista zalet gotówki

W swoim dłuższym komentarzu poseł Warchoł przekonywał, że "100 złotych w kieszeni jest więcej warte niż 100 złotych na bankowym koncie" i jak pisał dalej: "Za konto i przelewy dodatkowo zapłacisz. 100 złotych w kieszeni to większa swoboda niż 100 złotych na koncie. Wydasz je wszędzie nawet jak zabraknie prądu czy wyładuje się telefon. 100 złotych w kieszeni to Twoja anonimowość, 100 złotych na koncie to stała inwigilacja. Każdy elektroniczny zakup jest śledzony i kontrolowany. 100 złotych w kieszeni nikt Ci nie odbierze. 100 złotych na koncie zablokuje Ci rząd jak będziesz za bardzo mu się stawiał. Gotówka to wolność, niezależność i bezpieczeństwo. Rząd Donalda Tuska pod dyktando Unii chce nam odebrać gotówkę, chce nam odebrać wolność. Jako Suwerenna Polska obroniliśmy gotówkę w poprzedniej kadencji. Będziemy nadal jej bronić przed unijnym terrorem rzekomej praworządności, która w rzeczywistości zamienia się w totalitarny reżim" (pisownia oryginalna). Jego wpis miał 29,6 tys. wyświetleń.

Poseł Suwerennej Polski Marcin Warchoł broni gotówki w komentarzu do wpisu tygodnika "Do Rzeczy".X.com

Jest w tym tekście kilka manipulacji oraz polityczna niekonsekwencja Suwerennej Polski. Nie jest to przekaz nowy - sformułowania o "obronie gotówki" padały w 2023 roku podczas prekampanijnych wieców Suwerennej Polski i Prawa i Sprawiedliwości. Kryjące się za nimi manipulacje wyjaśnialiśmy już w Konkret24.

"100 złotych w kieszeni jest więcej warte niż 100 złotych na bankowym koncie"

To zdanie z posta Marcina Warchoła i kolejne - "Za konto i przelewy dodatkowo zapłacisz" – ma sugerować, że trzymanie gotówki "w kieszeni" jest tańsze niż na rachunku bankowym. Z pozoru to prawda – niektóre banki podnoszą opłaty za prowadzenie rachunków, ale jednocześnie oferują konta, z których przelewy (internetowe lub w placówce) są bezpłatne. Tak, jak bezpłatne są wypłaty z bankomatów banku, w którym mamy konto. Ale już wypłaty z bankomatów innych banków mogą być obciążone prowizją, podobnie jak wypłaty gotówki w placówce. Wyjęcie więc z konta 100 zł, by trzymać je w kieszeni, jak sprawdziliśmy w tabelach opłat i prowizji kilku banków, może w niektórych sytuacjach kosztować od ośmiu do nawet 30 zł.

W tej kwestii poseł Warchoł nie wydaje się być konsekwentny. Jak wynika bowiem z jego oświadczenia majątkowego, złożonego na początku obecnej kadencji Sejmu, ma ponad 53,5 tys. zł na sześciu rachunkach bankowych.

"100 złotych w kieszeni to większa swoboda niż 100 złotych na koncie"

"Wydasz je wszędzie nawet jak zabraknie prądu czy wyładuje się telefon" – pisze dalej poseł Warchoł. Można jednak wyobrazić sobie, że w sytuacji braku prądu w sklepie nie działają skanery kodów kreskowych ani kasy elektroniczne. Wtedy możemy mieć kłopoty z zapłatą za zakupy nawet gotówką. Możemy mieć też kłopoty z wypłatą pieniędzy z bankomatu, o ile ten nie ma awaryjnego zasilania. Gdy z kolei rozładuje się nam telefon, w którym mamy skonfigurowane płatności mobilne, to za zakupy damy radę zapłacić fizyczną, plastikową kartą kredytową lub debetową.

"100 złotych w kieszeni to Twoja anonimowość, 100 złotych na koncie to stała inwigilacja"

Poseł Warchoł pisze dalej: "każdy elektroniczny zakup jest śledzony i kontrolowany". Każda nasza obecność w sieci pozostawia za sobą tzw. cyfrowy ślad. Co do śledzenia i kontroli transakcji w internecie – nie każda z nich jest monitorowana i kontrolowana, ale każda, którą można powiązać z podejrzeniem popełnienia przestępstwa. Prawo daje np. policji, służbom specjalnym w tym CBA, organom podatkowym i skarbowym wgląd w konta bankowe, o ile jest to konieczne do zapobieżenia lub wykrycia przestępstwa.

Co ciekawe, poseł Warchoł był jednym z 235 posłów klubu PiS, którzy 1 października 2021 roku zagłosowali za poszerzeniem uprawnień Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) do wglądu w konta bankowe. Dotychczas prawo zezwalało na to wobec osób podejrzanych, od 1 lipca 2022 roku, po uchwalonej zmianie, dotyczy to wszystkich osób fizycznych, wystarczy tylko wszczęcie przez KAS postępowania wyjaśniającego (art. 48 ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej). Przeciwko takiej zmianie głosowali posłowie ówczesnej opozycji (Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, Koalicji Polskiej - PSL, Polski 2050, Konfederacji).

Dane Narodowego Banku Polskiego pokazują, że Polacy nie obawiają się jednak ani utraty anonimowości, ani "stałej inwigilacji" ich kont bankowych. W latach 2016-2022 liczba rachunków bankowych zwiększyła się o 34 proc. – z 61,3 mln w 2016 roku do 81,2 mln w 2022 roku; liczba wydanych kart płatniczych wzrosła w tym czasie o 21 proc. - z 36,9 mln do 44,5 mln.

"100 złotych w kieszeni nikt Ci nie odbierze"

Nietrudno jest wyobrazić sobie sytuację, kiedy np. w pociągu czy autobusie miejskim nasz portfel z gotówką pada łupem kieszonkowca, albo bandyty żądającego oddania pieniędzy lub całego portfela.

"100 złotych na koncie zablokuje Ci rząd jak będziesz za bardzo mu się stawiał"

Z reguły blokada pieniędzy na koncie następuje nie w wyniku "stawiania się rządowi", ale w wyniku niespłaconych wierzytelności – np. kredytów bankowych, pożyczek od osób prywatnych czy składek na ubezpieczenie społeczne. Nie decyduje o tym rząd lub jakikolwiek minister, ale np. dyrektor oddziału ZUS, naczelnik urzędu skarbowego, sąd czy komornik. Wtedy właściciel takiego konta nie może wypłacić z niego w każdym miesiącu kalendarzowym więcej niż 75 proc. najniższego wynagrodzenia. Od stycznia 2024 roku najniższe wynagrodzenie wynosi 4242 zł brutto, a więc 75 proc. z niego to 3181,50 zł. Blokada – a ściślej zajęcie egzekucyjne – trwa do czasu spłaty długu.

O rzeczywistej blokadzie konta – kiedy nie można wypłacać żadnych pieniędzy z konta – można mówić np. w przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą czy firm i tylko wtedy, kiedy istnieją dane, że taka osoba, jak stwierdza art. 119zv ordynacji podatkowej, "może wykorzystywać działalność banków lub spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych do celów mających związek z wyłudzeniami skarbowymi lub do czynności zmierzających do wyłudzenia skarbowego". A więc nie za "stawianie się rządowi". Wtedy o blokadzie decyduje nie rząd, ale szef Krajowej Administracji Skarbowej, który zablokować konto można na 72 godziny, a w wyjątkowych przypadkach na trzy miesiące. Nawet pół roku może trwać blokada rachunku, ale tylko w powiązaniu z podejrzeniem przestępstwa prania brudnych pieniędzy.

"Obroniliśmy gotówkę w poprzedniej kadencji"

Jeśli rozumieć "obronę gotówki" jako sprzeciw wobec wszelkich rozwiązań prawnych, które ograniczają obrót papierowym pieniądzem, to Suwerenna Polska (poprzednio Solidarna Polska) nie była konsekwentna. Jak pisaliśmy wyżej, 1 października 2021 roku posłowie SP głosowali za zmianami poszerzającymi uprawnienia KAS do kontroli kont bankowych, jednocześnie zagłosowali za obniżeniem limitu transakcji gotówkowych z 15 tys. do 8 tys. zł w rozliczeniach między przedsiębiorcami, zagłosowali też za nowelizacją ustawy o prawach konsumenta nakazującą robienie przelewów powyżej 20 tys. zł w transakcjach konsumentów z przedsiębiorcami.

Po niemal dwóch latach, w głosowaniu z 16 czerwca 2023 roku, posłowie z SP, podobnie jak ich koledzy z PiS i wszystkie inne kluby i koła poselskie zmienili zdanie - zagłosowali za przywróceniem 15 tys. limitu transakcji gotówkowych i zniesieniem limitu 20 tys. zł w odniesieniu do płatności wykonywanych przez konsumentów w przypadku transakcji z przedsiębiorcą. Warto zauważyć, że to głosowanie odbyło się w trakcie prekampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi, więc zmianę stanowiska Suwerennej Polski i Prawa i Sprawiedliwości można potraktować jako przejaw politycznego wyrachowania.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Ponad milionowe zasięgi generuje w polskiej sieci przekaz, że od początku lipca nie będzie można w Niemczech w weekendy jeździć samochodami osobowymi. Powodem ma być troska o środowisko. Uspokajamy: nie ma takich planów.

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

Źródło:
Konkret24

Czy Amerykański Czerwony Krzyż nie przyjmuje krwi od osób zaszczepionych przeciw COVID-19? Taką teorię, na podstawie pytań z formularza tej organizacji, wysnuli polscy internauci. Kwestionariusz jest prawdziwy, teoria już nie.

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Źródło:
Konkret24

Internauci i serwisy internetowe podają przekaz, że polskie wojsko wysyła pracującym pierwsze powołania - że dostają "pracownicze przydziały mobilizacyjne". Wyjaśniamy, o co chodzi.

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Sceptycy pandemii COVID-19 i przeciwnicy wprowadzonych wtedy obostrzeń szerzą ostatnio narrację, jakoby "niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii". Wiele wpisów z taką informacją krąży po Facebooku i w serwisie X. Nie jest to jednak prawda.

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

Źródło:
Konkret24

W sieci pojawiły się dramatyczny zbiór nagrań, rzekomo z potężnej burzy, która przeszła nad Dubajem. Niektóre z nich nie mają jednak nic wspólnego z ostatnimi wydarzeniami. Wyjaśniamy.

Powódź w Dubaju. Huragan i drzewo wyrwane z korzeniami? To nie są nagrania stamtąd

Powódź w Dubaju. Huragan i drzewo wyrwane z korzeniami? To nie są nagrania stamtąd

Źródło:
Konkret24

Posłanka PiS Joanna Lichocka zaalarmowała swoich odbiorców, że we Wrocławiu powstał "ruchomy meczet". W poście nawiązała do kwestii nielegalnych migrantów, Donalda Tuska i Unii Europejskiej. Posłanka mija się z prawdą. Pokazujemy, co rzeczywiście stoi przy Stadionie Olimpijskim w stolicy Dolnego Śląska.

"Ruchomy meczet" we Wrocławiu? Posłanka PiS manipuluje, tam stało i stoi boisko

"Ruchomy meczet" we Wrocławiu? Posłanka PiS manipuluje, tam stało i stoi boisko

Źródło:
Konkret24

"Głosują, jak im patroni z Niemiec każą", "lista hańby europosłów", "komu podziękować za pakiet migracyjny" - z takimi komentarzami rozsyłane jest w sieci zestawienie mające pokazywać, jak 25 polskich europosłów rzekomo głosowało "w sprawie pakietu migracyjnego". Tylko że grafika zawiera błędy i nie przedstawia, jak rzeczywiście ci europosłowie głosowali. Wyjaśniamy.

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

Źródło:
Konkret24

Według posłanki PiS Marleny Maląg proponowane przez obecny rząd "babciowe" oznacza likwidację programu wprowadzonego przez rząd Zjednoczonej Prawicy. "Znów oszukali?", "będą zabierać?" - pytała była minister rodziny. To manipulacja. Wyjaśniamy, czy rodzice rzeczywiście stracą na nowym świadczeniu.

Maląg: "babciowe" oznacza likwidację rodzinnego kapitału opiekuńczego. Co pominęła była minister?

Maląg: "babciowe" oznacza likwidację rodzinnego kapitału opiekuńczego. Co pominęła była minister?

Źródło:
Konkret24

Sugerując się tekstami niektórych serwisów internetowych, polscy internauci gratulują Słowakom, że "odrzucili pakt migracyjny" i piszą, że rząd Donalda Tuska powinien zrobić to samo. Sęk w tym, że Słowacja nic nie odrzuciła, a Polska - i Węgry - przyjmują takie samo stanowisko. Wyjaśniamy, na czym polega rozpowszechniany w internecie manipulacyjny przekaz.

Słowacja "odrzuca unijny pakt migracyjny, a Polska?" Uproszczenie i manipulacja

Słowacja "odrzuca unijny pakt migracyjny, a Polska?" Uproszczenie i manipulacja

Źródło:
Konkret24

Za pomocą treści reklamowych, lecz nieoznaczonych jako płatne, prorosyjska sieć propagandowa rozsyła wśród internautów w Europie treści zniechęcające do pomocy Ukrainie i podważające politykę Unii Europejskiej. W ciągu ostatniego pół roku te przekazy dotarły do co najmniej 38 milionów użytkowników internetu we Francji i Niemczech. 

38 milionów internautów we Francji i Niemczech w zasięgu rosyjskiej operacji propagandowej

38 milionów internautów we Francji i Niemczech w zasięgu rosyjskiej operacji propagandowej

Źródło:
Konkret24

Salon kosmetyczny z eksperymentalną terapią odchudzającą komarami jakoby działał w Gdańsku. Uchodźczyni z Ukrainy, która go prowadziła, miała na tym zarobić ponad milion złotych - wynika z rzekomego materiału stacji Euronews. Rozpowszechniają go w sieci prorosyjskie konta. Jest sfabrykowany.

Terapia odchudzająca komarami, fałszywe dokumenty i Ukrainka z milionem złotych. Nic tu nie jest prawdą

Terapia odchudzająca komarami, fałszywe dokumenty i Ukrainka z milionem złotych. Nic tu nie jest prawdą

Źródło:
Konkret24

W 2023 roku pierwszy raz od trzech lat spadła liczba osób, wobec których zarządzono kontrolę operacyjną. Wśród nich były też inwigilowane Pegasusem. Cały czas jest to jednak więcej niż przed objęciem rządów przez Zjednoczoną Prawicę.

Nie tylko Pegasus. Ile osób służby inwigilowały w 2023 roku?

Nie tylko Pegasus. Ile osób służby inwigilowały w 2023 roku?

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński, motywując członków Prawa i Sprawiedliwości do pracy przed drugą turą wyborów samorządowych, przekonywał ich, że partia ma teraz więcej kandydatów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast niż w 2018 roku. Nie ma jednak racji.

Kaczyński o kandydatach PiS w drugiej turze: "więcej niż przedtem". Nie, dużo mniej

Kaczyński o kandydatach PiS w drugiej turze: "więcej niż przedtem". Nie, dużo mniej

Źródło:
Konkret24

Nowy warszawski radny PiS, a wcześniej wojewoda mazowiecki Tobiasz Bocheński postanowił uczcić Święto Chrztu Polski wpisem w mediach społecznościowych. Jednak swój post na ten temat zilustrował grafiką przedstawiającą chrzest nie Mieszka I, tylko innego władcy. 

Bocheński uczcił Święto Chrztu Polski. "Douczy się pan z okresu średniowiecza" 

Bocheński uczcił Święto Chrztu Polski. "Douczy się pan z okresu średniowiecza" 

Źródło:
Konkret24

Jordańska księżniczka Salma miała "osobiście strącić" sześć irańskich dronów skierowanych na Izrael, Iran zrobił Izraelowi "małe Drezno", a jeden z dronów zawisł na kablach elektrycznych... - tego typu informacje o ataku na Izrael rozchodzą się w polskich mediach społecznościowych. Są niepotwierdzone i fałszywe, oparte na starych zdjęciach i nagraniach.

Drony "strąciła jordańska księżniczka", a jeden "zaplątał się w kable". Fejki o ataku Iranu na Izrael

Drony "strąciła jordańska księżniczka", a jeden "zaplątał się w kable". Fejki o ataku Iranu na Izrael

Źródło:
Konkret24

Portal rzekomo z Londynu, a teksty publikowane po rosyjsku. Film wideo mający być dowodem, tylko że już skasowany, a bohater zniknął. Oto jak historia o rzekomym zakupie rezydencji króla Karola przez Ołenę Zełenską powiela schemat prokremlowskiej dezinformacji.

Zełenski "nabywa byłą rezydencję króla Karola"? Rosyjski schemat dezinformacji

Zełenski "nabywa byłą rezydencję króla Karola"? Rosyjski schemat dezinformacji

Źródło:
Konkret24, Snopes

Poseł PiS Sebastian Kaleta straszy, że według projektu nowelizacji Kodeksu karnego, jeśli publicznie "sprzeciwisz się tęczowym piątkom w szkole twojego dziecka", to "może się tobą z urzędu zająć prokurator". Podobnie ma rzekomo być wówczas, gdy ktoś powie, że "są tylko dwie płcie". Prawnicy tłumaczą, na czym polega manipulacja posła PiS.

Kaleta o nowelizacji Kodeksu karnego: "lewacka cenzura". Wyjaśniamy, jak manipuluje

Kaleta o nowelizacji Kodeksu karnego: "lewacka cenzura". Wyjaśniamy, jak manipuluje

Źródło:
Konkret24

Według popularnego wpisu uczniowie rzekomo są uczeni, że Ukraina jako państwo istniała już w XVI wieku. Dowodem ma być zdjęcie mapy ze szkolnego atlasu. Z tej mapy to nie wynika, co wyjaśnia wydawnictwo i eksperci.

"Ukraina jako państwo istniała już w XVI wieku"? Sprawdzamy, co wynika z mapy w szkolnym atlasie

"Ukraina jako państwo istniała już w XVI wieku"? Sprawdzamy, co wynika z mapy w szkolnym atlasie

Źródło:
Konkret24

Donald Tusk rzekomo trafił do czołówki rankingu najbogatszych Polaków - tak wynika z krążącego w mediach społecznościowych zrzutu ekranu. Oburzeni internauci pytają, skąd premier ma tyle pieniędzy. Jednak to fake news.

Donald Tusk "w czołówce najbogatszych Polaków"? Nieprawda

Donald Tusk "w czołówce najbogatszych Polaków"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Ponad połowa Polaków wie, że celem fake newsów i teorii spiskowych jest manipulowanie opinią publiczną i realizowanie politycznych interesów. Mimo to ulegają tym manipulacjom. Jak wynika z najnowszego raportu "Dezinformacja oczami Polaków", co trzeci Polak wierzy, że zaplanowano już kolejną pandemię. Niemal co trzeci - że w Smoleńsku doszło do zamachu. Jedna piąta uważa, że skoro pada śnieg, to żadnego ocieplenia klimatu nie ma.

Polacy vs dezinformacja. W jakie fałsze wierzymy, komu ufamy, czego się boimy

Polacy vs dezinformacja. W jakie fałsze wierzymy, komu ufamy, czego się boimy

Źródło:
Konkret24

Nie sądzę, żeby prokuratura mogła tak bezczelnie kłamać - to reakcja Antoniego Macierewicza na informacje, że prokuratura nie znalazła dowodów na wybuch w polskim samolocie, który rozbił się 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku. Bo na rzekomym wybuchu, do którego miało dojść w tupolewie, Macierewicz i PiS budowali przez lata swoje kłamstwo smoleńskie. Oto jego główne założenia.

10 fałszów Macierewicza. Jak zbudowano smoleński mit

10 fałszów Macierewicza. Jak zbudowano smoleński mit

Źródło:
Konkret24, "Czarno na białym" TVN24

Kobiety czekają na zmianę prawa, a koalicja rządząca dyskutuje zarówno o terminie procedowania czterech projektów ustaw w sprawie aborcji, jak też jego formie. Wyjaśniamy, o jakich projektach mowa, co w nich zaproponowano, jaka musi być ścieżka legislacyjna i dlaczego różna.

"Kodeksowe" i "niekodeksowe". Cztery projekty ustaw dotyczących aborcji

"Kodeksowe" i "niekodeksowe". Cztery projekty ustaw dotyczących aborcji

Źródło:
Konkret24