FAŁSZ

Australia już podpisała ustawę i "wycofa gotówkę"? Nie o to chodzi

Źródło:
Konkret24
09.06.2023 | "Kampania bez kitu". Jak Suwerenna Polska manipuluje w przekazie o "tendencji likwidowania gotówki"
09.06.2023 | "Kampania bez kitu". Jak Suwerenna Polska manipuluje w przekazie o "tendencji likwidowania gotówki"TVN24
wideo 2/4
09.06.2023 | "Kampania bez kitu". Jak Suwerenna Polska manipuluje w przekazie o "tendencji likwidowania gotówki"TVN24

"Kolejna teoria spiskowa stała się faktem" - przestrzegają internauci, komentując popularny post, jakoby w Australii przyjęto ustawę powodującą wycofanie w tym kraju gotówki z obiegu. Obawy są jednak nieuzasadnione, bo informacja o Australii jest fake newsem, choć akurat w tym kraju gotówka staje się coraz mniej popularna.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Temat rzekomych planów likwidacji gotówki - głównie na polecenie Unii Europejskiej - jest jednym z podnoszonych w kampanii wyborczej do europarlamentu, lecz już wcześniej był dyskutowany, nawet jeśli nie dotyczył krajów unijnych. Każda informacja z tym związana - nawet nieprawdziwa - elektryzuje media społecznościowe. W Konkret24 weryfikowaliśmy już np. przekaz, jakoby w Nigerii rząd zakazał używania gotówki. W kampanii parlamentarnej w 2023 roku temat gotówki wzięło na sztandary Prawo i Sprawiedliwość - Jarosław Kaczyński obiecywał wyborcom, że jego partia "będzie bronić gotówki jak niepodległości". Według publikowanych ostatnio przez media sondaży 69 proc. ankietowanych Polaków nie jest skłonnych zrezygnować z używania gotówki (SW Research dla "Wprost").

CZYTAJ W KONKRET24: Konfederacja: "nadchodzi zakaz płacenia gotówką". Nie nadchodzi

Jeden z postów opublikowanych 19 maja na platformie X poświęcony temu tematowi również wywołał duże zainteresowanie, mimo że nie dotyczył Unii Europejskiej. "Australia już prawie u celu, właśnie podpisała ustawę o identyfikatorze cyfrowym i kraj wycofa gotówkę" - poinformował autor anonimowego konta. "Czas na Europę?" - dodał. Do wpisu załączył wideo, na którym Australijka goszcząca w programie informacyjnym opowiada o tym, jak poszła do oddziału banku, gdzie nie mogła wypłacić gotówki. Post z tym nagraniem ma niemal 65 tys. wyświetleń.

FAŁSZ
Manipulacyjny post o "wycofaniu gotówki" w Australiix.com

Większość komentujących krytycznie odnosiła się do rzekomego rychłego wycofania gotówki w Australii. "Komuna 2.0 wlasnie obserwujemy upadek zachodu"; "Australia jak i Kanada już przepadły"; "Buuum I stało się. Kolejna teoria spiskowa stała się faktem. Zobaczymy kiedy wybuchnie tam wojna domowa"; "A co na to Australijczycy?"; "się w głowie nie mieści że ludzie na to dają swoją zgodę"; "Ale dlaczego ludzie nie zrobią porządku z tą bandyterką?" - reagowali (pisownia postów oryginalna).

Tylko że przyjęta w Australii ustawa o dowodzie cyfrowym wcale nie oznacza wycofania gotówki. Ani rząd, ani bank centralny tego kraju również nie zapowiedziały takiej zmiany. Jedynie niektóre australijskie banki wycofują transakcje gotówkowe w swoich oddziałach.

Zaś jeśli chodzi o pytanie: "co na to Australijczycy" - jest to właśnie reakcja na coraz mniejszą liczbę operacji realizowanych przez Australijczyków w formie gotówkowej. Wyjaśniamy.

Ustawa przeszła, ale nie dotyczy gotówki

Po pierwsze, polski post na temat ustawy i "wycofania gotówki" jest niedokładnym tłumaczeniem anglojęzycznego wpisu, który wyświetliło ponad 400 tys. użytkowników. W oryginale informowano, że Australia przyjęła "ustawę o cyfrowym dowodzie osobistym" (Digital ID) i "kraj wycofuje gotówkę" ("The Country is phasing out cash"). W takim znaczeniu przyjęcie ustawy i wycofywanie gotówki opisano jako dwa niezależne procesy. W polskim tłumaczeniu zasugerowano, że rzekome "wycofanie gotówki" jest efektem podpisania ustawy. A to nie jest prawdą.

Australijski parlament rzeczywiście 16 maja 2024 roku przyjął ustawę o cyfrowym dowodzie osobistym (Digital ID Bill). Sprawi ona, że Australijczycy będą mogli założyć swój cyfrowy dowód osobisty i potwierdzać nim tożsamość, aby uzyskiwać dostęp do usług rządowych i załatwiać sprawy na stronach internetowych urzędów. W tym sensie to narzędzie można porównać do polskiej usługi mObywatel. Kolejnym podobieństwem z polską aplikacją jest fakt, że cyfrowy dowód osobisty nie będzie służył do obsługi bankowości - a tym samym nie ma nic wspólnego z gotówką ani jej rzekomym wycofywaniem.

Oddziały banków z gotówką tylko w bankomatach

Z tematem gotówki bardziej wiąże się nagranie załączone do wpisu. Pochodzi z czerwca 2023 roku. Widoczna na nim kobieta - Taryn Compton mieszkająca w australijskim stanie Queensland - nagrała wtedy filmik na TikToku, na którym opowiedziała swoją historię o wizycie w oddziale banku ANZ (Australia and New Zealand Banking Group Bank).

Kiedy przyszła tam wypłacić gotówkę, zorientowała się, że zapomniała karty kredytowej, dlatego poprosiła pracownika, żeby wypłacił jej pieniądze bezpośrednio. Ten poinformował ją, że jest to możliwe wyłącznie w bankomacie, ponieważ w jego oddziale bank odszedł już od możliwości wypłacania gotówki. Pracownik wyrobił nawet kobiecie tymczasową kartę, by mogła wypłacić gotówkę z bankomatu, ale z niewiadomych przyczyn to również nie było możliwe. Kobieta w proteście przelała więc wszystkie swoje pieniądze do innego banku, gdzie wypłata była możliwa - a potem nagrała filmik, na którym skrytykowała bank ANZ, nazywając go "bezgotówkowym".

Bank jednak odniósł się do sprawy, zaprzeczając informacjom o swojej "bezgotówkowości". Rzecznik wyjaśnił, że niektóre oddziały banku nie obsługują już transakcji gotówkowych i czekowych, ale wciąż można ich dokonywać za pomocą bankomatów dostępnych w takich placówkach. Ponadto taka sytuacja dotyczy wyłącznie oddziałów zlokalizowanych w największych miastach, żeby ludzie w mniejszych miejscowościach - gdzie placówek jest mniej - nadal mieli możliwość wypłacania gotówki w oddziałach. Przede wszystkim jednak podał powód takiej decyzji banku: "W ANZ zaobserwowaliśmy 50-procentowy spadek transakcji w oddziałach w ciągu ostatnich pięciu lat, przy czym tylko jeden procent transakcji odbywa się obecnie w kasie, a 96 procent jest przeprowadzanych cyfrowo".

"Prawie 99 proc. transakcji między klientami a bankami odbywa się cyfrowo"

Podana przez rzecznika banku tendencja jest charakterystyczna dla całej Australii. Portal News.com.au podał, że w roku obrotowym 2022-2023 w Australii zamknięto 424 oddziały banków i zlikwidowano 718 bankomatów. Oznacza to, że w porównaniu do 2017 roku w tym kraju działa 37 proc. mniej placówek bankowych i 60 proc. mniej bankomatów.

Powody podawane przez banki są takie same jak w przypadku wspomnianego ANZ: Australijczycy coraz rzadziej korzystają ze stacjonarnych oddziałów banków, zwłaszcza żeby wypłacać gotówkę, więc ich utrzymywanie staje się nieopłacalne. Potwierdzają to dane opublikowane przez australijski bank centralny: w 2022 roku gotówki użyto tylko w 13 proc. wszystkich transakcji w Australii, podczas gdy w 2007 roku było to 70 proc. Jeśli chodzi natomiast o same transakcje między klientami a bankami, to według Australijskiego Stowarzyszenia Bankowego (ABA) prawie 99 proc. tego typu interakcji odbywa się obecnie cyfrowo.

Banki "wykluczyły rezygnację z płatności bezgotówkowych"

Rząd stanu Queensland w kwietniu 2024 roku opublikował swój wewnętrzny raport zatytułowany "Przyszłość jest bezgotówkowa", w którym podkreślono m.in. rolę pandemii COVID-19 w masowym przejściu na bankowość elektroniczną. "COVID-19, w połączeniu ze zmieniającymi się preferencjami konsumentów i malejącą dostępnością gotówki, przyspieszył przejście do społeczeństwa bezgotówkowego, (stanie się to - red.) prawdopodobnie do 2030 roku lub nawet wcześniej" - czytamy w raporcie. Cytowany w nim prof. Angel Zhong z Uniwersytetu RMIT w Melbourne uważa, że ​​przejście w stronę społeczeństwa bezgotówkowego w Australii jest "już zaawansowane i nieuniknione". Szacuje, że nastąpi to do 2030 roku. Jednocześnie zaapelował o wprowadzenie przez rząd regulacji dotyczących cyfrowych usług płatniczych, aby pomóc w przejściu tej transformacji.

Rząd stanowy wydaje się jednak dostrzegać potencjalne zagrożenia. W swoim raporcie napisał, że choć banki przy zamykaniu oddziałów i wycofywaniu z nich transakcji gotówkowych "powołują się na połączenie malejącego ruchu pieszego, zmniejszenie liczby transakcji w placówkach i zwiększony popyt na usługi bankowości internetowej jako przyczynę zamknięć, liderzy lokalnych społeczności wyrazili zaniepokojenie wpływem takich zamknięć na przedsiębiorstwa uzależnione od gotówki, organizacje społeczne, osoby znajdujące się w niekorzystnej sytuacji społecznej i starszych mieszkańców, którzy obawiają się bankowości internetowej". Dlatego rządzący w Queenslandzie zastrzegli, że "podczas gdy korzystanie z gotówki może pozostać wyłącznie opcją, potrzebne są inwestycje w infrastrukturę cyfrową oraz umiejętności czytania i pisania, aby zapewnić dostęp finansowy dla populacji wykluczonych cyfrowo, zwłaszcza na obszarach wiejskich". W kontekście pojawiających się obaw o bezpieczeństwo danych klientów napisano, że "niezbędne są również regulacje dotyczące płatności, które odnoszą się do zagrożeń stwarzanych przez nowe cyfrowe usługi płatnicze, aby dać Australijczykom pewność, że ich środki i dane osobowe są chronione".

Jednocześnie - jak pisze portal News.com.au - największe australijskie banki Westpac, ANZ, CommBank i NAB "wykluczyły rezygnację z płatności bezgotówkowych".

Podsumowując: Australia nie wprowadziła ustawy wycofującej gotówkę. Niektóre australijskie banki rzeczywiście wycofują możliwość zawierania transakcji gotówkowych w oddziałach, ale wciąż jest to możliwe w bankomatach, a same banki wykluczają pełną rezygnację z płatności bezgotówkowych. Te decyzje wynikają z rosnącej skłonności obywateli tego kraju do korzystania z cyfrowej bankowości bezgotówkowej.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock/X

Pozostałe wiadomości

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

Tłumowi ludzi na ulicach Madrytu towarzyszy podniosła muzyka w tle. To nagranie, które zdobywa popularność w sieci, ma być dowodem na "chrześcijańskie przebudzenie" Hiszpanii. W rzeczywistości filmik nie pokazuje żadnej manifestacji religijnej.

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+

To nie przypadek, że kolejne incydenty dotyczące bezpieczeństwa Polski szybko stają się paliwem do podsycania antyukraińskich nastrojów. I że treści takie pojawiają się na profilach niemających nic wspólnego z polityką. Kto sądzi, że to tylko opinie "zwykłych Polaków" - jest w błędzie. To skoordynowane akcje sieci fałszywych kont, których mechanizm ujawnili właśnie analitycy DFRLab.

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Źródło:
Konkret24, DFRLab

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie mające pokazywać, jak zachowywali się mieszkańcy Niemiec - głównie przybysze z innych krajów - w ostatnią sylwestrową noc. Film rozpowszechniają zarówno polscy, jak i zagraniczni internauci, pisząc na przykład, że to Berlin. Sprawdziliśmy, skąd i z kiedy on pochodzi.

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Michał Wójcik ostrzega, że rząd "prowadzi kraj na ścianę". Przekonuje, że "nikt nie chce kupować polskiego długu" mimo tego, że polskie obligacje są oprocentowane wyżej niż obligacje innych państw UE. A jak jest naprawdę?

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Źródło:
Konkret24

Doszło do tego, że odczłowieczamy wyimaginowanego wroga. Że reagujemy stadnie na mentalne kotwice, które zostały sprytnie aktywowane w debacie publicznej. I że tezy dotychczas wątpliwe zaczęliśmy uznawać za prawdę, bo legitymizują je politycy. To, co się wydarzyło w dezinformacji w 2025 roku, pokazuje, że wystarczy zmodyfikować metody i przesunąć granice, by polityka strachu zbierała swoje żniwo.

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Źródło:
TVN24+

Po zakończeniu wojny z Rosją Polska i Ukraina mogłyby się połączyć - informacja o petycji z takim postulatem wywołuje falę oburzenia w sieci, podsycając antyukraińskie nastroje. Bo taki właśnie jest cel tego manipulacyjnego przekazu.

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

Źródło:
Konkret24

Politycy piszą o "sięganiu do kieszeni Polaków", internauci o planowanym wzroście VAT z 5 do 23 procent. Krążące w sieci komentarze o decyzji co do "gigantycznej podwyżki" podatku w handlu i gastronomii generują kolejne spekulacje. Sprawdziliśmy, o co chodzi.

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

Źródło:
Konkret24

Młode, atrakcyjne Polki zachwalają w sieci korzyści z wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Od początku wygląda to podejrzanie, ale generuje setki tysięcy wyświetleń. To "wejście na nowy poziom" z antyunijnym przekazem.

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

Źródło:
Konkret24

Poruszająca historia 91-letniej Amerykanki, którą postawiono przed sądem w szpitalnej koszuli i skutą kajdankami, obiegła media społecznościowe jako dowód okrucieństwa systemu. Gdy jednak się jej przyjrzeć bliżej, narracja przestaje się kleić.

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

Źródło:
Konkret24

Minister energii od miesięcy obiecuje, że koniec mrożenia cen prądu nie oznacza gwałtownej podwyżki rachunków. Ale opozycja straszy, że drożej będzie nawet o 10 procent. Politycy się sprzeczają - my z ekspertami liczymy, jak odmrożenie cen energii może wpłynąć na wysokość naszych rachunków. Kluczowe są ich składowe.

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

170 milionów złotych miał według internautów wydać polski Narodowy Fundusz Zdrowia na leczenie HIV w Ukrainie. Przekaz niesie się w sieci szeroko, lecz chodzi o zupełnie inne pieniądze. Mamy wyjaśnienie NFZ.

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

Źródło:
Konkret24

Unijni sędziowie stawiają się ponad polskim systemem konstytucyjnym, Trybunał Sprawiedliwości "zakazał Polsce powoływania się na swoją konstytucję" - tak politycy PiS przedstawiają wyrok TSUE dotyczący Trybunału Konstytucyjnego. Grzmią, że to próba odebrania Polsce suwerenności. Konstytucjonaliści tłumaczą: to nieprawda.

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Do budynku urzędu wchodzi mężczyzna, a wraz z nim krowa, lama i kozy. Film pokazujący taką scenę krąży w sieci z wyjaśnieniem, że to rolnik, który z powodu umowy Unii Europejskiej z Mercosur nie daje już rady płacić podatków. Po pierwsze, ta umowa jeszcze nie obowiązuje. Po drugie..., rzeczywiście, coś takiego się wydarzyło, ale nie teraz.

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generują w polskiej sieci nagrania pokazujące protesty rolników we Francji - te prawdziwe i te fałszywe. Tak szerokie zastosowanie sztucznej inteligencji do tworzenia fake newsów na bazie prawdziwego wydarzenia spowodowało, że internauci już sami nie wiedzą, co jest prawdą, a co fałszem. I nawet w dobrej wierze dezinformują - też z pomocą AI.

"Tego w mediach nie zobaczycie". Rzeczywiście, coś tu śmierdzi

"Tego w mediach nie zobaczycie". Rzeczywiście, coś tu śmierdzi

Źródło:
Konkret24

"Niemądra decyzja", minister "przekroczył swoje uprawienia", "samodzielnie nie może przekazać takiej kwoty" - grzmią politycy opozycji, krytykując decyzję ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego o przeznaczeniu 100 milionów dolarów na zakup amerykańskiego sprzętu dla Ukrainy. I dywagują, z jakich funduszy pójdzie ta pomoc. MSZ odpowiedział nam na to pytanie.

Sikorski: "dam 100 milionów dolarów Ukrainie". Z czego? Mamy odpowiedź MSZ

Sikorski: "dam 100 milionów dolarów Ukrainie". Z czego? Mamy odpowiedź MSZ

Źródło:
Konkret24

"To już jawna okupacja" - piszą internauci, oburzeni rzekomym planem pilnowania polskich granic przez niemieckie wojsko. O tym "skandalu" poinformował Robert Bąkiewicz. Lecz to żaden skandal, tylko zwykły fake news.

Bąkiewicz: "niemieckie wojsko ma pilnować polskich granic". Nie, nie po to przyjadą

Bąkiewicz: "niemieckie wojsko ma pilnować polskich granic". Nie, nie po to przyjadą

Źródło:
Konkret24

"Całe narody nie wyginęły", mimo że wcale nie muszą się szczepić - przekonują ci, którzy walczą z obowiązkowymi szczepieniami w Polsce. Także polscy politycy. Rzeczywiście, inne europejskie narody jakoś nie wyginęły, choć większość szczepień u nich jest dobrowolna. Paradoks - czy jednak jest coś, o czym antyszczepionkowcy wam nie mówią?

"Szczepienia dobrowolne". Brzmi dobrze, gdy chcą tobą manipulować

"Szczepienia dobrowolne". Brzmi dobrze, gdy chcą tobą manipulować

Źródło:
TVN24+

Izraelski paszport Wołodymyra Zełenskiego mieli znaleźć funkcjonariusze ukraińskiej agencji antykorupcyjnej - taki przekaz rozpowszechniany jest w ostatnich dniach w polskiej sieci. To zbudowana na fałszywkach narracja, której celem jest zdyskredytowanie prezydenta Ukrainy.

Zełenski i "odkryta kolekcja paszportów". O co im tym razem chodzi

Zełenski i "odkryta kolekcja paszportów". O co im tym razem chodzi

Źródło:
Konrket24

Zgoda Komisji Europejskiej na wsparcie budowy elektrowni jądrowej z polskiego budżetu uruchomiła wśród polityków PiS narrację, że Polska "nisko upadła". Kpią, że skoro musimy pytać Brukselę o zgodę na wydanie własnych pieniędzy, to "tak właśnie wygląda suwerenność Polski w praktyce". O istotnej rzeczy nie informują.

Teraz twierdzą: "nisko upadliśmy". A jak było, gdy rządzili?

Teraz twierdzą: "nisko upadliśmy". A jak było, gdy rządzili?

Źródło:
Konkret24