Hołownia: obniżymy wiek wyborczy do 16 lat. A gdzie już tak jest?

Źródło:
Konkret24
Szymon Hołownia zapowiada obniżenie czynnego wieku wyborczego do 16 lat
Szymon Hołownia zapowiada obniżenie czynnego wieku wyborczego do 16 latTVN24
wideo 2/6
Szymon Hołownia zapowiada obniżenie czynnego wieku wyborczego do 16 latTVN24

Lider partii Polska 2050 Szymon Hołownia po raz kolejny powtórzył propozycję obniżenia wieku wyborczego do 16 lat. W Polsce jest to na razie raczej niemożliwe - ale w niektórych krajach już tak. 

Na spotkaniu Forum Młodych Europa 2050 we Wrocławiu 22 kwietnia Szymon Hołownia ostrzegał, że jeżeli w polityce nie dojdzie do zmiany kursu, to wszyscy "roztrzaskamy się na ścianie". "Nie da się dłużej jechać na ustawionym w połowie dwudziestego wieku autopilocie. Jasno widać, jak szkodliwe są niektóre dwudziestowieczne mity. Naszym zbawieniem miała być ropa, miał być gaz. Dziś wiemy, że jak natychmiast nie wystawimy ich za drzwi, to za 50 czy sto lat udusimy się, wyschniemy, zginiemy" - mówił. A potem odnosząc się do swojego wystąpienia we Wrocławiu, napisał na Twitterze: "Obiecuję zrobić wszystko, by 16-latkowie mogli głosować i decydować o swojej przyszłości. Broniąc klimatu, domagając się #czarnekout pokazali, że są nierzadko dużo bardziej świadomi niż osoby mające prawo głosu". W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Hołownia zwrócił uwagę, że decyzja w o obniżeniu wieku uprawniającego do głosowania w przypadku wyborów samorządowych nie wymagałaby nawet zmiany konstytucji.

Nie po raz pierwszy pojawia się taka propozycja. Na kongresie Ruchu Polska 2050 we wrześniu 2021 roku Hołownia mówił m.in. o dojrzałości politycznej młodych ludzi, którzy biorą udział w manifestacjach dotyczących klimatu czy edukacji. "Oni już dziś powinni nie tylko apelować do polityków, oni dziś powinni móc tych polityków wybierać" - przekonywał. "Aby wybory były naprawdę powszechne, po odsunięciu PiS od władzy, umożliwimy głosowanie osobom od szesnastego roku życia" - zapowiedział.

W obecnej sytuacji politycznej - a nawet po zmianie władzy po wyborach - ta propozycja nie ma raczej szans na realizację.

Konieczna większość konstytucyjna

O czynnym prawie wyborczym polska konstytucja stanowi:

Obywatel polski ma prawo udziału w referendum oraz prawo wybierania Prezydenta Rzeczypospolitej, posłów, senatorów i przedstawicieli do organów samorządu terytorialnego, jeżeli najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat.

Treść tego artykułu pokazuje, że Szymon Hołownia nie ma racji, twierdząc, że zmiana wieku wyborczego w wyborach samorządowych nie wymaga zmiany konstytucji - bo art. 62 wskazuje wiek wymagany do wybierania "przedstawicieli do organów samorządu terytorialnego", czyli głosowania w wyborach samorządowych.

Realizację pomysłu Hołowni dania prawa głosu 16-latkom we wszystkich wyborach uniemożliwia na razie brak odpowiedniej większości w Sejmie i Senacie, by zmienić przepisy konstytucji. Po pierwsze, projekt zmiany konstytucji może zgłosić co najmniej 1/5 posłów – czyli 92 (taki projekt może także zgłosić też Senat i prezydent). Niektóre sondaże, po przeliczeniu na mandaty, dają Polsce 2050 Szymona Hołowni w koalicji z Polskim Stronnictwem Ludowym 68 miejsc w Sejmie. Politycy tej partii musieliby więc przekonać swoich partnerów koalicyjnych z PSL, które nie ma w swoim programie propozycji obniżenia wieku wyborczego, a także polityków z innych ugrupowań. A w programach dwóch największych partii - PiS i PO - takiego postulatu nie ma.

Po drugie, propozycja Hołowni nie ma dużych szans na realizację także dlatego, że zgodnie z art. 235 ust. 4 Konstytucji RP "ustawę o zmianie Konstytucji uchwala Sejm większością co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz Senat bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów". Czyli potrzeba 307 głosów w Sejmie i 51 w Senacie. W tej chwili w parlamencie nie ma zgody politycznej do jakiejkolwiek zmiany konstytucji.

Po trzecie, nawet jeśli w Sejmie i Senacie znajdzie się taka większość i uchwali odpowiednią zmianę, może ją uniemożliwić referendum. Bo 92 posłów, Senat lub prezydent mogą zażądać przeprowadzenia referendum, którego wynik będzie wiążący (jeśli więc wynik byłby przeciwko przegłosowanym zmianom, nie wejdą w życie).

Inna sytuacja w wyborach do Parlamentu Europejskiego

Obniżenie do 16 lat wieku pozwalającego na głosowanie w wyborach europejskich zaproponował Robert Biedroń, współprzewodniczący Nowej Lewicy. Wiek wyborczy w wyborach do PE jest zapisany bowiem nie w konstytucji, ale w art. 10 par. 1 Kodeksu wyborczego:

Prawo wybierania (czynne prawo wyborcze) ma (...) w wyborach do Parlamentu Europejskiego w Rzeczypospolitej Polskiej – obywatel polski, który najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat.

Przepis ten można byłoby zmienić w drodze normalnej procedury legislacyjnej jak każdą ustawę. Wystarczy zwykła większość w Sejmie i podpis prezydenta. To jedyna sytuacja, w której da się zmienić wiek wyborczy bez konieczności zmiany konstytucji.

Przypomnijmy też o wieku związanym z biernym prawem wyborczym - chodzi o wiek, w którym można być wybieranym. I tak: - do samorządu na radnego możemy kandydować, mając ukończone 18 lat; - na wójta, burmistrza, prezydenta miasta – mając ukończone 25 lat; - do Sejmu i Parlamentu Europejskiego - po ukończeniu 21 lat; - do Senatu – po ukończeniu 30 lat; - w wyborach prezydenckich - mając co najmniej 35 lat.

W których krajach 16-latkowie już głosują

W Europie prawa wyborcze od 16. roku życia to nie nowość. W raporcie Światowego Forum Ekonomicznego "Renew Europe" ("Odnowić Europę") zaprezentowanego w styczniu 2018 roku w Davos przywołano przykłady Austrii i Szkocji, w których obniżono wiek wyborczy do 16 lat.

W Austrii odbywało się to stopniowo. W 1992 roku wiek uprawniający do głosowania we wszystkich wyborach obniżono z 19 do 18 lat. Osiem lat później pięć austriackich krajów związkowych obniżyło do 16 lat wiek uprawniający do głosowania w wyborach lokalnych i regionalnych. Minęło kolejne siedem lat i w 2007 roku wprowadzono głosowanie w całym kraju od 16. roku życia we wszystkich wyborach. Natomiast wiek biernego prawa wyborczego obniżono z 19 do 18 lat, z wyjątkiem wyborów prezydenckich – 35 lat.

Drugim krajem europejskim, który do 16 lat obniżył we wszystkich wyborach - zarówno krajowych jak i europejskich - wiek uprawniający do głosowania była Malta. 5 marca 2018 roku tamtejszy parlament jednogłośnie zmienił odpowiednie przepisy konstytucji.

Wcześniej, bo w 2016 roku, Grecja zdecydowała się na obniżenie wieku wyborczego, ale do 17 lat - w wyborach krajowych i europejskich; do parlamentu można tam kandydować po ukończeniu 25. roku życia.

W Szkocji natomiast w 2014 roku najpierw obniżono do 16 lat wiek uprawniający do głosowania w referendum niepodległościowym, a od 2015 roku 16-latkowie mogą głosować w wyborach do parlamentu szkockiego i wyborach lokalnych. Trzeba mieć jednak ukończone 18 lat, by głosować w wyborach parlamentarnych w Wielkiej Brytanii. 16-letni wyborcy głosowali już natomiast 6 maja 2021 roku w lokalnych wyborach do parlamentu Walii.

W Estonii w maju 2015 roku przegłosowano zmianę w konstytucji obniżającą do 16 lat wiek uprawniający do głosowania w wyborach lokalnych. Wciąż trzeba mieć ukończone 18 lat, by głosować w wyborach parlamentarnych i europejskich.

Z kolei Belgia w maju 2022 roku obniżyła do 16 lat wiek uprawniający do głosowania tylko w wyborach europejskich w 2024 roku.

Podobnie postąpił niemiecki Bundestag: w listopadzie 2022 roku obniżył do 16 lat wiek wyborczy w wyborach do PE w 2024 roku. W sześciu na 16 krajów związkowych Niemiec 16-latkowie mają możliwość głosowania w wyborach do parlamentu krajowego i wyborach lokalnych, w pięciu – tylko w wyborach lokalnych.

16-latkowie głosują już też poza Europą. Najdłużej - od 1976 roku - osoby 16-letnie mogą wybierać na Kubie. W Brazylii, Argentynie czy Ekwadorze głosowanie w wyborach powszechnych dla osób wieku od 16 do 18 lat jest dobrowolne (jest natomiast obowiązkowe dla tych, którzy skończyli 18 lat).

Prawo wyborcze a pełnoletność

Gdyby jednak Szymonowi Hołowni udało się kiedyś przeforsować swój pomysł, nastąpiłaby sytuacja, że osoba 16-letnia wybiera najważniejsze osoby w państwie, nie będąc osobą pełnoletnią mającą zdolność do czynności prawnych. Bo art. 10 par. 1 Kodeksu cywilnego stwierdza: "Pełnoletnim jest, kto ukończył lat osiemnaście". W dodatku - zgodnie z art. 10 Kodeksu karnego - odpowiedzialności karnej podlega każdy, kto popełnia czyn zabroniony przez ustawę po ukończeniu 17. roku życia. Czyny popełniane przez osoby nieletnie nie są przestępstwami. Czyli 16-latek z prawem wybierania najważniejszych osób w państwie przez prawo karne traktowany jest jako nieletni. Czy w takim razie, zmieniając konstytucyjnie zapisany wiek umożliwiający udział w wyborach, nie należałoby zmienić także wieku pełnoletności?  

W odpowiedzi na to pytanie dr Mateusz Radajewski z Wydziału Prawa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu tłumaczy, że "w prawie wiek uzyskania czynnego prawa wyborczego nie jest ściśle utożsamiany z wiekiem osiągnięcia pełnoletności w rozumieniu prawa cywilnego, choć zwykle w obu przypadkach wynosi 18 lat". Przypomina, że w naszym kraju w wyjątkowych przypadkach jest możliwe wcześniejsze uzyskanie pełnoletności (wskutek zawarcia małżeństwa), co jednak nie powoduje uzyskania praw wyborczych. W odpowiedzi dla Konkret24 dr Radajewski wyjaśnia: "Na świecie występują też sytuacje odwrotne, kiedy to dana osoba, np. po ukończeniu 16. roku życia, może już uczestniczyć w wyborach, ale nie jest jeszcze pełnoletnia w rozumieniu prawa cywilnego i nie może np. samodzielnie zawierać niektórych umów". Według niego ewentualna zmiana konstytucji, przyznająca prawa wyborcze 16-latkom, nie musi pociągać za sobą innych zmian dotyczących prawa cywilnego czy karnego.

Natomiast odnosząc się do propozycji Szymona Hołowni, dr Radajewski przyznaje, że jest przeciwny obniżeniu wieku wyborczego. "Jeśli bowiem przyjmuje się, że o najważniejszych sprawach dotyczących własnego życia mogą oni decydować dopiero po 18. roku życia, to tak samo powinno być z najważniejszymi sprawami dotyczącymi państwa. Wydaje mi się natomiast, że warty rozważenia mógłby być postulat przyznania praw wyborczych osobom niepełnoletnim, ale wyłącznie w wyborach samorządowych, tak by mogły one uzyskać realny wpływ na sprawy lokalne" - uważa.

Autorka/Autor:Piotr Jaźwiński

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni krytykują grafiki zdobiące autokar polskiej reprezentacji na Euro 2024, inni oburzają się, że taki sam autobus dostała reprezentacja Ukrainy. Dlaczego tak jest i skąd takie zdobienie wozów? Wyjaśniamy.

"Ukraina ma taki sam autobus jak Polska"? Nie tylko ona

"Ukraina ma taki sam autobus jak Polska"? Nie tylko ona

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Czy Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Daniel Obajtek mogą się już czuć bezpieczni, bo immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed wyborem"? Dyskusja na ten temat rozpoczęła się w sieci zaraz po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania. Tłumaczymy, czym różnią się sytuacje trójki przyszłych europosłów.

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Źródło:
Konkret24

Podczas wizyty w Brukseli Jarosław Kaczyński przestrzegał przed "szaleństwem klimatycznym". Mówił, że człowiek nie wpływa na zmiany klimatu. Sugerował, że aby zredukować emisję CO2 do zera, trzeba by "zlikwidować ludzi w Europie". Przywoływał wątpliwe tezy naukowe. Nic z tego nie jest prawdą.

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Źródło:
Konkret24

Telewizja Polska udostępniła redakcji Konkret24 informacje o zarobkach Jacka Kurskiego w latach 2016-2023. Startujący teraz do Parlamentu Europejskiego z list PiS były prezes TVP zarobił w sumie ponad 4,6 miliona złotych brutto. Wynagrodzenie rosło z roku na rok, w samym 2020 roku było to ponad milion.

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Źródło:
Konkret24

W popularnym przekazie Niemcy i niemiecka firma rzekomo mają kontrolować poszukiwania "złóż surowców krytycznych" w okolicy Suwałk. Bogate złoża m.in. tytanu i wanadu jakoby "mają trafić do UE, a głównie do Niemiec". Poszukiwania rzeczywiście miały miejsce, ale ich celem wcale nie było wydobycie.

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Po polskich ulicach "chodzą nielegalni, niezidentyfikowani migranci" - alarmują politycy PiS i Suwerennej Polski. Opowiadają, że relokacja w ramach paktu migracyjnego się już zaczęła, bo Niemcy przysłali nam tysiące migrantów "w ostatnich kilku miesiącach". Przestrzegamy: to przekaz fałszywy. Pakt migracyjny nie wszedł w życie, nie ma relokacji w jego ramach. Wyjaśniamy, jakie dane wykorzystano w tej narracji.

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Źródło:
Konkret24

Pomagaliśmy straży pożarnej i szpitalom, nie braliśmy pieniędzy dla siebie, prawo na to pozwalało - tłumaczą politycy Suwerennej Polski i PiS, odpierając zarzuty w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Rafał Bochenek mówi o "odwracaniu pojęć" i "nadawaniu nowego znaczenia" temu, co robił rząd Zjednoczonej Prawicy. Jednak to Suwerenna Polska stosuje strategię "odwracania pojęć" i manipuluje opinią publiczną. Wyjaśniamy.

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Źródło:
Konkret24

"Ktoś wie co to za bydło było wczoraj na Placu Zamkowym?" - zapytał jeden z internautów, którego wpis ze zdjęciem pokazującym zaśmieconą ulicę zatacza coraz szersze kręgi w sieci. Nie ma ono jednak nic wspólnego z wiecem w Warszawie.

Tak wyglądał plac Zamkowy w Warszawie po manifestacji 4 czerwca? To inne miasto

Tak wyglądał plac Zamkowy w Warszawie po manifestacji 4 czerwca? To inne miasto

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na wiecach uspokaja Polaków, że żyją w bezpiecznym kraju. Tłumaczy, że "rozpoczął to jego świętej pamięci brat, kiedy został ministrem sprawiedliwości". Wtedy to bowiem według prezesa PiS przestępczość w Polsce zaczęła spadać. Dane pokazują raczej trend przeciwny.

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Źródło:
Konkret24

"Wystarczyło kilka miesięcy rządów koalicji 13 grudnia, a zyski Orlenu spadają" - oświadczył poseł PiS Radosław Fogiel, komentując wyniki spółki za pierwszy kwartał 2024 roku. Eksperci przeanalizowali dokładnie te dane i wskazują rzeczywistych "trzech głównych winowajców".

Fogiel o spadku zysku Orlenu po "kilku miesiącach rządów". Eksperci: oto winowajcy

Fogiel o spadku zysku Orlenu po "kilku miesiącach rządów". Eksperci: oto winowajcy

Źródło:
Konkret24

Kandydatka PiS do europarlamentu Małgorzata Gosiewska broni prezesa partii - jej zdaniem Jarosław Kaczyński nigdy nie mówił, że migranci przenoszą pasożyty. Przypominamy, kiedy takie słowa padły.

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Źródło:
Konkret24

Europoseł Adam Bielan twierdzi, że obecna koalicja rządząca nie protestowała w 2017 roku przeciwko ustawie, która zmieniła zasady funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda. Przypominamy, jak wyglądało głosowanie nad ustawą z wrzutką o Funduszu.

Bielan: obecnie rządzący nie protestowali, gdy zmieniano przepisy o Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda

Bielan: obecnie rządzący nie protestowali, gdy zmieniano przepisy o Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Po meczu siatkarskim w Suwałkach pojawiły się informacje o rzekomym wpuszczaniu za darmo ukraińskich kibiców. Te doniesienia nie są prawdziwe, a ich celem jest antagonizowanie obu narodów.

"Polscy kibice 130 złotych za bilet, Ukraińcy za darmo"? Nieprawda

"Polscy kibice 130 złotych za bilet, Ukraińcy za darmo"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Były prezes Rządowego Centrum Legislacji Krzysztof Szczucki twierdzi, że nie wykorzystywał tego stanowiska i publicznych pieniędzy do walki o fotel posła. Prześledziliśmy jego aktywności w okręgu, z którego startował. Już w prekampanii prezes RCL jeździł tam, by przekazać wozy strażakom, wspierać lokalnych polityków PiS, odsłaniać pomnik, wmurowywać kamień węgielny, rozdawać na ulicy kwiaty czy nawet papieskie encykliki.

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

Źródło:
Konkret24

W przekazie polityków Prawa i Sprawiedliwości rząd znacząco obniżył 14. emeryturę i wprowadził "program 1000 minus". Tyle że wysokość tego świadczenia była znana już dawno i zapisana w przepisach przyjętych jeszcze w 2021 roku, a ubiegłoroczna nadzwyczajna podwyżka wynikała z pomyłki Jarosława Kaczyńskiego.

PiS: rząd obniża 14. emeryturę. Takie przepisy przyjęto już w 2021 roku. Wyjaśniamy

PiS: rząd obniża 14. emeryturę. Takie przepisy przyjęto już w 2021 roku. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24