Beata Mazurek i Greenpeace – kto mija się z prawdą?

46 aktywistów Greenpeace zatrzymanych w związku z protestami pod siedzibami PiS i POTVN24, Twitter/Beata Mazurek

Aktywiści Greenpeace wywiesili banery z napisem "Polska bez węgla 2030" na budynkach zajmowanych przez Prawo i Sprawiedliwość i Platformę Obywatelską. Wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek komentowała później, że w ten sposób nie protestowano za rządów PO-PSL. Podkreśliła również, że rząd PiS "poważnie zajął się tematem smogu". Na wpis Mazurek błyskawicznie zareagowali użytkownicy Twittera i aktywiści. Skrytykowali też Grzegorza Schetynę.

Protest Greenpeace zaskoczył pracowników biurowców, w których znajdują się biura Prawa i Sprawiedliwości i Platformy Obywatelskiej. We wtorek rano ekolodzy weszli na budynki za pomocą sprzętu alpinistycznego i zasłonili ich elewacje czarnymi płachtami z napisem "Polska bez węgla 2030".

Aktywiści Greenpeace zatrzymani za protesty pod siedzibami PiS i PO
Aktywiści Greenpeace zatrzymani za protesty pod siedzibami PiS i POtvn24

Interweniowała policja. - Pierwsze osoby zostały zatrzymane na podstawie art. 193 kk (zakłócanie miru domowego - red). Prowadzone są czynności na miejscu. W proteście może brać udział ponad 20 osób - informował Sylwester Marczak z Komendy Stołecznej Policji.

Greenpeace tłumaczyło w oświadczeniu prasowym, że zarówno PiS, jak i PO "pominęły kwestię ochrony klimatu w swoich programach wyborczych i nie zaproponowały daty odejścia Polski od węgla".

"Ciekawe dlaczego"

Akcję ekologów komentowali politycy. "Ciekawe dlaczego Greenpeace nie protestował w ten sposób za rządów PO-PSL, a robi to dziś mimo iż rząd PiS to pierwszy rząd który poważnie zajął się tematem smogu?" – napisała na Twitterze Beata Mazurek.

Wpis wicemarszałek Sejmu zyskał dużą popularność. Polubiono go z ponad 900 twitterowych profili. W komentarzach oprócz głosów poparcia dla słów Mazurek, wyrażano jednak wątpliwości, czy sformułowania użyte przez Mazurek były prawdziwe.

- To nie chodzi tylko o smog ale emisje CO2. Nie odróżnia Pani smogu od ocieplenia klimatu? – napisał Jan Śpiewak ze stowarzyszenia Wolna Warszawa.

Na nieścisłości w tweecie Beaty Mazurek zwróciła również uwagę osoba obsługująca oficjalny profil Greenpeace. Komentarz cieszył się dużą popularnością, polubiono go z ponad 400 kont na Twitterze.

"Protest nie jest ws. smogu, tylko kryzysu klimatycznego, ws. smogu za rządów PO-PSL Greenpeace protestował, PiS nie zajmuje się poważnie ani smogiem, ani kryzysem klimatycznym, Greenpeace dziś jest i u PiS i u PO" – czytamy w komentarzu.

"Smog? Klimat? Yyy… kto to rozróżnia?"

Użytkownicy Twittera zwracali uwagę na fragment wpisu Beaty Mazurek dotyczący smogu. Na budynkach zajmowanych przez PiS i PO rozwieszono płachty z napisem "Polska bez węgla 2030". Także w informacji na stronie internetowej Greenpeace nie wspomniano bezpośrednio o problemie smogu.

- Aktywistki i aktywiści Greenpeace protestują przeciwko ignorowaniu kryzysu klimatycznego przez największe polskie partie – można przeczytać w informacji na stronach organizacji. - Obie partie pominęły kwestie ochrony klimatu w swoich programach wyborczych i nie zaproponowały daty odejścia Polski od węgla – pisze dalej autor artykułu.

Zarzuty o niezrozumienie protestu i mylenie problemu walki ze zmianami klimatycznymi z problemem smogu, padły też pod adresem Grzegorza Schetyny. "Schetyna odwraca kota ogonem. Udaje, że nie odróżnia kwestii smogu od klimatu" – można przeczytać na twitterowym profilu Greenpeace. Wpis uzupełniono o prześmiewczą grafikę z napisem "Smog? Klimat? Yyy… kto to rozróżnia?".

W środę w TOK FM lider Platformy Obywatelskiej mówił, że przy okazji akcji Greenpeace na budynku zajmowanym przez PO odbyło się "sympatyczne" spotkanie z aktywistami. - Oni byli zaskoczeni, że tak dużo z ich oczekiwań i programu jest w programie opozycji dzisiaj - mówił Schetyna.

- Polska bez węgla od 2030 r., pan się podpisze pod tym? – dopytywał prowadzący rozmowę Piotr Kraśko. - Tak, to znaczy my mówimy o tym, że w perspektywie lat musimy bardzo dobrze o tym powiedzieć, to znaczy kwestia smogu najpierw i jak zrobić żeby nie palić węglem – mówił lider PO.

- Czyli do 2030 pana zdaniem to jest realne, żeby polski prąd nie pochodził z węgla? – kontynuował temat Kraśko. - Tak, nie, żeby nie palić, nie ogrzewać domów i całej tej konstrukcji, która dzisiaj tak naprawdę produkuje smog – odpowiedział Schetyna i zapewnił, że to zobowiązanie przedwyborcze jego środowiska. - Natomiast jest pytanie jak przestawić elektrownie, które dzisiaj funkcjonują, właśnie na węgiel – podkreślił.

"Pierwszy krok w kierunku ochrony klimatu to jest odejście od węgla w energetyce"
"Pierwszy krok w kierunku ochrony klimatu to jest odejście od węgla w energetyce"Fakty o Świecie TVN24 BiS

Różnica jednak jest

O naprzemiennym używaniu pojęć, lub wprost o myleniu pojęć "zmiany klimatu" i "zanieczyszczenie powietrza" można przeczytać w artykule Jakuba Jędraka na portalu smogLab, którego wydawcą jest Krakowski Alarm Smogowy.

Autor artykułu zwraca uwagę, że mówiąc o zanieczyszczeniu powietrza smogiem nie wspominamy zwykle o zanieczyszczeniu dwoma najważniejszymi gazami cieplarnianymi – dwutlenkiem węgla i metanem. - Nie mówimy chyba przede wszystkim dlatego, że główną motywacją do walki ze smogiem jest ochrona życia i zdrowia ludzkiego, tu i teraz – wyjaśnia Jędrak.

Jakub Jędrak tłumaczy, że negatywne efekty oddychania zanieczyszczonym powietrzem mogą pojawić się bardzo szybko. - Dwutlenek węgla, w stężeniach w jakich obecnie występuje w powietrzu atmosferycznym, bezpośrednio nie wpływa szkodliwie na zdrowie lub samopoczucie człowieka – wyjaśnia i dodaje, że odnosi się wyłącznie do bieżącego stanu rzeczy. W przyszłości możliwe jest odczuwanie przez ludzi negatywnych dla zdrowia konsekwencji działania CO2.

Węgiel – przyczyna obu problemów

Mylenie problemu zanieczyszczenia powietrza z postępującymi zmianami klimatu jest również związane ze wspólnym źródłem tych problemów. Jakub Jędrak wskazuje tu zarówno na kominy elektrowni, jak i kominy naszych domów, czy rury wydechowe samochodów.

- I dlatego ograniczając emisję gazów cieplarnianych, zwykle – choć niestety nie zawsze – ograniczamy też emisję substancji szkodliwych dla zdrowia. I w drugą stronę: poprawa jakości powietrza zwykle wiąże się ze zmniejszeniem emisji gazów cieplarnianych – tłumaczy Jędrak.

W swoim tekście wyjaśnia również, że w Polsce duża część jednego i drugiego problemu związana jest z uzależnieniem gospodarki od węgla.

Skala problemu

O skali problemu zmian klimatycznych pisaliśmy już w Konkret24 przy okazji wypowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy. - Ja nie wiem, na ile w rzeczywistości człowiek przyczynia się do zmian klimatycznych – stwierdził prezydent na spotkaniu podsumowującym projekt Ministerstwa Środowiska dotyczący planów adaptacji do zmian klimatu w miastach powyżej 100 tysięcy mieszkańców.

Prezydent: nie wiem, na ile człowiek przyczynia się do zmian klimatycznych
Prezydent: nie wiem, na ile człowiek przyczynia się do zmian klimatycznychtvn24

"Ponad 97 proc. prac naukowych dotyczących zmiany klimatu podaje, że to człowiek odpowiada za globalne ocieplenie", piszą eksperci Fundacji im. Heinricha Boella w opracowaniu przygotowanym na grudniowy szczyt klimatyczny w Katowicach. Zwracają także uwagę, że żadna licząca się na świecie instytucja naukowa ani krajowa, ani międzynarodowa nie zaprzecza temu faktowi.

Ludzkość produkuje aktualnie 30-35 mld ton dwutlenku węgla rocznie w wyniku spalania paliw kopalnych. W wyniku tej działalności od 1850 do 1950 roku stężenie dwutlenku węgla urosło do 400 ppm (cząsteczek na milion) i nadal się zwiększa w tempie około 2 ppm rocznie.

Spośród wszystkich migrantów na świecie, 12 proc. to osoby uciekające przed zmianami klimatu. Ta liczba stale rośnie. Bez zahamowania zmian klimatycznych do 2050 roku, około 143 milionów ludzi może być zmuszonych do zmiany miejsca zamieszkania - wynika z badań prowadzonych pod egidą ONZ.

Protesty za czasów PO-PSL

Wątpliwości użytkowników Twittera wzbudziła nie tylko część wpisu Beaty Mazurek dotycząca kwestii "smogu" i "zmian klimatu". Wiele emocji wzbudziła kwestia protestowania lub nie protestowania aktywistów za czasów poprzedniej ekipy rządowej. "Ciekawe dlaczego Greenpeace nie protestował w ten sposób za rządów PO-PSL" – pisała Mazurek.

Krytyka internautów pod adresem marszałek Sejmu tylko formalnie jest nieuzasadniona. Prawdą jest, że Greenpeace nie zorganizował wcześniej akcji przeprowadzonej "w ten sposób". Wtorkowy protest był pierwszym polegającym na zawieszeniu wielkich banerów na budynkach użytkowanych przez najważniejsze polskie ugrupowania polityczne.

Aktywiści na kominie

"Za rządów PO-PSL" Greenpeace jednak protestował. W grudniu 2008 r. ekolodzy z Greenpeace wdarli się na komin elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. Aktywiści domagali się zmiany polskiej polityki energetycznej. Grozili, że nie zejdą, dopóki nie usłyszą od premiera zapewnienia, że rząd zacznie inwestować w odnawialne źródła energii.

- Chcemy zostać na kominie tak długo, aż otrzymamy od premiera zapewnienie, iż polska polityka energetyczna zmieni się, tzn. że będziemy odchodzić od węgla i inwestować w odnawialne źródła energii. Ekolodzy chcą także zapewnienia, że Polska nie będzie blokować pakietu klimatycznego UE – mówił wówczas rzecznik prasowy Greenpeace Polska, Jacek Winiarski.

"PGE węgiel zabija"
"PGE węgiel zabija"TVN24 Wrocław

Do podobnego zdarzenia doszło w czerwcu 2013 r. Dziesięciu aktywistów przez kilkanaście godzin okupowało 100-metrowy komin Elektrowni Turów. Komunikaty, które rozpowszechniali aktywiści, wymierzone były jednak nie bezpośrednio w polityków, a w dyrekcję firmy PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, wchodzącej w skład Grupy Kapitałowej PGE, której głównym akcjonariuszem jest Skarb Państwa.

Greenpeace przeciwko Tuskowi

Bezpośrednio w Donalda Tuska była wymierzona akcja Greenpeace w grudniu 2009 r. Jak czytamy na stronach organizacji, wokół palmy na warszawskim rondzie de Gaulle’a aktywiści zbudowali wyspę dla, jak tłumaczyli, uchodźców klimatycznych. Jednocześnie rozdawali przechodniom zestawy "Tonąc Użyj Swojego Kompletu" (w skrócie TUSK).

"Premier Donald Tusk albo dołączy do grona prawdziwych liderów, myślących o przyszłych pokoleniach, albo będzie siedzieć z założonymi rękami, by za parę lat powiedzieć: przepraszam, zabrakło mi odwagi. Wtedy może być już za późno" – mówiła wówczas Magdalena Zowsik, koordynatorka kampanii Greenpeace Klimat i Energia, cytowana przez stronę Greenpeace.

Również w 2013 r., w listopadzie, Greenpeace zorganizował protest na dachu Ministerstwa Gospodarki, a później protest przed samym gmachem. Na biało-czerwonym transparencie, który rozwieszono na budynku ministerstwa, widniał tekst w języku angielskim. Napisano: "Who rules Poland? Coal industry or the people?" (Kto rządzi Polską? Przemysł węglowy czy ludzie - red.).

18.11.2013 | Greenpeace na dachu Ministerstwa Gospodarki
18.11.2013 | Greenpeace na dachu Ministerstwa GospodarkiPaweł Płuska | Fakty TVN

Ekolodzy podkreślali, że nie zgadzają się z polityką rządu. "Organizacja Szczytu Węgla i Klimatu w trakcie trwającego właśnie Szczytu Klimatycznego COP19 wyraźnie pokazuje, że priorytetem polskiego rządu jest dalsze uzależnienie gospodarki od węgla, wbrew woli obywateli" – przekonywali odnosząc się do wydarzenia, w którym aktywny udział brał ówczesny minister gospodarki RP i wicepremier Janusz Piechociński.

Protestujący podkreślali również, że trzeba jak najszybciej zrezygnować z inwestycji opartych na spalaniu paliw kopalnych, na rzecz odnawialnych źródeł energii.

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24, TVN24, TVN Warszawa, PAP, smogLab; zdjęcie tytułowe: TVN24, Twitter/Beata Mazurek

Źródło zdjęcia głównego: TVN24, Twitter/Beata Mazurek

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak oficjalnych informacji i reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes