"Bestia" Nawrockiego i maybach Dudy. A może jednak odwrotnie?

Źródło:
Konkret24
Karol Nawrocki w drodze na zaprzysiężenie
Karol Nawrocki w drodze na zaprzysiężenieTVN24
wideo 2/5
Karol Nawrocki w drodze na zaprzysiężenieTVN24

Niespodziewanie bohaterem dyskusji o cenach prądu została... limuzyna Karola Nawrockiego. Rządzący utrzymują, że prezydent wybrał sobie nowe luksusowe auto. Opozycja, że ten samochód kupiono dla Rafała Trzaskowskiego. W tle jest maybach Andrzeja Dudy i - jakby chaosu było mało - limuzyna Donalda Tuska. Ile w tym wszystkim jest prawdy?

Zaczęło się, gdy prezydent Karol Nawrocki 21 sierpnia zawetował nowelizację tzw. ustawy wiatrakowej. Miała ona między innymi zamrozić ceny prądu na ostatnie trzy miesiące 2025 roku dla gospodarstw domowych na poziomie 500 zł za MWh netto. Obecnie mrożenie obowiązuje do końca września. Prezydent tak tłumaczył swoją decyzję: "Ta ustawa dotyczy wiatraków, a nie obniżenia cen energii elektrycznej". I jeszcze tego samego dnia złożył w Sejmie własny projekt ustawy zamrażający ceny energii. 

Ktoś zapyta: co mają ceny energii do tego, jakim samochodem jeździ prezydent? Tak naprawdę nic, ale w rzeczywistości politycznej udało się to jednak połączyć - skutkiem jest informacyjny chaos: o który samochód chodzi, kiedy i dla kogo go zakupiono, dlaczego Nawrocki ma inną limuzynę niż Andrzej Duda itd.

Platforma Obywatelska wymyśla przekaz: droga limuzyna i drogi prąd

Już następnego dnia po prezydenckim wecie na profilu Platformy Obywatelskiej na platformie X pojawiło się nagranie będące komentarzem rządzących do decyzji prezydenta. Film jest krótki. Najpierw widzimy starszą kobietę, która z zaniepokojeniem patrzy na rachunek za prąd. Po chwili na ekranie pojawia się czarna limuzyna prezydencka i podpis: "2 mln zł z twoich podatków". "On jeździ luksusem. Ty płacisz więcej przez jego weto" - mówi lektor, a my oglądamy kolejne kadry z limuzyną. Treść posta z nagraniem brzmiała: "On pławi się w luksusie. Ty płacisz więcej przez jego #KosztowneWeto". Wyświetlono je ponad milion razy.

Opublikowany 22 sierpnia 2025 roku film na koncie PO opatrzono hasztagiem #KosztowneWetox.com

Przekaz o tym, że prezydent Nawrocki "wybrał" dla siebie kosztowny samochód, a Polakom "zafundował wyższe rachunki za prąd", szybko roznosił się dalej w sieci. Internauci udostępniali zdjęcia prezydenckiej limuzyny i pisali w serwisie X: "Oto limuzyna nowiutka Nawrocki za 2 miliony"; "Karol Nawrocki będzie się woził wypasioną limuzyną BMW za dwa miliony złotych, za to pierwsze co zrobił to zawetował ustawę dającą wszystkim Polakom tańszy prąd"; "Co wybrał Nawrocki dla siebie. Czego nie wybrał Nawrocki dla Polaków" (pisownia postów oryginalna). Słowo "wybrał" ma tu znaczenie.

Internauci pisali o limuzynie za 2 mln zł, którą "wybrał" dla siebie Karol Nawrocki, zestawiając to z drogim prądemx.com

Politycy koalicji dodają: to "niemiecki samochód"

Polityczną narrację o limuzynie prezydenta powielali także politycy rządzącej koalicji. Na przykład senator PO Stanisław Gawłowski udostępnił zdjęcie auta i prezydenta z napisem "Nawrocki kosztuje 850 tys. dziennie". Jego komentarz brzmiał: "Moralność Nawrockiego. Niemieckie BMW 7 Protection za 2 mln zł - to ok. Niemieckie wiatraki Simensa produkujące tani prąd dla Polaków - to zło. Za luksusowe BMW dla Nawrockiego zapłacą Polacy, po zawetowaniu ustawy wiatrakowej, za wysoką cenę energii również zapłacą Polacy".

Posłanka Koalicji Obywatelskiej Maria Janyska udostępniła zaś filmik z profilu PO, komentując: "Zaczął prezydenturę od auta dla siebie za dwa miliony, a Polakom zafundował wyższe rachunki za prąd!". Podobny post zamieściła jej koleżanka z sejmowych ław Anna Wojciechowska, pisząc: "Zawetował tańszy prąd dla Polek I Polaków, ale za to kupił sobie niemiecki samochód za dwa miliony". Do wpisu dołączyła grafikę, na której jest zdjęcie Karola Nawrockiego, auta oraz napis: "Może i nie będziecie mieli tańszego prądu jak obiecał... Ale za to będzie jeździł BMW za dwa miliony".

Posłanki KO piszą w sieci o aucie Karola Nawrockiego "za dwa miliony"x.com

Natomiast europoseł KO Dariusz Joński 24 sierpnia w programie "Woronicza 17" w TVP Info przekonywał, że samochód, którym obecnie jeździ Nawrocki, wybrała obecna Kancelaria Prezydenta. W odniesieniu do dyskusji na temat ustawy wiatrakowej stwierdził: "Pan Suski i jego koledzy z PiS-u mówią: nie zgadzamy się na wiatraki, bo Niemcy nas zaleją swoją produkcją. Otóż jedyne, co kupujemy dzisiaj, to samochód BMW za dwa miliony od Niemców dla Nawrockiego. Jedyna rzecz".

Urzędnicy prezydenta: właścicielem auta jest SOP

Na te słowa zareagował Błażej Poboży, doradca prezydenta RP. "Przecież to SOP (Służba Ochrony Państwa - red.) kupił" - skomentował, na co usłyszał od Jońskiego: "Na wniosek Kancelarii Prezydenta".

Poboży wrócił jednak po chwili do tematu prezydenckiego auta: "Muszę sprostować największe kłamstwo, które do tej pory się pojawiło w tym programie - to, co powiedział przed chwilą pan poseł Joński. (...) Limuzyna została zakupiona przez SOP. SOP jest właścicielem tej limuzyny. To jest przekaz już chyba do najsilniejszych z Silnych Razem, bowiem uwierzyć, że to pan prezydent Nawrocki w jakikolwiek sposób odpowiada po dwóch tygodniach za to, że ktoś zakupił tę limuzynę. To jest limuzyna własnością SOP-u. Tą limuzyną jeździ premier rządu. I żeby było jasne to dobrze, że głowa państwa i premier rządu poruszają się bezpiecznymi pojazdami". Joński odpowiedział mu jednak: "Przecież Kancelaria Prezydenta wnioskowała o ten samochód". 

W obronie Karola Nawrockiego stanął też Rafał Leśkiewicz, rzecznik prasowy prezydenta, pisząc też 23 sierpnia na platformie X: "Uwaga manipulacja. W internecie pojawiają się nieprawdziwe informacje dotyczące zakupu samochodu BMW, którym porusza się Pan Prezydent Karol Nawrocki. To auto należące do Służby Ochrony Państwa, podległej Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji, odpowiedzialnej za ochronę Pana Prezydenta". I skomentował: "Najwyraźniej Minister Marcin Kierwiński, nie wie czym dysponują podległe mu służby. A rządzący celowo wprowadzają Państwa w błąd".

Rzecznik prezydenta prostuje, że to nie jego kancelaria kupiła samochódx.com

Media: "Maybach Dudy w odstawkę", "prezydent zmienił producenta"

Temat podjęły oczywiście media. Serwis fakt.pl informował 12 sierpnia: "Takim autem jeździ Karol Nawrocki. To naszpikowana technologią mobilna forteca warta fortunę". W tekście tłumaczył, że "jeszcze niedawno Karol Nawrocki, jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej, przemieszczał się Oplem Insignią z 2011 r., a podczas spotkań z wyborcami widywano go za kierownicą skromnego Renault Twingo", zaś po objęciu "najwyższego urzędu w państwie" przez Nawrockiego "nowy na polskich drogach BMW 7 Protection zastąpił Mercedesa S600 Guard, którym podróżował poprzednik Nawrockiego, Andrzej Duda".

Portal interia.pl 6 sierpnia opublikował tekst: "Nowy samochód prezydenta Karola Nawrockiego. Maybach Dudy idzie w odstawkę". W nim podał, że nowym autem "nie zostanie mercedes-maybach S 600 Guard, czyli flagowa wersja klasy S", którym jeździł poprzednik. "Z tego egzemplarza korzystał Andrzej Duda, jednakże nowy prezydent zmienił producenta" - pisał portal. I dalej, że "w swoją pierwszą trasę", czyli na mszę, Nawrocki "pojechał nowym samochodem, czyli BMW serii 7 najprawdopodobniej w wersji Protection".

Limuzyna prezydenta Nawrockiego stała się też tematem dla mediów fakt.pl, interia.pl, party.pl

Serwis party.pl dał tekst z tytułem: "Zaskakująca zmiana w garażu prezydenta! Karol Nawrocki wsiada do samochodu za milion". Informował, że "Karol Nawrocki przesiada się do opancerzonego BMW serii 7!" i że to "zaskakująca zmiana po latach Mercedesa-maybacha Andrzeja Dudy".

Obrońcy prezydenta: "limuzyna była przygotowywana dla Trzaskowskiego"

Według niektórych redakcji prezydenta Nawrockiego krytykuje się jednak niesłusznie. Serwis burbonik.pl informował: "Skandal z prezydenckim BMW. Nawrocki jeździ autem kupionym dla… Trzaskowskiego". A portal fronda.pl opublikował tekst: "Spór o 'bestię' prezydenta Nawrockiego – taką samą jeździ Tusk, ale na tym nie koniec…".

Europoseł PiS Waldemar Buda, komentując burzę na temat limuzyny, napisał w poście 3 sierpnia: "Kupili wcześniej Trzaskowskiemu ale okazało się, że nie wygrał i teraz żałują". Ta informacja także rozchodziła się w sieci: "Wiecie, że limuzynę dla Prezydenta zamówiono w maju? Była przygotowywana dla Trzaskowskiego…"; "Ale wiecie, że tę limuzynę wybrał dla siebie Trzaskowski? W maju 2025 rozpisano specyfikację, przetarg w SOP, nadzorowany przez MSWiA ryżego!".

Posty internautów powielające tezę, że samochód był "przygotowywany dla Trzaskowskiego"x.com

A 1 września goszczącego w programie "Gość Radia Zet" szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego jeden ze słuchaczy zapytał: "Dlaczego w spocie Platformy wypominaliście panu prezydentowi luksusową limuzynę, którą sami sobie kupiliście? Myśleliście, że w dobie internetu nikt się o tym nie dowie?".

Pancerne bmw

Auto, którego dotyczy dyskusja, to samochód niemieckiej marki BMW z serii Protection 7, którym przez najbliższe pięć lat będzie jeździł Karol Nawrocki. Jak podawał portal Business Insider, seria ta zaprojektowana jest specjalnie z myślą o przewożeniu najważniejszych osób w państwie, a limuzyna ma najwyższy standard ochrony balistycznej dla cywilnych pojazdów. Auto ma ochronę przeciwko broni palnej, kuloodporne szyby, samouszczelniający się system paliwa, system zapewniający możliwość jazdy z przebitymi oponami oraz podwozie, które zabezpieczone jest przed wybuchami. "Szacunkowa wartość nowej prezydenckiej limuzyny to blisko 2 mln zł" - napisał Business Insider.

"BMW 7 Protection wyposażono w trudno przebijalne opancerzenie. Pomimo wysokiego poziomu bezpieczeństwa wizualnie prawie nie różni się od normalnego BMW serii 7" - informuje producent. Karol Nawrocki przemieszczał się już tą limuzyną - m.in. w dniu zaprzysiężenia.

Jego poprzednik Andrzej Duda od 2021 roku jeździł limuzyną marki Mercedes-Maybach S 600 Guard.

Kancelaria Prezydenta "nie ma nic wspólnego z tym zakupem". Rzecznik SOP: przetarg niejawny

W doniesieniach jest więc sporo sprzeczności: według jednych auto BMW serii 7 w wersji Protection zakupiła kancelaria prezydenta Nawrockiego, według innych - SOP, a według jeszcze innej wersji - SOP, ale już przed wyborami prezydenckimi. Według jednych Nawrocki jeździ teraz tym bmw, podczas gdy Andrzej Duda jeździł maybachem, który poszedł w odstawkę. A niektórzy twierdzą, że takim samym bmw jak Nawrocki jeździ też premier Donald Tusk.

Zapytaliśmy więc biuro prasowe Kancelarii Prezydenta RP, czy Karol Nawrocki miał jakiś udział w wyborze auta, którym się porusza. W odpowiedzi dla Konkret24 kancelaria przypomina, że - na podstawie ustawy - "ochrona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (...) należy do zadań Służby Ochrony Państwa". Przekazała także, że "samochód przeznaczony do transportu Prezydenta RP został zakupiony przez Służbę Ochrony Państwa podległą Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji". Zadeklarowała: "Kancelaria Prezydenta RP nie ma nic wspólnego z tym zakupem".

Kancelaria Prezydenta nie odpowiedziała na pytanie, czy i dlaczego Karol Nawrocki nie korzysta z auta, którym w ostatnich latach swojej prezydentury jeździł Andrzej Duda. Nie otrzymaliśmy również odpowiedzi na pytanie, czy Karol Nawrocki "wybierał" spośród aut już zakupionych i dostępnych, czy zostało mu ono po prostu przydzielone.

O szczegóły na temat zakupu limuzyny zwróciliśmy się też do Służby Ochrony Państwa. Właśnie ten organ, zgodnie z ustawą o Służbie Ochrony Państwa, jest odpowiedzialny za ochronę najważniejszych osób, w tym prezydenta RP. To kierowcy SOP-u wożą prezydenta. To rzeczywiście do SOP-u należy prezydencka limuzyna. Jednak dostaliśmy jedynie krótką wiadomość od rzecznika SOP pułkownika Bogusława Piórkowskiego, że "zakup samochodu takiego typu jest w przetargu niejawnym". Żadnych więcej odpowiedzi SOP nie przesłał.

Przetarg jeszcze z 2024 roku. BMW jeździł też Duda. Jedną z tych limuzyn jeździ premier

Szczegóły ustaliliśmy nieoficjalnie, potwierdzając informacje w trzech niezależnych źródłach. Okazuje się, że przetarg na kupno kilku aut BMW z serii Protection 7 został ogłoszony - wbrew tezom sympatyków PiS - nie w 2025 roku, lecz już rok wcześniej z okazji polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. I w ubiegłym roku roku został rozstrzygnięty.

- Zresztą jednym z tych aut jeździła, gdy była z wizytą w Polsce, Ursula von der Leyen - słyszymy od jednego z naszych rozmówców zastrzegającego anonimowość. Zwraca on też uwagę - potwierdzając twierdzenia części internautów - że z takiej samej limuzyny, czyli BMW z serii Protection 7, korzysta obecnie premier Donald Tusk.

Premier Tusk i BMW z serii Protection 7. Zdjęcie zrobione 21 lipca 2025 rokuPaweł Supernak/PAP

Mało tego - zdążył nią jeździć także prezydent Andrzej Duda. Bo nie korzystał on wcale tylko z maybacha, jak podają niektóre media. To, że poprzednik Nawrockiego był wożony również w bmw, można zobaczyć na przykład na filmach publikowanych w sieci przez internautów, którzy nagrywali przejazdy prezydenta. Potwierdzenie tego faktu znaleźliśmy także na nagraniu operatorów TVN24.

Wizyta Andrzeja Dudy w Karpaczu (4 marca 2024)
Wizyta Andrzeja Dudy w Karpaczu (4 marca 2024)TVN24

Nasi rozmówcy wskazują - wbrew słowom europosła Jońskiego - że nie było żadnego wniosku kancelarii prezydenta Nawrockiego o nowszą limuzynę. Zresztą nie mogło być. Nie ma takiej procedury. Decyzje o wymianie aut zapadają zwykle na poziomie SOP. Może czasem się zdarzyć, że polityk zasugeruje, którym samochodem chciałby jeździć - ale może wskazywać tylko spośród tych będących na stanie.

Osoby, z którymi rozmawiał Konkret24, zaprzeczają, by przy kupnie limuzyn kierowano się tym, kto jest, czy będzie na stanowisku prezydenta. Tłumaczą nam, że gdy pojawia się do wykorzystania większy budżet - a taki pojawił się przy okazji polskiej prezydencji w UE - to z niego po prostu korzystają np. poprzez kupno jeszcze nowocześniejszych i bezpieczniejszych limuzyn dla najważniejszych osób w państwie.

Maybach wcale nie poszedł w odstawkę

Skoro prezydent Karol Nawrocki jeździ teraz BMW z serii Protection 7 - co się stało z maybachem, z którego korzystał Andrzej Duda?

Otóż - jak wyjaśniają nasi rozmówcy - ten samochód jest także cały czas w użyciu przez prezydenta. Po prostu Karol Nawrocki wymienne korzysta z dwóch aut. Tak np. w bmw jechał 6 sierpnia do Sejmu na zaprzysiężenie i kilka dni później na defiladę wojskową z okazji 15 sierpnia. Mercedem-maybachem przywieziono go za to do Cmolasu (woj. podkarpackie) na spotkanie z mieszkańcami.

Karol Nawrocki, jadąc do Cmolasu, korzystał z mercedesa-maybacha Karol Zienkiewicz/PAP

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Materiały prasowe

Pozostałe wiadomości

Kiedy zmieni się rząd, Komisja Europejska będzie mogła zablokować pieniądze z programu SAFE - twierdzą politycy opozycji. I przywołują historię polskiego KPO. Tylko że "warunkowość" w przypadku programu SAFE działa zupełnie inaczej. A w tym przekazie jest jeszcze więcej manipulacji.

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

Źródło:
Konkret24

Niedługo po publikacji raportu o pedofilii wśród księży i osób związanych z Kościołem w Sosnowcu w sieci zaczęło krążyć nagranie, które przedstawia rzekomo wiernych broniących sosnowieckich księży. To jednak tylko próba podczepienia się pod głośny temat w celu zwiększenia zasięgów.

"Rozwiążcie komisję, księża są święci!". Ktoś bronił księży w Sosnowcu?

"Rozwiążcie komisję, księża są święci!". Ktoś bronił księży w Sosnowcu?

Źródło:
Konkret24

Na liście beneficjentów programu SAFE - według nieoficjalnych informacji - jest spółka Polska Amunicja, której szefem jest Paweł Poncyljusz, były poseł Koalicji Obywatelskiej. Spółka, która przez jakiś czas była pod kontrolą Skarbu Państwa i została sprywatyzowana, budzi duże emocje, podobnie jak jej prezes. Co wiemy o Polskiej Amunicji?

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci przekazu "znowu nas okradają", a Polacy nie korzystają z energii odnawialnej wytworzonej w kraju, bo ta "jest za grosze sprzedawana Szwedom". A jak jest?

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

Źródło:
Konkret24

Nie Dmytro, tylko Rusłan. Nie "biznes", lecz szacunek i zaszczyt. W tej historii wykorzystanie dziecka do dezinformacji i manipulacji wydaje się być szczególnie cyniczne.

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Źródło:
Konkret24

"Brawo mądra Grecja"; "Grecy otrzeźwieli" – komentują internauci rozchodzące się w sieci doniesienia, jakoby Grecja rozpoczęła działania "przeciwko islamizacji Europy" i będzie zamykać meczety. Jak zwykle w dezinformacji wykorzystano tu pewne konkretne wydarzenie, po czym nadano mu fałszywą interpretację.

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Źródło:
Konkret24

Po rządach Zjednoczonej Prawicy Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że skala wyprowadzania w tamtych latach wydatków poza budżet groziła "niszczeniem demokracji". Władza się zmieniła, a fundusze pozabudżetowe wciąż funkcjonują. Ba! Ich zadłużenie rośnie z roku na rok. Sprawdziliśmy, dlaczego ich nie zlikwidowano i ile miliardów złotych jest w nich ulokowanych.

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Źródło:
TVN24+

Według szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powinien zwrócić pieniądze, które otrzymał za zasiadanie w sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Sprawdziliśmy, czy i ile pieniędzy polityk Lewicy powinien oddać do sejmowej kasy.

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Źródło:
Konkret24

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści wskazują, że szacunki liczby ofiar Auschwitz podawane w literaturze naukowej znacząco zmieniały się na przestrzeni lat, co ich zdaniem jest dowodem na zupełny brak miarodajnych materiałów źródłowych, czyniąc owe szacunki niewiarygodnymi.

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24