Europoseł Jurgiel i mleko roślinne, które "powoduje przedwczesne dojrzewanie". Wyjaśniamy


List europosła Krzysztofa Jurgiela do Komisji Europejskiej w sprawie mleka roślinnego, które może powodować "wystąpienie przedwczesnych objawów dojrzewania płciowego u dziewcząt", wywołał pytania, czy poseł ma rację. Konkret24 zapytał ekspertów i dotarł do opracowań na ten temat. Nie potwierdzają obaw europosła.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Europoseł PiS Krzysztof Jurgiel krytykuje inicjatywę międzynarodowej organizacji ProVeg na rzecz włączenia napojów roślinnych do unijnego programu "Owoce, warzywa i mleko w szkole". "Kampania oparta jest o przekaz, jakoby napoje roślinne skutecznie mogły zastąpić w diecie dziecka wartościowe mleko od krowy" - napisał Jurgiel w pytaniu poselskim do Komisji Europejskiej 7 lipca. Przekonuje, że w czasie wytwarzania napojów roślinnych wytraca się związki odżywcze obecne w nieprzetworzonych, naturalnych substratach. Informuje, że zawarte w napojach sojowych fitohormony o budowie estrogenowej "mogą powodować wystąpienie przedwczesnych objawów dojrzewania płciowego, szczególnie u dziewcząt".

O pytaniu Jurgiela skierowanym do Komisji Europejskiej informowały media, a internauci komentowaliTwitter, Facebook

Gdy o treści pytania Krzysztofa Jurgiela skierowanego do KE napisały media, internauci zaczęli komentować. Wielu wyśmiewało europosła, twierdząc, że jego opinie nie mają potwierdzenia w wiedzy naukowej. "Skąd oni biorą te pomysły..."; "znawca się odezwał XD"; "Aż musiałam sprawdzić czy to nie fejk. Dla tego kraju nie ma już ratunku" - pisali w popularnym wątku na Twitterze (pisownia oryginalna).

"Obecne dowody naukowe nie wykazują związku między wysokim spożyciem produktów sojowych a przyśpieszonym dojrzewaniem" - odpowiedziała posłowi Jurgielowi 19 lipca organizacja ProVeg na stronie internetowej. Podkreśliła, że celem inicjatywy jest wprowadzenie napojów roślinnych wzbogaconych wapniem do szkolnych jadłospisów, a nie wyłączenie mleka z diety dzieci.

Minister rolnictwa: weganizm to "szkodliwa ideologia". Lekarzy to nie przekonuje
Minister rolnictwa: weganizm to "szkodliwa ideologia". Lekarzy to nie przekonujeFakty TVN

Czy napoje roślinne mogą zastąpić mleko w diecie dzieci? Czy napoje sojowe mogą powodować przedwczesne dojrzewanie płciowe dziewczynek? Poszukaliśmy odpowiedzi na te pytania, prosząc o pomoc ekspertów.

Krzysztofa Jurgiela zapytaliśmy, jaką ma podstawę do twierdzeń zawartych w pytaniu do KE. Mimo dwukrotnej prośby nie przesłał nam żadnego opracowania naukowego, na którym oparł swoje racje. W odpowiedzi dla Konkret24 zapewnia jednak, że jest w posiadaniu takich opracowań. "Naukowcy, m.in. dwaj nobliści, instytuty naukowe na całym świecie, mówią wyraźnie o tym, że dzieciom do 3 roku życia nie można podawać żadnych napojów sojowych. To są fakty wielokrotnie potwierdzone naukowo" - pisze. Przekonuje, że w soi nie ma takiego składu aminokwasów egzogennych, który potrzebny jest do rozwoju mózgu dziecka. "Te aminokwasy są wyłącznie w białku zwierzęcym" - pisze. Tu wspomina o "normach ilościowych fitoestrogenów, dopuszczalnych w zależności od wieku podania napoju sojowego, kontynentu i płci".

Eksperci: nie ma dowodów na negatywny wpływ fitoestrogenów na rozwój płciowy dzieci w wieku szkolnym

Przyjrzyjmy się najpierw twierdzeniom europosła o fitoestrogenach. "Nie ma danych, które sugerują negatywny wpływ spożywania produktów sojowych na rozwój płciowy dzieci w wieku szkolnym, zarówno dziewczynek i chłopców" - pisze w analizie dla Konkret24 dr Małgorzata Desmond, dietetyk i specjalista medycyny żywienia. Natomiast dr hab. Małgorzata Ziarno, profesor Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego z Instytutu Nauk o Żywności, podkreśla, że ze względu na podobieństwa w budowie chemicznej fitoestrogeny wiążą się z receptorami estrogenowymi ludzkiego organizmu, ale nie wykazują tak silnej aktywności jak hormony człowieka: estrogeny. W odpowiedzi na pytanie o normy ilościowe fitoestrogenów prof. Ziarno podkreśla, że nie ma takich wytycznych w odniesieniu do diety człowieka, a jedyne limity ilościowe określone unijnym prawem dotyczą zawartości fitoestrogenów w paszach dla zwierząt doświadczalnych.

W 2021 roku na łamach internetowego czasopisma naukowego "Plos One" opublikowano przegląd badań naukowych dotyczących wpływu diety niemowląt opartej o soję na proces dojrzewania - wraz z analizą statystyczną. Autorzy konkludują, że nie ma statystycznej różnicy, jeśli chodzi o przedwczesne dojrzewanie między grupą dzieci, które spożywały soję a grupą kontrolną. Nie stwierdzono również różnicy między czasem wystąpienia u dziewcząt pierwszej miesiączki. W jednym badaniu stwierdzono marginalnie wcześniejsze wystąpienie menstruacji, ale mieszczące się w normie. "Nie znaleźliśmy żadnego związku między dietą dla niemowląt na bazie soi a początkiem dojrzewania u chłopców lub dziewcząt" - podsumowują autorzy analizy.

Do podobnych wniosków doszli autorzy artykułu przeglądowego o wpływie spożycia soi na zdrowie dzieci i nastolatków opublikowanego w 2017 roku na łamach miesięcznika medycznego "Nutrition Reviews". "Całokształt dostępnych dowodów wskazuje, że żywność sojowa może być zdrowym dodatkiem do diety dzieci" - podsumowali.

Takich jednoznacznych wniosków nie sformułowali autorzy starszego przeglądu badań, z 2012 roku, opublikowanego na łamach czasopisma medycznego "Reproduction". "Fitoestrogeny mają zdolność do trwałego przeprogramowania odpowiedzi tkanek dorosłych po ekspozycji rozwojowej i że te zmienione odpowiedzi tkanek są ważne dla zdrowia reprodukcyjnego" - napisali. Wymienili m.in. pracę z 2011 roku, w której stwierdzono, że grupa dziewczynek, którym podawano produkty sojowe we wczesnym okresie życia (poniżej czterech miesięcy) miała o 25 proc. wyższe ryzyko wystąpienia pierwszej miesiączki - to ta sama praca, o której wspomnieli autorzy omawianego wyżej tekstu z 2021 roku. Autorzy tekstu w "Reproduction" pisali również o badaniach dotyczących poziomu izoflawonów we krwi i w moczu i ryzyka przedwczesnego pokwitania. Badania te miały jednak wykluczające się ustalenia.

15.01.2022. Rzeczniczka WWF o ograniczeniu spożycia mięsa i jego wpływie na środowisko
15.01.2022. Rzeczniczka WWF o ograniczeniu spożycia mięsa i jego wpływie na środowiskotvn24

Mleko krowie czy napoje roślinne

Obie ekspertki, z którymi rozmawialiśmy, mówią o korzystnym wpływie mleka krowiego na zdrowie i rozwój dzieci. Według prof. Małgorzaty Ziarno obecnie uważa się, że zdrowe dzieci w wieku od 12 do 24 miesięcy powinny spożywać pełnotłuste mleko krowie, a należy unikać napojów roślinnych. Wyjątkiem są jednak napoje sojowe. "W ciągu pierwszych 12 miesięcy życia optymalnym pożywieniem powinno być mleko matki (z mieszankami mlekozastępczymi w razie potrzeby). Jednak po odstawieniu od piersi mleko nie powinno być traktowane jako główne lub jedyne źródło energii dla dziecka. Wystarczy zdrowa, zbilansowana dieta" - podkreśla prof. Ziarno w analizie dla Konkret24. Wyjaśnia, że napoje roślinne można włączyć do codziennego stosowania dopiero po odstawieniu dziecka od piersi.

Doktor Małgorzata Desmond zwraca uwagę na stanowisko brytyjskich organizacji pediatrycznych i dietetycznych, w którym podkreślono, że najlepszą alternatywą do karmienia piersią jest mleko zastępcze oparte o mleko krowie i kozie. Nie ma potrzeby stosowania jego sojowych substytutów. Mleka zastępcze oparte o białko sojowe powinny być stosowane tylko w wyjątkowych sytuacjach. Ekspertka, pisząc o pierwszych publikacjach oceniających niektóre parametry rozwoju dzieci spożywających napoje roślinne, powołuje się na kanadyjską pracę z 2017 roku opublikowaną w "The American Journal of Clinical Nutrition". Oceniono w niej wysokość dzieci spożywających mleko krowie oraz napoje roślinne lub mleko kozie. Różnica wzrostu trzylatków, które spożywały trzy filiżanki substytutów mleka krowiego dziennie w porównaniu z dziećmi, które piły trzy filiżanki mleka krowiego, wynosiła 1,54 cm.

Doktor Desmond odsyła również do ustaleń własnego zespołu międzynarodowego. Rezultaty tej pracy opublikowano w 2021 roku w "The American Journal of Clinical Nutrition". W badaniu 187 zdrowych 5- i 10-letnich polskich dzieci wykazano, że dzieci na diecie tradycyjnej były dopasowane do dzieci na diecie wegetariańskiej i wegańskiej pod względem płci, wieku i podobieństwa warunków środowiskowych, w jakich się wychowywały. "W porównaniu do dzieci na diecie tradycyjnej weganie byli niżsi (średnio o 3,15 cm), mieli niższą gęstość kości (o 4 proc.-6 proc.)" - pisze dr Desmond. Jej zdaniem nie można jednoznacznie stwierdzić, że brak nabiału (w tym mleka krowiego) w diecie dzieci będących na diecie wegańskiej był powodem stwierdzonych różnic, ale jest to prawdopodobne. "Tym bardziej, że wegetarianie (spożywający nabiał, w tym mleko krowie) nie różnili się istotnie pod tym kątem od dzieci jedzących tradycyjnie" - podkreśla ekspertka.

"W odróżnieniu od zawartości wapnia w mleku, który to składnik można w procesie fortyfikacji uzupełnić w roślinnych substytutach mleka stosunkowo łatwo, jakości białka mleka pod kątem jego wpływu na proces wzrastania i rozwoju kości nie da się już tak łatwo zastąpić" - podsumowuje Desmond. Nie wyklucza, że stosowanie napoju sojowego o podobnym profilu aminokwasów nie wpłynęłoby negatywnie na procesy wzrastania dzieci, ale na podtrzymanie tej tezy nie ma jednoznacznych danych.

Mleko mleku nierówne

Profesor Małgorzata Ziarno zauważa, że w środowisku naukowym są różne opinie co do uwzględniania mleka i napojów roślinnych w diecie. Wspomina o alergiach pokarmowych - zarówno na białka mleka, jak i soi. "Obecna powszechność alergii pokarmowych i wynikających z tego różnych diet eliminacyjnych wymusza, aby konsumenci mieli łatwy dostęp do licznych zamienników produktów żywnościowych" - stwierdza prof. Ziarno. Wspomina o porównaniu żywieniowych i fizykochemicznych właściwości 17 komercyjnych roślinnych substytutów mleka opublikowanym w 2017 roku w czasopiśmie "Plant Foods for Human Nutrition". "Badanie ujawniło, że większości tego rodzaju produktów niestety brakuje właściwej wartości odżywczej" - pisze prof. Ziarno. Zaznacza, że ogólnie dobre wyniki, porównywalne do wyników uzyskanych dla mleka krowiego, odnotowano dla napojów na bazie soi. Do podobnych wniosków doszli autorzy dwóch innych analiz (1, 2). "Napoje sojowe są produktami dorównującymi mleku pod względem zawartości białka" - podkreśla prof. Ziarno.

Również doktor Małgorzata Desmond zwraca uwagę na różnice wartości odżywczych różnych napojów roślinnych - najwyższej jakości białka występują w napojach sojowych. Zwraca uwagę, że kompozycja aminokwasowa białka sojowego, jak również jego biodostępność, "jest bliska ideałowi". "Za ideał uważa się wskaźnik = 1, który oznacza, że po strawieniu białka dostarcza ono na jednostkę białka 100 proc. lub więcej niezbędnych aminokwasów" - pisze dr Desmond. Ponadto przypomina, że występuje duża różnica w składzie napojów fortyfikowanych wapniem a napojów niefortyfikowanych wapniem. Właśnie wapń jest jednym z najważniejszych składników odżywczych w mleku krowim. "Fortyfikowane napoje roślinne zawierają zazwyczaj tyle samo wapnia, co mleko krowie. Natomiast różnią się w zakresie jakości białka. A ta różnica dla rosnących dzieci jest bardzo istotna" - podkreśla dr Desmond.

Europoseł Krzysztof Jurgiel ma zatem wiele racji, zwracając uwagę na rolę mleka w żywieniu dzieci - pomija jednak obszerną literaturę dowodzącą wartości napojów sojowych w żywieniu. Co więcej, dostępne dane nie potwierdzają jego tezy o negatywnym wpływie fitoestrogenów na rozwój płciowy dzieci w wieku szkolnym.

Autor: Krzysztof Jabłonowski, Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Leszek Szymański/PAP

Pozostałe wiadomości

Pseudoekologiczne, palą się całą dobę - twierdzą przeciwnicy samochodów elektrycznych. Auta te stały się tematem politycznych kampanii oraz antyunijnych i antyklimatycznych narracji. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ironizował ostatnio, że elektryk "się bardzo ładnie pali, intensywnie". Ile jest prawdy, a ile fałszu w takich tezach? Wyjaśniamy.

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

Źródło:
Konkret24

Krytyka Zielonego Ładu należy do głównych tematów kampanii Prawa i Sprawiedliwości. Na spotkaniu z wyborcami Jarosław Kaczyński oświadczył, że Donald Tusk "w parę dni po chwili, kiedy został premierem", mógł na Radzie Europejskiej odrzucić Zielony Ład. Tylko że wówczas - w grudniu 2023 roku - Rada nie zajmowała się tym tematem. Poza tym Zielonego Ładu nie można po prostu "odrzucić" jedną decyzją. Wyjaśniamy.

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Źródło:
Konkret24

"Nielegalny uzurpator", "dyktator" - tak od kilku tygodni nazywany jest Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych. Ukraiński przywódca rzekomo "zakazał wyborów" i "nie jest już prezydentem". Ta narracja ma zrodzić pytanie, kto teraz będzie prezydentem Ukrainy. Jednak cały ten dezinformacyjny przekaz jest spójny ze stanowiskiem Kremla. Wyjaśniamy, co w nim pominięto.

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS wykorzystują zarządzenie prezydenta Warszawy, dotyczące między innymi symboli religijnych w urzędzie miasta, do szerzenia partyjnego przekazu o "piłowaniu katolików". Tylko że bazą do tej frazy jest zmanipulowana przez nich wypowiedź polityka PO Sławomira Nitrasa. Dotyczyła bowiem czego innego. Przypominamy.

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

Źródło:
Konkret24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości zarządzone przez prezydenta Warszawy w urzędzie miasta standardy równego traktowania - dotyczące między innymi symboli religijnych - są sprzeczne z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2011 roku. Nie jest to prawdą. Wyjaśniamy, czego dotyczył ten wyrok.

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Według Jarosława Kaczyńskiego już w 2018 roku Mateusz Morawiecki odniósł "pełne zwycięstwo" w sprawie paktu migracyjnego na jednym z unijnych szczytów. Teraz zaś "to zostało odrzucone", a obecny sprzeciw Polski i Donalda Tuska nic nie znaczy. Wyjaśniamy, co ustalono przed sześcioma lat i jaka była ranga tych ustaleń.

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w mediach społecznościowych generują posty z informacją, jakoby niemiecka polityk AfD została skazana za udostępnienie statystyk dotyczących napaści na tle seksualnym popełnianych przez afgańskich imigrantów. Przekaz ten rozpowszechnia między innymi poseł Konfederacji. Ale to nieprawda. Wyrok niemieckiego sądu dotyczył czego innego.

Berkowicz: niemiecka polityk "skazana za opublikowanie statystyk" o imigrantach. Nie, za co innego

Berkowicz: niemiecka polityk "skazana za opublikowanie statystyk" o imigrantach. Nie, za co innego

Źródło:
Konkret24

"Jestem przeciwko robalom" - oświadczyła podczas wywiadu w radiu Beata Kempa. I utrzymywała, że w europarlamencie głosowała przeciwko unijnej strategii białkowej, czyli przeciwko "dodawaniu robaków do produktów spożywczych". Sprawdziliśmy. To nieprawda.

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Źródło:
Konkret24

Decyzja władz Warszawy o zakazie symboli religijnych w urzędzie miasta wzbudza kontrowersje, dyskusje w sieci, zarzuty ze strony polityków oraz reakcję Archidiecezji Warszawskiej. Ratusz oskarżono o dyskryminację i łamanie prawa - przede wszystkim konstytucji. Czy rozporządzenie prezydenta Rafała Trzaskowskiego jest dyskryminujące i niezgodne z prawem? Prawnicy wyjaśniają.

"Dyskryminacja", "łamanie konstytucji"? Zakaz krzyży w urzędzie a polskie prawo

"Dyskryminacja", "łamanie konstytucji"? Zakaz krzyży w urzędzie a polskie prawo

Źródło:
Konkert24

Były minister sprawiedliwości Marcin Warchoł wypomniał obecnie rządzącym, że chcą oskładkować umowy o dzieło. Tymczasem oskładkowanie umów śmieciowych pojawiło się w Krajowym Planie Odbudowy przyjętym przez rząd Zjednoczonej Prawicy.

Oskładkowanie umów o dzieło. Warchoł krytykuje rząd, a to pomysł... PiS

Oskładkowanie umów o dzieło. Warchoł krytykuje rząd, a to pomysł... PiS

Źródło:
Konkret24

Były prezes TVP Jacek Kurski wykorzystał wywiad w Radiu Zet, by przedstawić swoją wizję telewizji publicznej za jego czasów. Mówił więc, że "była obiektywna", "pokazywała prawdę" i "spełniała najwyższe standardy dziennikarskiej rzetelności". Wyjaśniamy, dlaczego te frazy należy włożyć w cudzysłów. I jakie jeszcze nieprawdy wygłosił Kurski.

Kurski o "obiektywnej telewizji", "pokazywaniu prawdy" i "dziennikarskiej rzetelności". Przypomnijmy, jak było

Kurski o "obiektywnej telewizji", "pokazywaniu prawdy" i "dziennikarskiej rzetelności". Przypomnijmy, jak było

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS i były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński, przy okazji krytyki premiera Donalda Tuska, określił Leszka Moczulskiego jako agenta SB. Trwający niemal 20 lat proces lidera Konfederacji Polski Niepodległej nie rozstrzygnął się na jego niekorzyść, zatem polityk opozycji szerzy nieprawdę.

Cieszyński o Leszku Moczulskim: "agent SB". To nieprawda

Cieszyński o Leszku Moczulskim: "agent SB". To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Była premier Beata Szydło oświadczyła w nagranym wystąpieniu, że premier Donald Tusk "nie wie, co nadzoruje" i "opowiada głupoty o likwidacji oddziałów zamiejscowych ABW". Tylko że Tusk nie mówił o oddziałach zamiejscowych, a struktury ABW uszczupliła rzeczywiście Szydło, gdy kierowała rządem.

Szydło do Tuska: "opowiadasz pan głupoty". Wcale nie

Źródło:
Konkret24

Na Białorusi zachowywane są swobody obywatelskie. Łukaszenka działa na rzecz pokoju w Europie. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania pchają teraz Polskę do wojny - takie tezy wygłasza publicznie były polski sędzia Tomasz Szmydt, który poprosił o azyl na Białorusi. Tłumaczymy, jak te jego wystąpienia są zbieżne z prokremlowską propagandą i jaki jest ich cel.

Tomasz Szmydt w machinie propagandy Kremla. "Wielowektorowa operacja"

Tomasz Szmydt w machinie propagandy Kremla. "Wielowektorowa operacja"

Źródło:
Konkret24

"Dziękujemy panie premierze Donaldzie Tusku za najdroższy prąd w Europie!" - piszą internauci w mediach społecznościowych. Reagują w ten sposób na opublikowaną mapę z hurtowymi cenami prądu. Widać na niej, że Polska ma najwyższą cenę energii elektrycznej. Wyjaśniamy, dlaczego nie należy wykorzystywać tej mapy w przekazach o cenach prądu i na czym polega manipulacja z nią związana.

Polska ma "najdroższy prąd w Europie". Co pokazuje ta mapa?

Polska ma "najdroższy prąd w Europie". Co pokazuje ta mapa?

Źródło:
Konkret24

"Co miał na myśli?", "co to za wojska?", "to chyba kamikadze" - zastanawiają się internauci, komentując w mediach społecznościowych wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego w Siedlcach. Porównał tam kandydujących do Parlamentu Europejskiego polityków Adama Bielana i Jacka Kurskiego do "żołnierzy wojsk jednorazowego przeznaczenia". Sprawdziliśmy, co to znaczy. Wyjaśnienia są różne, jedno dotyczy "źle zaplanowanej przez dowodzącego operacji".

Kaczyński o Bielanie i Kurskim: "wojska jednorazowego przeznaczenia". A co to jest?

Kaczyński o Bielanie i Kurskim: "wojska jednorazowego przeznaczenia". A co to jest?

Źródło:
Konkret24

"Zrezygnowali z członkostwa?" - pytają zdumieni internauci, komentując popularne w sieci nagranie, na którym widać, jak ambasador Izraela przy ONZ niszczy jakieś dokumenty. Zdaniem komentujących ambasador włożył do niszczarki swój identyfikator i kartę do głosowania na forum ONZ. Ale to nieprawda.

"Wstydźcie się!" Co ambasador Izraela włożył do niszczarki?

"Wstydźcie się!" Co ambasador Izraela włożył do niszczarki?

Źródło:
Konkret24

Pokryci tatuażami, prawie nadzy, z włosami w nieładzie i mocnym makijażem pozują na ściance z logo Eurowizji - takie zdjęcie rzekomych uczestników tegorocznego konkursu rozpowszechniają internauci. Piszą o "zatraceniu człowieczeństwa w UE" i "antykulturze". Fotografię jako prawdziwą pokazali też kandydaci PiS do Parlamentu Europejskiego. Tylko że to fake news.

"Antykultura" na Eurowizji? Takiego zespołu nie było

"Antykultura" na Eurowizji? Takiego zespołu nie było

Źródło:
Konkret24

Najwyższe łączne dochody w ubiegłym roku wśród nowych wojewodów wykazał wojewoda lubelski, a największe oszczędności - wojewoda opolska. Co jeszcze zapisali w oświadczeniach majątkowych? Sprawdzamy.

Majątki wojewodów. Który zarobił najwięcej, kto najwięcej zaoszczędził

Majątki wojewodów. Który zarobił najwięcej, kto najwięcej zaoszczędził

Źródło:
Konkret24

Powietrze w paczkach chipsów zostało zakazane przez Unię Europejską - ogłosili internauci w mediach społecznościowych. Rzekomym źródłem ma być unijne rozporządzenie, w którym nie znajdziemy takiego zakazu. Wyjaśniamy.

"Unia Europejska zakazała powietrza w opakowaniach chipsów". Co nie zgadza się w tym przekazie

"Unia Europejska zakazała powietrza w opakowaniach chipsów". Co nie zgadza się w tym przekazie

Źródło:
Konkret24

Pytania internautów, w tym posłanki PiS, wzbudził widok radiowozu polsko-niemieckiego patrolu policji. Niektórzy łączyli jego obecność z piątkowym protestem rolników. To nie był patrol - wyjaśnia policja i tłumaczy, dlaczego pojazd znalazł się w Warszawie.

Polsko-niemiecki patrol w Warszawie. "Czy to początek niemieckiej jurysdykcji w stolicy?" Nie

Polsko-niemiecki patrol w Warszawie. "Czy to początek niemieckiej jurysdykcji w stolicy?" Nie

Źródło:
Konkret24

Rozwija się spór kompetencyjny między rządem a prezydentem. Stronnicy Andrzeja Dudy, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, utrzymują, że jeśli prezydent chce jechać z premierem na szczyt Unii Europejskiej, to zawsze on przewodniczy polskiej delegacji. Tylko że trybunał orzekł akurat odwrotnie.

Spór kompetencyjny. Prezydent "absolutnie szefem delegacji" na szczycie UE?

Spór kompetencyjny. Prezydent "absolutnie szefem delegacji" na szczycie UE?

Źródło:
Konkret24

Rosyjska propaganda używa wiralowego nagrania, by pokazać rzekomą niechęć francuskich pilotów do udziału Francji w wojnie w Ukrainie. Materiał skomentowała nawet rzeczniczka rosyjskiego MSZ. To manipulacja. Chodzi o odpowiednią... perspektywę.

Samoloty "przez pomyłkę namalowały" na niebie flagę Rosji? Wyjaśniamy

Samoloty "przez pomyłkę namalowały" na niebie flagę Rosji? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

"Co jest powodem likwidacji tych studiów?", "likwidatura działa", "Rosja już tu jest" - falę oburzenia w sieci spowodowała informacja o likwidacji Katedry Służb Specjalnych na Akademii Sztuki Wojennej. Powtarzają się pytania o powody zamknięcia jednostki. Wyjaśniamy, na czym polegają zmiany na tej jednej z największych uczelni wojskowych w Polsce.

"Rozmontowują nas", "rozkład Polski". Co się dzieje na Akademii Sztuki Wojennej

"Rozmontowują nas", "rozkład Polski". Co się dzieje na Akademii Sztuki Wojennej

Źródło:
Konkret24

Część polityków obozu rządzącego uważa, że wybory do Parlamentu Europejskiego "stały się szalupą ratunkową" dla niektórych kandydatów. Czy rzeczywiście "można się schować" za immunitetem europosła? Do czasu.

Ucieczka w immunitety? Dlaczego "europarlament nie ochroni"

Ucieczka w immunitety? Dlaczego "europarlament nie ochroni"

Źródło:
Konkret24