Beata Mazurek i Greenpeace – kto mija się z prawdą?

46 aktywistów Greenpeace zatrzymanych w związku z protestami pod siedzibami PiS i POTVN24, Twitter/Beata Mazurek

Aktywiści Greenpeace wywiesili banery z napisem "Polska bez węgla 2030" na budynkach zajmowanych przez Prawo i Sprawiedliwość i Platformę Obywatelską. Wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek komentowała później, że w ten sposób nie protestowano za rządów PO-PSL. Podkreśliła również, że rząd PiS "poważnie zajął się tematem smogu". Na wpis Mazurek błyskawicznie zareagowali użytkownicy Twittera i aktywiści. Skrytykowali też Grzegorza Schetynę.

Protest Greenpeace zaskoczył pracowników biurowców, w których znajdują się biura Prawa i Sprawiedliwości i Platformy Obywatelskiej. We wtorek rano ekolodzy weszli na budynki za pomocą sprzętu alpinistycznego i zasłonili ich elewacje czarnymi płachtami z napisem "Polska bez węgla 2030".

Aktywiści Greenpeace zatrzymani za protesty pod siedzibami PiS i PO
Aktywiści Greenpeace zatrzymani za protesty pod siedzibami PiS i POtvn24

Interweniowała policja. - Pierwsze osoby zostały zatrzymane na podstawie art. 193 kk (zakłócanie miru domowego - red). Prowadzone są czynności na miejscu. W proteście może brać udział ponad 20 osób - informował Sylwester Marczak z Komendy Stołecznej Policji.

Greenpeace tłumaczyło w oświadczeniu prasowym, że zarówno PiS, jak i PO "pominęły kwestię ochrony klimatu w swoich programach wyborczych i nie zaproponowały daty odejścia Polski od węgla".

"Ciekawe dlaczego"

Akcję ekologów komentowali politycy. "Ciekawe dlaczego Greenpeace nie protestował w ten sposób za rządów PO-PSL, a robi to dziś mimo iż rząd PiS to pierwszy rząd który poważnie zajął się tematem smogu?" – napisała na Twitterze Beata Mazurek.

Wpis wicemarszałek Sejmu zyskał dużą popularność. Polubiono go z ponad 900 twitterowych profili. W komentarzach oprócz głosów poparcia dla słów Mazurek, wyrażano jednak wątpliwości, czy sformułowania użyte przez Mazurek były prawdziwe.

- To nie chodzi tylko o smog ale emisje CO2. Nie odróżnia Pani smogu od ocieplenia klimatu? – napisał Jan Śpiewak ze stowarzyszenia Wolna Warszawa.

Na nieścisłości w tweecie Beaty Mazurek zwróciła również uwagę osoba obsługująca oficjalny profil Greenpeace. Komentarz cieszył się dużą popularnością, polubiono go z ponad 400 kont na Twitterze.

"Protest nie jest ws. smogu, tylko kryzysu klimatycznego, ws. smogu za rządów PO-PSL Greenpeace protestował, PiS nie zajmuje się poważnie ani smogiem, ani kryzysem klimatycznym, Greenpeace dziś jest i u PiS i u PO" – czytamy w komentarzu.

"Smog? Klimat? Yyy… kto to rozróżnia?"

Użytkownicy Twittera zwracali uwagę na fragment wpisu Beaty Mazurek dotyczący smogu. Na budynkach zajmowanych przez PiS i PO rozwieszono płachty z napisem "Polska bez węgla 2030". Także w informacji na stronie internetowej Greenpeace nie wspomniano bezpośrednio o problemie smogu.

- Aktywistki i aktywiści Greenpeace protestują przeciwko ignorowaniu kryzysu klimatycznego przez największe polskie partie – można przeczytać w informacji na stronach organizacji. - Obie partie pominęły kwestie ochrony klimatu w swoich programach wyborczych i nie zaproponowały daty odejścia Polski od węgla – pisze dalej autor artykułu.

Zarzuty o niezrozumienie protestu i mylenie problemu walki ze zmianami klimatycznymi z problemem smogu, padły też pod adresem Grzegorza Schetyny. "Schetyna odwraca kota ogonem. Udaje, że nie odróżnia kwestii smogu od klimatu" – można przeczytać na twitterowym profilu Greenpeace. Wpis uzupełniono o prześmiewczą grafikę z napisem "Smog? Klimat? Yyy… kto to rozróżnia?".

W środę w TOK FM lider Platformy Obywatelskiej mówił, że przy okazji akcji Greenpeace na budynku zajmowanym przez PO odbyło się "sympatyczne" spotkanie z aktywistami. - Oni byli zaskoczeni, że tak dużo z ich oczekiwań i programu jest w programie opozycji dzisiaj - mówił Schetyna.

- Polska bez węgla od 2030 r., pan się podpisze pod tym? – dopytywał prowadzący rozmowę Piotr Kraśko. - Tak, to znaczy my mówimy o tym, że w perspektywie lat musimy bardzo dobrze o tym powiedzieć, to znaczy kwestia smogu najpierw i jak zrobić żeby nie palić węglem – mówił lider PO.

- Czyli do 2030 pana zdaniem to jest realne, żeby polski prąd nie pochodził z węgla? – kontynuował temat Kraśko. - Tak, nie, żeby nie palić, nie ogrzewać domów i całej tej konstrukcji, która dzisiaj tak naprawdę produkuje smog – odpowiedział Schetyna i zapewnił, że to zobowiązanie przedwyborcze jego środowiska. - Natomiast jest pytanie jak przestawić elektrownie, które dzisiaj funkcjonują, właśnie na węgiel – podkreślił.

"Pierwszy krok w kierunku ochrony klimatu to jest odejście od węgla w energetyce"
"Pierwszy krok w kierunku ochrony klimatu to jest odejście od węgla w energetyce"Fakty o Świecie TVN24 BiS

Różnica jednak jest

O naprzemiennym używaniu pojęć, lub wprost o myleniu pojęć "zmiany klimatu" i "zanieczyszczenie powietrza" można przeczytać w artykule Jakuba Jędraka na portalu smogLab, którego wydawcą jest Krakowski Alarm Smogowy.

Autor artykułu zwraca uwagę, że mówiąc o zanieczyszczeniu powietrza smogiem nie wspominamy zwykle o zanieczyszczeniu dwoma najważniejszymi gazami cieplarnianymi – dwutlenkiem węgla i metanem. - Nie mówimy chyba przede wszystkim dlatego, że główną motywacją do walki ze smogiem jest ochrona życia i zdrowia ludzkiego, tu i teraz – wyjaśnia Jędrak.

Jakub Jędrak tłumaczy, że negatywne efekty oddychania zanieczyszczonym powietrzem mogą pojawić się bardzo szybko. - Dwutlenek węgla, w stężeniach w jakich obecnie występuje w powietrzu atmosferycznym, bezpośrednio nie wpływa szkodliwie na zdrowie lub samopoczucie człowieka – wyjaśnia i dodaje, że odnosi się wyłącznie do bieżącego stanu rzeczy. W przyszłości możliwe jest odczuwanie przez ludzi negatywnych dla zdrowia konsekwencji działania CO2.

Węgiel – przyczyna obu problemów

Mylenie problemu zanieczyszczenia powietrza z postępującymi zmianami klimatu jest również związane ze wspólnym źródłem tych problemów. Jakub Jędrak wskazuje tu zarówno na kominy elektrowni, jak i kominy naszych domów, czy rury wydechowe samochodów.

- I dlatego ograniczając emisję gazów cieplarnianych, zwykle – choć niestety nie zawsze – ograniczamy też emisję substancji szkodliwych dla zdrowia. I w drugą stronę: poprawa jakości powietrza zwykle wiąże się ze zmniejszeniem emisji gazów cieplarnianych – tłumaczy Jędrak.

W swoim tekście wyjaśnia również, że w Polsce duża część jednego i drugiego problemu związana jest z uzależnieniem gospodarki od węgla.

Skala problemu

O skali problemu zmian klimatycznych pisaliśmy już w Konkret24 przy okazji wypowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy. - Ja nie wiem, na ile w rzeczywistości człowiek przyczynia się do zmian klimatycznych – stwierdził prezydent na spotkaniu podsumowującym projekt Ministerstwa Środowiska dotyczący planów adaptacji do zmian klimatu w miastach powyżej 100 tysięcy mieszkańców.

Prezydent: nie wiem, na ile człowiek przyczynia się do zmian klimatycznych
Prezydent: nie wiem, na ile człowiek przyczynia się do zmian klimatycznychtvn24

"Ponad 97 proc. prac naukowych dotyczących zmiany klimatu podaje, że to człowiek odpowiada za globalne ocieplenie", piszą eksperci Fundacji im. Heinricha Boella w opracowaniu przygotowanym na grudniowy szczyt klimatyczny w Katowicach. Zwracają także uwagę, że żadna licząca się na świecie instytucja naukowa ani krajowa, ani międzynarodowa nie zaprzecza temu faktowi.

Ludzkość produkuje aktualnie 30-35 mld ton dwutlenku węgla rocznie w wyniku spalania paliw kopalnych. W wyniku tej działalności od 1850 do 1950 roku stężenie dwutlenku węgla urosło do 400 ppm (cząsteczek na milion) i nadal się zwiększa w tempie około 2 ppm rocznie.

Spośród wszystkich migrantów na świecie, 12 proc. to osoby uciekające przed zmianami klimatu. Ta liczba stale rośnie. Bez zahamowania zmian klimatycznych do 2050 roku, około 143 milionów ludzi może być zmuszonych do zmiany miejsca zamieszkania - wynika z badań prowadzonych pod egidą ONZ.

Protesty za czasów PO-PSL

Wątpliwości użytkowników Twittera wzbudziła nie tylko część wpisu Beaty Mazurek dotycząca kwestii "smogu" i "zmian klimatu". Wiele emocji wzbudziła kwestia protestowania lub nie protestowania aktywistów za czasów poprzedniej ekipy rządowej. "Ciekawe dlaczego Greenpeace nie protestował w ten sposób za rządów PO-PSL" – pisała Mazurek.

Krytyka internautów pod adresem marszałek Sejmu tylko formalnie jest nieuzasadniona. Prawdą jest, że Greenpeace nie zorganizował wcześniej akcji przeprowadzonej "w ten sposób". Wtorkowy protest był pierwszym polegającym na zawieszeniu wielkich banerów na budynkach użytkowanych przez najważniejsze polskie ugrupowania polityczne.

Aktywiści na kominie

"Za rządów PO-PSL" Greenpeace jednak protestował. W grudniu 2008 r. ekolodzy z Greenpeace wdarli się na komin elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. Aktywiści domagali się zmiany polskiej polityki energetycznej. Grozili, że nie zejdą, dopóki nie usłyszą od premiera zapewnienia, że rząd zacznie inwestować w odnawialne źródła energii.

- Chcemy zostać na kominie tak długo, aż otrzymamy od premiera zapewnienie, iż polska polityka energetyczna zmieni się, tzn. że będziemy odchodzić od węgla i inwestować w odnawialne źródła energii. Ekolodzy chcą także zapewnienia, że Polska nie będzie blokować pakietu klimatycznego UE – mówił wówczas rzecznik prasowy Greenpeace Polska, Jacek Winiarski.

"PGE węgiel zabija"
"PGE węgiel zabija"TVN24 Wrocław

Do podobnego zdarzenia doszło w czerwcu 2013 r. Dziesięciu aktywistów przez kilkanaście godzin okupowało 100-metrowy komin Elektrowni Turów. Komunikaty, które rozpowszechniali aktywiści, wymierzone były jednak nie bezpośrednio w polityków, a w dyrekcję firmy PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, wchodzącej w skład Grupy Kapitałowej PGE, której głównym akcjonariuszem jest Skarb Państwa.

Greenpeace przeciwko Tuskowi

Bezpośrednio w Donalda Tuska była wymierzona akcja Greenpeace w grudniu 2009 r. Jak czytamy na stronach organizacji, wokół palmy na warszawskim rondzie de Gaulle’a aktywiści zbudowali wyspę dla, jak tłumaczyli, uchodźców klimatycznych. Jednocześnie rozdawali przechodniom zestawy "Tonąc Użyj Swojego Kompletu" (w skrócie TUSK).

"Premier Donald Tusk albo dołączy do grona prawdziwych liderów, myślących o przyszłych pokoleniach, albo będzie siedzieć z założonymi rękami, by za parę lat powiedzieć: przepraszam, zabrakło mi odwagi. Wtedy może być już za późno" – mówiła wówczas Magdalena Zowsik, koordynatorka kampanii Greenpeace Klimat i Energia, cytowana przez stronę Greenpeace.

Również w 2013 r., w listopadzie, Greenpeace zorganizował protest na dachu Ministerstwa Gospodarki, a później protest przed samym gmachem. Na biało-czerwonym transparencie, który rozwieszono na budynku ministerstwa, widniał tekst w języku angielskim. Napisano: "Who rules Poland? Coal industry or the people?" (Kto rządzi Polską? Przemysł węglowy czy ludzie - red.).

18.11.2013 | Greenpeace na dachu Ministerstwa Gospodarki
18.11.2013 | Greenpeace na dachu Ministerstwa GospodarkiPaweł Płuska | Fakty TVN

Ekolodzy podkreślali, że nie zgadzają się z polityką rządu. "Organizacja Szczytu Węgla i Klimatu w trakcie trwającego właśnie Szczytu Klimatycznego COP19 wyraźnie pokazuje, że priorytetem polskiego rządu jest dalsze uzależnienie gospodarki od węgla, wbrew woli obywateli" – przekonywali odnosząc się do wydarzenia, w którym aktywny udział brał ówczesny minister gospodarki RP i wicepremier Janusz Piechociński.

Protestujący podkreślali również, że trzeba jak najszybciej zrezygnować z inwestycji opartych na spalaniu paliw kopalnych, na rzecz odnawialnych źródeł energii.

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24, TVN24, TVN Warszawa, PAP, smogLab; zdjęcie tytułowe: TVN24, Twitter/Beata Mazurek

Źródło zdjęcia głównego: TVN24, Twitter/Beata Mazurek

Pozostałe wiadomości

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Blisko dwa tysiące złotych od 1 marca może otrzymać alkoholik za sam fakt, że jest uzależniony? Tak przekonują internauci, a niektórzy nazywają świadczenie "rentą alkoholową". Nagrania z takim przekazem generują setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych. Na nasilające się w sieci przekłamania reaguje już Zakład Ubezpieczeń Społecznych - a my wyjaśniamy tę manipulację.

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołała informacja, jakoby pracownik krakowskiego lotniska słownie zaatakował i agresywnie się zachowywał wobec grupy podróżujących Żydów. Jednego z nich miał nawet popchnąć. A wszystko za sprawą popularnego nagrania. Lotnisko wyjaśnia, a policja prowadzi czynności sprawdzające.

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Garstka ludzi na scenie, a na widowni prawie nikogo - tak według krążącego w sieci nagrania miał wyglądać 34. Finał WOŚP w Szczecinie. A co w rzeczywistości przedstawia ten popularny film?

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

Źródło:
Konkret24

Wolontariusze jakoby "jak wściekli" naklejali serduszka na szpitalny sprzęt we wrocławskim szpitalu, by "wyglądało ładnie na zdjęciach do materiałów o WOŚP". Salowa, która te naklejki zrywała, rzekomo została zwolniona. W krążącej w sieci relacji tylko dwie kwestie się zgadzają.

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

Źródło:
Konkret24

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

"To dziecko potrzebuje egzorcysty", "w więzieniu nauczą kultury i ogłady ten szatański pomiot" - tak reagowali internauci na nagranie, które rzekomo pokazywało moment wydana wyroku i skazania amerykańskiego nastolatka na 100 lat więzienia. Tylko że nagranie, które tak ich oburzyło, nie ma wiele wspólnego ze sprawą.

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Jedni wierzą, inni kpią, jeszcze inni wykorzystują okazję do krytyki służb ICE - nagrania pokazujące człowieka przebranego za wikinga czy za pieroga uciekającego ulicą przed agentami ICE rozchodzą się szeroko w sieci. Także w polskiej. Filmy wyglądają jak materiały stacji telewizyjnych. No właśnie: wyglądają...

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

Źródło:
Konkret24

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24

Teoria spiskowa, jakoby zbliżał się "wielki reset majątku" Polaków, rozlewa się w sieci. Właściciele działek mogą się czuć zaniepokojeni, czytając, że warte dziś setki tysięcy złotych grunty stracą na wartości po 1 lipca 2026 roku. Ta celowo nakręcana spirala strachu nie ma uzasadnienia. Jednak kto posiada działkę, o nadchodzącej zmianie prawa powinien wiedzieć.

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

Źródło:
TVN24+

Michał Wawer z Konfederacji przekonuje, że mimo nieobecności Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy uciekli na Węgry, ich procesy mogą się rozpocząć. Z prawnikiem tłumaczymy, że sytuacja obu polityków nie jest taka sama.

Dlaczego sądy nic nie robią w sprawie Ziobry i Romanowskiego? Poseł pyta, my odpowiadamy

Źródło:
Konkret24

Moim celem jest niedopuszczenie do budowy żadnej elektrowni wiatrowej - oświadczył prezydent USA Donald Trump w styczniu tego roku. Było to jego kolejne już wystąpienie, w którym opowiadał o szkodliwości farm wiatrowych, mijając się z prawdą w każdym zdaniu. Nic nowego? Owszem, ale Trump ma swój powód, by te fake newsy głosić. Fejki i motywacje Trumpa opisuje Konkret24.

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Źródło:
TVN24+

"Przez waszą chorą, lewacką, politykę klimatyczną ludzie zamarzają w domach", "nikt nie pomaga Polskim seniorom, bo lepiej pomóc Ukraińcom" - takie przekazy szerzą się w sieci po śmierci małżeństwa w warszawskim Ursusie. To wyłącznie wykorzystywanie tragedii do siania dezinformacji.

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

Źródło:
Konkret24

Jedni utrzymują, że to "pierwszy polski prom z programu PiS", drudzy - że za czasów PiS projekt promu właściwie podzielił los słynnej stępki. Jeszcze zanim prom Jantar Unity zacumował w Szczecinie, politycy obu stron rozpoczęli propagandę sukcesu - swojego. I obie strony wprowadzają opinię publiczną w błąd.

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje nagranie mające udowadniać, że poprzez użycie ciekłego azotu można wytworzyć na jeziorze mocny lód, po którym przejdzie człowiek. Rzeczywiście, bohaterowi filmu się to udaje. A jak jest w rzeczywistości?

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Źródło:
Konkret24

Kto by uwierzył, że stara fotografia z ośrodka dla cudzoziemców zyska po trzech latach drugie życie - w postaci fake newsa. Oraz że powodem będzie stół z jedzeniem. A tak się stało. Fejka rozpowszechnił między innymi poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

Źródło:
Konkret24

"Dobra taktyka", "genialny pomysł" - polscy internauci chwalą francuskich rolników, którzy podczas demonstracji przeciw umowie Unii Europejskiej z Mercosur mieli rzekomo wpaść na pomysł napuszczania stad byków na kordony policji. Nagranie z tej "akcji" szeroko rozchodzi się w sieci.

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Źródło:
Konkret24

Były premier uderza w obecny gabinet, twierdząc, że w czasach Donalda Tuska "luka VAT znowu rośnie". I mimo że ten wskaźnik w ostatnim czasie budzi kontrowersje, to dane krajowe i unijne nie potwierdzają słów Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Źródło:
Konkret24

Podobno po tym, jak Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych, nie mamy się czym martwić - bo przecież prawo umożliwia blokowanie wszystkich nielegalnych treści w sieci. Tak przekonują ludzie prezydenta. Na pewno nie uwierzy im 15-latka, której policja już odmówiła pomocy. My również nie liczmy na to, że gdy nasze zdjęcie zostanie "rozebrane" przez AI, polskie prawo nam pomoże.

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Źródło:
TVN24+

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość straszy, że w 2026 roku zdrożeją ceny biletów w komunikacji miejskiej w dużych miastach - bo tak zdecydował rząd Tuska. To przykład, jak w jednym przekazie można podwójnie manipulować.

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24