Pandemia 2020 w Polsce. 303 dni walki z koronawirusem

Pandemia 2020 w Polsce w liczbachShutterstock

Przez 303 dni 2020 roku Polska żyła w cieniu pandemii. W tym czasie koronawirusem zaraziło się 1,3 mln osób. Z jego powodu zmarło 28,6 tys. Przez 127 dni musieliśmy chodzić w maseczkach. 111 dni obowiązywał całkowity lub częściowy lockdown. To właśnie liczby były najważniejsze w informacjach mijającego roku.

Świat żyje z pandemią COVID-19 od 31 grudnia 2019 roku, gdy o przypadkach "wirusowego zapalenia płuc" poinformowała komisja ds. zdrowia w Wuhanie w chińskiej prowincji Hubei. W Europie pierwszy przypadek zakażenia SARS-CoV-2 zdiagnozowano 24 stycznia 2020 roku we Francji.

Oficjalnie pandemię ogłoszono 11 marca na konferencji prasowej Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Dyrektor generalny Tedros Adhanom Ghebreyesus oświadczył wtedy: "COVID-19 może być nazywany pandemią". To było 296 dni temu (stan na 31 grudnia).

W Polsce stan zagrożenia epidemicznego wprowadzono 14 marca, a stan epidemii - 20 marca (rozporządzeniem ministra zdrowia na mocy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi). Ale pierwszy przypadek koronawirusa potwierdzono u nas 4 marca.

Tak więc w cieniu koronawirusa Polska żyła przez 303 dni roku.

Szumowski: mamy pierwszy potwierdzony przypadek koronawirusa w Polsce
Szumowski: mamy pierwszy potwierdzony przypadek koronawirusa w Polscetvn24

Przedstawiamy najważniejsze aspekty i wydarzenia związane z pandemią COVID-19 za pomocą liczb. Bo to właśnie liczby były najważniejsze w informacjach od marca 2020 roku. Niektóre budziły trwogę.

1,3 mln zakażonych

1 294 878 - u tylu osób w Polsce potwierdzono do 31 grudnia zakażenie COVID-19 (wszystkie dane dotyczące pandemii: Ministerstwo Zdrowia). Pacjentem zero był 66-letni mężczyzna hospitalizowany w Zielonej Górze, który przyjechał do Polski autobusem z Niemiec. Po 16 dniach opuścił szpital.

1 036 138 osób wyzdrowiało z COVID-19 do 31 grudnia.

Liczba stwierdzonych zakażeń koronawirusem w Polsce do 30 grudnia 2020tvn24 | Ministerstwo Zdrowia, TVN24

33,3 tys. zakażeń wykrytych od początku pandemii przypadało na milion mieszkańców Polski (wyliczenie do 30 grudnia). Na poniższym wykresie pokazujemy, jak Polska pod tym względem wypadała na tle innych państw w Europie.

Liczba zakażeń COVID-19 na milion mieszkańców od początku pandemii do 30 grudnia 2020tvn24 | Our World in Data, Ministerstwo Zdrowia

Ponad 7 mln testów na koronawirusa

3 marca wykonano w Polsce pierwsze testy na wykrycie koronawirusa. Przez długi czas w diagnostyce COVID-19 wykorzystywano tylko testy PCR, czyli genetyczne, pozwalające na wykrycie RNA wirusa w wymazie pobranym z nosogardła lub gardła i nosa. Wykonanie testów jest czasochłonne. Od 31 października do stwierdzania zakażenia COVID-19 dopuszczono także testy antygenowe, dające wynik po 10-30 minutach.

7 203 973 - tyle testów na COVID-19 wykonano w Polsce do 31 grudnia (wszystkie dane: Ministerstwo Zdrowia).

6 941 502 - tyle osób w sumie przetestowano do 31 grudnia na COVID-19. Taki test miał wykonany co piąty Polak.

186 testów na COVID-19 przypadało na tysiąc mieszkańców Polski (wyliczenie: od początku pandemii do 30 grudnia). Oto jak Polska wypada pod tym względem na tle innych państw w Europie.

Liczba testów na COVID-19 na tysiąc mieszkańców od początku pandemii do 30 grudnia 2020tvn24 | Our World in Data, Ministerstwo Zdrowia

28,6 tys. zgonów z COVID-19

28 554 osoby, u których stwierdzono w Polsce wirus SARS-CoV-2, zmarło do 31 grudnia. O pierwszym zgonie spowodowanym COVID-19 poinformowano 12 marca - była to 57-latka, która w krytycznym stanie przebywała już w poznańskim szpitalu.

Liczba zgonów z powodu koronawirusa w Polsce do 30 grudnia 2020tvn24 | Ministerstwo Zdrowia, TVN24

729 zgonów z COVID-19 przypadało na milion mieszkańców Polski (wyliczenie od początku pandemii do 30 grudnia). Na poniższym wykresie pokazujemy jak Polska wypada pod tym względem na tle innych państw w Europie.

Liczba zgonów spowodowanych COVID-19 na milion mieszkańców od początku pandemii do 30 grudnia 2020tvn24 | Our World in Data, Ministerstwo Zdrowia

133 medyków zmarło z powodu koronawirusa

Według udostępnionego przez resort Polskiej Agencji Prasowej 30 grudnia zestawienia od początku epidemii w Polsce zakażenie koronawirusem wykryto u:

19 735 lekarzy

1498 diagnostów laboratoryjnych

49 361 pielęgniarek

4589 położnych

2921 ratowników

1797 dentystów.

Koronawirus przyczynił się do śmierci:

66 lekarzy

48 pielęgniarek

10 dentystów

5 ratowników medycznych

4 położnych.

Spośród farmaceutów zakażonych zostało 2009, zmarło czterech.

Ponad 0,5 mld zł na szpitale tymczasowe

30 grudnia mieliśmy:

49 proc. zajętych łóżek dla pacjentów z COVID-19 (spośród 35 145)

51 proc. zajętych respiratorów dla pacjentów z COVID-19 (spośród 3066)

Jak przekazał Konkret24 resort 27 grudnia: w czasie pandemii ministerstwo kupiło 530 respiratorów. Przy czym warto pamiętać, że w kwietniu Ministerstwo Zdrowia kupiło 1241 respiratorów od firmy E&K, zarejestrowanej w Lublinie, a należącej do Andrzeja Izdebskiego. Natychmiast po zawarciu umowy na 200 mln zł rząd wypłacił 154 mln zł zaliczki. Izdebski do tej pory nie wywiązał się ze zobowiązań. Do resortu dotarło tylko 200 respiratorów - niekompletnych, bez gwarancji, serwisu i części zamiennych. Do dziś żaden z nich nie trafił do szpitali.

Jeśli chodzi o szpitale przyjmujące pacjentów z koronawirusem, to według stanu na 29 grudnia przekazanych Konkret24 przez Ministerstwo Zdrowia w Polsce były:

444 szpitale I poziomu zabezpieczenia covidowego

440 szpitali II poziomu

31 - szpitali III poziomu.

518,2 mln zł - tyle wydano na budowę 19 szpitali tymczasowych (stan na 7 grudnia), co wynika z odpowiedzi na interpelację posłanki Hanny Gill-Piątek. Najwięcej - 75,6 mln zł - pochłonęła budowa szpitala tymczasowego w hotelu należącym do spółki Dynamic Congress Centre we Wrocławiu.

W zestawieniu brakuje jednak kosztów budowy szpitala na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Nowacka o szpitalu na Stadionie Narodowym: ta dziwna niegospodarność wzbudza nasze wątpliwości od samego początku
Nowacka o szpitalu na Stadionie Narodowym: ta dziwna niegospodarność wzbudza nasze wątpliwości od samego początkutvn24

127 dni musieliśmy chodzić w maseczkach

16 kwietnia wprowadzono po raz pierwszy nakaz zasłaniania ust i nosa w miejscu publicznym. Obowiązywał przez 44 dni. Częściowo zniesiono go 30 maja - od tego dnia noszenie maski nie było wymagane w przestrzeniach ogólnodostępnych, gdzie można było zachować dwumetrowy dystans.

Od 10 października całą Polskę uznano tzw. strefą żółtą. Od tego dnia mamy obowiązek zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej. Nowe przepisy obowiązują od 83 dni (stan na 31 grudnia).

111 dni lockdownu

35 dni obowiązywał pierwszy pełny lockdown wiosną. Od 16 marca zamknięto szkoły. Od 25 marca wprowadzenia m.in. ograniczenia w przemieszczaniu się z trzema wyjątkami (droga do pracy i domu, wolontariat w walce z pandemią i załatwienie niezbędnych spraw: zakupy, wizyta u lekarza, wyprowadzenie psa). Od 1 kwietnia zamknięto galerie handlowe, bary, restauracje i kawiarnie, placówki rozrywkowe (kina, teatry, muzea), salony fryzjerskie i kosmetyczne; czasowo obowiązywał nawet zakaz wejścia do lasów i parków. Pierwszy etap łagodzenia obostrzeń rozpoczął się 20 kwietnia.

76 dni trwa jesienno-zimowy lockdown. 17 października, zamknięto baseny, aquaparki, siłownie i kluby fitness. Od 24 października szkoły w całym kraju działają w trybie zdalnym. Tego dnia zamknięto placówki gastronomiczne jak restauracje, bary i kawiarnie. Te mogą sprzedawać posiłki tylko na wynos lub z dowozem. Wprowadzono także limity klientów w placówkach handlowych i usługowych. Przywrócono tzw. godziny dla seniorów.

Od 28 listopada placówki handlowe mogły już działać, ale tylko w najwyższym reżimie sanitarnym. Natomiast szczególne obostrzenia rząd wprowadził na okres od 28 grudnia 2020 do 17 stycznia 2021 roku: ponowne ograniczenie działalności galerii handlowych, zamknięcie stoków narciarskich, zakaz przemieszczania się w noc sylwestrową, dodatkowe ograniczenie działalności hoteli.

Święta Bożego Narodzenia w lockdownie
Święta Bożego Narodzenia w lockdownietvn24

Dziewięć tarcz antykryzysowych

Tarcze antykryzysowe to potoczna nazwa pakietu ustaw oferującego środki pomocy dla firm dotkniętych finansowymi skutkami epidemii. Pierwsze dwie ustawy uchwalono 31 marca. Kolejne: 3 kwietnia, 16 kwietnia, 14 maja, dwie 19 czerwca, 15 lipca i 16 lipca.

170 mld zł - co najmniej tyle wyniosła łączna kwota wsparcia dla przedsiębiorców w ramach wszystkich tarcz antykryzysowych (w tym Tarczy Finansowej PFR 1.0). To informacja według stanu z 28 grudnia przekazana Konkret24 przez Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii.

212 mld zł - na tyle szacowana jest całkowita wartość wsparcia w ramach tarcz antykryzysowych (za: gov.pl).

18,2 tys. zamkniętych spółek

4015 spółek kapitałowych ogłosiło likwidację od 1 stycznia do 31 października (wszystkie dane z Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej); dla porównania: w całym 2019 roku było to 5174 spółki.

14 208 - w stosunku do tylu podmiotów zarejestrowanych w KRS ogłoszono do końca października rozpoczęcie postępowania o rozwiązanie bez przeprowadzania postępowania likwidacyjnego (w całym 2019 roku: 19 510).

206 654 firmy rozpoczęły działalność od marca (początek pandemii) do końca października (w analogicznym okresie 2019 roku: 248 122 firmy).

382 firmy ogłosiły upadłość od marca do końca października. W tym samym okresie w 2019 roku: 389.

Autorzy opracowania na stronie COIG zauważają, że liczba restrukturyzacji firm przewyższa liczbę upadłości, co może oznaczać próby porozumienia się firm z wierzycielami. Przypominają, że przyjęcie pomocy w ramach tarcz antykryzysowych zobowiązywało firmy do nieogłaszania upadłości.

Ponad 24 mln zł kar od sanepidu

24 460 122 zł wyniosła łączna kwota kar nałożonych przez sanepid od początku pandemii (według stanu na 21 grudnia) - poinformował Konkret24 rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Wydano 4500 decyzji administracyjnych o nałożeniu kar.

200 486 mandatów wymierzyła policja za brak maseczek czy innej osłony twarzy do 30 grudnia (według danych z Komendy Głównej Policji przekazanych Konkret24).

33 246 wniosków do sądu o ukaranie skierowała policja od początku pandemii do 30 grudnia.

Limit do dzielenia się opłatkiem i szampanem

5 osób można było zaprosić maksymalnie do wigilijnego stołu. Do limitu nie wliczano zapraszającego i osób z nim zamieszkujących.

1 osoba na 15 mkw - tyle można było wpuścić do kościoła na pasterkę (przyprzy zachowaniu odległości nie mniejszej niż 1,5 metra; obowiązkowym zakrywaniu ust i nosa, z wyłączeniem osób sprawujących kult, limit obowiązywał też na wszystkich innych nabożeństwach).

5 osób maksymalnie mogło dodatkowo uczestniczyć w imprezach i spotkaniach sylwestrowych organizowanych w domu (do limitu nie wliczano osoby zapraszającej oraz osób mieszkających z gospodarzem).

Autor: Gabriela Sieczkowska, Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24, TVN24; zdjęcie: Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni krytykują grafiki zdobiące autokar polskiej reprezentacji na Euro 2024, inni oburzają się, że taki sam autobus dostała reprezentacja Ukrainy. Dlaczego tak jest i skąd takie zdobienie wozów? Wyjaśniamy.

"Ukraina ma taki sam autobus jak Polska"? Nie tylko ona

"Ukraina ma taki sam autobus jak Polska"? Nie tylko ona

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Czy Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Daniel Obajtek mogą się już czuć bezpieczni, bo immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed wyborem"? Dyskusja na ten temat rozpoczęła się w sieci zaraz po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania. Tłumaczymy, czym różnią się sytuacje trójki przyszłych europosłów.

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Źródło:
Konkret24

Podczas wizyty w Brukseli Jarosław Kaczyński przestrzegał przed "szaleństwem klimatycznym". Mówił, że człowiek nie wpływa na zmiany klimatu. Sugerował, że aby zredukować emisję CO2 do zera, trzeba by "zlikwidować ludzi w Europie". Przywoływał wątpliwe tezy naukowe. Nic z tego nie jest prawdą.

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Źródło:
Konkret24

Telewizja Polska udostępniła redakcji Konkret24 informacje o zarobkach Jacka Kurskiego w latach 2016-2023. Startujący teraz do Parlamentu Europejskiego z list PiS były prezes TVP zarobił w sumie ponad 4,6 miliona złotych brutto. Wynagrodzenie rosło z roku na rok, w samym 2020 roku było to ponad milion.

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Źródło:
Konkret24

W popularnym przekazie Niemcy i niemiecka firma rzekomo mają kontrolować poszukiwania "złóż surowców krytycznych" w okolicy Suwałk. Bogate złoża m.in. tytanu i wanadu jakoby "mają trafić do UE, a głównie do Niemiec". Poszukiwania rzeczywiście miały miejsce, ale ich celem wcale nie było wydobycie.

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Po polskich ulicach "chodzą nielegalni, niezidentyfikowani migranci" - alarmują politycy PiS i Suwerennej Polski. Opowiadają, że relokacja w ramach paktu migracyjnego się już zaczęła, bo Niemcy przysłali nam tysiące migrantów "w ostatnich kilku miesiącach". Przestrzegamy: to przekaz fałszywy. Pakt migracyjny nie wszedł w życie, nie ma relokacji w jego ramach. Wyjaśniamy, jakie dane wykorzystano w tej narracji.

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Prawica: "pakt migracyjny już działa", "Polska przyjmuje migrantów z Niemiec". Nie, to fałsz

Źródło:
Konkret24

Pomagaliśmy straży pożarnej i szpitalom, nie braliśmy pieniędzy dla siebie, prawo na to pozwalało - tłumaczą politycy Suwerennej Polski i PiS, odpierając zarzuty w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Rafał Bochenek mówi o "odwracaniu pojęć" i "nadawaniu nowego znaczenia" temu, co robił rząd Zjednoczonej Prawicy. Jednak to Suwerenna Polska stosuje strategię "odwracania pojęć" i manipuluje opinią publiczną. Wyjaśniamy.

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje Suwerennej Polski po ujawnieniu taśm

Źródło:
Konkret24

"Ktoś wie co to za bydło było wczoraj na Placu Zamkowym?" - zapytał jeden z internautów, którego wpis ze zdjęciem pokazującym zaśmieconą ulicę zatacza coraz szersze kręgi w sieci. Nie ma ono jednak nic wspólnego z wiecem w Warszawie.

Tak wyglądał plac Zamkowy w Warszawie po manifestacji 4 czerwca? To inne miasto

Tak wyglądał plac Zamkowy w Warszawie po manifestacji 4 czerwca? To inne miasto

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na wiecach uspokaja Polaków, że żyją w bezpiecznym kraju. Tłumaczy, że "rozpoczął to jego świętej pamięci brat, kiedy został ministrem sprawiedliwości". Wtedy to bowiem według prezesa PiS przestępczość w Polsce zaczęła spadać. Dane pokazują raczej trend przeciwny.

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Jarosław o Lechu: "mocno dokręcił śrubę" i przestępczość "zaczęła spadać". Dane nie potwierdzają

Źródło:
Konkret24

"Wystarczyło kilka miesięcy rządów koalicji 13 grudnia, a zyski Orlenu spadają" - oświadczył poseł PiS Radosław Fogiel, komentując wyniki spółki za pierwszy kwartał 2024 roku. Eksperci przeanalizowali dokładnie te dane i wskazują rzeczywistych "trzech głównych winowajców".

Fogiel o spadku zysku Orlenu po "kilku miesiącach rządów". Eksperci: oto winowajcy

Fogiel o spadku zysku Orlenu po "kilku miesiącach rządów". Eksperci: oto winowajcy

Źródło:
Konkret24

Kandydatka PiS do europarlamentu Małgorzata Gosiewska broni prezesa partii - jej zdaniem Jarosław Kaczyński nigdy nie mówił, że migranci przenoszą pasożyty. Przypominamy, kiedy takie słowa padły.

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Kaczyński, migranci i pasożyty. Gosiewska: nie ma takiego cytatu. Jest

Źródło:
Konkret24

Europoseł Adam Bielan twierdzi, że obecna koalicja rządząca nie protestowała w 2017 roku przeciwko ustawie, która zmieniła zasady funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda. Przypominamy, jak wyglądało głosowanie nad ustawą z wrzutką o Funduszu.

Bielan: obecnie rządzący nie protestowali, gdy zmieniano przepisy o Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda

Bielan: obecnie rządzący nie protestowali, gdy zmieniano przepisy o Funduszu Sprawiedliwości. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Po meczu siatkarskim w Suwałkach pojawiły się informacje o rzekomym wpuszczaniu za darmo ukraińskich kibiców. Te doniesienia nie są prawdziwe, a ich celem jest antagonizowanie obu narodów.

"Polscy kibice 130 złotych za bilet, Ukraińcy za darmo"? Nieprawda

"Polscy kibice 130 złotych za bilet, Ukraińcy za darmo"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Były prezes Rządowego Centrum Legislacji Krzysztof Szczucki twierdzi, że nie wykorzystywał tego stanowiska i publicznych pieniędzy do walki o fotel posła. Prześledziliśmy jego aktywności w okręgu, z którego startował. Już w prekampanii prezes RCL jeździł tam, by przekazać wozy strażakom, wspierać lokalnych polityków PiS, odsłaniać pomnik, wmurowywać kamień węgielny, rozdawać na ulicy kwiaty czy nawet papieskie encykliki.

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

"Co w tym złego?". Jak Szczucki za publiczne pieniądze promował samego siebie

Źródło:
Konkret24

W przekazie polityków Prawa i Sprawiedliwości rząd znacząco obniżył 14. emeryturę i wprowadził "program 1000 minus". Tyle że wysokość tego świadczenia była znana już dawno i zapisana w przepisach przyjętych jeszcze w 2021 roku, a ubiegłoroczna nadzwyczajna podwyżka wynikała z pomyłki Jarosława Kaczyńskiego.

PiS: rząd obniża 14. emeryturę. Takie przepisy przyjęto już w 2021 roku. Wyjaśniamy

PiS: rząd obniża 14. emeryturę. Takie przepisy przyjęto już w 2021 roku. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24