FAŁSZ

Rosyjskie media: Polska chce zdestabilizować Ukrainę i utworzyć "imperium na Wschodzie"

MSZ Ukrainy krytykuję rezolucję Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w sprawie Rosji. Nagranie archiwalneWiki (CC BY-SA 1.0) | Dmytro Sergiyenko

Wizyta Donalda Tuska na Ukrainie, a zwłaszcza jego przemówienie w kijowskiej Radzie Najwyższej wzmogło tematykę polską w rosyjskojęzycznych mediach zarówno w Rosji, jak i na Białorusi. Od komentatorów rosyjskiej publicznej telewizji można się było dowiedzieć, że Polska liczy na rozpad Ukrainy i utworzenie własnego "imperium" w Europie Wschodniej.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

W dniach 18-20 lutego przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk przebywał na Ukrainie. Data była nieprzypadkowa - piąta rocznica masakry na Majdanie w Kijowie. W pierwszym dniu wizyty Tusk wziął udział w specjalnym posiedzeniu Rady Najwyższej Ukrainy, podczas którego wygłosił przemówienie w języku ukraińskim.

Mówił zarówno o tym, że "Unia Europejska uznaje pragnienia europejskiej Ukrainy i wita jej europejski wybór", ale także wspominał o Rosji, mówiąc, że "Europa nigdy nie uzna rosyjskiej agresji Krymu i nie zrezygnuje z sankcji, póki Rosja nie wykona swoich zobowiązań".

Cała wizyta, ale szczególnie słowa wypowiedziane w obecności ukraińskich deputowanych i prezydenta Petra Poroszenki, stały się przyczynkiem do częstszego poruszania tematu Polski w rosyjskojęzycznych mediach. To nie pierwszy raz, kiedy za sprawą słów Tuska o naszym kraju jest głośno w Federacji Rosyjskiej. W listopadzie pisaliśmy o tym, jak po wizycie szefa RE w Polsce w rosyjskich mediach ogłoszono rychły "polexit", czyli wyjście Polski z Unii Europejskiej.

Tym razem narracja była prowadzona inaczej. W dwóch niezależnych od siebie programach telewizyjnych zasugerowano, że Polska ma stać się "imperium na wschodzie" i zależy jej - w przeciwieństwie do Rosji - na rozpadzie Ukrainy. Zwrócił na to uwagę porta EU vs Disinfo, zajmujący się rosyjską dezinformacją.

Banderowcy "tuż pod nosem Tuska"

Dzień po wystąpieniu Donalda Tuska przed ukraińską Radą Najwyższą tym tematem rozpoczął się program publicystyczny "60 minut" nadawany przez pierwszy kanał rosyjskiej telewizji państwowej "Rossija 1". Już po pierwszych słowach prowadzących można było się zorientować, jaka część wizyty byłego premiera w ukraińskim parlamencie niezbyt spodobała się rosyjskim publicystom. - Pochodzący z Polski Donald Tusk nie tylko czytał wiersze po ukraińsku, ale także wygłosił w tym języku całe swoje przemówienie - rozpoczęła program Olga Skabiejewa.

Następnie w wyemitowanym materiale zestawiono wizytę Tuska w Radzie z wiecem poświęconym pamięci Stepana Bandery, który odbył się w ten sam dzień w Kijowie. - W tym samym czasie, w którym ukraińscy nacjonaliści krzyczeli "Bandera, wstawaj!" europejski polityk Tusk był na ulicy Bankowej u Poroszenki - mówiła w tle prowadząca. - Akcja, której władze nie tylko nie zapobiegły, ale i nie osądziły, odbywała się tuż pod nosem Tuska - podsumowała.

Od początku mocno podkreślano, że polski polityk nie tylko mówił po ukraińsku, ale przede wszystkim zakończył swoje przemówienie słowami "Chwała Ukrainie". W programie przypomniano, że to hasło było jednym ze sloganów frakcji banderowskiej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) odpowiedzialnej za rzeź Polaków na Wołyniu. - Nie wydaje mi się, żeby polskie media były zadowolone z tych słów - skomentował drugi prowadzący Jewgienij Popow.

Ukraińskie "Sława Ukrajini", czyli "Chwała Ukrainie", jest jednak także zawołaniem, które nierozerwalnie łączy się z Majdanem. Używali go nie tylko protestujący Ukraińcy, ale także zagraniczni politycy przemawiający na Ukrainie. 1 grudnia 2013 podczas Majdanu zakończył nim swoje przemówienie w Kijowie Jarosław Kaczyński. Od 2018 roku "Chwała Ukrainie! Bohaterom chwała!" (ukr. Sława Ukrajini-Herojam Sława!) jest także oficjalnym żołnierskim pozdrowieniem - zastąpiło pochodzące z czasów radzieckich "Życzymy zdrowia!".

Kaczyński na Majdanie: Jesteście potrzebni Unii Europejskiej
Kaczyński na Majdanie: Jesteście potrzebni Unii Europejskiejtvn24

"Chwała Ukrainie"

Dwukrotnie podczas programu "Rossija 1" z ust rosyjskich komentatorów padły stwierdzenia, że "Tusk sprzedał swoją ojczyznę i swoich rodaków", jako że nie odniósł się do marszu ku pamięci Bandery i skończył swoje przemówienie właśnie słowami "Chwała Ukrainie". Efektem tego "sprzedania" miało być - według komentatorów - głosowanie, podczas którego z 28 krajów tylko Polska była przeciwna pozostawieniu Tuska na stanowisku "prezydenta Unii Europejskiej". Można przypuszczać, że w dyskusji chodziło o głosowanie nad reelekcją Donalda Tuska, które miało miejsce... w marcu 2017 r., gdy Polska, reprezentowana przez ówczesną premier Beatę Szydło, jako jedyna nie zagłosowała "za".

W studiu zestawiano wizerunek Donalda Tuska z obrazami Stepana BanderyRossija 1

Sugerowano także, że w kwestii stosunku Tuska do ukraińskiego nacjonalizmu uwidacznia się hipokryzja byłego premiera. - Polak, który tydzień wcześniej ustawił w swoim państwie pomnik poświęcony ludziom, którzy zginęli z rąk ukraińskich nacjonalistów, teraz wygłasza różne slogany po ukraińsku. Czy ktoś może mi to wyjaśnić? - ironicznie pytał prowadzący program.

Prezenter odniósł się w ten sposób do odsłonięcia pomnika Pamięci Ofiar nacjonalistów ukraińskich, które miało miejsce 9 lutego w Szczecinie. Pomnik ma upamiętniać Polaków, mieszkańców Wołynia i Małopolski Wschodniej, ofiary ludobójstwa dokonanego w latach 1939–1947 przez członków ukraińskich organizacji nacjonalistycznych OUN-UPA.

Donald Tusk jednak nie miał nic wspólnego ze stworzeniem tego postumentu, jak i nie był obecny na ceremonii odsłonięcia. Za powstanie pomnika odpowiedzialny był Instytut Pamięci Narodowej i to jego prezes był gospodarzem tego wydarzenia. Jak można przeczytać z relacji na stronie IPN-u, na zaproszenie m.in. prezesa Jarosława Szarka "przybyły setki osób, m.in. rodziny pomordowanych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej".

"Polacy chcą wzmocnić nazistowskie nastroje na Ukrainie"

Dyskusja w studiu "Rossija 1" - państwowej stacji telewizyjnej, która dociera do 117 milionów ludzi - zmieniła jednak kierunek, kiedy do głosu doszedł Araik Stepanian - politolog i członek Akademii Problemów Geopolitycznych, petersburskiego think tanku. Częsty gość rządowych rosyjskich mediów, w tym m.in. stacji radiowych "Sputnik" , stwierdził, że "Tusk nie jest naiwny". - Cel Polaków jest odwrotny [od reagowania na takie wiece, jak ten w Kijowie - red.]. Oni chcą wzmocnić nacjonalistyczne i nazistowskie nastroje na Ukrainie, ponieważ rozwój faszyzmu i nazizmu może skończyć się rozpadem tego kraju, a Polska rości sobie prawa do Lwowa. Jeśli Ukraina de iure się rozpadnie, Polacy będą mieli prawo okupować te terytoria począwszy od Galicji - ogłosił Stepanian.

Politolog podzielił się także inną tezą dotycząca polskich planów:

Jeśli Rosja się na to zgodzi, Polacy są gotowi uznać niepodległość Donbasu, żeby de iure rozwalić Ukrainę. Rosja jednak jak na razie nie wyraża zgody, ponieważ opowiada za się za nienaruszalnością Ukrainy. Araik Stepanian

Pozostawiając kwestię rosyjskiego opowiadania się za nienaruszalnością terytorialną Ukrainy, oficjalne rządowe komunikaty dotyczące polskiego uznania samozwańczych republik są jasne. W styczniu szef MSZ Jacek Czaputowicz wizytował Ukrainę, a sam resort pisał wtedy, że "swoim udziałem w wizycie szefów dyplomacji UE na Ukrainie minister Jacek Czaputowicz po raz kolejny, po ostatniej wizycie w Kijowie kilka tygodni temu, podkreśli zaangażowanie Polski na rzecz umocnienia suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy w granicach uznanych przez prawo międzynarodowe". Podczas wymienionej "wizyty w Kijowie kilka tygodniu temu" sam Czaputowicz mówił także, że:

Rząd Rzeczypospolitej stoi w pierwszym szeregu państw podkreślających, że nie ma i nie może być zgody na łamanie przepisów prawa międzynarodowego oraz integralności terytorialnej jakiegokolwiek członka społeczności międzynarodowej. Jacek Czaputowicz

Polska - Niemcy Europy Wschodniej

Rzekomy polski interes w "rozwaleniu Ukrainy", zdaniem Stepaniana, nie ma być jednak jednostkowym dążeniem, a częścią większego planu. - Tu nie chodzi tylko o Ukrainę, to nie takie proste. Polacy, Amerykanie i Brytyjczycy mają wspólny plan - zaczął swoją wypowiedź politolog. - Jeśli Unia Europejska i Ukraina się rozpadną, to wszystko ma przejść pod kontrolę Polski. Staną się wtedy w Europie Wschodniej czymś na kształt Niemiec. Tam będą szły pieniądze i ten kraj będzie stale dozbrajany. Polska weźmie pod swoją kontrolę Ukrainę, Białoruś i kraje bałtyckie. Dla Polaków to realny plan - dodał.

Teorie Stepaniana dotyczące stworzenia "polskiego imperium", składającego się z połączonych terytoriów naszych wschodnich oraz północno-wschodnich sąsiadów, nie były jednak odosobnione w okresie wizyty Tuska na Ukrainie. Ta koncepcja pojawiła się także w wypowiedziach białoruskiego politologa Nikolaja Sergiejewa, który wystąpił na antenie białoruskiej redakcji rządowego rosyjskiego radia Sputnik Białoruś dwa dni po przemówieniu byłego premiera Polski przed Radą Najwyższą.

Sergiejew rozpoczął od przytoczenia teorii dotyczącej rosyjskiego zajęcia Krymu. Jego zdaniem, "zainteresowana nienaruszalnością terytorialną Rosja" poprzez aneksję półwyspu ubiegła w tym zamiarze Stany Zjednoczone, które rozmieściłyby tam swoje bazy wojskowe i rakiety. Politolog mówił, że:

Jeśli Krym trafiłby w ręce Pentagonu, to zmieniłoby się wszystko. (...) Skrajnie zmieniłaby się pozycja Polski, która w tym momencie stałaby się krajem agresywnym. Nikolaj Sergiejew

- Jeśli to nie spowodowałoby wojskowej interwencji w tym kraju, na pewno wywołałoby jakieś próby zamachów stanu. My [Białorusini - red.] nie dalibyśmy rady tego wytrzymać - podsumowywał Sergiejew.

IV Rzeczpospolita - "imperium od morza do morza"

Następnie przeszedł do przedstawienia swojej teorii dotyczącej imperium, jakie Polska chce utworzyć "na wschodzie".

Chodzi o to, że Polska, która teraz oficjalnie nazywa się III Rzeczpospolitą, dąży do utworzenia IV Rzeczpospolitej, to znaczy imperium rozciągającego się od morza do morza. Nikołaj Sergiejew

- Jedną z przyczyn katastrofy na Ukrainie jest aktywna działalność Polski. Przewrót w tym kraju w 2014 roku był szczególnie w interesie Polski - zasugerował politolog i kontynuował: - Dlaczego? Pięć, sześć lat temu w polskiej prasie pojawiły się sugestie, że są dwie Ukrainy: zachodnia i ruska, czyli północno-zachodnia. Polacy myślą, że mogą przyłączyć zachodnią część, dlatego są zainteresowani rozpadem Ukrainy. Chodzi o to, że jedynym krajem, któremu zależy na jedności Ukrainy, jest Federacja Rosyjska.

- Doktryna IV Rzeczpospolitej znajduje się w ramach amerykańskiego planu światowej dominacji - dodawał kolejne elementy swojej teorii Sergiejew. - Wszyscy widzimy, że jest to projekt, który opiera się na pozornie pokojowych zapewnieniach, takich jak padają na przykład na wspólnych spotkaniach polityków białoruskich w Polsce, ale jednocześnie rozwija umieszczanie baz i czołgów na pograniczu polsko-białoruskim - mówił.

Także prowadzący audycję przyznał, że projekt "IV Rzeczpospolitej" zawiera w sobie koncepcję Polski "od morza do morza". Sugeruje ona, jak mówił, że nasz kraj uzyska dostęp do Morza Czarnego poprzez zajęcie dużych terenów Ukrainy i tym samym będzie miał dojście zarówno do niego, jak i do Bałtyku.

"To elementy wojny propagandowej"

Termin "IV Rzeczpospolita" w Polsce posiada jednak zupełnie inne znaczenie. Nie ma jednego jasno sprecyzowanego autora, ale zwykle jest kojarzone z dr hab. Rafałem Matyją - politologiem i publicystą, który w swoim artykule "Obóz IV Rzeczpospolitej" rozpropagował ten termin pod koniec lat 90. W jego koncepcji przejście z III do IV RP miało opierać się na moralnej odnowie w życiu publicznym i idącym za tym odbudowaniem zaufania do instytucji publicznych, których pewne rozwiązania pochodziły jeszcze z okresu PRL-u.

Idea IV Rzeczpospolitej nie ma żadnego zastosowania do koncepcji polskiego imperium, które chce rewizji jakichkolwiek granic Rafał Matyja

- mówi w rozmowie z Konkret24 autor "Obozu IV Rzeczpospolitej". - Założenia IV RP zupełnie nie dotykały kwestii agresji wobec jakichkolwiek innych krajów. Przypisywanie w mediach komukolwiek takich intencji i odwoływanie się do IV RP ma jedynie na celu skłócenie Polski z sąsiadami. To element wojny propagandowej - dodał dr Matyja.

Opozycja apeluje do prezydenta o zwołanie RBN. "Rosja jest agresorem"
Opozycja apeluje do prezydenta o zwołanie RBN. "Rosja jest agresorem"Fakty TVN

Autor: Michał Istel / Źródło: Konkret24, Euvsdisinfo, Zdjęcie tytułowe: Wiki (CC BY-SA 1.0)

Źródło zdjęcia głównego: Wiki (CC BY-SA 1.0) | Dmytro Sergiyenko

Pozostałe wiadomości

Kiedy zmieni się rząd, Komisja Europejska będzie mogła zablokować pieniądze z programu SAFE - twierdzą politycy opozycji. I przywołują historię polskiego KPO. Tylko że "warunkowość" w przypadku programu SAFE działa zupełnie inaczej. A w tym przekazie jest jeszcze więcej manipulacji.

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

Źródło:
Konkret24

Niedługo po publikacji raportu o pedofilii wśród księży i osób związanych z Kościołem w Sosnowcu w sieci zaczęło krążyć nagranie, które przedstawia rzekomo wiernych broniących sosnowieckich księży. To jednak tylko próba podczepienia się pod głośny temat w celu zwiększenia zasięgów.

"Rozwiążcie komisję, księża są święci!". Ktoś bronił księży w Sosnowcu?

"Rozwiążcie komisję, księża są święci!". Ktoś bronił księży w Sosnowcu?

Źródło:
Konkret24

Na liście beneficjentów programu SAFE - według nieoficjalnych informacji - jest spółka Polska Amunicja, której szefem jest Paweł Poncyljusz, były poseł Koalicji Obywatelskiej. Spółka, która przez jakiś czas była pod kontrolą Skarbu Państwa i została sprywatyzowana, budzi duże emocje, podobnie jak jej prezes. Co wiemy o Polskiej Amunicji?

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci przekazu "znowu nas okradają", a Polacy nie korzystają z energii odnawialnej wytworzonej w kraju, bo ta "jest za grosze sprzedawana Szwedom". A jak jest?

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

Źródło:
Konkret24

Nie Dmytro, tylko Rusłan. Nie "biznes", lecz szacunek i zaszczyt. W tej historii wykorzystanie dziecka do dezinformacji i manipulacji wydaje się być szczególnie cyniczne.

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Źródło:
Konkret24

"Brawo mądra Grecja"; "Grecy otrzeźwieli" – komentują internauci rozchodzące się w sieci doniesienia, jakoby Grecja rozpoczęła działania "przeciwko islamizacji Europy" i będzie zamykać meczety. Jak zwykle w dezinformacji wykorzystano tu pewne konkretne wydarzenie, po czym nadano mu fałszywą interpretację.

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Źródło:
Konkret24

Po rządach Zjednoczonej Prawicy Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że skala wyprowadzania w tamtych latach wydatków poza budżet groziła "niszczeniem demokracji". Władza się zmieniła, a fundusze pozabudżetowe wciąż funkcjonują. Ba! Ich zadłużenie rośnie z roku na rok. Sprawdziliśmy, dlaczego ich nie zlikwidowano i ile miliardów złotych jest w nich ulokowanych.

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Źródło:
TVN24+

Według szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powinien zwrócić pieniądze, które otrzymał za zasiadanie w sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Sprawdziliśmy, czy i ile pieniędzy polityk Lewicy powinien oddać do sejmowej kasy.

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Źródło:
Konkret24

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści wskazują, że szacunki liczby ofiar Auschwitz podawane w literaturze naukowej znacząco zmieniały się na przestrzeni lat, co ich zdaniem jest dowodem na zupełny brak miarodajnych materiałów źródłowych, czyniąc owe szacunki niewiarygodnymi.

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24