Na jednej z politycznych stron w serwisie Facebook w tym tygodniu pojawiła się grafika z wizerunkiem premiera Mateusza Morawieckiego i wybranymi liczbami. Miały one pokazywać, że rząd nie wywiązuje się ze swoich obietnic. Sam obrazek ma już jednak ponad dwa miesiące i niektóre dane przestały być aktualne. Jeszcze inne zostały wybrane w sposób wybiórczy.

Ironiczna grafika, mająca pokazać nieskuteczność działań rządu Prawa i Sprawiedliwości, ukazała się w ostatnim tygodniu kwietnia na facebookowej stronie "SokzBuraka", którą śledzi ponad 750 tys. osób. Konto jest znane z publikowania różnych, często satyrycznych, wpisów o tematyce politycznej, zwykle nieprzychylnych obozowi rządzącemu.

Na grafice umieszczono wizerunek premiera Mateusza Morawieckiego obok różnych danych, a całość zatytułowano "Realizujemy obietnice". To zapewnienie miało w domyśle posiadać ironiczny wydźwięk, ponieważ dalej wymieniono cztery wskaźniki, które zdaniem administratorów strony w czasach rządu Zjednoczonej Prawicy uległy pogorszeniu. One również zostały podane w prześmiewczy sposób, np. "bezrobocie spadło z 5,9% do 6,2%". Autor wpisu zostawił tylko jedno słowo własnego komentarza: "pamiętajcie".

Mająca pokazać porażki rządu grafika zyskała dużą popularność w internetowej społeczności. Ponad 2,1 tys. osób zdecydowało się udostępnić ją na własnych profilach. Pod wpisem ukazało się także dużo prześmiewczych komentarzy odnoszących się do danych zamieszczonych na grafice. "Gratulacje dobra zmiana oby tak dalej", "Ale idziemy do przodu!!!!Ryjem!!!!", "O kurczę same sukcesy" - ironizowali internauci.

Na grafice poza zdjęciem premiera i przytoczonymi danymi znajduje się jednak także napis "Planeta świra". Jest to inna strona z polityczną satyrą wymierzoną w polityków partii rządzącej. To właśnie tam oryginalnie pojawił się obrazek z zatytułowany "Realizujemy obietnice". Spotkał się tam z jeszcze większym zainteresowaniem niż na "SokuzBuraka". Podano go dalej prawie 5 tys. razy.

Publikacja na profilu źródłowym nastąpiła jednak ponad dwa miesiące przed tym, jak grafikę skopiował do siebie "SokzBuraka".

1. Składka na ZUS

Grafika rozpoczyna się od sugestii, że "ZUS spadł z 1228 na 1317 zł". W tym przypadku kwoty od lutego nie uległy zmianie, ponieważ Zakład Ubezpieczeń Społecznych podał wysokość składek na ubezpieczenia na okres całego roku 2019. Za ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy i Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych należało zapłacić 1246,92 zł (bez dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego) i 1316,97 zł (z dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym).

W 2018 roku w dwóch różnych okresach obowiązywały dwie różne stawki za ubezpieczenia z dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym. Pierwsza - 1232,16 zł - od stycznia do marca, a druga - 1228,70 zł - od kwietnia do grudnia.

Na internetowej grafice nie doprecyzowano, jaki przedział czasowy był brany pod uwagę przy zbieraniu danych, ale w porównaniu do stawki z grudnia 2018 roku, stawka na ZUS rzeczywiście w tym roku wzrosła do 1317 zł. W listopadzie 2015 roku, kiedy rząd Zjednoczonej Prawicy dochodził do władzy, stawka to wynosiła 1092,28 zł.

2. Liczba urodzeń

Druga statystyka odnosiła się do zagadnień demograficznych. W ten sam sposób na grafice zasugerowano, że "liczba urodzeń dzięki 500+ wzrosła z 402 tys. do 388 tys.". Znowu nie podano przedziału czasowego, ale analiza danych GUS z ostatnich lat wskazuje, że w tym przypadku porównano dane roczne z 2017 i 2018 roku. Z tego powodu brak zmian na lutowej grafice nie spowodował dezaktualizacji.

Liczba zgonów i urodzeń w Polsce
Liczba zgonów i urodzeń w Polsce

 

Według raportów GUS, od 2015 do 2017 można było obserwować stopniowy wzrost liczby urodzeń. Na końcu tego okresu, czyli od stycznia do grudnia 2017 na świat przyszło 402 tys. dzieci. Był to najlepszy wynik od 2010 roku. Tego trendu nie udało się jednak utrzymać w następnych miesiącach i zgodnie z najnowszymi danymi GUS w 2018 roku wskaźnik ten spadł do 388 tys. urodzeń.

Znowu więc jeśli weźmiemy pod uwagę konkretny okres, dane z grafiki znajdują odbicie w rzeczywistości. W porównaniu jednak do roku 2015, kiedy zmieniała się władza, liczba urodzeń jest wyższa, ponieważ w tamtym czasie wynosiła 369 tys. Należy także podkreślić, że nie można jednoznacznie wiązać zmian tego wskaźnika demograficznego z efektami działania programu "Rodzina 500+", tak jak zasugerowali to autorzy grafiki. Pisaliśmy o tym pod koniec zeszłego roku na Konkret24.

3. Kobiety aktywne zawodowo

Po danych demograficznych w grafice skupiono się na statystykach dotyczących aktywności zawodowej Polaków, a konkretnie Polek. Zgodnie ze stwierdzeniem umieszczonym przy wizerunku premiera, "odsetek kobiet aktywnych zawodowo wzrósł z 78,2 proc. na 74,2 proc.". W tym przypadku brak podania przedziału czasowego może stanowić problem, ponieważ GUS zbiera dane na ten temat w systemie kwartalnym. Mogło to prowadzić także do dezaktualizacji liczb zamieszczonych na grafice ponad dwa miesiące temu.

Dane dotyczące aktywności zawodowej Polaków, także z podziałem według płci publikowane są w raportach "Aktywność ekonomiczna ludności Polski" wydawanych przez GUS. Najnowszy prezentuje liczby za III kwartał 2018 roku. Już przy pierwszym kontakcie z danymi dotyczącymi aktywności zawodowej kobiet można zauważyć, że na grafice zostały one potraktowane wybiórczo.

Ogólny odsetek kobiet aktywnych zawodowo w II kwartale 2018 roku wyniósł 48,9 proc. Nie jest to liczba zbliżona do podanych na facebookowych stronach 74,2 proc., a dodatkowo w ostatnich latach ten wskaźnik wahał się wyłącznie w przedziale 46-49 proc. Skąd więc na grafikę wzięto tak wysoki odsetek? W przypadku kobiet najbliższy jest mu wskaźnik aktywności zawodowej Polek w wieku 25-34. W III kwartale 2018 roku wyniósł on jednak nie 74,2 proc., a 75,2 proc.

Liczbę 74,2 podaną na grafice można znaleźć dopiero we wskaźnikach aktywności zawodowej Polek w wieku 25-34 w III kwartale 2017 roku. Skąd jednak pochodzi odsetek, do którego porównywano tę liczbę? Podane obok wizerunku premiera Morawieckiego 78,2 proc. to średni poziom aktywności zawodowej kobiet w wieku 25-34... za cały 2015 rok.

Te dane zostały więc potraktowane bardzo wybiórczo, ponieważ w okresie 2015-2018 ogólny "odsetek kobiet aktywnych zawodowo" nie "wzrósł z 78,2 proc. na 74,2 proc.", a wzrósł z 48,4 proc. na 48,8 proc.

4. Bezrobocie

Ostatnim elementem statystycznej "wyliczanki" na grafice był wskaźnik bezrobocia. Autorzy ironicznie twierdzili, że "spadło z 5,9 proc. do 6,2 proc.". Przy porównywaniu akurat tego odsetka dwa miesiące od powstania grafiki mogły doprowadzić do dezaktualizacji danych, które podawane są przez GUS co miesiąc.

W ten sam dzień, w którym strona "SokzBuraka" opublikowała swoją grafikę, 24 kwietnia, GUS podał dane o bezrobociu za marzec 2019 roku. Wyniosło ono dokładnie 5,9 proc. Od razu wskazuje to, że liczby z wpisu o "realizowaniu obietnic" są nieaktualne. Wymienione tam 6,2 proc. odnosi się najprawdopodobniej do stycznia 2019. Od tego momentu jednak wskaźnik ten zaczął stopniowo spadać, osiągając 6,1 proc. w lutym i 5,9 proc. w marcu.

Stopa bezrobocia w Polsce z podziałem na konkretne województwa
Stopa bezrobocia w Polsce z podziałem na konkretne województwa Foto: Maciej Zieliński / PAP

Po raz kolejny przez brak określenia ram czasowych można jedynie przypuszczać, że autorzy grafiki brali pod uwagę stan z grudnia 2018. kiedy stopa bezrobocia wyniosła 5,9 proc. i stycznia 2019, kiedy było to 6,2 proc. W momencie publikowania wpisu przez "SokzBuraka" znane były już jednak dane świadczące, że ten wskaźnik zaczął spadać. Spadek można obserwować również w porównaniu ze stanem za listopad 2015, czyli początkiem rządów Zjednoczonej Prawicy, kiedy stopa bezrobocia wynosiła 9,6 proc.

Autor:  Michał Istel
Źródło:  Konkret24; Zdjęcie tytułowe: PAP/PA/STEPHANIE LECOCQ

Pozostałe

Sprawa Mariana Banasia - co i kiedy robiły służby

Jak poinformowało w środę Centralne Biuro Antykorupcyjne, szef NIK Marian Banaś ma siedem dni na zgłoszenie uwag do zastrzeżeń CBA, które nie zostały wyjaśnione w trakcie trwania kontroli jego oświadczeń majątkowych. Ta zaczęła się oficjalnie w kwietniu tego roku. Wcześniej - od listopada 2018 r. - trwała analiza przedkontrolna dokumentów, o której także było publicznie wiadomo. Mimo trwającej kontroli, w tym roku Marian Banaś został powołany na najważniejsze funkcje w państwie. Podsumowujemy, co wiadomo o działaniach służb w tej sprawie.

Najwyższa frekwencja od 1989 roku, ale ciągle daleko do europejskich liderów

Frekwencja wyborcza na poziomie 61,74 proc. jest najwyższym wynikiem od pierwszych częściowo wolnych wyborów w 1989 roku. Jak ten wynik wypada jednak na europejskim tle? Nadal powoduje, że jesteśmy daleko za liderami. Nawet gminy, w których frekwencja była najwyższa, nie dogoniły europejskiej czołówki. Rysujemy frekwencyjną mapę Europy i Polski.

Wywiad ze Sławomirem Neumannem. Co wyemitowała TVN24, a co pokazały "Wiadomości" TVP1

Główny program informacyjny TVP1 wykorzystał fragmenty wywiadu ze Sławomirem Neumannem, przeprowadzonego przez dziennikarzy TVN24 i "Faktów" TVN. Wycięto jednak tylko krótki fragment kilkunastominutowej rozmowy, a oglądający mógł odnieść wrażenie, że przerwano ją w dogodnym dla polityka momencie. To wprowadzanie widzów w błąd. Na antenie TVN24 rozmowa przebiegała zupełnie inaczej.

CBA wystąpiło o ostatnie oświadczenie majątkowe Mariana Banasia dopiero po reportażu "Superwizjera"

Centralne Biuro Antykorupcyjne zwróciło się do pierwszej prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf o uwierzytelnioną kopię oświadczenia majątkowego szefa NIK. Stało się to dopiero po tym, jak "Superwizjer" TVN opisał sprawę wpisywania do oświadczeń kamienicy należącej do Mariana Banasia. Dokument był wówczas w siedzibie Sądu Najwyższego już od niemal trzech tygodni. Pierwsza prezes SN odmówiła Konkret24 ujawnienia oświadczenia szefa NIK.

Nie ma umowy przekazującej polskie nieruchomości Niemcom. Jest atak hakerski

Na oficjalnej stronie jednego z lubuskich powiatów oraz na stronach dwóch portali z lokalnymi informacjami pojawił się komunikat o umowie, jaką miał podpisać rząd polski z rządem niemieckim. Miałaby ona dawać prawo Niemcom do przejmowania polskich nieruchomości, w których mieszkali przed II wojną światową. Takiej umowy nie ma, a administratorzy stron przyznają, że doszło do złamania zabezpieczeń. Sprawą zajmują się policja oraz służby specjalne.

"Bardziej monolog niż dialog". Co mówił sędzia Maciej Mitera o znajomości z hejterką?

Trzy dni po tym, jak Onet opublikował treść SMS-ów wymienianych między członkiem Prezydium i rzecznikiem nowej KRS Maciejem Miterą a hejterką Emilią, Mitera na antenie TVN24 był pytany o swoje kontakty z kobietą. Prowadzący program Konrad Piasecki przypominał sędziemu wypowiedzi z ostatniej wizyty w studiu. Co mówił Mitera miesiąc temu, a co teraz?