To nie pierwszy raz, gdy Rosja obwinia Polskę o wybuch wojny

Kreml: Putin podziękował Trumpowi za pomoc w udaremnieniu zamachukremlin.ru

Słowa Władimira Putina o przedwojennym sojuszu Polski z Hitlerem i "udziale w rozbiorze Czechosłowacji" wywołały lawinę komentarzy i reakcję ze strony polskich władz. Nie był to jednak pierwszy przypadek, kiedy ze strony rosyjskich polityków, wojskowych czy dziennikarzy padają tezy sugerujące, że Polska jest współwinna za wybuch II wojny światowej. "Nie ma zgody na zamianę katów z ofiarami" - napisał w oświadczeniu premier Mateusz Morawiecki.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Podczas trzech publicznych wystąpień między 19 a 24 grudnia prezydent Rosji Władimir Putin wypowiadał się na temat charakteru polskiego udziału w II wojnie światowej i jej wybuchu.

Podczas corocznej konferencji prasowej z krajowymi i zagranicznymi dziennikarzami, nawiązując do tajnych protokołów paktu Ribbentrop-Mołotow, w których podzielono Polskę między III Rzeszę a Związek Radziecki, prezydent Rosji oznajmił, że Polska "sama wzięła udział w rozbiorze Czechosłowacji [w 1938 roku - red.]". Dodał, że wojska sowieckie "wkroczyły do Polski (17 września 1939 roku - red.) po tym, kiedy polski rząd utracił kontrolę nad swoimi siłami zbrojnymi".

Dzień później powtórzył swoją tezę, że przyczyną II wojny światowej nie był pakt Ribbentrop-Mołotow, a układ monachijski i podkreślił wykorzystanie go przez Polskę do realizacji roszczeń terytorialnych dotyczących Zaolzia.

Na posiedzeniu kolegium kierowniczego Ministerstwa Obrony Rosji 24 grudnia Putin przedstawił natomiast zarzuty wobec przedwojennego polskiego ambasadora w Niemczech Józefa Lipskiego, który - według rosyjskiego prezydenta - miał obiecywać postawienie w Warszawie pomnika Hitlerowi, jeśli wysłałby on polskich Żydów na zagładę do Afryki.

Na pierwszym ze spotkań zapowiedział także, że przygotuje artykuł, w którym przedstawi przyczyny wybuchu wojny. Na podstawie publicznych ostatnich wypowiedzi Putina można przypuszczać, że część winy może zostać zrzucona na Polskę. Takie tezy pojawiały się w pracach i wypowiedziach przedstawicieli rosyjskiej władzy także w niedalekiej przeszłości.

2009: "Polacy próbowali wszystkich przechytrzyć"

Nieco ponad dziesięć lat temu, w czerwcu 2009 roku, dowody na winę Polski za wywołanie II wojny światowej próbowano przedstawić w tekście opublikowanym na stronach rosyjskiego ministerstwa obrony. Autorem artykułu zatytułowanego "Fikcje i fałszerstwa w ocenach roli ZSRR w przededniu wybuchu II WŚ" był płk Siergiej Kowaliow z Instytutu Historii Wojennej Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej.

Podobnie jak przed kilkoma dniami Putin, Kowaliow w swoim tekście podważał znaczenie paktu Ribbentrop-Mołotow dla wybuchu konfliktu i podkreślał istotność układu monachijskiego z 1938 roku. Już na samym początku tekstu pisał też, że

Każdy, kto bez uprzedzeń badał historię II wojny światowej, wie, że zaczęła się ona z powodu odmowy spełnienia niemieckich roszczeń przez Polskę. Siergiej Kowaliow, 2009

"Jednak mniej wiadomo, czego dokładnie A. Hitler szukał w Warszawie" - pisał Rosjanin i wyjaśniał, że Fuehrer chciał "włączyć wolne miasto Danzig [Gdańsk - red.] do III Rzeszy oraz wyrażenia zgody na budowę eksterytorialnej autostrady i linii kolejowej, które połączyłyby Prusy Wschodnie z główną częścią Niemiec". Autor uznał jednak, że takie żądania "trudno było uznać za bezpodstawne".

Za tezami Kowaliowa poszli także autorzy obszernego materiału wyemitowanego w czerwcu tego samego roku w programie "Wiesti Niedieli" na głównym kanale rosyjskiej państwowej telewizji.

Według Kurtyki to, co prezentuje Rosja, to propaganda (arch. 2009)
Według Kurtyki to, co prezentuje Rosja, to propaganda (arch. 2009)

Data jego publikacji związana była ze zbliżającą się 70. rocznicą podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow. Autorzy w odniesieniu do tego dokumentu przedstawiali alternatywne przyczyny wybuchu konfliktu, do których dziesięć lat później odwoła się także Władimir Putin.

Polacy próbowali wszystkich przechytrzyć. Oferowali Japonii otwarcie drugiego frontu przeciwko Sowietom. Niemcy i Polacy z zachodu, Japonia ze wschodu. "Wiesti Niedieli", 2009

Mocno podkreślano także polsko-niemiecki pakt o nieagresji z 1934 roku, który w ocenie autorów zawierał klauzulę o współpracy wojskowej Polski i hitlerowskich Niemiec. "Większość tekstów międzynarodowych umów z tamtego okresu ciągle posiada status ściśle tajnych" - zaznaczali.

2015: "Polityka Polski doprowadziła do tej katastrofy"

Autorem jednej z najgłośniejszych tez przedstawiających Polaków jako współodpowiedzialnych za wybuch II wojny światowej jest ambasador Federacji Rosyjskiej w Polsce Siergiej Andriejew.

W wywiadzie udzielonym we wrześniu 2015 roku TVN24 został zapytany o zdjęcia, które opublikowano na oficjalnym profilu ambasady na Twitterze. Na fotografiach pokazano m.in. Józefa Piłsudskiego i Józefa Becka obok Goebbelsa i Hitlera, z informacją, że Rosja pamięta o takich relacjach, a Polska nie.

Ambasador Andriejew odpowiedział:

"Jeśli pamiętam słusznie, to było w kontekście dyskusji o wydarzeniach z września 1939 roku i z naszej strony to było przypomnienie wydarzenia w ciągu lat 30. Jak to się zdarzyło, że polityka Polski doprowadziła do tej katastrofy, która odbyła się we wrześniu 1939 roku. Bo w ciągu lat 30. przez swoją politykę Polska wiele razy, wielokrotnie blokowała zbudowanie koalicji w Europie przeciwko Niemcom hitlerowskim.

I częściowo Polska była odpowiedzialna za tę katastrofę, do której doszło we wrześniu. Siergiej Andriejew, 2015

26.09.2015 | Ambasador Rosji: Polska współwinna II wojny światowej
26.09.2015 | Ambasador Rosji: Polska współwinna II wojny światowejtvn24

Odnosząc się do takich twierdzeń, prowadząca wywiad Brygida Grysiak zapytała wprost, czy ambasador "chce powiedzieć, że Polska jest odpowiedzialna za wybuch II wojny światowej?". Andriejew potwierdził swoje wcześniejsze słowa:

(Polska) Częściowo jest odpowiedzialna za stworzenie warunków, które nie dopuściły do stworzenia szerokiej europejskiej koalicji przeciwko agresji hitlerowskiej. Siergiej Andriejew, 2015

ZOBACZ / PRZECZYTAJ CAŁY WYWIAD BRYGIDY GRYSIAK Z SIERGIEJEM ANDRIEJEWEM (2015)

Jeszcze zanim ambasador udzielił wywiadu, dyskusję dotyczącą postawy Polski przed wybuchem wojny prowadziło oficjalne konto Ambasady FR w Polsce na Twitterze.

Między innymi w odpowiedzi na wpis Łukasza Adamskiego, kierownika projektów badawczych w Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia, który udostępnił film przedstawiający żołnierzy niemieckich i sowieckich wspólnie stacjonujących w Brześciu, ambasada zamieściła zdjęcia polskich żołnierzy zajmujących Zaolzie z komentarzem "rok przed wybuchem II wojny światowej. Październik 1938".

2017: "Czy to nie Polska była drapieżnym inicjatorem?"

Insynuacje dotyczące polskiej roli w zainicjowaniu wybuchu II wojny światowej pojawiły się także dwa lata temu na wstępie specjalnego materiału o Polsce wyemitowanego we wrześniu w stacji Rossija 1. Zapowiadając reportaż o reparacjach wojennych, prowadzący program Dmitrij Kisielow pytał:

Dziś Polska pretenduje do roli głównej ofiary II wojny światowej. Ale czy to nie ona była jej drapieżnym inicjatorem? Ostatecznie przeliczyła się. Dmitrij Kisielow, 2017

"Już w naszych czasach Polacy niszczą pomniki żołnierzy radzieckich, atakują rosyjskich kibiców, nie przepuszczają rosyjskich motocyklistów przez swoje terytorium do Europy i żebrzą o pieniądze [chodziło o reparacje od Niemców - red.]" - mówił szef rosyjskiej agencji prasowej Rossija Siegodnia, który od 2014 roku objęty jest unijnymi sankcjami w związku z działaniami Rosji na Ukrainie.

Kowal: mamy do czynienia z zaplanowanym działaniem Putina
Kowal: mamy do czynienia z zaplanowanym działaniem Putinatvn24

2019: "Polska sprowokowała Niemców do ataku"

Polaków jako potencjalnych współwinowajców II wojny światowej przedstawiano w Rosji także kilka miesięcy temu. Miało to związek z obchodami 80. rocznicy wybuchu tego konfliktu.

Na uroczystości nie zaproszono jednak przedstawicieli Federacji Rosyjskiej. Politycy partii rządzącej, m.im. Krzysztof Szczerski czy Jacek Sasin, tłumaczyli wtedy, że taka decyzja podyktowana jest rosyjską aneksją Krymu i działaniami tego kraju na wschodzie Ukrainy.

 Sasin: niezaproszenie Putina to wyraz sprzeciwu wobec jego polityki
Sasin: niezaproszenie Putina to wyraz sprzeciwu wobec jego politykitvn24

Niezależny od rosyjskiego rządu anglojęzyczny dziennik "The Moscow Times" w odniesieniu do tej sytuacji cytował rosyjskich polityków komentujących sprawę. W wypowiedziach niektórych z nich pojawiły się oskarżenia Polski o udział w wybuchu II wojny światowej.

"Oczywiście, że sama Polska jest winna. Wydarzenia z 1939 roku i zachowanie Polski sprowokowały Niemców do ataku na nią" - mówił deputowany do rosyjskiej Dumy Franc Klincewicz i dodawał:

I stało się. Ich zdradziecka polityka w przeddzień 1939 roku doprowadziła do tego, co się stało. Franc Klincewicz, 2019

Jeszcze bardziej dosadny w swoich wypowiedziach był znany z antypolskich wypowiedzi inny deputowany, Władimir Żyrinowski. Goszcząc na antenie stacji Rossija 1, mówił:

Należy raz na zawsze napisać w podręcznikach do historii: Polska była organizatorem II wojny światowej i jej głównym sprawcą. Władimir Żyrinowski, 2019

W tamtym okresie tę tezę próbowało forsować jeszcze kilku innych gości rosyjskich programów politycznych w państwowej telewizji. Niektóre z nich w swoim materiale zebrał unijny portal EUvsDisinfo, zajmujący się identyfikowaniem i walką z przejawami rosyjskiej dezinformacji.

"Putin wielokrotnie kłamał na temat Polski"

W wydanym w niedzielę po południu oświadczeniu premier Mateusz Morawiecki napisał, że "prezydent Putin wielokrotnie kłamał na temat Polski i zawsze robił to w pełni świadomie".

"Zwykle dzieje się to w sytuacji, gdy władza w Moskwie czuje międzynarodową presję związaną ze swoimi działaniami. I to presję nie na historycznej, a na jak najbardziej współczesnej scenie geopolitycznej" - dodał.

"Rosyjski przywódca doskonale zdaje sobie sprawę, że jego zarzuty nie mają nic wspólnego z rzeczywistością i że w Polsce nie ma pomników Hitlera ani Stalina" napisał premier wskazując, że takie pomniki "były na naszej ziemi wyłącznie wtedy, gdy stawiali je agresorzy i zbrodniarze – III Rzesza hitlerowska i Rosja sowiecka".

"Nie ma zgody na zamianę katów z ofiarami, sprawców okrutnych zbrodni z niewinną ludnością i napadniętymi państwami. W imię pamięci o ofiarach i w imię wspólnej przyszłości musimy dbać o prawdę" - podkreślił Morawiecki. Były premier Donald Tusk nazwał wypowiedzi Władimira Putina "bezczelnymi kłamstwami", a marszałek Senatu Tomasz Grodzki określił je jako "niegodziwą manipulację, godną najwyższego potępienia".

29.12.2019 | Morawiecki reaguje na słowa Putina. "Nie ma zgody na zamianę katów z ofiarami"
29.12.2019 | Morawiecki reaguje na słowa Putina. "Nie ma zgody na zamianę katów z ofiarami"Paweł Płuska | Fakty TVN

Autor: Michał Istel / Źródło: Konkret24; Zdjęcie tytułowe: kremlin.ru

Źródło zdjęcia głównego: kremlin.ru

Pozostałe wiadomości

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

Tłumowi ludzi na ulicach Madrytu towarzyszy podniosła muzyka w tle. To nagranie, które zdobywa popularność w sieci, ma być dowodem na "chrześcijańskie przebudzenie" Hiszpanii. W rzeczywistości filmik nie pokazuje żadnej manifestacji religijnej.

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+

To nie przypadek, że kolejne incydenty dotyczące bezpieczeństwa Polski szybko stają się paliwem do podsycania antyukraińskich nastrojów. I że treści takie pojawiają się na profilach niemających nic wspólnego z polityką. Kto sądzi, że to tylko opinie "zwykłych Polaków" - jest w błędzie. To skoordynowane akcje sieci fałszywych kont, których mechanizm ujawnili właśnie analitycy DFRLab.

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Źródło:
Konkret24, DFRLab

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie mające pokazywać, jak zachowywali się mieszkańcy Niemiec - głównie przybysze z innych krajów - w ostatnią sylwestrową noc. Film rozpowszechniają zarówno polscy, jak i zagraniczni internauci, pisząc na przykład, że to Berlin. Sprawdziliśmy, skąd i z kiedy on pochodzi.

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Michał Wójcik ostrzega, że rząd "prowadzi kraj na ścianę". Przekonuje, że "nikt nie chce kupować polskiego długu" mimo tego, że polskie obligacje są oprocentowane wyżej niż obligacje innych państw UE. A jak jest naprawdę?

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Źródło:
Konkret24

Doszło do tego, że odczłowieczamy wyimaginowanego wroga. Że reagujemy stadnie na mentalne kotwice, które zostały sprytnie aktywowane w debacie publicznej. I że tezy dotychczas wątpliwe zaczęliśmy uznawać za prawdę, bo legitymizują je politycy. To, co się wydarzyło w dezinformacji w 2025 roku, pokazuje, że wystarczy zmodyfikować metody i przesunąć granice, by polityka strachu zbierała swoje żniwo.

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Źródło:
TVN24+

Po zakończeniu wojny z Rosją Polska i Ukraina mogłyby się połączyć - informacja o petycji z takim postulatem wywołuje falę oburzenia w sieci, podsycając antyukraińskie nastroje. Bo taki właśnie jest cel tego manipulacyjnego przekazu.

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

Źródło:
Konkret24

Politycy piszą o "sięganiu do kieszeni Polaków", internauci o planowanym wzroście VAT z 5 do 23 procent. Krążące w sieci komentarze o decyzji co do "gigantycznej podwyżki" podatku w handlu i gastronomii generują kolejne spekulacje. Sprawdziliśmy, o co chodzi.

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

Źródło:
Konkret24

Młode, atrakcyjne Polki zachwalają w sieci korzyści z wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Od początku wygląda to podejrzanie, ale generuje setki tysięcy wyświetleń. To "wejście na nowy poziom" z antyunijnym przekazem.

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

Źródło:
Konkret24

Poruszająca historia 91-letniej Amerykanki, którą postawiono przed sądem w szpitalnej koszuli i skutą kajdankami, obiegła media społecznościowe jako dowód okrucieństwa systemu. Gdy jednak się jej przyjrzeć bliżej, narracja przestaje się kleić.

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

Źródło:
Konkret24

Minister energii od miesięcy obiecuje, że koniec mrożenia cen prądu nie oznacza gwałtownej podwyżki rachunków. Ale opozycja straszy, że drożej będzie nawet o 10 procent. Politycy się sprzeczają - my z ekspertami liczymy, jak odmrożenie cen energii może wpłynąć na wysokość naszych rachunków. Kluczowe są ich składowe.

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

170 milionów złotych miał według internautów wydać polski Narodowy Fundusz Zdrowia na leczenie HIV w Ukrainie. Przekaz niesie się w sieci szeroko, lecz chodzi o zupełnie inne pieniądze. Mamy wyjaśnienie NFZ.

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

Źródło:
Konkret24

Unijni sędziowie stawiają się ponad polskim systemem konstytucyjnym, Trybunał Sprawiedliwości "zakazał Polsce powoływania się na swoją konstytucję" - tak politycy PiS przedstawiają wyrok TSUE dotyczący Trybunału Konstytucyjnego. Grzmią, że to próba odebrania Polsce suwerenności. Konstytucjonaliści tłumaczą: to nieprawda.

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Do budynku urzędu wchodzi mężczyzna, a wraz z nim krowa, lama i kozy. Film pokazujący taką scenę krąży w sieci z wyjaśnieniem, że to rolnik, który z powodu umowy Unii Europejskiej z Mercosur nie daje już rady płacić podatków. Po pierwsze, ta umowa jeszcze nie obowiązuje. Po drugie..., rzeczywiście, coś takiego się wydarzyło, ale nie teraz.

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

Źródło:
Konkret24