"Mamy mały szczepionkowy skandal". W szpitalach szczepione są osoby spoza grupy zero

Producent zaleca pięć dawek z jednej fiolki szczepionki, a rząd sześć. Skąd różnica?tvn24

Starosta śremski, ludzie ze świata kultury, rodziny pracowników szpitali zostali zaszczepieni na COVID-19, mimo że nie są w grupie zero wytypowanej w Narodowym Programie Szczepień do pierwszego etapu. Ministerstwo i NFZ tłumaczą, że chodzi o "konieczność efektywnego wykorzystania szczepionek".

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

To najlepszy sposób, aby rozstrzygnąć wątpliwość: 'szczepić się czy nie szczepić'" - napisał na Twitterze w czwartek rano 31 grudnia poseł Parlamentu Europejskiego Leszek Miller. Dołączył zdjęcie potwierdzające, że dzień wcześniej został zaszczepiony przeciwko COVID-19.

Wpis wywołał lawinę komentarzy. Internauci i dziennikarze dopytywali, dlaczego polityk już otrzymał szczepionkę, skoro obowiązuje kolejność według Narodowego Programu Szczepień.

"Polityk się szczepi w pierwszej kolejności. Pracownicy żłobków na końcu kolejki, razem z wszystkimi"; "Trochę jednak 'wtopa' Panie Premierze, chwalić się, że dostał Pan szczepionkę poza kolejnością..."; "Ilu medyków i pracowników dps wypchnąłeś z kolejki?"; "Na jakiej podstawie zaczepił się Pan?"; "Czy jest jakiś nowy apel, żeby politycy szczepili się przed medykami?"; "Kiedy politycy w naszym kraju nauczą się, że nie są lepsi od swoich wyborców? To wyjątkowa arogancja"; "Jeśli to prawda, to są znowu równi i równiejsi? My zwykli obywatele jak zawsze na szarym końcu" - pisali oburzeni internauci pod postem byłego premiera.

Jednak szczepionkę w ostatnich dniach dostały nie tylko osoby ujęte w tzw. etapie zero. Zaszczepiono także m.in. przedstawicieli środowiska kultury, rodziny pracowników szpitali czy starostę w Śremie.

Szczepienia trwają, kolejne dawki w Polsce
Szczepienia trwają, kolejne dawki w PolsceFakty TVN

Do godziny 18 w środę w Polsce zaszczepiono przeciw COVID-19 ponad 36,3 tys. osób – poinformowało w czwartek Ministerstwo Zdrowia. Resort podał, że w tej liczbie znalazło się "ponad 22 tysiące medyków". Akcja szczepień przeciw COVID-19 (na razie preparatem konsorcjum firm Pfizer i BioNTech) ruszyła w Polsce w niedzielę 27 grudnia.

"W przypadku dostępności szczepionek ponad zainteresowanie"

Kolejność szczepień została określona w przyjętym 15 grudnia Narodowym Programie Szczepień. Według niego podczas "etapu 0" są szczepieni: pracownicy sektora ochrony zdrowia (w tym wykonujący indywidualną praktykę), pracownicy Domów Pomocy Społecznej i pracownicy Miejskich Ośrodków Pomocy Społecznej oraz personel pomocniczy i administracyjny w placówkach medycznych, w tym stacjach sanitarno-epidemiologicznych. W ramach szczepień pracowników sektora ochrony zdrowia możliwość zaszczepienia się otrzymają osoby m.in. wykonujące zawody medyczne, czyli udzielające świadczeń zdrowotnych, w tym diagności laboratoryjni, farmaceuci, psycholodzy kliniczni i inni, włącznie z pracownikami prywatnych podmiotów świadczących usługi zdrowotne. Szczepieniami objęci zostaną również pracownicy techniczni i administracyjni podmiotów leczniczych, laboratoriów diagnostycznych, transportu medycznego a także nauczyciele akademiccy uczelni i studenci kierunków medycznych.

W dokumencie jest jednak zastrzeżenie, że "w przypadku dostępności szczepionek ponad zainteresowanie, ze szczepienia będą mogły korzystać osoby z kolejnych grup".

"Mamy mały szczepionkowy skandal"

Post Leszka Millera to nie pierwszy sygnał, że w Polsce są szczepieni obecnie nie tylko lekarze. 30 grudnia na facebookowej stronie Będąc Młodym Lekarzem pojawił się wpis o tym, że w Centrum Dydaktycznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego "trwają szczepienia nie tylko personelu medycznego". "Mamy mały szczepionkowy skandal" - zaczyna anonimowy autor wpisu.

Informacje mają pochodzić od "lekarzy zaszczepionych i tych którym nie udało się zaszczepić na WUM". "Od początku tygodnia szczepieni są aktorzy i nie jest to związane z żadną akcją promocyjną związaną ze szczepieniami. Jeżeli lekarze nie mogą doczekać się szczepienia, a szczepi się w pierwszej kolejności 'osoby znane' bez konkretnego celu związanego chociażby z promocją szczepień to jest to skandal" - informuje autor posta (pisownia oryginalna).

Internauci komentowali: "Czy jest w ogóle podstawa prawna, żeby szczepić aktorów czy polityków?"; "Słyszałam, że w niektórych szpitalach szczepią się całe rodziny pracowników medycznych"; "Do naszego szpitala w ogóle (szczepionki - red.) nie dotarły".

"Szereg osób ze świata kultury"

Kilka godzin po tym popularnym wpisie na stronie Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego pojawił się krótki komunikat. Jest w nim informacja, że "450 szczepień Agencja Rezerw Materiałowych przekazała do CM WUM jako dodatkową pulę dawek, odrębną od puli szczepionek przeznaczonych dla etapu zerowego akcji". Z tego zaszczepiono 300 pracowników szpitali WUM i 150 członków rodzin pracowników -pacjentów będących pod opieką szpitali i placówek WUM (w tym znane postaci ze świata kultury: 18 osób, które zgodziły się zostać ambasadorami akcji szczepień).

Biuro Informacji i Promocji szpitala informuje: "zgodnie z sugestią NFZ szczepieniami w dniu dzisiejszym (30 grudnia - red.) objęto też szereg osób ze świata kultury m.in. aktorów, kompozytorów, reżyserów, którzy będą promować w Polsce ideę szczepień przeciw COVID-19".

30 grudnia późnym wieczorem na facebookowej stronie Krystyny Jandy pojawił się wpis, w którym aktorka informuje o swoim szczepieniu. "Tak jestem jedną z osób zaszczepionych i jestem z tego powodu szczęśliwa i czuję się świetnie. Dziękuję za tę możliwość bo jestem w grupie ryzyka" - napisała i zalinkowała do komunikatu WUM.

Wpis Krystyny Jandy na FacebookuFacebook/Krystyna Janda

Post Jandy skomentowano na facebookowej stronie ZUM na WUM. "Niestety, udostępnianie praktycznie w nocy takiej informacji nie wydaje być działaniem zaplanowanym, co zresztą wprost wynika z treści posta. Nie wydaje się być on także częścią akcji promocyjnej, a zlokalizowanie i udostępnienie postu WUMu może świadczyć o pewnym wspólnym działaniu wizerunkowym" - napisał autor wpisu. I dodał: "Nie zrozumcie nas źle - w pełni popieramy szczepienia osób sławnych (wybitnych aktorów itd.) - to na pewno pozytywnie wpłynęłoby na sceptyczną część społeczeństwa. Pod jednym zasadniczym warunkiem - musi być to transparentne oraz rozdmuchane; dziennikarze muszą o tym wcześniej wiedzieć (zdradzimy, że pojęcia nie mieli o całej akcji), flesze muszą błyskać. Ale komu jak komu, celebrytom chyba nie musimy tego tłumaczyć...".

Starosta śremski zaszczepiony: "To moja spółka"

30 grudnia Radio Poznań poinformowało, że w powiatowym szpitalu im. Tedeusza Malińskiego w Śremie szczepionkę na COVID-19 przyjął tamtejszy starosta Zenon Jahns. Pytany przez dziennikarza, dlaczego - skoro nie jest pracownikiem służby medycznej - został zaszczepiony, odpowiedział: "Żeby dać sygnał mieszkańcom, że to jest jedyna droga, żebyśmy wrócili do normalności". Ja jestem też w grupie zerowej, bo jestem właścicielem szpitala". Dopytywany, co ma na myśli, odparł, że "wszystkie firmy współpracujące ze szpitalem są również w grupie zerowej". Poproszony, by wskazał, jaką spółkę reprezentuje, powiedział: "Ja nie prowadzę firmy, tylko jestem organem założycielskim, jestem właścicielem, to jest moja spółka".

Formalnie Powiatowy Szpital im. Tedeusza Malińskiego w Śremie jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością. Organami spółki są zgromadzenie wspólników (członkowie zarządu powiatu, w tym starosta), rada nadzorcza i jednoosobowy zarząd.

Pismo z NFZ: szczepić także rodziny lekarzy i pacjentów

Do redakcji Konkret24 dotarły nieoficjalne informacje, że szczepienia osób spoza grupy zero odbyły się m.in. w krakowskim Szpitalu im. Stefana Żeromskiego.

Jerzy Friediger, dyrektor tej placówki, potwierdził tę informację. Tłumaczy, że chodzi o "trzy-cztery osoby" z grupy 225, która przyjęła szczepionkę 30 grudnia. - Chodziło o to, żeby jej nie zmarnować - argumentuje. Powołuje się na pismo Narodowego Funduszu Zdrowia, które mówi o "elastycznym podejściu w kwalifikowaniu do szczepień". - Moim zdaniem jest to słuszne podejście - stwierdza.

Dotarliśmy do tego pisma, a rzeczniczka NFZ potwierdziła nam jego autentyczność. Jest datowane na 29 grudnia. Adresatami są dyrektorzy szpitali realizujących szczepienia COVID-19 dla personelu medycznego. Podpisali się: Filip Nowak, p.o. prezes Narodowego Funduszu Zdrowia i Agnieszka Kister, dyrektor Centrum e-Zdrowia. Informują dyrektorów placówek o konieczności efektywnego wykorzystania szczepionek dostarczonych do szpitali na potrzeby personelu. Zwracają uwagę, że "może być utrudnione zwiększoną absencją urlopową pracowników w bieżących dniach".

Pismo NFZ do dyrektorów szpitali

"Kancelaria Prezesa Rady Ministrów oraz Ministerstwo Zdrowia wyraziły zgodę na elastyczne podejście w kwalifikowaniu do szczepień. Do dnia 6 stycznia 2021 r. możliwe będzie, oprócz szczepienia pracowników, także szczepienie członków ich rodzin oraz pacjentów Państwa szpitali, którym stan zdrowia na to pozwoli, wykorzystując dawki, które mógłby się zmarnować, bo wcześniej zgłoszone osoby nie mogły się stawić w tym świąteczno-noworocznym terminie" - czytamy w dokumencie.

Jest tam jeszcze argument o tym, że "takie podejście wynika również z zasadności przetestowania rozwiązań IT zbudowanych na potrzeby obsługi procesu szczepień, w szczególności e-Karty Szczepień i elastycznego zgłaszania się ludności do szczepień populacyjnych".

Jak przekazała Konkret24 Sylwia Wądrzyk, dyrektor Biura Komunikacji Społecznej Narodowego Funduszu Zdrowia, pismo jest odpowiedzią na "apel Naczelnej Izby Lekarskiej" - chodzi o "konieczność efektywnego wykorzystania szczepionek".

Zdaniem Wądrzyk, możliwość szczepienia rodzin medyków oraz pacjentów szpitali, którym stan na to pozwala, pozwoli wykorzystać dawki szczepionki, "które mogłyby się zmarnować, z tego powodu, że wcześniej zgłoszone do szczepień osoby nie mogły się stawić w miejscu pracy w świąteczno-noworocznym terminie". Przypomniała, że szczepionki są dostarczane do szpitali w określonych partiach, w fiolkach wielodawkowych. Chodzi zatem o ich pełne wykorzystanie.

Nie odpowiedziała nam na pytania, w jaki sposób osoby spoza grupy zero były informowane, że do 6 stycznia mogą się zaszczepić; gdzie i kiedy mogą się zgłaszać; jak osoby spoza grupy zero są wybierane do szczepień.

Pismo NIL: prośba o "bardziej elastyczne zarządzenie dostępem do szczepień"

Niemal identyczną odpowiedź jak z NFZ dostaliśmy z Ministerstwa Zdrowia. Biuro komunikacji informuje, że pismo NFZ "jest to odpowiedź na apel środowiska lekarskiego, w tym Naczelnej Izby Lekarskiej".

Pismo prezesa NIL prof. Andrzeja Matyi do Michała Dworczyka nosi datę 28 grudnia. Zostało również przesłane do wiadomości ministra zdrowia i do pełniącego obowiązki szefa NFZ. W piśmie jest prośba o "bardziej elastyczne zarządzenie dostępem do szczepień przeciwko COVID-19". Jak argumentuje prezes NIL, chodzi o jak najlepsze wykorzystanie dostępnych szczepionek w sytuacjach, gdy "nie będzie możliwe wykorzystanie wszystkich dawek z otwartej fiołki szczepionki ze względu na niezgłoszenie się bądź niezakwalifikowanie do szczepienia osoby z kolejki". W piśmie nie pada żadna sugestia, kogo należałoby wówczas zaszczepić: czy polityków, czy rodziny medyków, czy osoby ze świata kultury.

Pismo prezesa NIL do szefa KPRM

Takich postulatów nie chciał też formułować w rozmowie z Konkret24 Rafał Hołubicki, rzecznik NIL. - Naszą rola nie jest wskazywanie tych osób. Nie od tego jesteśmy - stwierdził i zapewnił, że jego organizacji zależy, aby żadna dawka szczepionki się nie zmarnowała.

"Lekarzy wyprzedzają aktorzy, celebryci, pracownicy administracyjni szpitali"

W sprawie zaszczepienia się 29 grudnia dzwoniliśmy do Leszka Millera, chcąc zapytać, jak został zakwalifikowany. Nie odbierał. Na SMS-ową prośbę o komentarz do publikacji tekstu nie odpowiedział.

W kolejnym etapie ze szczepień mają korzystać: pensjonariusze domów pomocy społecznej oraz zakładów opiekuńczo-leczniczych, pielęgnacyjno-opiekuńczych i innych miejsc stacjonarnego pobytu, osoby powyżej 60. roku życia w kolejności od najstarszych, służby mundurowe, w tym Wojsko Polskie oraz nauczyciele. Proces rejestracji powszechnych szczepień Polaków przeciwko COVID-19 rozpocznie się 15 stycznia 2021 roku.

"W wielu miejscach lekarze się skarżą, że wcale nie są pierwsi w kolejce do szczepień, że wyprzedzają ich aktorzy, celebryci, pracownicy administracyjni szpitali etc., generalnie na chwilę obecną dużo osób nie może doczekać się swojej kolejki i jest dużo więcej chętnych" - skomentował na Twitterze 31 grudnia Damian Patecki, łódzki anestezjolog.

_____________________________________________________________________________________

aktualizacja 31.12.2020

Kilka godzin po publikacji tego tekstu Ministerstwo Zdrowia poinformowało na Twitterze, że Adam Niedzielski zlecił kontrolę, "czy szczepienie osób spoza grupy '0' odbyło się zgodnie ze wskazanymi zasadami". Ponadto minister Niedzielski napisał na Twitterze: "Jestem zdegustowany postępowaniem władz WUM, które dokonały nadużycia interpretacyjnego, organizując ustawione szczepienie dla grupy SWOICH wybrańców".

Autor: Jan Kunert, współprac. Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24; zdjęcie: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Po ułaskawieniu Roberta Bąkiewicza przez prezydenta Andrzeja Dudę obrońcy tej decyzji szerzą narrację o niewinnie skazanym za "obronę Kościoła przed barbarzyńcami". Absurd? Nie, przemyślana retoryka. I znana metoda budowania poparcia z wykorzystaniem fałszywego założenia.

Bąkiewicz jako "obrońca Kościoła" kontra "barbarzyńcy". Tu nie ma przypadku

Bąkiewicz jako "obrońca Kościoła" kontra "barbarzyńcy". Tu nie ma przypadku

Źródło:
TVN24+

Europosłowie Adam Bielan i Patryk Jaki sugerują, że Niemcy zawracają migrantów wyłącznie do Polski. Tak nie jest - dane pokazują, że Niemcy stosują tę procedurę wobec innych sąsiadów.

Bielan i Jaki: "robią to tylko z Polską". No nie

Bielan i Jaki: "robią to tylko z Polską". No nie

Źródło:
Konkret24

"To już jest anektowanie terenów należących do Polski" - w tym duchu komentowana jest nagłaśniana w sieci informacja, że Polska oddała most graniczny w Słubicach pod zarząd Niemiec. Wpisuje się ona w prowadzoną przez prawicę i środowiska narodowe akcję polityczną, lecz błędnie jest łączona zarówno z obecnym rządem, jak i z tematem migrantów. To długa historia. Wyjaśniamy.

Polska "oddała most pod zarząd Niemiec"? Ten tak, ale inne "dostała"

Polska "oddała most pod zarząd Niemiec"? Ten tak, ale inne "dostała"

Źródło:
Konkret24

"Kpiny", "bezczelność" - tak internauci komentują przemówienie ambasadora Ukrainy w Polsce wygłoszone na obchodach rocznicy rzezi wołyńskiej. A to za sprawą nagrania, które krąży w sieci. Przekaz jest jednak fake newsem.

Ambasador Ukrainy o Wołyniu mówił 10 sekund? "Muszę zabrać głos"

Ambasador Ukrainy o Wołyniu mówił 10 sekund? "Muszę zabrać głos"

Źródło:
Konkret24

Były premier Mateusz Morawiecki opublikował w mediach społecznościowych film pokazujący "niemieckie wojsko" w okolicach Lubieszyna, pytając, kiedy rząd "z tym skończy". W ten sposób podważył nie tylko obecność wojsk NATO w Polsce, ale też udział Polski w sojuszu.

Morawiecki o "niemieckim wojsku" w Polsce. "Kłamstwem walczy o zasięg"

Morawiecki o "niemieckim wojsku" w Polsce. "Kłamstwem walczy o zasięg"

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy - a za nimi internauci - zwracają ostatnio uwagę na wszystko, co niemieckie bądź z Niemiec, komentując to jako zagrożenie dla Polski. Tak też się stało, gdy na Wałach Chrobrego w Szczecinie zacumowała niemiecka korweta. Padały nawet komentarze o możliwej prowokacji wobec Polski. Ten alarmujący ton i wzbudzający strach polityczny przekaz jest bezzasadny.

Niemiecka korweta Braunschweig w Szczecinie. "Co to ma być?" 

Niemiecka korweta Braunschweig w Szczecinie. "Co to ma być?" 

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Patryk Jaki przekonuje, że obecny rząd wydaje więcej wiz pracowniczych obcokrajowcom niż poprzednie. Dane, które otrzymaliśmy z MSZ, pokazują coś innego.

Patryk Jaki: "wiz pracowniczych jest teraz więcej". A naprawdę? Mamy dane

Patryk Jaki: "wiz pracowniczych jest teraz więcej". A naprawdę? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

Nowa ustawa spowoduje, że polski gaz będzie magazynowany w Niemczech - alarmują politycy opozycji i prawicowe media. To fałszywa narracja zbudowana na wielostopniowej manipulacji. W jej przypadku szczególnie istotne jest, jak powstała.

"Polski gaz u Niemca"? Tekst Obajtka i ustawa z czasów PiS

"Polski gaz u Niemca"? Tekst Obajtka i ustawa z czasów PiS

Źródło:
Konkret24

Po rocznicy rzezi wołyńskiej w sieci pojawiło się zdjęcie, które rzekomo przedstawia szczątki ofiar w zbiorowej mogile. Drastyczny opis informuje o "10 000 czaszkach małych dzieci". Fotografia nie ma jednak nic wspólnego z ludobójstwem na Wołyniu. Wyjaśniamy, co wiadomo o grobie i ofiarach, które się w nim znajdują.

"10 000 czaszek małych dzieci" zabitych podczas rzezi wołyńskiej? Co widać na zdjęciu

"10 000 czaszek małych dzieci" zabitych podczas rzezi wołyńskiej? Co widać na zdjęciu

Źródło:
Konkret24

"To jest mocne" - napisał rzecznik rządu Adam Szłapka, publikując w mediach społecznościowych "wyciąg z systemu wizowego", który miał udowadniać, że za rządów Zjednoczonej Prawicy nie kontrolowano migracji do Polski. Tylko że akurat nie te dane to pokazują.

Adam Szłapka pokazuje dane o "niekontrolowanej migracji". Manipuluje

Adam Szłapka pokazuje dane o "niekontrolowanej migracji". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Wizualizacje remontowanych kamienic we Wrocławiu wywołały poruszenie w sieci. Na budynkach widać bowiem szyldy w językach polskim i niemieckim. Czy rzeczywiście tam wiszą? My sprawdziliśmy, a inwestor wyjaśnia.

Niemieckie szyldy na kamienicach we Wrocławiu? "Charakter ilustracyjny"

Niemieckie szyldy na kamienicach we Wrocławiu? "Charakter ilustracyjny"

Źródło:
Konkret24

"Biurokratyczny zamordyzm w plastikowym wydaniu" - grzmiał w Sejmie poseł Konfederacji Witold Tumanowicz, twierdząc, że szwedzka fundacja wykazała wzrost liczby wyrzucanych nakrętek po tym, jak Unia Europejska nakazała przytwierdzać je do butelek. Tylko że to nieprawda.

"Unijne nakrętki". Konfederacja cytuje szwedzki raport. Oto jak zmyśla

"Unijne nakrętki". Konfederacja cytuje szwedzki raport. Oto jak zmyśla

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy polski polityk wprost podważa zbrodnie popełnione w Auschwitz-Birkenau, w sieci rozpowszechniane są grafiki AI, które mają imitować autentyczne obrazy pokazujące sceny z tego obozu zagłady. Powstają często na bazie prawdziwych, zachowanych zdjęć. "Manipulowanie takim obrazem dla rozrywki bezcześci go" - przestrzega muzeum. Apeluje o niepodawanie dalej takich postów.

Nieautentyczne obrazy o Auschwitz. Muzeum apeluje do internautów

Nieautentyczne obrazy o Auschwitz. Muzeum apeluje do internautów

Źródło:
Konkret24

Iga Świątek pokonała Amandę Anisimovą w finale Wimbledonu, przechodząc do historii tenisa. Jej zwycięstwo skomentował premier Donald Tusk, lecz nie ustrzegł się przy tym wpadki.

Tusk o Świątek: "jeszcze nikt nigdy" nie wygrał tak finału Wimbledonu. Wygrał

Tusk o Świątek: "jeszcze nikt nigdy" nie wygrał tak finału Wimbledonu. Wygrał

Źródło:
Konkret24

W gorącej dyskusji na temat migrantów "przerzucanych" przez niemiecką granicę politycy opozycji stawiają za wzór Danię i Luksemburg. Według nich te dwa kraje mają nie przyjmować żadnych migrantów z Niemiec. Sprawdziliśmy więc, jak to jest. Publikujemy najnowsze niemieckie statystyki.

Nie tylko do Polski. Do których krajów Niemcy zawracają migrantów. Mamy dane

Nie tylko do Polski. Do których krajów Niemcy zawracają migrantów. Mamy dane

Źródło:
Konkret24

Te historie poruszają. Szczególnie tych rodziców, którzy stracili dzieci, a teraz widzą zdjęcia nastolatków i czytają, że zginęli w wypadkach, lecz ich organy posłużyły do przeszczepów. Autorzy takich wpisów "błagają o udostępnienia" - a my ostrzegamy: to fake newsy.

"Odszedł z tego świata". Fałszywe zdjęcia i prawdziwe żerowanie na uczuciach

"Odszedł z tego świata". Fałszywe zdjęcia i prawdziwe żerowanie na uczuciach

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS postanowił zaalarmować o wzroście bezrobocia wśród młodych ludzi w Polsce. Choć posłużył się wiarygodnymi danymi, to przedstawił je w taki sposób, że czytelnik może wyciągać błędne wnioski. Wyjaśniamy.

Poseł PiS zrobił wykres wzrostu bezrobocia. Co policzył, a czego nie?

Poseł PiS zrobił wykres wzrostu bezrobocia. Co policzył, a czego nie?

Źródło:
Konkret24

Opozycja krytykuje rząd za wprowadzenie zakazu lotów dronami nad zachodnią granicą. Według niej ten zakaz ułatwi "przerzucanie" migrantów z Niemiec. A ponadto politycy opozycji twierdzą, że nie ma podstawy prawnej tej decyzji. Wyjaśniamy.

Zakaz dronów na zachodniej granicy. Jest, czy go nie ma

Zakaz dronów na zachodniej granicy. Jest, czy go nie ma

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji grzmią, że prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski postanowił przeznaczyć 700 tysięcy złotych na postawienie na Placu Zbawiciela tęczy. Instalacja ma być symbolem społeczności LGBTQ+. Politycy - a za nimi internauci - zarzucają prezydentowi Warszawy marnowanie pieniędzy. Tylko że on nie ma z tym nic wspólnego.

"Tęcza Trzaskowskiego za 700 tysięcy"? Kto zadecydował

"Tęcza Trzaskowskiego za 700 tysięcy"? Kto zadecydował

Źródło:
Konkret24

"Grok zerwał się z łańcucha", "Grok zwariował" – przestrzegają użytkownicy platformy X należącej do Elona Muska. Rzeczywiście, chatbot oparty na sztucznej inteligencji obraża Tuska i Giertycha, a pozytywnie pisze o Braunie czy Hitlerze. O co chodzi z tym Grokiem? 

Obraża Tuska i Giertycha, chwali Brauna. Co się stało z Grokiem?

Obraża Tuska i Giertycha, chwali Brauna. Co się stało z Grokiem?

Źródło:
TVN24+

"Germanizacja w pełni" - tak internauci i niektóre media komentują rzekomą zmianę nazwy mostu Grunwaldzkiego we Wrocławiu z polskiej na niemiecką. Konserwator zabytków i urząd miasta zaprzeczają, a my tłumaczymy, skąd wziął się ten fałszywy przekaz.

"Chcą zmienić nazwę Mostu Grunwaldzkiego na niemiecką"? O co chodzi

"Chcą zmienić nazwę Mostu Grunwaldzkiego na niemiecką"? O co chodzi

Źródło:
Konkret24

Wygląda jak lokalny serwis, ale nim nie jest. Zamiast informować, strona ta szerzy antymigrancki hejt. W rzekomej trosce o bezpieczeństwo mieszkańców karmi ich strachem. Promują ją politycy, a firmuje człowiek z komitetu poparcia Karola Nawrockiego. Portal Gazeta Zielonogórska to modelowe źródło dezinformacji niemedialnej. Na czym polega to zjawisko? 

Redakcja widmo i niewidzialni migranci. Kto gra strachem w Zielonej Górze

Redakcja widmo i niewidzialni migranci. Kto gra strachem w Zielonej Górze

Źródło:
TVN24+

Prawica rozpowszechnia przekaz o tysiącach "nielegalnych imigrantów" z Afryki, czy Bliskiego Wschodu zawróconych z Niemiec do Polski. Dane - także te najnowsze - pokazują coś zupełnie innego.

Kogo Niemcy zawracają do Polski? Jedna narodowość dominuje

Kogo Niemcy zawracają do Polski? Jedna narodowość dominuje

Źródło:
Konkret24

Politycy opozycji grzmią w mediach społecznościowych, że "ludzie Bodnara chcieli zapewnić sobie bezkarność". Jako dowód rozsyłają rzekomy zapis, który miał się znaleźć w ustawie przygotowywanej w Ministerstwie Sprawiedliwości. Resort już się do tego odniósł, a my wyjaśniamy, co dało początek tej narracji.

"Ustawa bezkarnościowa". Skąd się wziął wirtualny paragraf 

"Ustawa bezkarnościowa". Skąd się wziął wirtualny paragraf 

Źródło:
Konkret24

Zdjęcie wykonane nocą niedaleko granicy z Niemcami przez umieszczoną w lesie fotopułapkę wywołało oburzenie w sieci. Polityczka Konfederacji uznała bowiem, że kamera pokazała niemiecki patrol po polskiej stronie granicy. Wyjaśniamy, kogo naprawdę widać na fotografii.

Czy to "niemieccy żołnierze po polskiej stronie granicy"? Mamy odpowiedź

Czy to "niemieccy żołnierze po polskiej stronie granicy"? Mamy odpowiedź

Źródło:
Konkret24