Jak oficjalnie ustaliliśmy, z dwoma kontami na Twitterze rzekomo należącymi do ukraińskiego prezydenta elekta, Wołodymyr Zełenski nie ma nic wspólnego. Jedno jest fałszywe, a drugie parodystyczne. Oficjalny profil to ten założony w styczniu 2019 roku.

Konto na Twitterze @VoZelenskiy zostało założone w kwietniu 2019 roku. W jego opisie można przeczytać, że jest to oficjalne konto nowo wybranego prezydenta Ukrainy.

Profil ma 8,4 tys. obserwujących, w tym polskich dziennikarzy, a także polityków Koalicji Obywatelskiej, np. posła Marcina Święckiego i byłego premiera Jerzego Buzka.

Poważne wpisy

Osoba prowadząca profil napisała 34 tweety. Treści są poważne, traktujące o ważnych dla Ukrainy sprawach, o polityce. Znaleźć tam można na przykład podziękowania dla mieszkańców kraju za "sprawiedliwe i demokratyczne wybory".

We wpisie z 23 kwietnia można przeczytać o relacji z telefonicznej rozmowy, jaką odbył ukraiński prezydent elekt z Justinem Trudeau, premierem Kanady.

Z kolei konto @_zelensky już w swoim opisie zaznacza, że jest parodystyczne. Ma zaledwie 41 obserwujących.

"To nie są oficjalne konta i nie należą do Zełenskiego", potwierdziła nam pracownica jego sztabu.

Wiele profili. Które oficjalne?

Ukraiński prezydent elekt jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych. Na jego oficjalnej stronie internetowej są odnośniki do profili w mediach społecznościowych.

Oficjalna strona ukraińskiego prezydenta elekta
Oficjalna strona ukraińskiego prezydenta elekta

Jego stronę na Facebooku lubi ponad pół miliona osób.

Konto na Instagramie ma 727 tysięcy obserwujących. Konto na YouTube subskrybuje 388 tysięcy internautów.

Na oficjalnej stronie jest też link do konta na Twitterze. @zeteam_official jest to jedyne i oficjalne konto Wołodymyra Zełenskiego w tym medium społecznościowym.

Prawdziwe konto Zełenskiego na Twitterze
Prawdziwe konto Zełenskiego na Twitterze Foto: Twitter

Kilka dni temu ukraiński prezydent elekt ogłosił na Facebooku konkurs na swojego rzecznika.

Historyczne poparcie dla Zełenskiego

We wtorek Centralna Komisja Wyborcza (CKW) Ukrainy ogłosiła ostateczne wyniki drugiej tury wyborów prezydenckich. Wołodymyr Zełenski zdobył w przeprowadzonej 21 kwietnia drugiej turze głosowania 73,22 proc. poparcia. Na jego rywala, ustępującego prezydenta Petra Poroszenkę, głosowało 24,45 proc.

Zełenski został zwycięzcą we wszystkich obwodach Ukrainy oprócz lwowskiego, gdzie wygrał Poroszenko. Ustępujący prezydent zwyciężył też w okręgu zagranicznym, gdzie poparło go 54,7 procent głosujących. Prezydent elekt otrzymał tam 44,7 proc. głosów.

Wyniki wyborów prezydenckich uznane zostaną za oficjalne po ogłoszeniu ich przez CKW oraz opublikowaniu w prasie rządowej. Powinno to nastąpić do końca dnia 4 maja. Nowy prezydent obejmie stanowisko nie później niż 30 dni po ogłoszeniu oficjalnych wyników. Oznacza to, że Zełenski powinien zostać zaprzysiężony do 3 czerwca bieżącego roku – przypomina agencja Interfax-Ukraina.

Wstępne wyniki II tury wyborów prezydenckich na Ukrainie
Wstępne wyniki II tury wyborów prezydenckich na Ukrainie Foto: Adam Ziemienowicz / PAP
Autor:  Jan Kunert, mist
Źródło:  Konkret24, tvn24.pl; zdjęcie: EPA/ANDRII NESTERENKO/PAP

Pozostałe

Mamy kontakt z rosyjską propagandą, ale ją odrzucamy. Wyniki badania

Polacy w większości spotykali się z propagandowymi przekazami Rosji w kwestiach historycznych, jednak głównie reagowali na nie oburzeniem – wynika z raportu opublikowanego przez Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia. "Choć w warstwie deklaratywnej propaganda rosyjska wzbudza negatywne emocje, to niektóre jej przekazy znajdują w Polsce swoich zwolenników", zaznaczają jednocześnie autorzy.

Nie, wideo z mężczyzną wchodzącym do kapsuły to nie ustawka

"Nie było chudszego aktora?" - pyta jeden z internautów, którzy nie wierzą w prawdziwość popularnego w sieci filmu. Widać na nim, jak mężczyzna, prawdopodobnie zakażony koronawirusem, sam wchodzi do kapsuły, którą potem sanitariusze umieszczają w karetce. Zdaniem internautów to ustawiona scena, a mężczyzna jest zdrowy. Sprawdziliśmy, co przedstawia nagranie i gdzie zostało wykonane.

Zdjęcie z pogrzebu zmarłego na COVID-19 to "bez wątpienia fejk"? Nie, jest prawdziwe

Opublikowane przez rosyjską agencję informacyjną zdjęcie pogrzebu pacjenta zakażonego koronawirusem spotkało się z niedowierzaniem u większości komentujących Rosjan. Sugerowali, że tak nie wyglądają rosyjskie cmentarze, że fotografia to fotomontaż oraz że agencja kłamie. Pogrzeb jednak rzeczywiście odbył się na jednym z cmentarzy Sankt Petersburga.

Tłumy na plaży? Tak, to aktualne zdjęcie

Uwagę naszego czytelnika przykuło rozpowszechniane na Twitterze zdjęcie zatłoczonej plaży. Potwierdzamy, jest aktualne - zostało wykonane 25 kwietnia w Newport Beach w stanie Kalifornia. Władze stanu zdecydowały niedawno o częściowym rozluźnieniu restrykcji związanych z epidemią COVID-19. Lecz gdy na plażach hrabstwa Orange pojawiły się tłumy, zdecydowano ponownie o ich zamknięciu.

Mężczyzna wyrzuca śmieci do wody? Tak, w Rumunii

Na polskich stronach na Facebooku krąży zdjęcie mężczyzny wyrzucającego śmieci do rzeki. Internauci wzywają do udostępniania fotografii i odnalezienia sprawcy. Niepotrzebnie. Mężczyzna został odnaleziony i ukarany mandatem już przed rokiem. W Rumunii.